niedziela, 2 czerwca 2013

Krótko i na temat - w poszukiwaniu kogoś, kto nie zapomniał jeszcze, czym jest mes que un club.

Dotychczas był to najlepszy i najbardziej niepodważalny argument, dlaczego właśnie Barca, ale wystarczyła jedna decyzja, by to motto zaczęło tracić na wartości. Mes que un club to także spełnianie marzeń. Zastąpienie ich kompletnie nową ideą, nie jest więcej niż klubem, jest tchórzostwem. A propozycja Rosella wygląda po prostu sztucznie, śmiesznie. Jakby zrobił to na pokaz, by nie wyjść na łajdaka bez serca. Nie wyszło. Kpią z niego miliony. I chociaż tak nie powinni zachowywać się Culés, mają rację, ale problem leży głębiej.

Nie mielibyśmy tyle żalu za odejście Abidala, gdyby zarząd od początku nie robił nam nadziei na jego pozostanie w klubie. Zaczęło się od zapewnień Josepa Marii Bartomeu, wiceprezydenta do spraw sportowych - "Nowy kontrakt Érica jest już przygotowany i jak tylko rozegra swój pierwszy mecz, podpiszemy go." Później było już tylko gorzej. Po kolejnych analizach wyszło na jaw, że zbyt niska liczba minut w pierwszym składzie może być sporą przeszkodą do przedłużenia umowy. Liczyliśmy jednak na to, że zdoła je wypracować, ale dostał możliwość zagrania ledwie w czterech spotkaniach. Słowa otuchy napływały z całego świata, barwy trykotów nie miały żadnego znaczenia, a kibice z niecierpliwością czekali na jego powrót do gry. Nie zabrakło stwierdzeń, że to niemożliwe, nawet lekarze mieli wątpliwości, ale wierzyliśmy i nasza wiara przyniosła oczekiwane skutki. Pierwszym był jego występ z Mallorcą. Udany występ. Po takim występie chyba nikt nie przypuszczał, że skończy się tak, jak się skończyło - skwitowaniem jego kariery w tym klubie pożegnalną koszulką i szpalerem. Zasłużonym, ale powinno dojść do niego za jakiś czas. Sezon, może dwa. Nie teraz. Nie kiedy tak bardzo walczył, by wrócić na boisko. To trener decyduje o tym, czy jakiś zawodnik jest mu potrzebny do jego układanki, czy będzie zapchaj-dziurą, czy pójdzie na odstrzał. Zarząd tylko popiera lub kwestionuje te decyzje. I koło się zatacza, winowajcy nie ma. Jest za to mnóstwo smutku i mnóstwo łez. I trwają one raz naprzemiennie, raz jednocześnie od momentu, kiedy pośród śmiechu Rosella, Abidal powiedział, że odchodzi. Ciężko się dziwić. Nie po to wygrywał z rakiem i nie po to narażał zdrowie swoje, i swojego kuzyna, by już teraz zawiesić buty na kołku. Król Abidal wrócił. Szkoda tylko, że człowiek, z którym spędził prawie 3 lata, który widział jego wzloty i upadki, nie darzy go choć w części taką miłością jak my, obcy ludzie.

Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą. A kiedy już coś wywalczyłeś nie ma dla Ciebie miejsca w składzie? Za dużo zawodników, zbyt niski budżet? Ktoś zapomniał o dawaniu przykładu. Kto? Nie mam pojęcia. Wiem jedno. Barca zawsze będzie najlepsza, ale to nie jest już ta sama Barca. Sto razy bardziej wolałabym, by Eric został, niż rekord 100. punktów w Lidze. Na co nam to i gdzie się podziały wartości?

N.

37 komentarzy:

  1. "Po raz drugi, mówiliśmy o zagranicznych szkoleniowcach." No tak, skleroza :)

    "Lepiej skupić się na szlifowaniu talentu Thiago, bo może za kilka lat być jeszcze lepszy niż Xavi." Racja. W przyszłym sezonie młody Hiszpan powinien być w centrum uwagi - czas najwyższy!

    "Rekordy nie są najważniejsze, nie musimy przez cały sezon być liderem PD." Myślę, że rekordy to zawsze rzecz drugorzędna, a nawet trzeciorzędna.

    "Nie jestem zła, jest mi źle." Nic dziwnego - w takich okolicznościach odchodzi Twój ulubiony zawodnik.

    "Pewnie nie oglądałeś meczu, bo równolegle grał Górnik, ale naprawdę było pięknie." Oglądałem multiligę, więc widziałem wszystko po trochu ;D

    "A tego co było w Hiszpanii chyba wolę nie pamiętać... bo ile razy oglądam pożegnanie Abidala, tyle razy chce mi się płakać." Chciałbym Cię jakoś pocieszyć, ale nie wiem czy to możliwe.

    "Eric samą obecnością w drużynie dawałby dużo zespołowi." Z pewnością.

    "Taki urok bycia osobą publiczną, każda "gafa" jest na wizji." I właśnie w kategoriach nietaktu powinniśmy oceniać brak tej owacji na stojąco.

    "Więc od czego tam są?" Abidal otrzymał zielone światło na grę w konkretnym meczu.

    "Abidal jest zawodnikiem, którego w swoich szeregach nie powstydziłby się żaden klub." Każdy klub byłby dumny, ale nie każdy faktycznie będzie go chciał w swoich szeregach.

    "Albo obaj są zdolni do takiego wysiłku, albo żaden." Ale to przecież zupełnie inny rodzaj wysiłku - Tito pracuje wyłącznie głową, a Abidal całym swoim ciałem. Nie możemy tego porównywać. Można nawet użyć radykalnego przykładu - trener na wózku jakoś dawałby radę, ale zawodnik już nie.

    "Nie oglądałam." To dobrze. Obie reprezentacje rozegrały tragiczny mecz, a Neymar bardzo przeciętnie, żeby nie powiedzieć słabo.

    "Cieszę się. Szkoda tylko, że to nic nie zmieni. Abidal odszedł. A nasz zarząd powinien się wstydzić." Tylko krowa nie zmienia swojego zdania :) Mimo to nie wszystkie argumenty trafiają do mnie.

    "Najprawdopodobniej dzisiaj już mnie nie będzie." Ja jeszcze będę. Gdybyś już jednak się nie pojawiła - życzę Ci dobrej nocy i lepszego jutra :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mecz w Polsce mimo wszystko się odbędzie. A przynajmniej na to wygląda :D

    https://www.facebook.com/FCBarcacom/posts/10151392987196237

    OdpowiedzUsuń
  3. "W przyszłym sezonie młody Hiszpan powinien być w centrum uwagi - czas najwyższy!" Najlepiej razem z Tello i Montoyą, ale czarno widzę miejsce Cristiana w składzie, przy transferze Neymara.

    "Myślę, że rekordy to zawsze rzecz drugorzędna, a nawet trzeciorzędna." To zawsze jakiś dodatek, ale nie podoba mi się to, że Barca tak zachłannie w tym sezonie dążyła do tego rekordu. Nawet ta premia wyznaczona przez Rosella za zdobycie 100 punktów, jakby koniecznie chciał dorównać Realowi. Przypuszczam, że gdyby nie kontuzja Messiego to i jego ubiegłoroczny rekord zostałby pobity. Znów na siłę cisnęliby mu piłki, żeby go wyśrubował. A tak, może i lepiej, Alexis odnalazł w sobie potencjał, ofensorzy brali na siebie odpowiedzialność za wynik. Nie jest jeszcze idealnie, ale uczą się grać bez niego.

    "Nic dziwnego - w takich okolicznościach odchodzi Twój ulubiony zawodnik." Myślę, że to byłoby trudne, gdyby ktokolwiek z pierwszego składu odchodził. A tak jest jeszcze gorzej. Jeszcze gorzej niż przy odejściu Guardioli czy Keity.

    "Oglądałem multiligę, więc widziałem wszystko po trochu ;D" To niepotrzebnie zdawałam relację :D

    "Chciałbym Cię jakoś pocieszyć, ale nie wiem czy to możliwe." Mam nadzieję, że nie wyszłam jeszcze na beksę :D I możesz być pewien, chociaż na chwilę zrobiło mi się lepiej, kiedy to przeczytałam :)

    "Abidal otrzymał zielone światło na grę w konkretnym meczu." Tak, ale gdyby nie mógł grać to wydaliby oświadczenie o jego niedyspozycji. A nie było takiego, on za to czekał na powołania.

    "Każdy klub byłby dumny, ale nie każdy faktycznie będzie go chciał w swoich szeregach." Ale to nie tylko ze względu na decyzję Barcy. Jest kilka innych czynników. Odnajdywanie formy po przeszczepie rzeczywiście jest ryzykowne, ale odnalezienie jej nie jest niemożliwe.

    "Można nawet użyć radykalnego przykładu - trener na wózku jakoś dawałby radę, ale zawodnik już nie." Masz rację, poziom tego wysiłku jest odpowiednio mniejszy i większy, ale w obu przypadkach jest on niezbędny. I fizycznie, i psychicznie.

    "To dobrze. Obie reprezentacje rozegrały tragiczny mecz, a Neymar bardzo przeciętnie, żeby nie powiedzieć słabo." Oczywiście "eksperci" już po tym meczu stwierdzili, że to nie był dobry transferu. To ogólnie chyba nie był dobry dzień dla przyszłych / prawdopodobnych zawodników Barcy. Ter Stegen z kolei strzelił samobója w meczu USA - Niemcy.

    "Mimo to nie wszystkie argumenty trafiają do mnie." Lepsze to, niż nic :)

    "Gdybyś już jednak się nie pojawiła - życzę Ci dobrej nocy i lepszego jutra :)" Nie wiem czy jest lepiej, ale doceniam dobre chęci :)

    "Mecz w Polsce mimo wszystko się odbędzie. A przynajmniej na to wygląda :D" Oby!

    OdpowiedzUsuń
  4. "Najlepiej razem z Tello i Montoyą, ale czarno widzę miejsce Cristiana w składzie, przy transferze Neymara." Pamiętaj, że Villa najprawdopodobniej odejdzie.
    Muniesa nie przedłuży kontraktu i odejdzie najprawdopodobniej do Realu Sociedad :/

    "Znów na siłę cisnęliby mu piłki, żeby go wyśrubował." Nie odniosłem takiego wrażenia. Każdy chce sobie postrzelać, a że Messi jest zazwyczaj najlepiej ustawiony, to czemu mu nie podać. Przypominam sobie tylko 2 sytuacje, gdzie Alexis zupełnie niepotrzebnie próbował podawać do Messiego. Akcji Alvesa nie liczę, bo on nigdy nie strzela i zawsze szuka podania :D

    "Myślę, że to byłoby trudne, gdyby ktokolwiek z pierwszego składu odchodził. A tak jest jeszcze gorzej." Głowa do góry! Najważniejsze, że Abidal wygrał walkę z rakiem.

    "To niepotrzebnie zdawałam relację :D" Każda litera napisana od Ciebie dla mnie nie jest niepotrzebna :D Poezja - poziom: Mickiewicz ;D

    "Mam nadzieję, że nie wyszłam jeszcze na beksę :D" O to możesz być spokojna - niejeden facet się rozkleił :)

    "I możesz być pewien, chociaż na chwilę zrobiło mi się lepiej, kiedy to przeczytałam :)" To, żeby było jeszcze lepiej przesyłam Ci wirtualnego "uściska" ;D

    "Odnajdywanie formy po przeszczepie rzeczywiście jest ryzykowne, ale odnalezienie jej nie jest niemożliwe." Była kiedykolwiek wcześniej podobna sytuacja?

    "Oczywiście "eksperci" już po tym meczu stwierdzili, że to nie był dobry transferu." Dokładnie. To zabawne, jak jeden mecz może zaważyć na opinii.

    "Lepsze to, niż nic :)" Taki już jestem :)

    "Nie wiem czy jest lepiej, ale doceniam dobre chęci :)" Mam nadzieję, że te "buźki" na końcu zdania, mają swoje odzwierciedlenie w rzeczywistym stanie Twojej mimiki; mówiąc jaśniej - mam nadzieję, że chociaż raz się uśmiechnęłaś :) Choćby troszeczkę :)

    "Oby!" Przecież i tak nie jedziesz, więc nie masz się czego bać.
    Podobno bilety mają być od 90 do 400 zł, ale czego się nie robi dla Barcy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. "Pamiętaj, że Villa najprawdopodobniej odejdzie." Wiem, ale atak i tak jest wypełniony. Neymar, Alexis, Messi, Pedro, Cesc coraz częściej wystawiany na szpicy, Iniesta kilkakrotnie w tym sezonie na skrzydle + młodzi. Będzie ciężko przedrzeć się do wyjściowej jedenastki.

    "Muniesa nie przedłuży kontraktu i odejdzie najprawdopodobniej do Realu Sociedad :/" To lepiej dla niego. Będzie dostawał więcej minut, bardziej się rozwinie.

    "Przypominam sobie tylko 2 sytuacje, gdzie Alexis zupełnie niepotrzebnie próbował podawać do Messiego." O dwie za dużo. Według mnie tak właśnie było, a już szczególnie w przypadku Chilijczyka. I przyzwyczaił się do tego na tyle, że później, kiedy zabrakło Leo, strzelał bardzo niecelnie.

    "Najważniejsze, że Abidal wygrał walkę z rakiem." Pewnie, że tak. Spokojnie, zajęłam się czymś innym i staram się o tym nie myśleć. Nawet mi to wychodzi :)

    "Każda litera napisana od Ciebie dla mnie nie jest niepotrzebna :D Poezja - poziom: Mickiewicz ;D" Jak kiedyś napiszę choć w części coś tak dobrego jak on, to obiecuję, że pierwszy się o tym dowiesz. Schlebia mi to, nie powiem, ale oboje dobrze wiemy, że to nie prawda :)

    "O to możesz być spokojna - niejeden facet się rozkleił :)" Wiem i wcale się nie dziwię. Grał na Camp Nou 6 lat, stracił dwa przez chorobę. Spotkałam się ostatnio z określeniem bohatera XXI wieku i chyba rzeczywiście nim jest. Jednak fakt, że to mój ulubieniec nie jest dobym argumentem na potwierdzenie słuszności tej tezy.

    "To, żeby było jeszcze lepiej przesyłam Ci wirtualnego "uściska" ;D" Odwzajemniam!

    "Była kiedykolwiek wcześniej podobna sytuacja?" Nie wiem, może i nie było, ale Abidal przebrnął już przez dwa ważne etapy. Wygranie swojej własnej walki i powrót na boisko. Coraz to regularniejsza gra byłaby kolejnym krokiem, na pewno najłatwiejszym spośród pozostałych.

    "Dokładnie. To zabawne, jak jeden mecz może zaważyć na opinii." U takich ludzi, niestety, zmienia się ona co chwilę. Kiedy ktoś gra dobrze, chwalą decyzje zarządu, a kiedy źle - sprzedają ich wszystkich (trenera, prezesa, zawodnika) razem, w pakiecie.

    "Mam nadzieję, że te "buźki" na końcu zdania, mają swoje odzwierciedlenie w rzeczywistym stanie Twojej mimiki; mówiąc jaśniej - mam nadzieję, że chociaż raz się uśmiechnęłaś :) Choćby troszeczkę :)" Uśmiechnęłam się więcej niż raz i to porządnie, więc możesz być z siebie dumny ;)

    "Przecież i tak nie jedziesz, więc nie masz się czego bać." Nie powiedziałam, że nie jadę, tylko, że będzie problem, a to różnica. Jeszcze tego tak na dobrą sprawę nie przemyślałam. Poza tym, Ty jedziesz, a to wystarczający powód, by nie odwoływali tego meczu :)

    "Podobno bilety mają być od 90 do 400 zł, ale czego się nie robi dla Barcy :)" + Dojazd i powrót, więc portfel może trochę schudnąć :D, ale jak najbardziej masz sto procent racji, takie okazje należy wykorzystywać.

    OdpowiedzUsuń
  6. "Będzie ciężko przedrzeć się do wyjściowej jedenastki." Mam nadzieję, że "młodzi" potraktują to jako wyzwanie i będą jeszcze bardziej walczyć o swoje miejsce w kładzie. Jeśli ktoś nie lubi rywalizacji w zespole, powinien się pożegnać.

    "To lepiej dla niego." Zdecydowanie. Mam tylko nadzieję, że to nie będzie kolejna historia wychowanka, którego oddajemy za darmo, a po latach odkupujemy za wielkie pieniądze.

    "I przyzwyczaił się do tego na tyle, że później, kiedy zabrakło Leo, strzelał bardzo niecelnie." Widzę to trochę inaczej. Alexis wolał podać, bo nie miał wystarczająco dużo pewności siebie. Tutaj nie chodziło, moim zdaniem, o chęć pobicia kolejnego rekordu.

    "Spokojnie, zajęłam się czymś innym i staram się o tym nie myśleć." A ja tylko ciągle Ci o tym przypominam... W takim razie, uznajmy ten temat za zamknięty :)

    "Schlebia mi to, nie powiem, ale oboje dobrze wiemy, że to nie prawda :)" Jak zwykle skromna :) Po prostu ideał! :D

    "Spotkałam się ostatnio z określeniem bohatera XXI wieku i chyba rzeczywiście nim jest." W piłce nożnej - tak, w ogóle wszystkich wydarzeń - w tym wieku, po ziemi chodzili już więksi ludzie od niego.

    "Odwzajemniam!" Aż mnie ciarki przechodzą ;D

    "U takich ludzi, niestety, zmienia się ona co chwilę." Tacy już są kibice - w większości to prości ludzie ;)

    "Uśmiechnęłam się więcej niż raz i to porządnie, więc możesz być z siebie dumny ;)" Nawet nie wiesz jak bardzo mnie to cieszy :D

    "Poza tym, Ty jedziesz, a to wystarczający powód, by nie odwoływali tego meczu :)" Dobra już, dobra - nie musisz udawać, że zależy Ci na tym meczu, ze względu na mnie :) A Ty, mówiąc kolokwialnie, masz spiąć pośladki, rozwiązać te problemy i jechać! :D

    "+ Dojazd i powrót, więc portfel może trochę schudnąć :D" Dojazd pociągiem, a ewentualny nocleg - gdziekolwiek, choćby na plaży pod namiotem ;D Po prostu nie ma możliwości, żebym nie pojechał :D

    Oglądasz prezentację? Neymar to jednak prawdziwy geniusz futbolu - fenomenalnie podbija piłkę! :D Pewnie wielu kibiców już zdążyło zmienić o nim zdanie, od wczoraj ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. " Jeśli ktoś nie lubi rywalizacji w zespole, powinien się pożegnać." Dokładnie, bo przy tak wypełnionym ataku muszą się liczyć z tym, że będą musieli walczyć o swoje miejsca. Szczególnie, gdy każdy z nich będzie w wysokiej formie.

    "Mam tylko nadzieję, że to nie będzie kolejna historia wychowanka, którego oddajemy za darmo, a po latach odkupujemy za wielkie pieniądze." A później jeszcze narzekają, że nie mają skąd wziąć na transfery. Zarządowi brakuje czasem trzeźwego myślenia, nie potrafią przewidzieć pewnych sytuacji, a konsekwencje są krzywdzące dla klubu.

    " Tutaj nie chodziło, moim zdaniem, o chęć pobicia kolejnego rekordu." Nie bezpośrednio, ale ofensorom brakowało pewności siebie, wręcz bali się wykańczać akcje, więc podawali do Leo. A Messi jak Messi, sytuacje wykorzystuje prawie zawsze.

    "Jak zwykle skromna :) Po prostu ideał! :D" A tam zaraz ideał, nie przesadzaj :)

    "W piłce nożnej - tak, w ogóle wszystkich wydarzeń - w tym wieku, po ziemi chodzili już więksi ludzie od niego." To prawda.

    "Aż mnie ciarki przechodzą ;D" To masz jeszcze jednego! :D

    "Tacy już są kibice - w większości to prości ludzie ;)" A ludzie, którzy nie zmieniają opinii w ten sposób nie są prości? Więc jacy są? :D

    "Nawet nie wiesz jak bardzo mnie to cieszy :D" No widzisz, masz dobry dar przekonywania :)

    " Dobra już, dobra - nie musisz udawać, że zależy Ci na tym meczu, ze względu na mnie :)" W sumie masz rację, kto by się tam Tobą przejmował... :D

    "A Ty, mówiąc kolokwialnie, masz spiąć pośladki, rozwiązać te problemy i jechać! :D" Tak samo mogę Ci napisać - dobra już, dobra - nie musisz udawać, że Ci na tym zależy. :)

    " Dojazd pociągiem (...)" Też o tym myślałam, ale trzeba przeanalizować pozostałe kwestie.

    " Neymar to jednak prawdziwy geniusz futbolu - fenomenalnie podbija piłkę! :D " Według mnie to chyba za mocne określenie. Jest zdolny i ma ogromny potencjał, ale nie pokazał jeszcze tak naprawdę nic, by zasłużyć na takie miano. Chociaż jego pokaz rzeczywiście efektowny :) Nawet ładnie się komponuje w koszulce blau - grana.

    Teraz chyba znowu za dużo tych emotikonów.

    OdpowiedzUsuń
  8. "Szczególnie, gdy każdy z nich będzie w wysokiej formie." A trener ma później ból głowy, którego z nich wystawić :) Obyśmy cierpieli na taki problem bogactwa :)

    "Zarządowi brakuje czasem trzeźwego myślenia, nie potrafią przewidzieć pewnych sytuacji, a konsekwencje są krzywdzące dla klubu." Fatalne transfery dotyczą chyba każdego zarządu w historii klubu :] Może tak już po prostu musi być? ;)

    "A tam zaraz ideał, nie przesadzaj :)" Chyba mogę mieć swoje zdanie, prawda? :P Na razie nie widzę w Tobie żadnych poważniejszych wad ;)

    "To masz jeszcze jednego! :D" Uważaj, bo Cię jeszcze nie puszczę i będziesz miała problem ;P

    "A ludzie, którzy nie zmieniają opinii w ten sposób nie są prości?" Właśnie o to mi chodziło - oni są prości :D

    "No widzisz, masz dobry dar przekonywania :)" Wątpię :)

    "W sumie masz rację, kto by się tam Tobą przejmował... :D" Właśnie... :)

    "Tak samo mogę Ci napisać - dobra już, dobra - nie musisz udawać, że Ci na tym zależy. :)" Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie :/ W sumie to fajnie byłoby się spotkać podczas takiego meczu :D Tylu cules w jednym miejscu! :D

    "Też o tym myślałam, ale trzeba przeanalizować pozostałe kwestie." Jakie na przykład? ;>

    "Według mnie to chyba za mocne określenie." Bo ja tylko ironizowałem ;D Po prostu chciałem pokazać, jak zachowują się niektórzy podczas tej prezentacji ;)

    "Teraz chyba znowu za dużo tych emotikonów." Jeżeli to oznaka dobrego humoru, to nigdy ich za wiele :)

    OdpowiedzUsuń
  9. "A trener ma później ból głowy, którego z nich wystawić :)" To jeszcze nie problem. Gorzej, jak trener wystawia zawodnika bez formy, gdy ma kilku w dobrej dyspozycji.

    "Fatalne transfery dotyczą chyba każdego zarządu w historii klubu :]" Ale nie każdy klub narzeka na niski budżet, kiedy jest on spowodowany własnymi błędami.

    "Może tak już po prostu musi być? ;)" No tak, nie da się być perfekcyjnym pod każdym względem. Gdzieś musi być jakiś defekt, dla równowagi.

    "Chyba mogę mieć swoje zdanie, prawda? :P" Teorytycznie tak, ale sam pisałeś, że nikt nie jest idealny. ;)

    "Uważaj, bo Cię jeszcze nie puszczę i będziesz miała problem ;P" Najpierw musisz mnie złapać :D

    "Właśnie o to mi chodziło - oni są prości :D" Nie rozumiem.

    "Wątpię :)" Gdybyś go nie miał, to nie poprawiłbyś mu humoru.

    "Właśnie... :)" Ja mimo wszystko się trochę przejmuję ;)

    "Jakie na przykład? ;>" Dowiesz się po fakcie, czyli jak już je przeanalizuję i zrobię rozeznanie.

    "Bo ja tylko ironizowałem ;D Po prostu chciałem pokazać, jak zachowują się niektórzy podczas tej prezentacji ;)" Nie zorientowałam się. W takim razie masz rację.

    Czekaj, czekaj, bo ja się miałam zapytać i znowu zapomnę. To, że jestem blondynką już wiemy, a Ty? :D

    OdpowiedzUsuń
  10. "Gorzej, jak trener wystawia zawodnika bez formy, gdy ma kilku w dobrej dyspozycji." To tylko nam się wydaje, że ten zawodnik jest w gorszej formie niż inny - trener obserwuje ich na co dzień i ma lepszy pogląd na sytuację.

    "Ale nie każdy klub narzeka na niski budżet, kiedy jest on spowodowany własnymi błędami." Gdyby nie te wszystkie wpadki transferowe, dzisiaj może nie mielibyśmy żadnego długu.

    "Gdzieś musi być jakiś defekt, dla równowagi." Co nie zmienia faktu, że trzeba dążyć do ideału :)

    "Teorytycznie tak, ale sam pisałeś, że nikt nie jest idealny. ;)" W innym kontekście użyłem tego powiedzenia :P Na razie znalazłem pierwszy, unikatowy, idealny egzemplarz człowieka ;D

    "Najpierw musisz mnie złapać :D" Taka szybka jesteś? ;>

    "Nie rozumiem." Ci kibice, którzy tak łatwo zmieniają zdanie, to ludzie z reguły prości.

    "Gdybyś go nie miał, to nie poprawiłbyś mu humoru." A poprawiłem, czy piszesz tak tylko z grzeczności? ;>

    "Ja mimo wszystko się trochę przejmuję ;)" Sama widzisz - "trochę" :P

    "Dowiesz się po fakcie, czyli jak już je przeanalizuję i zrobię rozeznanie." Ok, nie wnikam :)

    "W takim razie masz rację." Jak zwykle :D

    "To, że jestem blondynką już wiemy, a Ty? :D" A ja nie :D Mam zwykłe, brązowe włosy, jeśli o to pytasz ;) Skoro już rozmawiamy o wyglądzie, to jakiego koloru masz oczy? ;>

    OdpowiedzUsuń
  11. "To tylko nam się wydaje, że ten zawodnik jest w gorszej formie niż inny - trener obserwuje ich na co dzień i ma lepszy pogląd na sytuację." Tak, ale można grać też za zasługi bądź nazwisko. Na przykład Xavi, nie umniejszając mu umiejętności, bo to znakomity zawodnik, już jakiś czas temu powinien ustąpić miejsca Thiago.

    "Gdyby nie te wszystkie wpadki transferowe, dzisiaj może nie mielibyśmy żadnego długu." Pewnie nie.

    "Co nie zmienia faktu, że trzeba dążyć do ideału :)" Ale do tego nie jest potrzebny tylko trzeźwo myślący prezes, a i inne czynniki, jak odpowiednia taktyka czy właśnie stawiane sobie cele; projekty.

    "Na razie znalazłem pierwszy, unikatowy, idealny egzemplarz człowieka ;D" Ciekawa jestem ile jeszcze takich zdołasz znaleźć.

    "Taka szybka jesteś? ;>" Wszystko zależy od motywacji, a na pewno więcej mam jej na boisku, kiedy trzeba powracać, by nie stracić bramki, niż na bieżni.

    "A poprawiłem, czy piszesz tak tylko z grzeczności? ;>" Miałeś w tym swój udział :)

    "Sama widzisz - "trochę" :P" Jest większe prawdopodobieństwo, że uwierzysz w "trochę", niż gdybym napisała, że bardzo.

    "Mam zwykłe, brązowe włosy, jeśli o to pytasz ;)" Tak przypuszczałam. Kolejny dowód na to, że kobieca intuicja jest niezwykle zbliżona do prawdy.

    "Skoro już rozmawiamy o wyglądzie, to jakiego koloru masz oczy? ;>" Niebieskie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. "Na przykład Xavi, nie umniejszając mu umiejętności, bo to znakomity zawodnik, już jakiś czas temu powinien ustąpić miejsca Thiago." Ale też tymczasowo - gdy obaj są w porównywalnych formach, to ciągle nasz Generał jest lepszym zawodnikiem.

    "Pewnie nie." A przynajmniej nie byłby on taki wysoki.

    "Ale do tego nie jest potrzebny tylko trzeźwo myślący prezes, a i inne czynniki, jak odpowiednia taktyka czy właśnie stawiane sobie cele; projekty." Pewnie. Klub sportowy musi prawidłowo działać na wielu różnych szczeblach, żeby drużyna mogła przez długi okres czasu utrzymywać wysoki poziom.

    "Ciekawa jestem ile jeszcze takich zdołasz znaleźć." Trudno powiedzieć. Jest 7 mld ludzi na planecie - jeśli dzisiaj zacznę poszukiwania, to... w sumie i tak nie zdążę sprawdzić wszystkich :/

    "Wszystko zależy od motywacji, a na pewno więcej mam jej na boisku, kiedy trzeba powracać, by nie stracić bramki, niż na bieżni." To jest w ogóle ciekawa przypadłość - mam to samo :D Podczas normalnych biegów wypadam raczej przeciętnie, natomiast na boisku potrafię dotrzymać kroku szybszym od siebie. Pewnie wynika to też z mojego dobrego ustawiania się i solidnej wytrzymałości, ale mimo to, zawsze mnie to zastanawiało :D

    "Miałeś w tym swój udział :)" Czyżbyś miała cały oddział "pocieszaczy"? ;>

    "Jest większe prawdopodobieństwo, że uwierzysz w "trochę", niż gdybym napisała, że bardzo" A więc bardzo? ;> Jak bardzo? :P Trochę się poprzekomarzam z Tobą ;)

    "Tak przypuszczałam." Statystycznie rzecz biorąc najwięcej osób ma taki kolor, więc jest też największe prawdopodobieństwo. Nie miałaś żadnych innych wskazówek, dlatego właśnie o tym kolorze pomyślałaś :P

    "Niebieskie :)" Istnieje męska intuicja? :P W każdym razie, ja tak pomyślałem, bo posiadanie blond włosów znacząco zwiększa szanse na niebieskie oczy. A po za tym, jeżeli blondynka ma być idealna, to musi mieć niebieskie oczy ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. "Ale też tymczasowo - gdy obaj są w porównywalnych formach, to ciągle nasz Generał jest lepszym zawodnikiem." Bo przemawia za nim doświadczenie.

    "Klub sportowy musi prawidłowo działać na wielu różnych szczeblach, żeby drużyna mogła przez długi okres czasu utrzymywać wysoki poziom." I każdy osobnik zaangażowany w "życie" klubu musi dawać z siebie sto procent.

    "Jest 7 mld ludzi na planecie - jeśli dzisiaj zacznę poszukiwania, to... w sumie i tak nie zdążę sprawdzić wszystkich :/" Może chociaż przypadkiem natrafisz jeszcze na kogoś takiego. :)

    "Podczas normalnych biegów wypadam raczej przeciętnie, natomiast na boisku potrafię dotrzymać kroku szybszym od siebie." A myślałam, że tylko ja jestem taka nienormalna. :D Co więcej, jak jest rozgrzewka czy coś w tym stylu to też pięknie, ładnie, jestem jedną z pierwszych, a jak przychodzi do mierzenia czasu to jakoś mi się odechciewa biec i się zatrzymuję.

    "Czyżbyś miała cały oddział "pocieszaczy"? ;>" Nie, ale ludzie z mojego otoczenia wyróżniają się szczególnym poczuciem humoru, z nimi na dłuższą metę po prostu nie da się nie śmiać. Poza tym, zajęłam się wycinaniem witraży i choć w części wyzbyłam się przytłaczających myśli.

    "A więc bardzo? ;>" Bardzo, bardzo, bardzo! ;)

    "Statystycznie rzecz biorąc najwięcej osób ma taki kolor, więc jest też największe prawdopodobieństwo." Nie wiem, może, nie znam statystyk. W każdym bądź razie trafiłam, a dlaczego to już mniej istotne :D

    "Istnieje męska intuicja? :P" Może i tak, ale nikt jej wcześniej jeszcze chyba nie odkrył.

    "A po za tym, jeżeli blondynka ma być idealna, to musi mieć niebieskie oczy ;D" Masz strasznie stereotypalne podejście :)

    Uciekam, dobranoc :)

    OdpowiedzUsuń
  14. "Bo przemawia za nim doświadczenie." I jeszcze te parę lat powinniśmy z tego doświadczenia korzystać, jednocześnie przygotowując Thiago do przejęcia pałeczki.

    "I każdy osobnik zaangażowany w "życie" klubu musi dawać z siebie sto procent." A czasami więcej! :)

    "Może chociaż przypadkiem natrafisz jeszcze na kogoś takiego. :)" Szczerze? Nie wydaje mi się :)

    "Co więcej, jak jest rozgrzewka czy coś w tym stylu to też pięknie, ładnie, jestem jedną z pierwszych, a jak przychodzi do mierzenia czasu to jakoś mi się odechciewa biec i się zatrzymuję." To raczej nie jest problem z motywacją. Może to właśnie stres? Sam nie wiem :D

    "Nie, ale ludzie z mojego otoczenia wyróżniają się szczególnym poczuciem humoru, z nimi na dłuższą metę po prostu nie da się nie śmiać." I to jest ważne :D

    "Poza tym, zajęłam się wycinaniem witraży i choć w części wyzbyłam się przytłaczających myśli." Ciekawe, ciekawe... Pokażesz? :P

    "Bardzo, bardzo, bardzo! ;)" Ale żeby aż tak? No cóż... Cieszę się :D I postaram się odwzajemnić :)

    "Nie wiem, może, nie znam statystyk." Ja też nie, ale to wystarczy spojrzeć na ludzi na ulicy ;)

    "Może i tak, ale nikt jej wcześniej jeszcze chyba nie odkrył." Czy to oznacza, że dokonałem epokowego odkrycia? :D

    "Masz strasznie stereotypalne podejście :)" Nie, po prostu blondynkom bardzo pasują niebieskie oczy :D

    "Uciekam, dobranoc :)" Szczęściara... Ja się jeszcze uczę :/
    Dobranoc :)

    OdpowiedzUsuń
  15. " I jeszcze te parę lat powinniśmy z tego doświadczenia korzystać, jednocześnie przygotowując Thiago do przejęcia pałeczki." O ile to przygotowanie nie będzie obejmowało ledwie kilku meczów w sezonie. W takim wypadku, Thiago odejdzie. Jest wystarczająco dużo spotkań, by mogli się dzielić minutami.

    "Szczerze? Nie wydaje mi się :" O Ty pesymisto :D

    " Może to właśnie stres? Sam nie wiem :D" Nie, z reguły się nie stresuję. Może to dlatego, że na boisku chcę to robić, a na bieżni muszę.

    "Ciekawe, ciekawe... Pokażesz? :P" Mogę, ale wieczorem. Teraz nie mam czasu.

    "Ale żeby aż tak? No cóż... Cieszę się :D I postaram się odwzajemnić :)" Skończyłeś się przekomarzać? :D Wygrałam :D

    "Ja też nie, ale to wystarczy spojrzeć na ludzi na ulicy ;)" Może masz rację, chociaż nie wiem, wydaje mi się, że spotykam więcej blondynów, ew. ludzi z czarnymi włosami.

    " Czy to oznacza, że dokonałem epokowego odkrycia? :D" O ile rzeczywiście jest cos takiego to tak, niebawem świat powinien o Tobie usłyszeć! :D

    "Ja się jeszcze uczę :/" Z czego?

    OdpowiedzUsuń
  16. "O ile to przygotowanie nie będzie obejmowało ledwie kilku meczów w sezonie." Pewnie. Thiago powinien grać w co najmniej tylu meczach, ile Xavi.

    "O Ty pesymisto :D" A może realisto? :P Ja tam nie narzekam na innych, tylko cieszę się z tego, a w zasadzie "kogo", jest :D

    "Może to dlatego, że na boisku chcę to robić, a na bieżni muszę." Może masz rację.

    "Mogę, ale wieczorem." Już nie mogę się doczekać :D

    "Teraz nie mam czasu." A co robisz? ;>

    "Skończyłeś się przekomarzać? :D Wygrałam :D" Gratulacje :D Chcesz coś w nagrodę? ;>

    "Może masz rację, chociaż nie wiem, wydaje mi się, że spotykam więcej blondynów, ew. ludzi z czarnymi włosami." To pewnie zależy też od regionu. Chociaż znowu nie mieszkamy tak daleko, żeby różnica była bardzo zauważalna.

    "O ile rzeczywiście jest cos takiego to tak, niebawem świat powinien o Tobie usłyszeć! :D" O nie... Tylko nie to! Mi jest tutaj dobrze i spokojnie - nie chcę żadnego rozgłosu :)

    "Z czego?" RPiS - rachunek prawdopodobieństwa i statystyka. Dzisiaj miałem kolokwium (sprawdzian) i poszło mi całkiem dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. "Thiago powinien grać w co najmniej tylu meczach, ile Xavi." A najlepiej, gdyby dostawał ich jeszcze więcej, by mieć większą możliwość przejęcia pałeczki Generała.

    "A może realisto?" Pesymisto, bo od razu zakładasz najgorszą wersję.

    "Już nie mogę się doczekać :D" To są a'la witraże i nie wiem czy cokolwiek z tego zobaczysz, bo słaba jakość zdjęcia. I nie śmiej się, sam tego chciałeś.

    http://tinypic.com/r/2d6tk04/5

    " A co robisz? ;>" Albo się ubierałam, albo malowałam. Raczej to drugie :)

    "Gratulacje :D Chcesz coś w nagrodę? ;>" Nowe nogi :D A bardziej szczegółowo, nową lewą łydkę. (Oczywiście żartuję :D) Tylko nie pisz, że mam na siebie uważać!

    "To pewnie zależy też od regionu. Chociaż znowu nie mieszkamy tak daleko, żeby różnica była bardzo zauważalna." Mniejsza z tym. Dobrze myślałam i to jest najważniejsze :)

    "O nie... Tylko nie to! Mi jest tutaj dobrze i spokojnie - nie chcę żadnego rozgłosu :)" Dobra, nie będę wzywała mediów.

    "Dzisiaj miałem kolokwium (sprawdzian) i poszło mi całkiem dobrze :)" To się cieszę :)

    Bereszyński i Zieliński pięknie :D Ale co się dziwić, Zieliński gra z "10", to do czegoś zobowiązuje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. "A najlepiej, gdyby dostawał ich jeszcze więcej, by mieć większą możliwość przejęcia pałeczki Generała." A to już radykalna opinia ;)

    "Pesymisto, bo od razu zakładasz najgorszą wersję." Czy ja wiem, czy ta wersja jest taka zła. W końcu jesteś Ty ;P

    "To są a'la witraże i nie wiem czy cokolwiek z tego zobaczysz, bo słaba jakość zdjęcia. I nie śmiej się, sam tego chciałeś." Super :D Dlaczego niby miałbym się śmiać? Bardzo mi się podobają! :D

    "Albo się ubierałam, albo malowałam." Dla kogoś? ;>

    "Tylko nie pisz, że mam na siebie uważać!" No to nie piszę... A co tym razem sobie zrobiłaś? :/

    "Dobrze myślałam i to jest najważniejsze :)" Jak zwykle ;)

    "Dobra, nie będę wzywała mediów." Uff, ulżyło mi :)

    "Bereszyński i Zieliński pięknie :D Ale co się dziwić, Zieliński gra z "10", to do czegoś zobowiązuje :)" A komentatorzy ocenili nową "10" słabo, za to wysokie noty otrzymał Mierzejewski... ZA CO CI "KOMENTATORZY" BIORĄ PIENIĄDZE?!
    Reprezentacja zagrała słabo, z kilkoma wyjątkami. To był jednak Luksemburg... O Fornaliku się nie wypowiem - z tego co obserwuję, już staje się pośmiewiskiem w środowisku.

    OdpowiedzUsuń
  19. Najlepszy komentarz do meczu:

    https://dl.dropboxusercontent.com/u/12290449/lunapic_136995593674686_.gif

    OdpowiedzUsuń
  20. " Czy ja wiem, czy ta wersja jest taka zła. W końcu jesteś Ty ;P" To słodkie :)

    "Dlaczego niby miałbym się śmiać? Bardzo mi się podobają! :D" Dlatego, że te czarne kartki są strasznie krzywe na przykład :D Tyle, że już mi się nie chciało poprawiać.

    " Dla kogoś? ;> (...) A co tym razem sobie zrobiłaś? :/" Nie. Miałam w szkole dyskotekę, dlatego mnie bolą nogi. Ale to taki pozytywny ból, było warto :)

    "A komentatorzy ocenili nową "10" słabo, za to wysokie noty otrzymał Mierzejewski... " A gdzie oglądałeś? TVP1 nawet nie włączałam, żeby przypadkiem nie trafić na Szpakowskiego, ale w Polsacie Sport chwalili właśnie przede wszystkim młodych i nawet pojawiły się opinie, by wystąpili z Mołdawią w el. MŚ. Co prawda mówili, że w pierwszej połowie Mierzejewski był najlepszy, ale nie decydujący i bardzo niecelny (z tego co widziałam w powtórkach w przerwie). Słyszałeś o tym, że Boniek zagroził Fornalikowi, że jeśli przegramy z Mołdawią to straci posadę?

    "Reprezentacja zagrała słabo, z kilkoma wyjątkami." Nie wiem jak wyglądała sytuacja w pierwszej połowie, bo mnie nie było, ale w drugiej, oprócz kilku niecelnych strzałów Sobiecha w sumie nie było źle. Najważniejsze, że Bereszyński i Zieliński pokazali się z dobrej strony, mieli spory udział w pierwszej bramce, a i później nie pozostawali w cieniu kolegów.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze jedno. Uważam, że Dudek powinien dostać więcej minut. To jednak mecz, który kwalifikował go do grona Wybitnych Reprezentantów. Tym bardziej, że był to tylko sparing, a i przeciwnik nie najwyższego kalibru.

    OdpowiedzUsuń
  22. "To słodkie :)" I do tego prawdziwe :D

    "Dlatego, że te czarne kartki są strasznie krzywe na przykład :D" Czepiasz się :P

    "Miałam w szkole dyskotekę, dlatego mnie bolą nogi. Ale to taki pozytywny ból, było warto :)" Musiała być niezła impreza :) Lubisz tańczyć? ;>

    "TVP1 nawet nie włączałam, żeby przypadkiem nie trafić na Szpakowskiego, ale w Polsacie Sport chwalili właśnie przede wszystkim młodych i nawet pojawiły się opinie, by wystąpili z Mołdawią w el. MŚ." Masz szczęście - duet Szpakowski-Żewłakow przechodził sam siebie. Pojawiły się takie kwiatki jak "Rybus strzela 13oo bramkę w reprezentacji", a była to bodajże bramka nr 1300 reprezentacji w historii, a nie Rybusa, co wynikało z tego zdania :D Albo Żewłakow - "musiał ratować się przyjęciem piłki" :D No po prostu genialne! Było tego więcej, a zupełnie niesłuszne wychwalanie Mierzejewskiego, przy jednoczesnym krytykowaniu Zielińskiego... Po prostu szkoda słów.

    "Słyszałeś o tym, że Boniek zagroził Fornalikowi, że jeśli przegramy z Mołdawią to straci posadę?" Jeśli znajdą dobrego następce - jestem za.

    "Nie wiem jak wyglądała sytuacja w pierwszej połowie, bo mnie nie było, ale w drugiej, oprócz kilku niecelnych strzałów Sobiecha w sumie nie było źle." Było jak zwykle - Luksemburg stanął na własnej połowie, a u nas nikt ze środka pola nie potrafił skutecznie wyprowadzić piłki z obrony. Salamon (od dzisiaj SalaMAN - Szpakowski i wszystko jasne ;)) zagrywał świetne długie piłki na skrzydła. Aż przypomniał mi się Mascherano :) Oprócz tego, bardzo powoli, 0 kreatywności, a momentami Luksemburg zawstydzał nas umiejętnością wychodzenia spod pressingu i pomysłowością. Byli dużo za słabi, żeby w jakikolwiek sposób nam zagrozić, ale prezentowali się całkiem solidnie.

    OdpowiedzUsuń
  23. "Uważam, że Dudek powinien dostać więcej minut. To jednak mecz, który kwalifikował go do grona Wybitnych Reprezentantów." Ja byłem bardzo zdziwiony dlaczego zszedł. Przecież w tej bramce mógłbym nawet ja stać ;D

    OdpowiedzUsuń
  24. Na TVP2 świetny dokument o sporcie! Był nawet urywek z Abidalem :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pewnie już śpisz, więc nie czekam dłużej.
    Dobranoc :)

    OdpowiedzUsuń
  26. "I do tego prawdziwe :D" Że jestem - tak, że jestem "ideałem" to już bardziej sporna kwestia. :D

    "Czepiasz się :P" Tylko troszeczkę :)

    "Musiała być niezła impreza :)" Niezła to mało powiedziane, 3 godziny może z czterema wolnymi piosenkami, praktycznie bez przerwy. Nigdy nie miałam takich zakwasów, a jeszcze dzisiaj grałyśmy w nogę na wf-ie. Ale czego się nie robi dla piłki :)

    "Lubisz tańczyć? ;>" Tak, ale tylko na takich "wypadach". Jakieś zajęcia, kursy czy taniec towarzystki to całkiem nie dla mnie :) A Ty?

    "Masz szczęście - duet Szpakowski-Żewłakow przechodził sam siebie." Ale najwidoczniej PZPN, czy kto tam odpowiada za "angaż" komentatorów bawią gafy Szpakowskiego. W innym wypadku powinien już wylecieć. Humor humorem, ale niektóre sytuacje są wręcz żenujące.

    "Było tego więcej, a zupełnie niesłuszne wychwalanie Mierzejewskiego, przy jednoczesnym krytykowaniu Zielińskiego..." Na Polsat Sport komentował Borek i ktoś jeszcze, ale nazwiska nie pamiętam. Całe szczęście, potrafili obiektywnie spojrzeć na sytuację i poczynania Piotrka.

    "Jeśli znajdą dobrego następce - jestem za." Boniek mnie denerwuje, ale też sądzę, że będzie to dobry ruch. Oby tylko ten "dobry ruch" nie był gorszy niż Fornalik.

    "Było jak zwykle - Luksemburg stanął na własnej połowie, a u nas nikt ze środka pola nie potrafił skutecznie wyprowadzić piłki z obrony." Brakowało Bereszyńskiego :) Taka młodsza wersja Piszczka.

    "Salamon (od dzisiaj SalaMAN - Szpakowski i wszystko jasne ;)) zagrywał świetne długie piłki na skrzydła." Dobrze, że mamy młodych, potencjalnych kandydatów do kilku pozycji (Stępiński, Milik, Kosecki, Zieliński, Bereszyński, Salamon, Furman, Teodorczyk, Łukasik) i niektórzy z nich grają już w klasowych klubach. Swoją drogą, jak dziwnie brzmi nazywanie ich "młodymi", kiedy każdy z nich jest sporo starszy ode mnie. :) Ale wiesz co mam na myśli. Co do Szpakowskiego, można się było spodziewać, że coś wykombinuje, dlatego wołałam oglądać na innym kanale :D

    "Oprócz tego, bardzo powoli, 0 kreatywności, a momentami Luksemburg zawstydzał nas umiejętnością wychodzenia spod pressingu i pomysłowością." W drugiej za to mieliśmy dość spory problem z przyjęciem piłki. Albo futbolówka wychodziła na aut, albo dobiegnięcie zawodnika do miejsca podania wymagało zbyt dużo czasu i spowalnialiśmy akcje, bo przeciwnicy zdążyli się dobrze ustawić.

    "Byli dużo za słabi, żeby w jakikolwiek sposób nam zagrozić, ale prezentowali się całkiem solidnie." San Marino też było bardzo słabe, a ani nie wygraliśmy jakimś szczególnym pogromem (w dodatku dwa rzuty karne), ani nie stwarzaliśmy aż takiego zagrożenia, bo ich bramkarz wychodził z opresji. Mimo słabego przeciwnika, dobrze, że wygraliśmy. Jak to powiedział Borek "nie postraszyliśmy Mołdawii", ale przynajmniej nie musieliśmy znosić kolejnej porażki.

    "Ja byłem bardzo zdziwiony dlaczego zszedł." I chyba nie ma żadnego racjonalnego wyjaśnienia. Szpaler mogli mu zrobić po rozegraniu meczu, a jeśli Fornalik chciał, by dostał owacje to lepiej byłoby gdyby poczekał z tym do drugiej połowy. Poza tym, skład był raczej rezerwowy (np. nie pamiętam kiedy ostatnio grał Jędza), oszczędzał Krychowiaka, Lewandowskiego i Błaszczykowskiego, a Boruc wystąpił. Dudek zdołałby utrzymać wynik, a Król Artur niepotrzebnie ryzykował złapanie kontuzji. Chociaż z drugiej strony w takim czystym, spokojnym meczu nie było jakiegoś szczególnego zagrożenia urazami.

    OdpowiedzUsuń
  27. "Przecież w tej bramce mógłbym nawet ja stać ;D" To musisz się zgłosić przed następnym sparingiem. Możesz mi przy okazji załatwić miejsce w pomocy :D

    "Na TVP2 świetny dokument o sporcie! Był nawet urywek z Abidalem :)" A pamiętasz może tytuł? Spróbowałabym znaleźć jakąś powtórkę.

    "Pewnie już śpisz, więc nie czekam dłużej." Przepraszam, zapomniałam napisać, że idę.

    Za chwilę zacznie się mecz Polski i Hiszpanii el. do ME U-19. Ciekawe jak tam im pójdzie :)

    A mecz na PGE Arena jednak z Lechią. Wydaje mi się, że to lepszy przeciwnik niż Wisła, ale i tak mogą dostać spore lanie.

    OdpowiedzUsuń
  28. "Że jestem - tak, że jestem "ideałem" to już bardziej sporna kwestia. :D" Powiem brutalnie, ale inaczej się nie da - po prostu się nie znasz, jeśli uważasz inaczej :P

    "Nigdy nie miałam takich zakwasów" To albo masz bardzo słabe nogi, albo impreza była niesamowita :D Ja tylko raz miałem zakwasy po dyskotece i to było bodajże na wycieczce w gimnazjum :)

    "A Ty?" Nie lubię, bo nie umiem. Pewnie gdybym się nauczył, to bym polubił ;) A tak, perspektywa tańczenia wywołuje u mnie niemałe obawy :D

    "Ale najwidoczniej PZPN, czy kto tam odpowiada za "angaż" komentatorów bawią gafy Szpakowskiego." Bez przesady - PZPN nie jest winny całemu złu tego świata, chociaż czasami może się tak wydawać ;) Komentatorów wybierają odpowiedni dyrektorzy w danej telewizji - w TVP dyrektorem sportowym jest... Szaranowicz. To chyba nie wymaga głębszego komentarza :]

    "Na Polsat Sport komentował Borek i ktoś jeszcze, ale nazwiska nie pamiętam." Borek też ma swoje za uszami :P Moim zdaniem, tylko ludzie z C+ trzymają wysoki poziom. Reszta ma lepsze i gorsze dni.

    "Taka młodsza wersja Piszczka." Jest mnóstwo analogii pomiędzy tymi dwoma zawodnikami. Szkoda, że obaj grają po prawej stronie - jeden z ich przydałby się po drugiej stronie boiska ;) Chociaż nie popadajmy w przedwczesny zachwyt. Na razie Bereszyński zagrał świetny mecz, ale przeciwko Luksemburgowi. Niech pokaże klasą z silniejszym rywalem.

    "Swoją drogą, jak dziwnie brzmi nazywanie ich "młodymi", kiedy każdy z nich jest sporo starszy ode mnie. :)" Ja mam zupełnie odwrotnie - dziwnie rozmawia mi się o piłkarzach młodszych ode mnie :)

    "W drugiej za to mieliśmy dość spory problem z przyjęciem piłki." A propos techniki, widziałaś wczoraj, jak jeden z naszych przeciwników przerzucił sobie piłkę nad, bodajże, Borysiukiem? Po prostu byłem w szoku.

    "I chyba nie ma żadnego racjonalnego wyjaśnienia." Jakiś powód musiał być. Przecież Fornalik nie ściągnął go od tak sobie. Szkoda, że nie możemy wejść selekcjonerowi do głowy i poznać ten tajemniczy powód :P

    "To musisz się zgłosić przed następnym sparingiem. Możesz mi przy okazji załatwić miejsce w pomocy :D" Może jak napiszę do PZPN-u, że brakuje mi jednego meczu, do debiutu w reprezentacji, to może uda mi się załatwić jakiś sparing ;) A miejsce w pomocy rezerwuje sobie! :P Jeśli chcesz możesz zostać co najwyżej drugim defensywnym pomocnikiem :P

    " A pamiętasz może tytuł?" Niestety widziałem tylko ostatnie pół godziny, więc tytułu nie znam. A Abidal pojawił się tylko przez chwilkę w jednej scenie - nie wiem, czy jego historia została wcześniej przytoczona.

    "Przepraszam, zapomniałam napisać, że idę." Przyjmuję przeprosiny, ale wiedz, że jestem z tego powodu bardzo niezadowolony. Zachowałaś się bardzo nieładnie, baaardzo nieładnie... ;)

    "Za chwilę zacznie się mecz Polski i Hiszpanii el. do ME U-19" Chciałem oglądać, ale piszę do Ciebie, a meczu tylko słucham :)

    "A mecz na PGE Arena jednak z Lechią." Nawet mi nie przypominaj... Cena biletów to jest po prostu skandal! Taniej wyjdzie wyjazd na mecz z Bayernem, a niewiele drożej wylot do Barcelony na mecz ligowy... Strzeliłem focha i nie jadę! Nie mam zamiaru płacić takiej sumy za mecz, w którym nie będzie tak wielu podstawowych piłkarzy - nie będzie zawodników grających w Pucharze Konfederacji. Także problem z dojazdem, noclegiem itd. sam się rozwiązał. Szkoda, że w taki sposób.

    OdpowiedzUsuń
  29. Bramka dla Hiszpanii. Komentatorzy obwiniają bramkarza... Czy oni nie widzą, że w tej akcji zostawiliśmy Hiszpanom mnóstwo miejsca w środku pola? Tak to się kończy, gdy za bardzo się cofniesz całą drużyną. Gdzie byli defensywni pomocnicy, którzy podobno mieli zagęszczać środek pola? Ale nie... To bramkarz był winny, że nie wyciągnął strzału pod poprzeczkę...

    OdpowiedzUsuń
  30. "Powiem brutalnie, ale inaczej się nie da - po prostu się nie znasz, jeśli uważasz inaczej :P" Marudzisz :D

    "To albo masz bardzo słabe nogi, albo impreza była niesamowita :D" Nie tylko mnie nogi bolą, więc wątpię, by większość miała słabe nogi. Druga wersja jest dużo bardziej prawdopodobna. Poza tym, gdyby było aż tak źle, to nie potrafiłabym grać dzisiaj, a z tym nie było problemu. O ile to można grą nazwać, przy podwójnym wyniku 7-0 i jednym 2-0, w tym dziewięć bramek moich. Ale jak większość stoi, zamiast choćby spróbować pressingu to tak później jest.

    "Nie lubię, bo nie umiem. Pewnie gdybym się nauczył, to bym polubił ;) A tak, perspektywa tańczenia wywołuje u mnie niemałe obawy :D" Na pewno nie jest aż tak źle ;)

    "Bez przesady - PZPN nie jest winny całemu złu tego świata, chociaż czasami może się tak wydawać ;)" Nie jest, to prawda, ale otóż właśnie nie wiedziałam, kto wybiera komentatorów. To teraz już wiem :)

    "To chyba nie wymaga głębszego komentarza :]" To rzeczywiście wszystko wyjaśnia.

    "Borek też ma swoje za uszami :P" Tak, też jest kibicem Realu :D Ale wczoraj jego komentarz nie wymagał żadnego zarzutu.

    "Chociaż nie popadajmy w przedwczesny zachwyt." Nie chodzi o zachwyt, ale skoro zaprezentował się dobrze to dlaczego następnym razem z niego nie skorzystać?

    "Niech pokaże klasą z silniejszym rywalem." Kiedy ostatnio Lewandowski ją pokazał?

    "Po prostu byłem w szoku." To tylko pokazuje jakie mamy problemy w kadrze przy prostych zagraniach.

    "Przecież Fornalik nie ściągnął go od tak sobie." Kto go tam wie. Z
    Obraniakiem mu się nie układało to może i w umiejętności Dudka nie wierzył.

    "Szkoda, że nie możemy wejść selekcjonerowi do głowy i poznać ten tajemniczy powód :P" Myślę, że nie tylko my się nad tym zastanawiamy, ale wątpię, by Fornalik zamierzał to jakoś sprostować. Zresztą samemu Dudkowi nie zależało jakoś szczególnie na tytule Wybitnego Reprezentanta - "60. mecz w kadrze? Bez specjalnych emocji".

    "Jeśli chcesz możesz zostać co najwyżej drugim defensywnym pomocnikiem :P" Czemu defensywnym? Lepiej ofensywnym. Błaszczykowskiego zawsze można wyrzucić :D

    "Zachowałaś się bardzo nieładnie, baaardzo nieładnie... ;)" A tam, gdybyś był niezadowolony to byś nie pisał :) Chyba, że nie potrafisz beze mnie wytrzymać, to zmienia postać rzeczy :D Przeprosiłam, więcej zrobić nie mogę, chyba że masz jakieś szczególne życzenia (w granicach rozsądku!).

    "Cena biletów to jest po prostu skandal!" Też tak sądzę. Nawet na Camp Nou kiedyś były bilety po 25 euro, a tu 200 złotych za najgorsze miejsca, a do tego to tylko sparing. Większość zawodników ma przedłużone kontrakty, jeszcze zdążymy ich zobaczyć.

    "(...) nie będzie zawodników grających w Pucharze Konfederacji" Puchar Konfederacji kończy się 30 czerwca, więc zdążą się zregenerować. Mimo to nie sądzę, by wystąpiło w tym sparingu wielu piłkarzy podstawowego składu. Pewnie znaczna część Barcy B, a i Tito może zaczerpnąć kogoś z dalszych drużyn.

    "Czy oni nie widzą, że w tej akcji zostawiliśmy Hiszpanom mnóstwo miejsca w środku pola?" To, że zostawiliśmy im mnóstwo miejsca to jedno, a to, że bramkarz, który dźwigał całą połowę i bronił bardzo dobrze nagle wpuszcza strzał z ponad trzydziestu metrów to drugie. Pod poprzeczkę czy nie, on dziwnym trafem w ogóle nie stał w bramce, a obok. W każdym bądź razie nie podoba mi się w tym meczu Stępiński. Za daleko wypuszcza sobie piłkę i traci ją na rzecz kryjących go Hiszpanów. Miał już kilka dogodnych sytuacji i wszystkie marnował przed wbiegnięciem w pole karne. Jagiełło chyba najbardziej widoczny.

    OdpowiedzUsuń
  31. "Marudzisz :D" A Ty się nie znasz :P

    "O ile to można grą nazwać, przy podwójnym wyniku 7-0 i jednym 2-0, w tym dziewięć bramek moich." I co? I CO?! Może nie jesteś ideałem? ;D Gratulacje ;P

    "Na pewno nie jest aż tak źle ;)" Zdziwiłabyś się jak bardzo źle może być ;)

    "To teraz już wiem :)" Cieszę się, że mogłem powiększyć Twoją wiedzę ;D

    "Nie chodzi o zachwyt, ale skoro zaprezentował się dobrze to dlaczego następnym razem z niego nie skorzystać?" Pewnie, trzeba spróbować, ale nie możemy zapominać, że to dopiero początek jego przygody z reprezentacją.

    "Kiedy ostatnio Lewandowski ją pokazał?" Z Realem :P A w reprezentacji na EURO nie było najgorzej. Ale to nie on jest tutaj głównym winowajcą. Z resztą o nim już dyskutowaliśmy ;)

    "To tylko pokazuje jakie mamy problemy w kadrze przy prostych zagraniach." Braki w technice są widoczne całe życie piłkarza.

    "Z Obraniakiem mu się nie układało to może i w umiejętności Dudka nie wierzył." Ale żeby z Luksemburgiem? No nie wiem.

    "Czemu defensywnym? Lepiej ofensywnym." Niech Cię będzie :P

    "Chyba, że nie potrafisz beze mnie wytrzymać, to zmienia postać rzeczy :D" Już powoli się uzależniam. Dobra, skłamałem - już jestem całkowicie uzależniony :D

    "Przeprosiłam, więcej zrobić nie mogę, chyba że masz jakieś szczególne życzenia (w granicach rozsądku!)" Chodzi mi kilka rzeczy po głowie, ale nie wiem czy to mieści się w wyznaczonych przez Ciebie granicach ;)

    "Większość zawodników ma przedłużone kontrakty, jeszcze zdążymy ich zobaczyć." Dokładnie :) Powoli zaczynam coś kombinować z wyjazdem na mecz, może ligowy, może Superpuchar... Zobaczy się jeszcze ;)

    "Puchar Konfederacji kończy się 30 czerwca, więc zdążą się zregenerować." Z tego co czytałem, ci z Pucharu Konfederacji będą mieli przedłużone urlopy.

    "To, że zostawiliśmy im mnóstwo miejsca to jedno, a to, że bramkarz, który dźwigał całą połowę i bronił bardzo dobrze nagle wpuszcza strzał z ponad trzydziestu metrów to drugie." Nie uważam, żeby bramkarz zachował się jakoś szczególnie dobrze (popełnił poważny błąd), ale to nie on jest głównym winowajcą. Ja przynajmniej wolę zapobiegać akcjom rywala wcześniej, niż liczyć, że bramkarz się nie pomyli ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. "A Ty się nie znasz :P" Nic dziwnego, w końcu nie jestem facetem :D

    "I co? I CO?! Może nie jesteś ideałem? ;D Gratulacje ;P" Daj spokój. Przeciwnik nie był zbyt wymagający :D Tylko jedna tak właściwie mi się podobała. Kiedy wrzuciłam speeda i przejęłam bezpańską piłkę. Pozostałe były normalne :) Zresztą, fatalnie wykonałam wolnego i nie wykorzystałam wrzutki z rożnego, więc idealnie też nie było.

    "Zdziwiłabyś się jak bardzo źle może być ;)" Nie znasz się :D

    "Pewnie, trzeba spróbować, ale nie możemy zapominać, że to dopiero początek jego przygody z reprezentacją." Masz rację, ale nasza reprezentacja potrzebuje zmian. I sama zmiana taktyki niekoniecznie musi wystarczyć, możemy potrzebować świeżej, nowej krwi.

    "Z Realem :P" To się nie liczy!

    "A w reprezentacji na EURO nie było najgorzej. Ale to nie on jest tutaj głównym winowajcą. Z resztą o nim już dyskutowaliśmy ;)" Nie jest głównym winowajcą, ale to nie znaczy, że pokazuje klasę. A na EURO zdecydowanie mogło być lepiej, ale nie drążmy już tego tematu.

    "Braki w technice są widoczne całe życie piłkarza." To dobry powód, by je nadrobić.

    "Ale żeby z Luksemburgiem?" A co było z San Marino? Też bronił Boruc. Gdyby nie jego wczorajszy skład to pomyślałabym, że boi się wprowadzać rotacje, a tak to kompletnie nie wiem, co mu chodziło po głowie.

    "Niech Cię będzie :P" Jak mnie nie wkręcisz, to sama to zrobię :D Chociaż wydaje mi się, że Ty masz większy dar przekonywania.

    "Już powoli się uzależniam. Dobra, skłamałem - już jestem całkowicie uzależniony :D" Tylko wiesz, nie zawal tam roku przeze mnie :)

    "Chodzi mi kilka rzeczy po głowie, ale nie wiem czy to mieści się w wyznaczonych przez Ciebie granicach ;)" Aż boję się spytać jakie to rzeczy.

    "Powoli zaczynam coś kombinować z wyjazdem na mecz, może ligowy, może Superpuchar... Zobaczy się jeszcze ;)" I to jest pewniejsza opcja. Mówią w prawdzie, że i w sparingu przykładają się do gry, że takie spotkania są dla nich równie ważne itd., ale dla mnie to trochę pic na wodę. Wiadomo, że mają mniejszy prestiż i dają przede wszystkim sprawdzenia składu, ustawienia, rezerwowych zawodników.

    "Z tego co czytałem, ci z Pucharu Konfederacji będą mieli przedłużone urlopy." Swoją drogą, jaki chciałbyś zobaczyć finał?

    "Ja przynajmniej wolę zapobiegać akcjom rywala wcześniej, niż liczyć, że bramkarz się nie pomyli ;)" I to jest podejście defensywnego pomocnika, mój Ty a'la Busquetsie :D Poza tym, powinni przewidywać pewne sytuacje, to fakt, ale chyba nikt się nie spodziewał, że Hiszpan będzie strzelał.

    OdpowiedzUsuń
  33. "Nic dziwnego, w końcu nie jestem facetem :D" Przynajmniej jesteś tego świadoma - kolejny dowód, że jesteś ideałem ;D

    "Zresztą, fatalnie wykonałam wolnego i nie wykorzystałam wrzutki z rożnego, więc idealnie też nie było." Nikt nie jest idealn... A przepraszam, to nie dotyczy Ciebie :D Po prostu nie przyłożyłaś się w tych dwóch sytuacjach. Miałaś jednak do tego pełne prawo :D

    "Nie znasz się :D" A Ty może tak? :P

    "Masz rację, ale nasza reprezentacja potrzebuje zmian." Zmian tak, ale nie na pozycji Piszczka.

    "A na EURO zdecydowanie mogło być lepiej, ale nie drążmy już tego tematu." Słusznie - temat skończony :)

    "To dobry powód, by je nadrobić." To nie takie proste, a często niemożliwe. Pewnych złych nawyków nie da się wytępić - są zbyt głęboko zakorzenione, żeby poprawić je wcześniej, niż na poziomie trampkarzy.

    "Jak mnie nie wkręcisz, to sama to zrobię :D" Co zrobisz? :P

    "Tylko wiesz, nie zawal tam roku przeze mnie :)" Będzie ciężko, ale to na pewno nie Twoja wina :P W najgorszym wypadku są jeszcze terminy we wrześniu ;)

    "Boję się spytać, ale spytam - na przykład?" Np. poprosiłbym o nr gg (o ile jeszcze tego używasz) lub inny dodatkowy sposób komunikacji. Strach ma wielkie oczy? ;D

    "I to jest pewniejsza opcja." Ale do tego jeszcze kupa czasu.

    "Swoją drogą, jaki chciałbyś zobaczyć finał?" Obojętne mi to. Jeśli zagra Hiszpania, to ok, a jeśli nie to też dobrze - będą mieli więcej czasu na urlop. A sam puchar nie jest aż tak cenny.

    "I to jest podejście defensywnego pomocnika, mój Ty a'la Busquetsie :D" Ale mnie tym rozczuliłaś :D Słodko :D

    OdpowiedzUsuń
  34. "Przynajmniej jesteś tego świadoma - kolejny dowód, że jesteś ideałem ;D" Och cicho bądź :D

    "Po prostu nie przyłożyłaś się w tych dwóch sytuacjach." Albo po prostu piłka była "platfusem" i "poleciała" w całkiem innym kierunku.

    "A Ty może tak? :P" W sprawie tańca raczej nie jest najgorzej :)

    "Zmian tak, ale nie na pozycji Piszczka." Według mnie każdy powinien mieć konkurenta, z którym mógłby rywalizować. Nawet Piszczek. Inaczej mógłby się rozleniwić i być za bardzo pewnym swojego miejsca w wyjściowej jedenastce.

    "Pewnych złych nawyków nie da się wytępić - są zbyt głęboko zakorzenione, żeby poprawić je wcześniej, niż na poziomie trampkarzy." Ale technika niekoniecznie należy do tego grona. Jeśli się chce, wierzy w swoje możliwości i przede wszystkim ciężko pracuje - można dużo osiągnąć.

    "Co zrobisz? :P" Wkręcę się do kadry, a jak to jeszcze nie wiem.

    "Będzie ciężko, ale to na pewno nie Twoja wina :P" To dobrze. To byłoby bardzo niekomfortowe.

    "Np. poprosiłbym o nr gg (o ile jeszcze tego używasz) lub inny dodatkowy sposób komunikacji." To proś :D

    "Jeśli zagra Hiszpania, to ok, a jeśli nie to też dobrze - będą mieli więcej czasu na urlop." Ja jestem za finałem Brazylia - Hiszpania. :)

    "Ale mnie tym rozczuliłaś :D" No widzisz, ja też potrafię :D

    OdpowiedzUsuń
  35. "Och cicho bądź :D" Przecież się nie odzywam (tylko piszę) ;P

    "Albo po prostu piłka była "platfusem" i "poleciała" w całkiem innym kierunku." Każda wymówka jest dobra ;D

    "W sprawie tańca raczej nie jest najgorzej :)" To może mnie nauczysz? ;>

    "Według mnie każdy powinien mieć konkurenta, z którym mógłby rywalizować." Masz rację, ale wolałbym mieć bardziej zrównoważoną kadrę, a nie problem bogactwa na jednej pozycji, a na drugiej - "bida piszczy" (to a propos Piszczka ;D).

    "Jeśli się chce, wierzy w swoje możliwości i przede wszystkim ciężko pracuje - można dużo osiągnąć." Nie zgadzam się. Wielokrotnie czytałem, że jeśli w najmłodszych latach nie nauczysz się poprawnie układać nogi, dobrze prowadzić piłkę i innych podstaw, to później już nigdy nie będziesz tego robić poprawnie.

    "Wkręcę się do kadry, a jak to jeszcze nie wiem." Męskiej? ;>

    "To byłoby bardzo niekomfortowe." Dla mnie tym bardziej :)

    "To proś :D" Proseee + oczy Kota ze Shreka :)

    "Ja jestem za finałem Brazylia - Hiszpania. :)" Może być, chociaż Ci pierwsi to już nie ta sama reprezentacja co kiedyś.

    "No widzisz, ja też potrafię :D" A jest coś czego nie potrafisz, Ty mój ideale? ;D

    OdpowiedzUsuń
  36. "Każda wymówka jest dobra ;D" Wiem, ale nie może wyjść na to, że nie umiem wykonywać wolnych :D

    "To może mnie nauczysz? ;>" Nie wiem czy tego da się nauczyć. Nailepiej jest na spontana :)

    "Masz rację, ale wolałbym mieć bardziej zrównoważoną kadrę, a nie problem bogactwa na jednej pozycji, a na drugiej - "bida piszczy" (to a propos Piszczka ;D)." Hahahaha :D Też bym tak wolała, ale trzeba brać to, co jest i nie narzekać. A mamy sporo dobrych zmienników, tylko Fornalik nie chce korzystać z ich usług. Może ze względu na brak doświadczenia.

    "Wielokrotnie czytałem, że jeśli w najmłodszych latach nie nauczysz się poprawnie układać nogi, dobrze prowadzić piłkę i innych podstaw, to później już nigdy nie będziesz tego robić poprawnie." Ale nie wszyscy zaczynają przygodę z piłką, mając 8. lat, jak Messi w Newell's. Eto'o był starszy, a jego umiejętności są - co tu dużo mówić - kosmiczne.

    "Męskiej? ;>" A co za różnica? :P To raczej będzie ich problem, a nie mój.

    "Proseee + oczy Kota ze Shreka :)" To może Ty podaj numer, a ja napiszę :)

    " Może być, chociaż Ci pierwsi to już nie ta sama reprezentacja co kiedyś." To na pewno, ale nie widzę ciekawszych kandydatów, jedynie Włochy. Poza tym jakiś sentyment do obrońców (Alves) i talent Ronaldinho skłania mnie w ich stronę, dlatego życzę im jak najlepiej. Chociaż oczywiście liczę na wygraną La Furia Roja.

    "A jest coś czego nie potrafisz, Ty mój ideale? ;D" Pewnie. Nie potrafię na przykład pływać.

    OdpowiedzUsuń
  37. "Wiem, ale nie może wyjść na to, że nie umiem wykonywać wolnych :D" A umiesz? ;> Ja wykonuje tak rzadko, że nawet nie wiem :D Ale rożne wychodzą mi albo bardzo profesjonalne - idealnie na głowę, albo tragicznie :D

    "Nie wiem czy tego da się nauczyć." Więc nie ma dla mnie nadziei... ;)

    "A mamy sporo dobrych zmienników, tylko Fornalik nie chce korzystać z ich usług." Czasami mam wrażenie, że Fornalik przed wysłaniem powołań czyta gazeta i na ich podstawie dokonuje wyboru :]

    "Ale nie wszyscy zaczynają przygodę z piłką, mając 8. lat, jak Messi w Newell's." Dzisiaj 8 lat to już późny wiek. Piłka podąża w kierunku "hodowli" piłkarzy już od 3-4 roku życia. Wtedy człowiek jest jak czysta kartka i można go nauczyć wszystkiego dokładnie od podstaw. Oczywiście na początku to tylko zabawa i zdecydowana większość z tych dzieciaczków nie ma później kontaktu z profesjonalną piłką, ale im wcześniej zaczniesz, tym lepiej. Za paręnaście lat, gdy dzisiejsi 4-latkowie zaczną stanowić o sile europejskich drużyn będziemy świadkami jeszcze wyższego poziomu niż teraz. To jednak nie znaczy, że każdy piłkarz będzie miał talent Messiego ;)

    "To raczej będzie ich problem, a nie mój." Byłoby ciekawie :P

    "To może Ty podaj numer, a ja napiszę :)" GG? Proszę bardzo - 5926156 :)

    "To na pewno, ale nie widzę ciekawszych kandydatów, jedynie Włochy." A tak w ogóle to Niemcy grają? Ostatnio mam "trochę" nauki i niezbyt ogarniam :)

    "Nie potrafię na przykład pływać." A ja tak :D W razie czego będę Cię ratować ;P

    OdpowiedzUsuń