Camp Nou - serce FC Barcelony, w wolnym tłumaczeniu "Nowe Pole". Wybudowany w 1957 roku, największy stadion w Europie, nie bez przyczyny nazywany Świątynią Footballu. Jego pojemność stanowi ponad 98 tys. widzów. Oprócz miejsca rozgrywania spotkań piłki nożnej, innych sekcji i muzeum, znajduje się tam także sklep FCBotiga wypełniony po brzegi gadżetami dla kibiców.
STADION
Carrer d'Aristides Maillol, s/n, 08028 Barcelona, Hiszpania
MUZEUM

"Zawsze będę nosiła z dumą koszulkę Barcelony,
bo moja krew jest w kolorach Blaugrana.
Barcelona - klub najlepszy z najlepszych,
królowa Hiszpanii niepokonana.
Jej sercem Camp Nou, świątynia footballu,
to tam grają największe legendy.
Filozofia Tito otulona finezją
hamuje wszystkie rywali zapędy.
Świat poznał już Dumę Katalonii,
fanatycy piłki nożnej zaakceptowali ją w mig.
To Barcelona zdobędzie wszystko, co możliwe.
To ONA wygra Champions League.
Fenomenalną grą 91. punktów zdobyła,
czym zespoły z Madrytu doszczętnie rozbiła.
Teraz każda drużyna się jej podda,
Barca już Mistrzostwa nie odda.
22. hiszpańskie tytuły, kilkadziesiąt pogromów,
tak my odsyłamy przeciwników do domów!"
Wszystko oprócz dwóch ostatnich zdjęć pochodzi z własnego źródła.
N.



















.jpg)

"Myślałam, że już się nie doczekam." Widzę, że nie tylko ja wyczekuję kolejnych odpowiedzi. Przynajmniej raz to Ty musiałaś się naczekać :P
OdpowiedzUsuń"To niedobrze, ale zrewanżujesz się następnym razem ;)" Za tydzień finał LM, więc raczej nie zagram z tymi samymi osobami co wczoraj (im pasuje tylko wieczór). No, ale są jeszcze inni koledzy ;)
"Nie będzie potrzebna." Czasem zaczynam się Ciebie bać... ;)
"Marc mógłby mu buty czyścić." W każdym aspekcie powinien :)
"Bardzo chcesz wiedzieć, co? ;>" Ciekawość mnie zżera :D
"Sytuacja na 1:1 z PSG, Messi rozpoczął akcję, Villa wyłożył patelnię, Pedro wykończył." A może kluczowy był np. Alves, który stojąc z prawej strony absorbował uwagę bocznego obrońcy? :D
"Gra zespołowa, wszyscy zawodnicy mają wpływ na przebieg meczu." Dokładnie.
"Ludzie zapamiętują zawodników strzelających bramki, więc nawet jakby Valdes zaasystował np. Tello, celnie wybijając piłkę w jego kierunku na kilkadziesiąt metrów to i tak pewnie Cristian byłby bohaterem meczu." Takie już niestety jest. A najgorsze jest w tym, że każdy z tych kibiców uważa się za eksperta i wydaje im się, że mogliby z powodzeniem zastąpić trenera.
"W takim razie radzę pakować walizki, bo przez brak trofeów nie zagrzejesz długo miejsca w Madrycie. ;)" I pojadę tam gdzie mnie kochają ;D
"Według mnie tak." Ale sam talent bez pracy jest mało warty.
"Zniknąłeś na przeszło 5 godzin :D" Bo jeszcze musiał odwieść kilku kolegów, a potem jechałem na noc w muzeum. Wybacz ;)
"Ale jak masz do tego dryg, to robisz to zdecydowanie szybciej." Racja.
"Tak." Kiedy? ;>
"Ja kibicuję Legii." Ale żeby od razu Legii?! ;P A co do tych informacji o piłkarzu Śląska, to zacieśniają one krąg miejscowości, w których możesz mieszkać ;D Teraz tylko wezmę cyrkiel, odmierzę odpowiednią odległość od Gdańska, zatoczę okrąg i sprawdzę, który piłkarz Śląska pochodzi z miejscowości najbliżej okręgu! Genialny plan! ;D
"Albo skakał zamiast chodzić do szkoły :D" Albo skakał z dachu szkoły :D
"I niepotrzebnie robi z siebie pajaca." Ale o ile futbol byłby nudniejszy bez tych "cyrków" ;)
Zawsze myślałem, że Camp Nou oznacza po prostu "nowy stadion", a nie "nowe pole". Jesteś pewna tego tłumaczenia? A wiesz skąd się wzięła nazwa "cules"? ;>
"Zawsze myślałem, że Camp Nou oznacza po prostu "nowy stadion", a nie "nowe pole". Jesteś pewna tego tłumaczenia?" Też tak zawsze myślałam, ale wczoraj sprawdziłam jeszcze dla upewnienia i camp to w katalońskim pole. Wydaje mi się, że można to tłumaczyć na dwa sposoby.
OdpowiedzUsuń"A wiesz skąd się wzięła nazwa "cules"? ;>" Jak mogłabym nie wiedzieć? Od hiszpańskiego "culo" / katalońskiego "cul" - tyłek. :D
"Widzę, że nie tylko ja wyczekuję kolejnych odpowiedzi. Przynajmniej raz to Ty musiałaś się naczekać :P" Wciągnęło mnie. Musiałam i nie miałam co robić, więc dodałam nowy post.
" Za tydzień finał LM, więc raczej nie zagram z tymi samymi osobami co wczoraj (im pasuje tylko wieczór). No, ale są jeszcze inni koledzy ;)" Tylko, żeby ci inny koledzy nie grali "na stojąco". :D
"Czasem zaczynam się Ciebie bać... ;)" Nie ma czego dopóki nie podpadniesz. (Oczywiście żartuję)
"Ciekawość mnie zżera :D" To się jeszcze trochę z Tobą podroczę i Ci nie powiem :P
" A może kluczowy był np. Alves, który stojąc z prawej strony absorbował uwagę bocznego obrońcy? :D" Kluczowi byli wszyscy, bo na boisku jest 11. zawodników + rezerwy, nie jeden Pedro strzelający gola czy Alves absorbujący uwagę defensorów :D
"A najgorsze jest w tym, że każdy z tych kibiców uważa się za eksperta i wydaje im się, że mogliby z powodzeniem zastąpić trenera." Dokładnie. Połowę składu już wyrzucili w tym sezonie. Tylko zapominają, że ich spekulacje transferowe i tak nic nie wniosą. I całe szczęście, bo nie wyobrażam sobie jak wyglądałaby Barca, gdyby każdy chciał wprowadzać własne zmiany.
"I pojadę tam gdzie mnie kochają ;D" Chelsea? ;>
"Kiedy? ;>" Swoimi sucharami na przykład!
"Teraz tylko wezmę cyrkiel, odmierzę odpowiednią odległość od Gdańska, zatoczę okrąg i sprawdzę, który piłkarz Śląska pochodzi z miejscowości najbliżej okręgu! Genialny plan! ;D" Daj znać, co Ci wyjdzie. :D
Nie łatwiej po prostu spytać, który to piłkarz? :D
OdpowiedzUsuń"Wydaje mi się, że można to tłumaczyć na dwa sposoby." Chyba, że tak. W każdym razie "stadion" pasuje mi tutaj bardziej ;) Chciałbym się kiedyś nauczyć przynajmniej podstaw katalońskiego. Może w wakacje :)
OdpowiedzUsuń"Od hiszpańskiego "culo" / katalońskiego "cul" - tyłek. :D" I oczywiście znasz historię dlaczego ten tyłek? ;>
"Wciągnęło mnie." Bardzo mnie to cieszy :)
"Tylko, żeby ci inny koledzy nie grali "na stojąco". :D" Nawet mi nie mów... Wczoraj biegałem jak głupi, za trzech, a nawet czterech kolegów. Najgorsze było jednak to, że ten co stał przez znaczną część meczu najbardziej narzekał na wynik :]
"Nie ma czego dopóki nie podpadniesz. (Oczywiście żartuję)" Mimo wszystko wolę nie ryzykować :) Postaram się być grzeczny :D
"To się jeszcze trochę z Tobą podroczę i Ci nie powiem :P" No nie bądź taka! Bo "strzelę focha" jak Ronaldo ;D A tak na serio, to jak nie chcesz to nie pisz - jakoś przeżyję bez tej wiedzy (tak naprawdę to umieram z ciekawości, ale liczę, że w ten sposób przybliżę się do odkrycia tej tajemnicy ;D).
"Kluczowi byli wszyscy, bo na boisku jest 11. zawodników + rezerwy, nie jeden Pedro strzelający gola czy Alves absorbujący uwagę defensorów :D" I co ja jeszcze mogę dodać? No, oczywiście zgadzam się :)
"I całe szczęście, bo nie wyobrażam sobie jak wyglądałaby Barca, gdyby każdy chciał wprowadzać własne zmiany." Barca nie istniałaby już - komornik zająłby wszystko ;)
"Chelsea? ;>" A wyobrażasz sobie inny kierunek? ;> Ciekawe tylko kogo zabiorę ze sobą z Madrytu. Ostatnio Pepe mnie zdradził, a i innym bliżej do Casillasa, niż do mnie :/
Dobra, koniec z tym! Już dłużej nie mogę udawać Mourinho, bo Portugalczyk ma tak nieciekawą sytuację, że aż mi się go żal robi. Wiem, że sam do tego doprowadził, ale to ciągle jest wielki trener i pasjonat piłki. Może teraz stanie się pokorniejszy. Tego mu właśnie życzę :)
"Swoimi sucharami na przykład!" Ok, już nie będę. Od teraz tylko merytorycznie!
"Nie łatwiej po prostu spytać, który to piłkarz? :D" A odpowiesz mi na takie pytanie? ;> Spróbować nie zaszkodzi - jaki to piłkarz? ;>
" I oczywiście znasz historię dlaczego ten tyłek? ;>" Czy Ty mnie przypadkiem nie sprawdzasz? Ponieważ na wcześniejszym stadionie nie było krzesełek i patrząc z tyłu widać było tyłki.
OdpowiedzUsuń"Najgorsze było jednak to, że ten co stał przez znaczną część meczu najbardziej narzekał na wynik :]" Skąd ja to znam... znaczy w sumie my gramy raczej bezstresowo, dla zabawy, także nikt nie narzeka na wynik, a stara się go śrubować jeszcze bardziej, ale zdarza się, że ktoś ma "humorki".
"Postaram się być grzeczny :D" I prawidłowo :)
"Bo "strzelę focha" jak Ronaldo ;D " Błagam, NIE! Jeden Ronaldo zdecydowanie wystarczy.
"(...) (tak naprawdę to umieram z ciekawości, ale liczę, że w ten sposób przybliżę się do odkrycia tej tajemnicy ;D)" Wiesz co jest dziwne? Czytałeś tego bzdurnego bloga, a nie doczytałeś tej informacji. Tam było napisane ;)
"Ostatnio Pepe mnie zdradził, a i innym bliżej do Casillasa, niż do mnie :/" Mourinho ma prawo robić co chce z zespołem, który trenuje, ale to, co wyprawia z karierą Ikera jest komiczne. Według mnie, mówiąc krótko, powinien się na niego wypiąć i odejść. Choć pewnie i wtedy nie dostrzegłby straty, bo przecież Lopez jest świetnym bramkarzem! Pepe też wymaga okiełznania, a nie nakręcania. Spotkały się dwa silne charaktery Portugalczyków i sieją postrach wśród innych zawodników. Szkoda tylko, że boją się oni o własne nogi, a nie o wynik spotkania.
"(...) to ciągle jest wielki trener i pasjonat piłki. Może teraz stanie się pokorniejszy. " Jest wielki, to prawda, ale naprawdę wierzysz, że zdoła spokornieć? Po tylu latach kontrowersyjności, czasem wręcz chamstwa? Ja nie.
"Ok, już nie będę. Od teraz tylko merytorycznie!" Mnie to nie przeszkadza ;)
"A odpowiesz mi na takie pytanie? ;> Spróbować nie zaszkodzi - jaki to piłkarz? ;>" A dlaczego miałabym nie odpowiedzieć? Zawodnik z piątką na plecach ;)
"Czy Ty mnie przypadkiem nie sprawdzasz?" Gratuluję zdałaś na piątkę :D
OdpowiedzUsuń"(..)my gramy raczej bezstresowo" My raczej też, ale jednak każdy chce wygrać :D
"I prawidłowo :)" Na razie chyba nie podpadłem w niczym, prawda? ;)
"Błagam, NIE!" Normalnie już tupałbym nogą, ale obiecałem, że będę grzeczny ;)
"Tam było napisane ;)" Teraz mi to mówisz?! Ale mam inny pomysł... Nie wypalił. Chciałem zobaczyć na fcbarca.com, ale tam też jest tylko "brak informacji" :/ To co mam zgadywać? :P
"(...)ale to, co wyprawia z karierą Ikera jest komiczne." Dla mnie to jest po prostu skandal i brak szacunku dla Casillasa. I nie chodzi mi o wystawianie Lopeza, który w takiej formie faktycznie mógłby wygryźć ze składu Ikera, ale o sposób w jakim Mourinho mówi o kapitanie reprezentacji Hiszpanii.
"Według mnie, mówiąc krótko, powinien się na niego wypiąć i odejść." NIE! Ja chcę mieć jeszcze w Madrycie wielkiego rywala! To Mou odejdzie, a Iker po prostu musi przetrzymać ten trudny okres.
A Pepe nie jest największym brutalem. Jemu po prostu czasem odbija (coraz rzadziej na szczęście) w kryzysowych sytuacjach. Nowy trener powinien nad tym popracować, chociaż widać, że już sam portugalski obrońca stara się nad sobą panować.
"Jest wielki, to prawda, ale naprawdę wierzysz, że zdoła spokornieć?" Nadzieja umiera ostatnia, ale rozum mówi mi co innego. Po powrocie do Anglii wróci stary, "dobry" Mou :/
"Mnie to nie przeszkadza ;)" To dobrze, bo tak już mam, że im bardziej kogoś poznaję, tym mniej się hamuję ;D A potem to już leci - kolokwializmy, suchary, sarkazm, ironia, drażnienie itd. ;)
"Zawodnik z piątką na plecach ;)" Śląsk i piątka, no to Sobota, a więc Ozimek :D Tajemnica nr 2 rozwiązana :D Bardzo dziękuję, za te wskazówki - okazały się bardzo pomocne ;)
Jeszcze jedno - oglądasz ostatnią kolejkę ligi angielskiej? ;>
OdpowiedzUsuń"Gratuluję zdałaś na piątkę :D" Czyli jednak mnie sprawdzałeś? ;>
OdpowiedzUsuń"(1)Teraz mi to mówisz?! Ale mam inny pomysł... Nie wypalił. (2)Chciałem zobaczyć na fcbarca.com, ale tam też jest tylko "brak informacji" :/ (3) To co mam zgadywać? :P" (1) Nie złość się :D (2) Tam też było, ale już nie ma z kilku względów. (3) Możesz próbować ;) Tylko żebyś się nie przestraszył.
"I nie chodzi mi o wystawianie Lopeza, który w takiej formie faktycznie mógłby wygryźć ze składu Ikera, ale o sposób w jakim Mourinho mówi o kapitanie reprezentacji Hiszpanii." Zgadzam się, ale z drugiej strony wcale mnie to nie dziwi. Po Mourinho można się wszystkiego spodziewać, aczkolwiek wypadałoby pokazać jakiś poziom, tym bardziej ze względu na to, ile Real zawdzięcza Casillasowi i jakim jest fenomenalnym goalkeeperem.
"Ja chcę mieć jeszcze w Madrycie wielkiego rywala!" W Madrycie jest mnóstwo zdolnych zawodników. Iker potrafi dużo wytrzymać, bo jest oddany klubowi i wie, gdzie jego miejsce (tzn. zdaje sobie sprawę z tego, że decyzje trenera to świętość). Nie ma temperamentu, jak np. Ramos. Gdyby taka sytuacja spotkała jego, pewnie szukałby nowego klubu. W gruncie rzeczy Mourinho powinien się liczyć z faktem, że jest przeszkodą do dalszego rozwoju Casillasa. Gdyby tylko chciał, miałby mnóstwo propozycji na wyciągnięcie ręki, ze względu na swoją bogatą karierę i ogromne zdolności."
" To Mou odejdzie, a Iker po prostu musi przetrzymać ten trudny okres." To nie powinna być nasza sprawa, ale wydaje mi się, że lepiej dla hiszpańskiej piłki (i Realu), żeby odszedł jak najszybciej. Jego czas na Bernabeu po prostu dobiegł końca.
"A Pepe nie jest największym brutalem." Tego nie powiedziałam.
" Jemu po prostu czasem odbija (coraz rzadziej na szczęście) w kryzysowych sytuacjach. Nowy trener powinien nad tym popracować, chociaż widać, że już sam portugalski obrońca stara się nad sobą panować." Coraz rzadziej, bo coraz częściej grzeje ławę na rzecz Varane'a. Pepe jest w takim wieku, że już raczej nie wpoi sobie zasad fair - play. Musiałby uczyć się wszystkiego na nowo.
" Po powrocie do Anglii wróci stary, "dobry" Mou :/" Oby!
"Jeszcze jedno - oglądasz ostatnią kolejkę ligi angielskiej? ;>" Nie, nie oglądam. Jakoś (o dziwo!) nie mam ochoty. Później tylko sprawdzę wyniki.
Kogo chciałbyś zobaczyć w dzisiejszym meczu z Valladolid i jaki wynik obstawiasz?
"Czyli jednak mnie sprawdzałeś? ;>" Chciałem samemu zabłysnąć wiedzą, ale skoro już wiesz... ;)
OdpowiedzUsuń"(1) Nie złość się :D (2) Tam też było, ale już nie ma z kilku względów. (3) Możesz próbować ;) Tylko żebyś się nie przestraszył." (1) Dobrze :) (2) Czyżby ktoś zarzucał Ci, że się nie znasz z powodu młodego wieku? Jeśli tak, to powinnaś zignorować tego typu "argument". (3) Hmm... Spróbowałbym zgadywać już teraz, ale najpierw muszę się upewnić, że nie przyjdziesz do mnie z obstawą, gdy popełnię zbyt duży błąd. To jak, mogę czuć się bezpieczny? ;)
"Po Mourinho można się wszystkiego spodziewać" Po "palcu w oko" już chyba nic mnie nie zaskoczy. Chyba, że zaskakująca zmiana na lepsze. A szkoda, bo to mimo wszystko świetny trener.
"(...)wypadałoby pokazać jakiś poziom, tym bardziej ze względu na to, ile Real zawdzięcza Casillasowi i jakim jest fenomenalnym goalkeeperem." Po prostu w ten sposób nie powinno się traktować ikony klubu. Nawet jeśli ta ostatnio obniżyła ostatnio loty.
"W Madrycie jest mnóstwo zdolnych zawodników" Chodziło mi o rywala w sensie klub. Nie miałem na myśli poszczególnych piłkarzy.
"Gdyby tylko chciał, miałby mnóstwo propozycji na wyciągnięcie ręki, ze względu na swoją bogatą karierę i ogromne zdolności" Ale jest wierny swojemu klubowi. Powinniśmy podziwiać taka postawę w dzisiejszej piłce. Z resztą Casillas to klasa sama w sobie - po ostatniej porażce w CdR Iker gratulował rywalom.
"To nie powinna być nasza sprawa, ale wydaje mi się, że lepiej dla hiszpańskiej piłki (i Realu), żeby odszedł jak najszybciej." Bez Mou może będzie tak jak kiedyś - po meczu gratulacje i uściski dłoni. Teraz jest już lepiej, ale na początku przygody Mou w Madrycie, to była tragedia.
"Tego nie powiedziałam." Ale wolałem to napisać. Tak dla pewności :)
"Pepe jest w takim wieku, że już raczej nie wpoi sobie zasad fair - play." A ja tam wierzę w Portugalczyka. Nigdy nie jest za późno na zmianę na lepsze :)
"Oby!" Pisząc "dobry" miałem na myśli "zły" :D Czyli bezczelność, buta, kontrowersje, atakowanie sędziów itd. Takiego Mourinho chyba nie chcemy ;)
"Nie, nie oglądam. Jakoś (o dziwo!) nie mam ochoty." Żałuj! Tottenham jakimś cudem jeszcze remisuje 0-0 (powinny być 2 karne, a Sunderland grając w 10 broni się desperacko i bardzo szczęśliwie), ale i tak Arsenal wygrywa 1-0.
"Kogo chciałbyś zobaczyć w dzisiejszym meczu z Valladolid i jaki wynik obstawiasz?" Im więcej młodych tym lepiej :D Na pewno Thiago, Montoya i może być Tello. Ale najbardziej chciałbym zobaczyć Alexisa na szpicy (może też zagrać Cesc, zeby stworzyć z nim duet). A wynik? Nie mam pojęcia :D Każde zwycięstwo mnie ucieszy.
BALE! Cały mecz niewidoczny, ale ta bramka - cudo!!!
OdpowiedzUsuń"Spróbowałbym zgadywać już teraz, ale najpierw muszę się upewnić, że nie przyjdziesz do mnie z obstawą, gdy popełnię zbyt duży błąd. To jak, mogę czuć się bezpieczny? ;)" Raczej nie znalazałabym Cię w dość sporych jednak Gliwicach.
OdpowiedzUsuń"Czyżby ktoś zarzucał Ci, że się nie znasz z powodu młodego wieku? Jeśli tak, to powinnaś zignorować tego typu "argument"." Wolę nie dawać hejterom powodów.
"Po "palcu w oko" już chyba nic mnie nie zaskoczy. Chyba, że zaskakująca zmiana na lepsze." Myśli, że jak przeprosi to wszyscy o tym zapomną. No cóż, cuda się zdarzają, ale chyba nie w jego przypadku.
"Chodziło mi o rywala w sensie klub. Nie miałem na myśli poszczególnych piłkarzy." Rozumiem, ale wydaje mi się, że i bez Casillasa Real byłby ogromnym rywalem. Oczywiście nie kwestionuję faktu, że jest legendą.
"Ale jest wierny swojemu klubowi. Powinniśmy podziwiać taka postawę w dzisiejszej piłce." Wiem, pisałam o tym. My też, na szczęście, mamy takich zawodników.
"Bez Mou może będzie tak jak kiedyś - po meczu gratulacje i uściski dłoni. Teraz jest już lepiej, ale na początku przygody Mou w Madrycie, to była tragedia." Dokładnie. Zawistne Derby mogą stać się profesjonalnym pokazem szacunku międzyklubowego.
" A ja tam wierzę w Portugalczyka. Nigdy nie jest za późno na zmianę na lepsze :)" Też mu tego życzę, bądź co bądź to świetny defensor, ale nie darzę i nie będę go darzyć sympatią.
"Pisząc "dobry" miałem na myśli "zły" :D Czyli bezczelność, buta, kontrowersje, atakowanie sędziów itd. Takiego Mourinho chyba nie chcemy ;)" A to da się jeszcze bardziej, niż teraz? Wybacz, nie zrozumiałam.
"Żałuj! Tottenham jakimś cudem jeszcze remisuje 0-0 (powinny być 2 karne, a Sunderland grając w 10 broni się desperacko i bardzo szczęśliwie), ale i tak Arsenal wygrywa 1-0." West Bromwich 5-5 Manchester United, to też ciekawe. Pewnie i tak nie oglądałabym Tottenhamu, raczej Manchester City, ale jestem "za" takim relacjom live ;)
"Im więcej młodych tym lepiej :D Na pewno Thiago, Montoya i może być Tello.
" Szkoda tylko, że ew. występ Montoyi nie wiąże się bezpośrednio z chęcią dawania mu szans, a z kontuzją Alvesa. Mimo wszystko, lepsze to niż nic i ja też liczę dzisiaj na tę trójkę. Chciałabym też zobaczyć Mascherano.
Brat mi zajal komputer. Musisz wybaczyc mi brak polskich znakow.
OdpowiedzUsuńNigdy nie napisalem, ze jestem z Gliwic :P Tam tylko studiuje, a mieszkam w... (chwila niepewnosci) w... (to co czas na reklamy? ;)) w... (werble) w... aaaaa zgaduj :P Sasiaduje z Gliwicami ;)
Co do Twojego wieku, to moj pierwszy strzal to 17 lat. Trafilem? :D
c.d.n.
"Wolę nie dawać hejterom powodów." Juz sam fakt, ze jestes kobieta jest "dobrym" powodem, zeby zignorowac Twoje argumenty. Niestety :/
OdpowiedzUsuń"Myśli, że jak przeprosi to wszyscy o tym zapomną." A moze wrecz przeciwnie - chce w ten sposob przejsc do historii :P
"Rozumiem, ale wydaje mi się, że i bez Casillasa Real byłby ogromnym rywalem." Pewnie tak, ale bez Ikera, a z Mou nie zobaczylibysmy takich scen jak wtedy gdy Puyol i Raul gratulowali sobie po meczu. O takiego rywala, ale przyjaciela (nie wroga) mi chodzi.
" A to da się jeszcze bardziej, niż teraz? " Przeciez w tym sezonie nie bylo az tak zle. Jak byl jeszcze Pep, to bylo gorzej.
" Pewnie i tak nie oglądałabym Tottenhamu, raczej Manchester City, ale jestem "za" takim relacjom live ;)" Lubisz City? A co do relacji live to polecam sie na przyszlosc ;) Tylko, ze tutaj nie zawsze przeczytasz to live ;)
Och, życie mi utrudniasz! Nie wiem, Ruda Śląska, Zabrze?
OdpowiedzUsuńNie trafiłeś.
"Juz sam fakt, ze jestes kobieta jest "dobrym" powodem, zeby zignorowac Twoje argumenty. Niestety :/" Jakoś specjalnie się nie przejmuję dyskryminacją. Znam swoją wartość.
OdpowiedzUsuń"O takiego rywala, ale przyjaciela (nie wroga) mi chodzi." Benzema, Di Maria, Higuain też są w miarę w porządku, ale masz rację, drugiego takiego jak Casillas w Realu nie ma.
" Przeciez w tym sezonie nie bylo az tak zle. Jak byl jeszcze Pep, to bylo gorzej." Chodziło mi ogólnie o jego karierę w Realu.
"Lubisz City?" Za zdolnych piłkarzy, nie za wydawanie na nich kroci. Ideologia tego klubu do mnie nie przemawia, zawodnicy tak.
"A co do relacji live to polecam sie na przyszlosc ;) Tylko, ze tutaj nie zawsze przeczytasz to live ;)" Jakby co to będę pamiętać. Może i to nie będzie live, ale jeżeli nie będę oglądać meczu to zawsze jest to jakaś możliwość orientacji.
PEEEDROOOOOOOO GOOOOOOLLL! ;)
OdpowiedzUsuń"Och, życie mi utrudniasz! Nie wiem, Ruda Śląska, Zabrze?" A Ty mi nie? :P Zgadłaś - Ruda Śląska :)
OdpowiedzUsuń"Znam swoją wartość." I bardzo słusznie! :D
"Benzema, Di Maria, Higuain też są w miarę w porządku, ale masz rację, drugiego takiego jak Casillas w Realu nie ma." A reszta jest nie w porządku? Moim zdaniem przy "normalnym" trenerze i Alonso, i Arbeloa, i Pepe, i Ramos zachowywaliby się jak najbardziej prawidłowo, bez tych wszystkich złośliwości.
"Chodziło mi ogólnie o jego karierę w Realu." Chyba, że tak.
"Ideologia tego klubu do mnie nie przemawia, zawodnicy tak." Mam podobnie. Ale teraz jest coraz lepiej - inwestują w szkółkę, chcą wypracować sobie stały styl gry (stąd m.in. zwolnienie Manciniego) - ewidentnie wzorują się na Barcelonie (nawet dyrektora sportowego nam "podebrali" ;P).
A co do meczu, to momentami ładnie to wygląda - widzę lekki progres w zakładaniu pressingu. Może Tito chce wypróbować coś nowego, dlatego wystawił tak silny skład. W każdym razie liczę na szybkie zmiany na młodych! Montoya jak na razie bardzo przeciętnie - dobrze się podłącza do ataku, ale popełnił 2 rażące błędy - raz nie przyjął prostej piłki, a raz zawalił przy osłanianiu piłki.
Za to Pedro bardzo ładnie :D
OdpowiedzUsuń"Chciałabym też zobaczyć Mascherano." Chcesz i masz! ;D Argentyńczyk także rozgrywa świetne zawody.
Xavi trochę jakby nieskoncentrowany - 2 niedokładne przerzuty i co najmniej jedna niepotrzebna strata.
Nie odpowiedziałaś mi, czy trafiłem z wiekiem :( No trudno. I tak się w końcu dowiem ;P Jeszcze nie wiem jak, ale się dowiem :D
Druga połowa!
" A Ty mi nie? :P" Nie, bo moja podpowiedź była bardziej naprowadzająca.
OdpowiedzUsuń" A reszta jest nie w porządku?" Nie tyle nie w porządku, co nie prezentuje postawy zbliżonej do postawy Casillasa i gra ostrzej.
"Moim zdaniem przy "normalnym" trenerze i Alonso, i Arbeloa, i Pepe, i Ramos zachowywaliby się jak najbardziej prawidłowo, bez tych wszystkich złośliwości." Też tak myślę. W reprezentacjach grają całkiem inaczej, bo del Bosque to znakomity szkoleniowiec i potrafi ustawić do pionu Hiszpanów. To samo Pepe w Portugalii.
" Ale teraz jest coraz lepiej - inwestują w szkółkę, chcą wypracować sobie stały styl gry (stąd m.in. zwolnienie Manciniego) - ewidentnie wzorują się na Barcelonie" Cieszę się, bo jak narazie to mimo że mają świetnych piłkarzy to ciągle są kojarzeni z kasą. Chociaż wątpię, by zdołali stworzyć drugą Barcę. Ona jest unikatowa.
"Za to Pedro bardzo ładnie :D" Na forum Barcy uważają, że to był fart, także chyba dopiero jak stanie na rzęsach to zaczną go doceniać.
"Argentyńczyk także rozgrywa świetne zawody." Brakowało mi go w pierwszym składzie. Oby w przyszłym sezonie grał częściej. I pewnie się cieszysz, że nie ma Bartry, co? ;>
"Nie odpowiedziałaś mi, czy trafiłem z wiekiem :(" A właśnie że odpowiedziałam -> "Och, życie mi utrudniasz! Nie wiem, Ruda Śląska, Zabrze? Nie trafiłeś."
"Nie, bo moja podpowiedź była bardziej naprowadzająca." No niech Ci będzie :)
OdpowiedzUsuń"Nie tyle nie w porządku, co nie prezentuje postawy zbliżonej do postawy Casillasa i gra ostrzej." Tak, ale nie demonizujmy. To w znacznej części był plan trenera. Mou nakręcał swoich zawodników i niektórzy nadinterpretowali swoje zadania.
"W reprezentacjach grają całkiem inaczej, bo del Bosque to znakomity szkoleniowiec i potrafi ustawić do pionu Hiszpanów." Del Bosque to faktycznie legenda. Czasami tylko irytuje mnie ta jego "poprawność polityczna", tzn. próba zachowania równowagi liczebnej pomiędzy graczami z Barcy i z Realu. Z drugiej strony to zapobiega konfliktom i zachowuje harmonię w zespole.
"Chociaż wątpię, by zdołali stworzyć drugą Barcę." Nie stworzą drugiej Barcy i chyba dobrze o tym wiedzą. Wydaje mi się, że po prostu wzorują swój projekt sportowy na naszym i to, z drobnymi modyfikacjami, może im się udać.
"Na forum Barcy uważają, że to był fart, także chyba dopiero jak stanie na rzęsach to zaczną go doceniać." To dobrze, że siedzę tutaj, a nie tam :D
"Oby w przyszłym sezonie grał częściej." Jak już pisałem - Mascherano może być na tym samym szczeblu w rotacji, co nowy obrońca, zatem będzie otrzymywał swoje minuty :)
"I pewnie się cieszysz, że nie ma Bartry, co? ;>" Nie. Nawet chciałbym, żeby grał i udowodnił mi, że się mylę :) W końcu to wychowanek! Im zawsze kibicuję :D
"A właśnie że odpowiedziałam" No tak. Przeoczyłem :D W takim razie obstawiam 15 :P
Czas na świętowanie! :D
OdpowiedzUsuńNie wiem jak Ty, ale ja byłem pewien, że Puyol da podnieść puchar Abidalowi i Tito :D
OdpowiedzUsuńTak, to było do przewidzenia. Potwierdził tylko, że jest wielkim kapitanem. ;) Wszyscy potwierdzili, że są wielcy, mówiąc, że Ligę dedykują właśnie im. To piękne.
UsuńSą już gdzieś tłumaczenia słów Puyola i Tito? Domyślam się co mówili, ale jednak chciałbym to przeczytać ;)
UsuńSą już teraz:
Usuńhttp://www.fcbarca.com/48221-tito-wspierajcie-i-zachecajcie-tych-pilkarzy.html
Wiem, właśnie zobaczyłam i miałam pisać :D Uprzedziłeś mnie.
UsuńTylko nie czytaj komentarzy! Mi już zaczęli psuć humor!
UsuńRedakcja ostro świętuje.
Usuń"Mogliśmy zobaczyć również synów Érica Abidala, Cesca, Mascherano, Alexa Songa."
Przecież Abidal, Cesc i Mascherano mają córki. :D
Czepiasz się :P W takim momencie płeć nie jest istotna ;D
UsuńW momencie kiedy z 6 dziewczynek robi się chłopców to chyba ma pewne znaczenie :D
UsuńRedakcja po prostu chciałaby, żeby każdy z tych zawodników miał co najmniej jednego syna, który zastąpiłby w przyszłości swojego ojca w pierwszej drużynie ;)
UsuńW damskiej sekcji też ktoś musi grać ;)
UsuńTo też jakieś wyjście :)
Usuń"Mou nakręcał swoich zawodników i niektórzy nadinterpretowali swoje zadania." Kilka dni temu twierdziłeś, że tego nie robił ;>
OdpowiedzUsuń"Czasami tylko irytuje mnie ta jego "poprawność polityczna", tzn. próba zachowania równowagi liczebnej pomiędzy graczami z Barcy i z Realu. Z drugiej strony to zapobiega konfliktom i zachowuje harmonię w zespole." Próbuje, ale mu nie wychodzi, bo i tak większość to piłkarze Barcy. W każdym bądź razie widać dominację jej i Realu w hiszpańskiej piłce, to nawet trochę śmieszne, że trafia się może dwóch zawodników z innych klubów :D Ciekawe co by zrobił, gdyby Katalonia odłączyła się od Hiszpanii.
"Wydaje mi się, że po prostu wzorują swój projekt sportowy na naszym i to, z drobnymi modyfikacjami, może im się udać." My tutaj tak o City, a jak się okazuje, kolejne spekulacje transferowe... tym razem wysyłają Cesca właśnie do klubu z Manchesteru! Oczywiście, że nie stworzą drugiej Barcy, ale będzie im bardzo ciężko nawet ją odwzorować. Ktoś już po prostu gra w ten sposób.
" To dobrze, że siedzę tutaj, a nie tam :D" Coś tam bredzą, że zmarnował kilka setek... Najlepsze, że jak Messi je marnuje to nikt nie powie złego słowa.
"Mascherano może być na tym samym szczeblu w rotacji, co nowy obrońca, zatem będzie otrzymywał swoje minuty :)" Mam taką nadzieję, bo w dzisiejszym meczu udowodnił, że jak najbardziej zasługuje na pierwszy skład.
"W końcu to wychowanek! Im zawsze kibicuję :D" Ja też, aczkolwiek nie we wszystkich widzę potencjał.
"W takim razie obstawiam 15 :P" Ja się tak nie bawię. Niestety zgadłeś...
"Czas na świętowanie! :D" Nareszcie, po ciężkim sezonie. Jestem z nich dumna ;)
"Kilka dni temu twierdziłeś, że tego nie robił ;>" Twierdziłem i dalej twierdzę, że nie namawiał ich bezpośrednio do fauli. Co innego jeśli chodzi o twardą, męską grę i walkę.
OdpowiedzUsuń"Próbuje, ale mu nie wychodzi, bo i tak większość to piłkarze Barcy." Nasi zawodnicy stanowiliby jeszcze większy procent, ale wtedy madryckie gazety "zjadłby" del Bosque.
"Ciekawe co by zrobił, gdyby Katalonia odłączyła się od Hiszpanii." Ciekawe, co zrobiliby katalońscy reprezentanci Hiszpanii.
"My tutaj tak o City, a jak się okazuje, kolejne spekulacje transferowe... tym razem wysyłają Cesca właśnie do klubu z Manchesteru!" Nonsens...
"Oczywiście, że nie stworzą drugiej Barcy, ale będzie im bardzo ciężko nawet ją odwzorować." Tutaj w ogóle nie chodzi o idealne kopiowanie, a o przeniesienie pewnych fundamentalnych idei na angielski grunt. I to może się udać, ale żeby zobaczyć efekty potrzebne są lata. Oby szejkom starczyło cierpliwości.
"Najlepsze, że jak Messi je marnuje to nikt nie powie złego słowa." Ulubieńcy zawsze są bronieni, np. Messi, czy Song ;)
"Mam taką nadzieję, bo w dzisiejszym meczu udowodnił, że jak najbardziej zasługuje na pierwszy skład." Te jego długie piłki - poezja :D
"Ja też, aczkolwiek nie we wszystkich widzę potencjał." Dlatego też uważam, że Bartra nie nadaje się do Barcy. Obym się mylił.
"Niestety zgadłeś..." We are the champions...! :D
"Jestem z nich dumna ;)" Jak my wszyscy :) Zasłużyli na to.
"Twierdziłem i dalej twierdzę, że nie namawiał ich bezpośrednio do fauli. Co innego jeśli chodzi o twardą, męską grę i walkę." Ale ich nakręcał. Może nakręcił ich za bardzo.
OdpowiedzUsuń"Nasi zawodnicy stanowiliby jeszcze większy procent, ale wtedy madryckie gazety "zjadłby" del Bosque." Bez przesady. Tacy zawodnicy jak Casillas (najlepszy bramkarz świata), Ramos (świetnie współpracuje z Pique), Arbeloa (nasi prawi obrońcy są z Brazylii) i Alonso (odpowiednik naszego Busquetsa) mają raczej pewne miejsce w składzie.
"Ciekawe, co zrobiliby katalońscy reprezentanci Hiszpanii." Dobre pytanie. Z jednej strony patriotyzm, a z drugiej przywiązanie do La Furia Roja. Na razie nie mają się o co martwić.
"Ulubieńcy zawsze są bronieni, np. Messi, czy Song ;)" Song?
"We are the champions...! :D" Raczej you are the champion :D
"Może nakręcił ich za bardzo." Pewnie tak, ale ciągle nie ma w tym chęci gry nie fair.
OdpowiedzUsuń"Tacy zawodnicy jak Casillas (najlepszy bramkarz świata), Ramos (świetnie współpracuje z Pique), Arbeloa (nasi prawi obrońcy są z Brazylii) i Alonso (odpowiednik naszego Busquetsa) mają raczej pewne miejsce w składzie." Arbeloa? No właśnie - akurat on na pewno nie zasługuje na miejsce w reprezentacji :D
"Na razie nie mają się o co martwić." Na szczęście. Cokolwiek by nie zrobiliby byliby bardzo mocno atakowani i staliby się wrogami jednej ze stron.
"Song?" Ostatnio Song jest chwalony, mimo, że gra albo słabo, albo przeciętnie. Zawsze znajdzie się jakiś kozioł ofiarny i jakiś ulubieniec.
"Raczej you are the champion :D" Już za drugim razem trafiłem! :D A to jest 15 rocznikowo, czy już miałaś w tym roku urodziny? ;>
Widziałaś tę gafę Songa podczas wczorajszej celebracji? :D Co w ogóle sądzisz o tej rodzinnej atmosferze podczas celebracji? Fajne mają dzieciaki, nie? ;D
"Pewnie tak, ale ciągle nie ma w tym chęci gry nie fair." Ale jest to przyczyna często zbyt ostrego traktowania rywali.
OdpowiedzUsuń"Arbeloa? No właśnie - akurat on na pewno nie zasługuje na miejsce w reprezentacji :D" Na skład nie zasługuje, ale ma dość pewne miejsce, bo u nas nie ma Hiszpanów na prawej stronie. Dla Montoyi jeszcze za wcześnie.
"Na szczęście. Cokolwiek by nie zrobiliby byliby bardzo mocno atakowani i staliby się wrogami jednej ze stron." Niestety jeżeli ktoś chce kogoś pogrążyć to znajdzie jakikolwiek powód, byleby tylko dopiąć swego.
"Ostatnio Song jest chwalony, mimo, że gra albo słabo, albo przeciętnie. Zawsze znajdzie się jakiś kozioł ofiarny i jakiś ulubieniec." Na tyle szans, ile dostawał w tym sezonie i tak prezentuje się nieźle. A do grona ulubieńców dodałabym przede wszystkim Villę.
"A to jest 15 rocznikowo, czy już miałaś w tym roku urodziny? ;>" A to ma jakieś znaczenie? Miałam w kwietniu. ;)
"Widziałaś tę gafę Songa podczas wczorajszej celebracji? :D" Nie, musiałam coś przegapić. Co zrobił?
"Co w ogóle sądzisz o tej rodzinnej atmosferze podczas celebracji? Fajne mają dzieciaki, nie? ;D" Wujek Alves :D Pewnie, że fajne, a jeszcze lepiej, że tych dzieciaków jest mnóstwo. Szykuje się skład za parę lat.
O 20 konferencja Florentiono Pereza. Jak myślisz ogłosi już dzisiaj (w urodziny Casillasa) odejście Mourinho i zatrudnienie nowego trenera (Ancelotti) na nowy sezon? ;>
OdpowiedzUsuń"Ale jest to przyczyna często zbyt ostrego traktowania rywali." I z tym własnie Mourinho ma problem.
OdpowiedzUsuń"Na skład nie zasługuje, ale ma dość pewne miejsce, bo u nas nie ma Hiszpanów na prawej stronie." A Juanfran?
"A do grona ulubieńców dodałabym przede wszystkim Villę." Villę, ale tego po kontuzji, bo przed złamaniem nogi "jechali" po nim od dołu do góry.
"A to ma jakieś znaczenie? Miałam w kwietniu. ;)" Ma i to fundamentalne! Co jeśli okazałoby się, że np. jutro masz urodziny?! Musiałbym przygotować coś specjalnego. A tak, to mam prawie cały rok ;)
"Co zrobił?" Patrz i ciesz się :D
http://d3j5vwomefv46c.cloudfront.net/photos/large/772287372.gif?1368999517
"Szykuje się skład za parę lat." Hahaha :D Pique (przyszły prezydent klubu) już zaciera ręce :D
I kolejny gorący news! Finał Ligi Europy 2015 w Warszawie!
OdpowiedzUsuń"A Juanfran?" Juanfran nie gra w Barcelonie, a rozmawialiśmy o stosunku piłkarzy Dumy Katalonii do Królewskich, grających w reprezentacji.
OdpowiedzUsuń"Villę, ale tego po kontuzji, bo przed złamaniem nogi "jechali" po nim od dołu do góry." Widzisz jak łatwo jest zmienić zdanie w przeciągu kilku miesięcy. Wcześniej krytykowany, a teraz ma własny fanclub, stanowiący dość spory procent kibiców Barcy.
"Ma i to fundamentalne! Co jeśli okazałoby się, że np. jutro masz urodziny?! Musiałbym przygotować coś specjalnego." Och nie przesadzaj :)
"Patrz i ciesz się :D" Biedny... Stanął koło Abidala, w Arsenalu nie przywyknął do trofeów to się trochę za szybko ucieszył :D
"Hahaha :D Pique (przyszły prezydent klubu) już zaciera ręce :D" Bernabeu pewnie też :D
"Jak myślisz ogłosi już dzisiaj (w urodziny Casillasa) odejście Mourinho i zatrudnienie nowego trenera (Ancelotti) na nowy sezon? ;>" Z pewnością zrobiłby Ikerowi świetny prezent i przy okazji Cechowi (też ma dzisiaj urodziny), gdyby okazało się, że Mou wraca do Chelsea. Jak dla mnie to może odejść i jutro.
"Juanfran nie gra w Barcelonie, a rozmawialiśmy o stosunku piłkarzy Dumy Katalonii do Królewskich, grających w reprezentacji." Tylko, że gdyby grał Juanfran zamiast Arbeloi, to stosunek graczy Barcy, do graczy Realu wzrósłby na korzyść tych pierwszy :P
OdpowiedzUsuń"Wcześniej krytykowany, a teraz ma własny fanclub, stanowiący dość spory procent kibiców Barcy." "Wystarczy" złamać nogę i już z pośmiewiska stajesz się bohaterem... To jest po prostu żałosne.
"Och nie przesadzaj :)" Nie przesadzam :P
"Stanął koło Abidala, w Arsenalu nie przywyknął do trofeów to się trochę za szybko ucieszył :D" A już tak ręce zaciera, że w końcu podniesie jakiś puchar ;D A tu taki klops ;)
"Jak dla mnie to może odejść i jutro." Czyli też uważasz, że sprawa jest już dawno rozstrzygnięta? Ja w ogóle nie wyobrażam sobie Mou w Realu w przyszłym sezonie. Po prostu nie ma takiej możliwości :) Jak sądzisz kto go zastąpi? Ancelotti?
Jak sądzisz, czy rozgrywanie meczu we wtorek o 23:30 to coś normalnego? ;> Ostrzegam, że pytanie jest podchwytliwe i zostaniesz oceniona za odpowiedź ;P
"Tylko, że gdyby grał Juanfran zamiast Arbeloi, to stosunek graczy Barcy, do graczy Realu wzrósłby na korzyść tych pierwszy :P" To prawda, ale zapewniłyby nam to osoby trzecie, a nie Katalończycy.
OdpowiedzUsuń""Wystarczy" złamać nogę i już z pośmiewiska stajesz się bohaterem... To jest po prostu żałosne." Jak to mówią "Polak mądry po szkodzie". ;)
"Czyli też uważasz, że sprawa jest już dawno rozstrzygnięta?" Pewnie, że tak. Za dużo krwi napsuł swojemu otoczeniu, kibicom, piłkarzom, w tym sezonie nie zdobył żadnego z trofeów potrójnej korony (musi się pocieszyć SuperPucharem Hiszpanii), a dla takiego klubu jak Real to dość spore upokorzenie.
"Jak sądzisz kto go zastąpi?" Nie mam pojęcia. Wolę nie spekulować. Wystarczająco dużo jest teraz oper mydlanych. Bale w Realu, Lewandowski w Bayernie, Neymar w Barcy. Szkoleniowca jest jeszcze trudniej wytypować. Wiem jedno, na pewno nie Karanka! :D
"Ostrzegam, że pytanie jest podchwytliwe i zostaniesz oceniona za odpowiedź ;P" Teraz to ja się Ciebie boję.
"Jak sądzisz, czy rozgrywanie meczu we wtorek o 23:30 to coś normalnego? ;>" Wtorek normalny, godzina nie. Nie wiem o co ci chodzi, chyba nic nie wymyślę :D
"To prawda, ale zapewniłyby nam to osoby trzecie, a nie Katalończycy." Myślisz, że madryckich dziennikarzy by to obchodziło? ;)
OdpowiedzUsuń"(...)dla takiego klubu jak Real to dość spore upokorzenie." Brak trofeów może się "zdarzyć", ale czarę goryczy przelała fatalna atmosfera. To jest powód, dla którego Mou nie dostanie kolejnej szansy.
"Wolę nie spekulować." Przecież nic Ci nie grozi za błędne wytypowanie trenera ;)
"Bale w Realu, Lewandowski w Bayernie, Neymar w Barcy." W sprawie Bale'a masz stare informacje - zostaje na jeszcze jeden rok w Tottenhamie :)
"Wiem jedno, na pewno nie Karanka! :D" Nawet gdyby Karanka się nadawał, to nie zrobiono by tego ze względu, że byłby to ruch identyczny do naszego :)
"Wtorek normalny, godzina nie. Nie wiem o co ci chodzi, chyba nic nie wymyślę :D" Niech będzie 3 :D Poprawna odpowiedź brzmi: każda pora jest dobra! W wakacje graliśmy kiedyś od 1:00 (słownie: pierwsza w nocy)! W każdym razie - jutro od tej 23:30 najprawdopodobniej mnie nie będzie ;) Oby tylko nie padało. Piszę już teraz, żebyś mogła mi życzyć powodzenia ;D
Relacja live:
OdpowiedzUsuńOficjalnie - Mourinho odchodzi z Realu po zakończeniu sezonu!
Atletico Madrid ogłosiło, że Falcao także odejdzie po zakończeniu sezonu. Co to się dzieje... ;)
OdpowiedzUsuń"W każdym razie - jutro od tej 23:30 najprawdopodobniej mnie nie będzie ;)" A tak myślałam, że chodzi o jakiś Twój mecz, intuicja mnie nie zawiodła.
OdpowiedzUsuń"Poprawna odpowiedź brzmi: każda pora jest dobra! W wakacje graliśmy kiedyś od 1:00 (słownie: pierwsza w nocy)! " Pogięło Was, prawda? :D
"Piszę już teraz, żebyś mogła mi życzyć powodzenia ;D" Bez mojego "powodzenia" nie wygrasz? ;) No dobra, wbij im hat-tricka!
"Myślisz, że madryckich dziennikarzy by to obchodziło? ;)" Może inaczej. Kogo w ogóle obchodzą madryccy dziennikarze? :D
"Brak trofeów może się "zdarzyć", ale czarę goryczy przelała fatalna atmosfera." Mimo wszystko zawodnicy i zarząd Realu mają głód gry, i mentalność zwycięzcy. To się nie zdarzyło pierwszy raz. Przez ostatnie lata Barca była dużo lepsza. Mourinho nie wprowadził "swojego" klubu na szczyt, a stopniowo zaczął go pogrążać. Już dawno powinni go wyrzucić.
"Oficjalnie - Mourinho odchodzi z Realu po zakończeniu sezonu!" Czy Ty zawsze musisz mnie uprzedzić!? :( Na stronce Królewskich chcą del Bosque :D
"Atletico Madrid ogłosiło, że Falcao także odejdzie po zakończeniu sezonu." Liczę na to, że jednak nie do Monaco.
"A tak myślałam, że chodzi o jakiś Twój mecz, intuicja mnie nie zawiodła." Kobieca intuicja podobno nigdy nie zawodzi. Dlaczego zatem nie chcesz jej wykorzystać obstawiając nowego trenera Realu, albo u bukmachera?! ;P
OdpowiedzUsuń"Pogięło Was, prawda? :D" Pewnie :D Ale grało się świetnie - było przyjemnie chłodno i murawa była zwilżona z tej wilgotności powietrza :D Piłka chodziła jak po sznurku!
"Bez mojego "powodzenia" nie wygrasz? ;)" Teraz już chyba nie ;D
"No dobra, wbij im hat-tricka!" Ok :)
"Kogo w ogóle obchodzą madryccy dziennikarze? :D" Hiszpanów. Mimo wszystko prasa jest opiniotwórcza. Póki są zwycięstwa, jest dobrze.
"Już dawno powinni go wyrzucić." Dawno tzn. kiedy? Zgadzam się z samym pomysłem, ale z drugiej strony, kiedy był ten najlepszy moment, żeby powiedzieć Mou "dziękuję"?
"Czy Ty zawsze musisz mnie uprzedzić!? :(" Bo Ty robisz jeszcze coś innego, a ja tylko siedzę na twitterze, czytam i się nudzę, dlatego jestem szybszy :D
"Na stronce Królewskich chcą del Bosque :D" Teraz to chcą, ale jak wcześniej potraktowali obecnego szkoleniowca La Roja... Z resztą, chcieć to mogą i gwiazdkę z nieba ;D
"Liczę na to, że jednak nie do Monaco." Prawdopodobnie będzie to jednak Monaco. Chyba będziemy świadkami kolejnej "potęgi" budowanej na pieniądzach.
"Dlaczego zatem nie chcesz jej wykorzystać obstawiając nowego trenera Realu, albo u bukmachera?! ;P" Bo nie lubię wybiegać w przyszłość w sprawach, które mnie nie dotyczą. A trener Realu jest zdecydowanie taką sprawą.
OdpowiedzUsuń"Piłka chodziła jak po sznurku!" Od razu mi się to kojarzy z FIFĄ i Szpakowskim :D
Nie mam nic do prasy, póki jest obiektywna i porusza interesujące tematy. Nie widzę sensu, jeżeli w kółko podsuwają nam kolejne dawki tych samych bzdur.
"Teraz już chyba nie ;D" Dlaczego "teraz"?
"Dawno tzn. kiedy?" Wtedy, kiedy Guardiola i jego wówczas potężny zespół zaczęli spuszczać mu baty. Myśleli, że Real jeszcze zdoła się podnieść z kolan? Po każdych przegranych Derbach miał jakąś wymówkę, nie przypominam sobie, żeby skomplementował jakoś rywala. Zawsze miał się za najlepszego i taki jest efekt, że przez trzy lata zdobył trzy trofea.
"Bo Ty robisz jeszcze coś innego, a ja tylko siedzę na twitterze, czytam i się nudzę, dlatego jestem szybszy :D" Może i racja ;)
" Chyba będziemy świadkami kolejnej "potęgi" budowanej na pieniądzach." Dokładnie. Projekt klubu bardzo podobny do PSG. Oby tylko Valdes nie wybrał Francji. Dziwne by było, gdyby wychowanek Barcy z tyloma występami na koncie i latami gry przeszedł do klubu, mającego całkowicie inne podejście do piłki. Materialne, a nie skupione na wartościach.
"Bo nie lubię wybiegać w przyszłość w sprawach, które mnie nie dotyczą." No to może co z tą naszą (polską) reprezentacją? Właśnie oglądam Poniedziałkowy Program Piłkarski i tam jest burzliwa dyskusja o Obraniaku, Fornaliku, o tym jak Boniek i reszta wchodzą w kompetencje trenera - nasze małe piekiełko :]
OdpowiedzUsuń"Od razu mi się to kojarzy z FIFĄ i Szpakowskim :D" I jeszcze grałaś w FIFĘ?! Może jeszcze Football Manager? ;>
"Nie widzę sensu, jeżeli w kółko podsuwają nam kolejne dawki tych samych bzdur." Plotki transferowe + tajemnicze "przecieki" z szatni? ;)
"Dlaczego "teraz"?" Bo wcześniej z Tobą nie pisałem ;P
"Wtedy, kiedy Guardiola i jego wówczas potężny zespół zaczęli spuszczać mu baty." Czyli już w pierwszym sezonie? Jak dla mnie to za wcześnie. W ogóle bym go nie zatrudniał, ale skoro już został zatrudniony, to musiał dostać swoje szanse i czas.
"Może i racja ;)" To może ja Ci przeszkadzam?
"Materialne, a nie skupione na wartościach." Pieniądze i chęć sukcesów nie wyklucza wartości. Może to właśnie Valdes wniesie tę moralność do Monaco? Nie potępiałbym go za żadną decyzją, dopóki będzie wierny naszej filozofii.
"To może ja Ci przeszkadzam?" Nie, nie przeszkadzasz mi, ale chwilowo męczę się z angielskim, także później Ci odpiszę ;)
OdpowiedzUsuń"Nie, nie przeszkadzasz mi, ale chwilowo męczę się z angielskim, także później Ci odpiszę ;)" Ok. W razie czego mogę pomóc ;)
OdpowiedzUsuńMożesz mi sprawdzić jak chcesz ;)
OdpowiedzUsuńThis is French footballer who played in Cannes, Bordeaux, Juventus and Real Madrid. He didn't win Golden Ball but he often was nominated. Now, he have forty one years. He played on the position of midfielder. He's a legend.
This is a subject that we use to daily actions. After waking up we going to bathroom and it helps up in arrangement of hair.
Śmiało możesz poprawiać :D
"This is French footballer" Lepiej będzie "He is", bo napisałaś tak jakby był rzeczą ;)
OdpowiedzUsuńZłota Piłka to po angielsku "Ballon d'Or". Nie pytaj mnie jak to się czyta :)
"but he often was nominated" lepiej "but he was often nominated".
"forty one" - "fourty-one" chyba ;)
"He played on the position of midfielder." Hmm. Lepiej byłoby powiedzieć "He was midfielder" albo "His position was located in middlefield".
"He's a legend." - "He's a true legend" będzie brzmiało bardziej cool ;D
"After waking up we going to bathroom and it helps up in arrangement of hair." - A tutaj chodzi o grzebień?
Złota Piłka to po angielsku "Ballon d'Or". Nie pytaj mnie jak to się czyta :)
OdpowiedzUsuńBallon d'Or to po francusku ;)
"A tutaj chodzi o grzebień?" Tak.
A resztę już poprawiam, dzięki!
"Ballon d'Or to po francusku ;)" Ale Anglicy używają oryginalnej nazwy :D
OdpowiedzUsuńTo z tym grzebieniem też bym trochę pozmieniał i chyba w ogóle podzielił na 2 zadania :)
"A resztę już poprawiam, dzięki!" Proszę bardzo. Cieszę się, że mogłem pomóc :)
" (...) tam jest burzliwa dyskusja o Obraniaku, Fornaliku, o tym jak Boniek i reszta wchodzą w kompetencje trenera" - Z Obraniaka się robi kozła ofiarnego już od dość dawna, ale nic mnie nie zdziwi, kiedy najlepszy argument, usprawiedliwiający bierność Lewandowskiego w kadrze brzmi: "Nikt mu nie potrafi podać piłki". Już są nawet w stanie przyczepić się do Ludo, że słabo zna polski. Fornalik miał ciężkie zadanie, bo oczekiwano od niego, że zaprezentuje się lepiej niż Smuda na EURO i rzeczywiście przez pierwsze miesiące graliśmy dobrze, mieliśmy motywację, potrafiliśmy wygrać nawet rezerwowym składem, ale teraz znów wróciliśmy do punktu wyjścia i wyraźnie widać, że naszej kadrze do klasowego footballu sporo brakuje. Dziwne, że zawodnicy, którzy są tak porozjeżdżani po różnych krajach, nie potrafią odnaleźć głodu gry w ojczyźnie. A Boniek mi podpadł, mówiąc, że Barcelona jest nudna. Taki polski Mourinho, myśli, że wszystko wie najlepiej. Chociaż w sumie na prezesa PZPN chyba nie ma lepszego kandydata.
OdpowiedzUsuń" I jeszcze grałaś w FIFĘ?!" Co w tym dziwnego? :D Nadal gram. Znaczy, w wolnym czasie, którego ostatnio mam coraz mniej. Nie wiesz przypadkiem dlaczego? ;>
" Może jeszcze Football Manager? ;>" Nie, w to akurat nie gram / nie grałam.
"Plotki transferowe + tajemnicze "przecieki" z szatni? ;)" Dokładnie tak.
"Bo wcześniej z Tobą nie pisałem ;P" No to mam nadzieję, że przyniosę Ci szczęście. ;)
" Czyli już w pierwszym sezonie?" Nie, nie w pierwszym sezonie. Wtedy jeszcze przecież nie było wiadomo, czego dokona Josep. Po prostu nie po jego odejściu. Chociaż teraz Derby mogą być bardziej "wyrównane", Tito pokaże jaki jest naprawdę, a i w Realu zmieni się szkoleniowiec.
"Pieniądze i chęć sukcesów nie wyklucza wartości." Nie sądzę, żeby Monaco zaczęło stawiać na zżycie zawodników, ogromny szacunek do rywala czy chociażby wkładanie w grę tyle serca (Puyol tutaj jest najlepszym przykładem), ale może uda im się coś osiągnąć. Może nawet zrobią więcej zamieszania, niż PSG.
"Nie potępiałbym go za żadną decyzją, dopóki będzie wierny naszej filozofii." Ja też nie zamierzam go potępiać. To jego decyzja, ma prawo iść, dokąd tylko chce. No, z wyjątkiem Realu bądź Espanyolu, tego bym mu chyba nie wybaczyła. W każdym bądź razie dużo mu zawdzięczamy i zawsze będę życzyć mu szczęścia. Co nie zmienia faktu, że nie wyobrażam go sobie w klubach takich jak Malaga, ManCity czy PSG.
"Z Obraniaka się robi kozła ofiarnego" Zgadzam się :D
OdpowiedzUsuń"(...)naszej kadrze do klasowego footballu sporo brakuje." Moim zdaniem brakuje nam trenera na takim poziomie jakich mamy piłkarzy (wystarczy, że napiszę, że będziemy mieli 3 reprezentantów w finale LM). Tutaj wcale nie chodzi o motywację, a o brak dowódcy. Fornalikowi wszyscy wchodzą na głowę (Boniek, PZPN, media), a on nie ma wystarczającej charyzmy, ani sukcesów, które mogłyby mu pomóc, by walnąć pięścią w stół i pokazać, że to on tu rządzi. Pominę już fakt, że w sztabie są jeszcze ludzie Smudy, o wątpliwych kompetencjach.
"Nie wiesz przypadkiem dlaczego? ;>" Tak Ci tutaj źle? ;P A dziwię się, bo w końcu jesteś dziewczyną, wiem niezwykłą, no ale jednak dziewczyną :) W dodatku w mojej głowie jesteś zapamiętana obok sukienek i raczej dziewczęcego stylu (jak to sama z resztą opisałaś :)).
"Nie, w to akurat nie gram / nie grałam." Nikt nie jest idealny, nawet Ty ;P
"No to mam nadzieję, że przyniosę Ci szczęście. ;)" Podzielam Twoją nadzieję :) Teraz mam podwójną motywację :D
"Chociaż teraz Derby mogą być bardziej "wyrównane"" Na pewno będą spokojniejsze :)
"Nie sądzę, żeby Monaco zaczęło stawiać na zżycie zawodników, ogromny szacunek do rywala czy chociażby wkładanie w grę tyle serca" Dlaczego nie? Takie wartości ma w sobie zdecydowana większość piłkarzy - w końcu tego uczą już w juniorach :)
"To jego decyzja, ma prawo iść, dokąd tylko chce." Pewnie, w końcu jest wolnym człowiekiem. A wielu kibiców o tym zapomina i traktuje piłkarzy jak swoje marionetki.
Przepraszam Cię bardzo, że tyle to trwało. Mam nadzieję, że jeszcze nie straciłeś cierpliwości ;)
OdpowiedzUsuń"W dodatku w mojej głowie jesteś zapamiętana obok sukienek i raczej dziewczęcego stylu (jak to sama z resztą opisałaś :))." Widocznie jedno nie wyklucza drugiego ;) Poza tym, była mowa o sukience. Nie jest tak, że chodzę w nich codziennie :D
"Tak Ci tutaj źle? ;P" Wiesz, że nie ;)
"Nikt nie jest idealny, nawet Ty ;P" Zawsze mogę zacząć grać :D
"Teraz mam podwójną motywację :D" Pamiętaj, ja mam wiedzieć pierwsza jak Ci poszło ;> Może 23:30 (naprawdę was pogięło :D) wpłynie na Ciebie pozytywnie.
"Na pewno będą spokojniejsze :)" I nie tylko Derby. Ogółem w lidze hiszpańskiej nie będzie już tyle kontrowersji. Cuda się zdarzają, ale wątpię by przyszły szkoleniowiec Realu dorównał Mou pod tym względem.
"Takie wartości ma w sobie zdecydowana większość piłkarzy - w końcu tego uczą już w juniorach :)" Mimo wszystko Valdes jest wychowankiem, uczył się grać w La Masii i gra dla klubu, stawiającego przede wszystkim na własną młodzież. Kupowanie zdolnych piłkarzy (a mają kilku na oku) jest sprzeczne z taką ideologią. Zawodnicy będący w klubie od małego, grający w nim kilkanaście lat bardziej się do niego przywiązują, staje się on ich drugim domem. Każde miejsce, w którym ma się bliskie osoby może się nim być, ale ciężko o to, kiedy co dwa - trzy lata zmienia się położenie, z Włoch do Francji, z Francji do Hiszpanii, z Hiszpanii do Rosji itp. Kluby budowane na pieniądzach chcą przede wszystkim zdobywać treofea. Ludziom, którzy wkładają w grę serca też na tym zależy, ale oni cieszą się z każdej chwili spędzonej na boisku, bo mogą robić coś, co kochają. Czasami jak patrzę na Leo albo Andresa to mam wrażenie, że nie różnią się niczym od nas. Pomijam talent, chodzi o to, że są świadomi tego, że ich pasja i praca to jedno.
"A wielu kibiców o tym zapomina i traktuje piłkarzy jak swoje marionetki." Tak samo o tym, że oni też są tylko ludźmi, też miewają gorsze dni, problemy prywatne. A niektórzy myślą, że jak roboty będą zawsze w znakomitej dyspozycji.
"Moim zdaniem brakuje nam trenera na takim poziomie jakich mamy piłkarzy (wystarczy, że napiszę, że będziemy mieli 3 reprezentantów w finale LM)." Do tego każdy z nich gra na innej pozycji, także nawet jeśli mielibyśmy przeciętną kadrę to są sporym wzmocnieniem.
"Fornalikowi wszyscy wchodzą na głowę (Boniek, PZPN, media)" Media się wcisną wszędzie, nic się z tym nie zrobi, a Boniek, jak pisałam, jest za bardzo zapatrzony w siebie. Kiedy kilka osób chce rządzić, ciężko jest podjąć prawidłową decyzję. Każdy patrzy mu na ręce... ale taki zawód. Najgorsze jest to, że Fornalik zdaje się być ślepy na błędy, które popełniamy. Inne rzeczy mówi się na konferencjach, inne zawodnikom w szatni, ale jak tu rozmawiać o kompetencjach, kiedy on twierdzi, że wszystko jest w porządku?
"Widocznie jedno nie wyklucza drugiego ;)" Szczerze mówiąc nie przeszkadza mi takie połączenie. Wręcz przeciwnie ;)
OdpowiedzUsuń"Nie jest tak, że chodzę w nich codziennie :D" A szkoda ;)
"Wiesz, że nie ;)" A skąd to niby mogę wiedzieć? :P Nie było Cię ponad 17 godzin! ;P
"Zawsze mogę zacząć grać :D" Czyli chcesz dążyć do ideału? ;>
"Pamiętaj, ja mam wiedzieć pierwsza jak Ci poszło ;>" Sory, ale koledzy + brat, z którymi będę grać będą chyba wiedzieć wcześniej ;D A nawet jeśli, to wrócę późno, więc mój komentarz przeczytasz pewnie dopiero jutro po szkole. Tak już jest, gdy komunikujesz się z kimś tylko w jeden, tak ograniczony sposób ;)
"Może 23:30 (naprawdę was pogięło :D) wpłynie na Ciebie pozytywnie." Jak graliśmy wtedy o 1:00 to grało mi się świetnie, więc kto wie :D A ja aż taki "pogięty" nie jestem, jak kolega, który grał o tej pierwszej w nocy na kacu! To się nazywa poświęcenie! ;D
"Cuda się zdarzają, ale wątpię by przyszły szkoleniowiec Realu dorównał Mou pod tym względem." W tym aspekcie Mourinho to zdecydowanie, parafrazując, the only one :) I dobrze.
"Kluby budowane na pieniądzach chcą przede wszystkim zdobywać treofea." I tego właśnie nie rozumiem. Co jest złego w opieraniu filozofii klubu na kupowaniu piłkarzy? Moim zdaniem jest to mniej skuteczna opcja i zdecydowanie droższa, ale jeśli w ten sposób właściciel chce zbudować swój zespół, to proszę bardzo. Nie widzę w tym nic moralnie niepoprawnego. A kupieni piłkarze? Jeśli za pieniędzmi stoi jakiś projekt sportowy, to także nic złego - to naturalne, że każdy chce zarabiać jak najwięcej. Nie wierzę też, że ktoś zostaje piłkarzem tylko dla pieniędzy - decyzja o wyborze tego "zawodu" zawsze bierze się z pasji.
"Tak samo o tym, że oni też są tylko ludźmi, też miewają gorsze dni, problemy prywatne." Miałem na myśli podejmowanie decyzji wbrew kibicom (np. transfer do innego klubu), ale oczywiście też masz rację :)
"Media się wcisną wszędzie, nic się z tym nie zrobi, a Boniek, jak pisałam, jest za bardzo zapatrzony w siebie." Fornalik jest za bardzo demokratyczny ;) W szatni nie ma miejsca na wielu rządzących - trener, rada reprezentacji, Boniek, media i wielu, wielu innych "dobrych wujków" (głównie zasłużeni działacze starej daty), którzy mają dostęp do szatni i mącą w głowach piłkarzom swoimi "radami". Tutaj potrzeba jednego człowieka - autorytetu, który nie pozwoli innym wejść w jego kompetencje. A mam wrażenie, że Fornalik sam tych innych zaprosił do środka i teraz nie potrafi się ich pozbyć. Chciał otwartej kadry i dialogu, a wyszło to co wyszło...
Musisz to zobaczyć :D
OdpowiedzUsuńhttp://www.youtube.com/watch?v=ZzDB70d9AUU
"Sory, ale koledzy + brat, z którymi będę grać będą chyba wiedzieć wcześniej ;D" Pierwsza zaraz po nich :D To raczej oczywiste, że jak grają to znają wynik.
OdpowiedzUsuń"A skąd to niby mogę wiedzieć? :P Nie było Cię ponad 17 godzin! ;P" Stąd, że nie odpisywałabym, gdyby mi tutaj było źle. A tak to przynajmniej sobie trochę ode mnie odpocząłeś ;)
"Czyli chcesz dążyć do ideału? ;>" Nie i tak nie byłabym idealna. ;) Po prostu wiąże się to z pogłębianiem pasji.
"Musisz to zobaczyć :D" Jaki słodziak :D Jeszcze więcej dzieciaków niż na Camp Nou, chyba też szukają zabezpieczeń na kolejne lata ;)
"A ja aż taki "pogięty" nie jestem, jak kolega, który grał o tej pierwszej w nocy na kacu! To się nazywa poświęcenie! ;D" Czego się nie robi dla piłki ;)
"W tym aspekcie Mourinho to zdecydowanie, parafrazując, the only one :) I dobrze." Racja. Ciężko byłoby znieść jeszcze jednego takiego Mourinho.
"Co jest złego w opieraniu filozofii klubu na kupowaniu piłkarzy?" Nie ma w tym nic złego, ale nie ma też nic oryginalnego, finezyjnego. Mają za to większą siłę przebicia, bo łatwiej wydać miliony (jeśli się je ma) na klasowych zawodników niż poświęcić lata, by ich sobie wychować.
"Nie widzę w tym nic moralnie niepoprawnego." Nie uważam, że to jest niemoralne. Natomiast nie wyobrażam sobie próby łączenia wartościowych piłkarzy z wychowankami. Albo jedno, albo drugie, nie można mieć wszystkiego, a wartości - jak sam pisałeś - uczą się od najmłodszych lat. Więc klub, który obdarza ich taką wiedzą jest automatycznie bliższy sercu zawodnika, niż ten, do którego trafia po kilku latach. Chyba, że liczą się dla nich wyłącznie finanse, to inna sprawa.
"Nie wierzę też, że ktoś zostaje piłkarzem tylko dla pieniędzy - decyzja o wyborze tego "zawodu" zawsze bierze się z pasji." Pewnie, że nie, bo każdy powinien robić to co lubi. Wtedy ta praca ma sens, a nie jest odbębniana z przymusu. Mimo wszystko uważam, że wychowankowie wkładają w grę więcej serca, bo grają w klubie, który zrobił z nich profesjonalistów. Każdy pamięta czasy, kiedy zaczynał, bo to był przełomowy okres w ich karierze.
"Tutaj potrzeba jednego człowieka - autorytetu, który nie pozwoli innym wejść w jego kompetencje." Też tak sądzę. Jeżeli jedna osoba nie zdoła zaponować nad zespołem to kilka osób tym bardziej, bo w końcu doprowadzą do konfliktu. Fornalik nie ma charyzmy, Boniek ma jej wręcz za dużo, a jeszcze media dorzucą swoje trzy grosze. Kompletna mieszanka charakterów.
"A mam wrażenie, że Fornalik sam tych innych zaprosił do środka i teraz nie potrafi się ich pozbyć. " Oby się pozbył, bo szkodzi nie tylko sobie. Musi być świadom tego, że jest odpowiedzialny za grupę ludzi i bez jego wskazówek nadal będziemy grać tak, jak do tej pory.
* Wartościowych piłkarzy w znaczeniu drogich, nie zdolnych :)
OdpowiedzUsuńGole:
OdpowiedzUsuń9:7 (dla mojej druzyny :D)
Strzaly celne:
srednio:malo
Posiadanie pilki:
ok. 60% : 40% ;D
Zle wszedlem w mecz (niewymuszone straty i problemy z opanowaniem pilki pod presja), ale z kazda minuta znajdowalem coraz wiecej miejsca miedzy liniami i spotkanie zakonczylem z 2 asystami i co najmniej 4 kluczowymi podaniami. Z wiekszoscia zespolu gralem po raz pierwszy, wiec zeby uniknac groznych nieporozumien dalem innym wyprowadzac pilke z obrony, a sam przesunalem sie wyzej. Mimo to skutecznie zageszczalem srodek pola i dobrze pracowalem w pressingu (w srodku) oraz w kryciu (na skrzydlach). Jak zwykle zaliczylem duzo przechwytow i odbiorow oraz staralem sie uspokajac gre po przejeciu pilki. W ataku staralem sie tworzyc trojkaty na skrzydlach i zagrywac klepka, a rzadziej posylac prostopadle pilki.
Podsumowujac, nie byl to bardzo udany mecz w moim wykonaniu, ale jestem zadowolony ze swojej wytrzymalosci biegowej (najprawdopodobniej zaliczylem dzisiaj najdluzszy dystans).
Czy taki opis Cie satysfakcjonuje? ;D
A na Twoj komentarz odpowiem dzisiaj przed poludniem :)
"Stąd, że nie odpisywałabym, gdyby mi tutaj było źle." Cieszę się :D
OdpowiedzUsuń"Nie i tak nie byłabym idealna. ;)" Ale niebezpiecznie byś się zbliżała do ideału ;)
"Jeszcze więcej dzieciaków niż na Camp Nou, chyba też szukają zabezpieczeń na kolejne lata ;)" Już nawet kibice śpiewali "sign him up" :D
"Czego się nie robi dla piłki ;)" Dokładnie :) Jestem padnięty i wszystko mnie boli, ale gdyby ktoś chciał zorganizować jeszcze dzisiaj mecz, to zagrałbym :D
"Ciężko byłoby znieść jeszcze jednego takiego Mourinho." A wyobrażasz sobie mecz, w którym trenerem jednej drużyny byłby Mou I, a drugiej Mou II? :)
"Mają za to większą siłę przebicia, bo łatwiej wydać miliony (jeśli się je ma) na klasowych zawodników niż poświęcić lata, by ich sobie wychować." Łatwiej wydać miliony, ale mądrze wydać miliony też jest trudno. W każdym razie, stawianie na szkółkę to prawdopodobnie najlepsze wyjście.
"Natomiast nie wyobrażam sobie próby łączenia wartościowych piłkarzy z wychowankami." A Barca? ;> Przecież czasami kupujemy piłkarzy, za niemałe kwoty. Oczywiście głównym "źródłem" piłkarzy jest szkółka, a transfery to tylko uzupełnienie.
"Mimo wszystko uważam, że wychowankowie wkładają w grę więcej serca, bo grają w klubie, który zrobił z nich profesjonalistów." W trakcie meczu o takich aspektach się nie myśli. Po prostu gra się na 100% :)
"Też tak sądzę. Jeżeli jedna osoba nie zdoła zaponować nad zespołem to kilka osób tym bardziej" Dokładnie.
"Musi być świadom tego, że jest odpowiedzialny za grupę ludzi i bez jego wskazówek nadal będziemy grać tak, jak do tej pory." Musi w końcu uwierzyć, że sam da sobie radę i co ważniejsze musi przekonać do tego piłkarzy.
"Czy taki opis Cie satysfakcjonuje? ;D" Bardzo. Gratuluję wygranej ;) Ale mimo wszystko nie musiałeś sobie robić kłopotu o 2 w nocy, mogłeś poczekać do rana :D No chyba, że chciałeś zdać relację "na świeżo".
OdpowiedzUsuńCzy Ty kiedykolwiek śpisz?
"Jak zwykle zaliczylem duzo przechwytow i odbiorow oraz staralem sie uspokajac gre po przejeciu pilki." Busquets i Xavi w jednym! :D A ja grałam na wf-ie, liczy się? :D
"Już nawet kibice śpiewali "sign him up" :D" To było conajmniej urocze. Jeszcze wykonał gest podobny do Messiego ;) Mały wie, co dobre!
" A wyobrażasz sobie mecz, w którym trenerem jednej drużyny byłby Mou I, a drugiej Mou II? :)" To byłoby coś w rodzaju... boiskowego boksu i sędzia co chwilę musiałby przerywać mecz, żeby nie polało się zbyt dużo krwi.
" Łatwiej wydać miliony, ale mądrze wydać miliony też jest trudno. " No tak, bo nie masz pewności czy zawodnik zaklimatyzuje się w klubie, czy zdoła "wmieszać się" w jego styl. Tak samo jak nie wiesz czy kandydat do pierwszego składu, pochodzący ze szkółki jest w stanie podołać zespołom z górnej półki, czy tylko drugoligowym średniakom. Mimo wszystko inwestowanie w młodzież jest bardziej pracochłonne i wymaga więcej wysiłku, ale często ten trud po latach obraca się w pozytywy, i daje satysfakcję z dobrze wykonanej roboty.
"W każdym razie, stawianie na szkółkę to prawdopodobnie najlepsze wyjście." Też tak sądzę.
"A Barca? ;>" Barca to co innego. Projekt Barcy jest oparty na wychowankach, a nie na pieniądzach. Kupujemy zawodników tylko wtedy, kiedy - brzydko mówiąc - nie mamy odpowiednio utalentowanej osoby na jakąś pozycję albo trzeba załatać dziury. Piłkarze z La Masii stanowią dość duży procent w składzie, a ten ma szansę się powiększyć jeszcze bardziej, bo na miejsca tych starzejących się czekają już nowi, młodsi, pragnący występować regularniej i szlifować umiejętności na najwyższym poziomie. Chodziło o to, że nie wyobrażam sobie, żeby w tym samym czasie, tak samo intensywnie zarząd stawiał i na wychowanków, i na transfery. Tak się nie da, tych zawodników byłoby po prostu zbyt dużo. Jeżeli nie zostawaliby wypożyczani / sprzedawani to sami chcieliby odejść, cierpiąc z powodu niewystarczającej liczby minut na boisku. Nie wszystkim odpowiada zdobywanie trofeów w najlepszym klubie świata, kiedy mecze ogląda z ławki, patrząc na to co kocha, a nie to wykonując.
" W trakcie meczu o takich aspektach się nie myśli. Po prostu gra się na 100% :)" Nie w trakcie meczu, a bezpośrednio przed nim, na treningach. Nie chciałbyś odwdzięczyć się klubowi, który zrobił z Ciebie profesjonalistę, w którym mogłeś dorastać? Przyczynić się, jak najlepiej tylko potrafisz, do jego osiągnięć? Jesteś pomocnikiem, to zagęszczasz środek pola, jesteś defensorem to wykonujesz odbiory, sposób gry nie ma znaczenia. W meczu dajesz z siebie 100 %, ale motywacją nie musi być samo zdobywanie trofeów, można ją czerpać z różnych dziedzin.
" Musi w końcu uwierzyć, że sam da sobie radę i co ważniejsze musi przekonać do tego piłkarzy." Zgadzam się. Póki co możemy pomarzyć o samym awansie na MŚ, ale lepiej odpaść teraz, niż później dostać lanie od Hiszpanii, Argentyny czy Brazylii.
"Gratuluję wygranej ;)" Dziękuję :)
OdpowiedzUsuń"No chyba, że chciałeś zdać relację "na świeżo"." Miałaś być pierwszą osobą z zewnątrz, której zdam relację, tak? Jaką miałem mieć pewność, że rano ktoś wcześniej nie zapyta mnie o mecz? Więc musiałem ;D
"Czy Ty kiedykolwiek śpisz?" Dłużej niż Ci się może wydawać :D
"Busquets i Xavi w jednym! :D" Taa, tylko, że z techniką Rasiaka ;) Oczywiście trochę wyolbrzymiam :)
"Jeszcze wykonał gest podobny do Messiego ;)" To co, może zakontraktujemy go my? :D Miałby wspólny język z Messim ;D
"To byłoby coś w rodzaju... boiskowego boksu" Tylko, że w boksie obowiązuje restrykcyjne zasady ;)
"Mimo wszystko inwestowanie w młodzież jest bardziej pracochłonne i wymaga więcej wysiłku, ale często ten trud po latach obraca się w pozytywy, i daje satysfakcję z dobrze wykonanej roboty." No i trzeba też liczyć koszty utrzymania odpowiedniej bazy, dzięki której ten młody zawodnik będzie mógł osiągnąć pełny potencjał.
"Też tak sądzę." Jak chyba każdy cule :)
"Chodziło o to, że nie wyobrażam sobie, żeby w tym samym czasie, tak samo intensywnie zarząd stawiał i na wychowanków, i na transfery." No to faktycznie tak się nie da :)
"Nie chciałbyś odwdzięczyć się klubowi, który zrobił z Ciebie profesjonalistę, w którym mogłeś dorastać?" Pewnie, że tak, ale czy to oznacza, że nie chciałbym wykonać dobrze swojej pracy (bo to dla piłkarzy praca) w jakimś klubie, w którym się nie wychowałem?
"W meczu dajesz z siebie 100 %, ale motywacją nie musi być samo zdobywanie trofeów, można ją czerpać z różnych dziedzin." Pewnie, że tak, ale to nie jest prosta matematyka. Nie możesz wziąć wszystkich czynników motywujących i zsumować je, bo to tak nie działa. Jeśli jesteś profesjonalistą pełną gębą, to wszędzie dasz z siebie 101% ;)
"Póki co możemy pomarzyć o samym awansie na MŚ, ale lepiej odpaść teraz, niż później dostać lanie od Hiszpanii, Argentyny czy Brazylii." Moim zdaniem powinniśmy już zacząć budowę kadry na kolejne lata, co wiąże się m.in. z wprowadzeniem Zielińskiego za Obraniaka.
"N." Dlaczego jako anonim? Już się bałem, że ktoś "obcy" wtrącił się do dyskusji ;P
Pewnie już wiesz, ale napiszę - Adriano przedłużył kontrakt :)
OdpowiedzUsuńA tak w ogóle, to w końcu się doczekałem! ;D
OdpowiedzUsuń"Dlaczego jako anonim?" Dlatego, że miałam problemy z zalogowaniem, ale w końcu się udało i na wszelki wypadek napisałam jeszcze raz, żebyś się nie martwił ;)
OdpowiedzUsuń"Pewnie już wiesz, ale napiszę - Adriano przedłużył kontrakt :)" Szkoda tylko, że tak długo to trwało, ale lepiej poczekać, byle się doczekać. :D
"Miałaś być pierwszą osobą z zewnątrz, której zdam relację, tak?" No tak, ale nie musiałeś tego robić ;) Cieszy mnie, że się poświęciłeś.
"Dłużej niż Ci się może wydawać :D" Chyba przed komputerem albo w ciągu dnia. (A może to ja jestem takim śpiochem, że nie potrafię tego pojąć :P)
"To co, może zakontraktujemy go my? :D" Nie wiem czy nam go oddadzą. Utalentowany brzdąc :D
"Jak chyba każdy cule :)" Dlatego ta opinia może być trochę subiektywna, ale w sumie Barca udawadnia, że wychowankowie są kluczem do sukcesu.
"Pewnie, że tak, ale czy to oznacza, że nie chciałbym wykonać dobrze swojej pracy (bo to dla piłkarzy praca) w jakimś klubie, w którym się nie wychowałem?" Nie, ale traktowałbyś to bardziej jako pracę, niż jako pasję.
"Jeśli jesteś profesjonalistą pełną gębą, to wszędzie dasz z siebie 101% " Nie wytrzymałbyś, nikt by nie wytrzymał. Około 50 meczów w sezonie, co 2-3 dni liga, nie dałbyś rady utrzymać takiego poziomu. Oni są lepiej przygotowywani fizycznie, a i tak po pewnym czasie (przy braku rotacji) ich zmęczenie jest już odczuwalne.
"Moim zdaniem powinniśmy już zacząć budowę kadry na kolejne lata, co wiąże się m.in. z wprowadzeniem Zielińskiego za Obraniaka." Wasilewski też już młodszy nie będzie, zdarza mu się popełniać coraz więcej głupich błędów. Uwielbiam go, ale pewnie Fornalik coraz częściej będzie szukał dla niego zastępcy i trzeba się chyba powoli zaczynać godzić z faktem, że to są jego ostatnie lata kariery. I Milik powinien dostawać więcej szans, bo bywały mecze (np. z Irlandią), w których odnajdywał się dużo lepiej niż Lewandowski.
"Dlatego, że miałam problemy z zalogowaniem, ale w końcu się udało i na wszelki wypadek napisałam jeszcze raz, żebyś się nie martwił ;)" To dobrze, bo już się martwiłem ;D
OdpowiedzUsuń"Szkoda tylko, że tak długo to trwało, ale lepiej poczekać, byle się doczekać. :D" Kamień spadł mi z serca, gdy tylko doszła do mnie ta radosna nowina. Nigdzie nie znajdziemy drugiego tak uniwersalnego gracza na takim poziomie, a do tego godzącego się z rolą zmiennika. Prawdziwy skarb!
"No tak, ale nie musiałeś tego robić ;)" Nie musiałem, ale chciałem :P Tak naprawdę, to nie było to żadne poświęcenie - pisałem to w oczekiwaniu na wolną łazienkę, gdy brat się kąpał ;D
"Chyba przed komputerem albo w ciągu dnia." W autobusie zawsze drzemię :D A wszystkie poważniejsze braki odsypiam w czasie weekendu ;) Właściwie to uważam siebie za śpiocha - porównując się do innych, ja naprawdę dużo sypiam.
"Nie wiem czy nam go oddadzą." Jeszcze chyba nie ma z nimi kontraktu. Trzeba go brać póki wolny! ;D
"Dlatego ta opinia może być trochę subiektywna, ale w sumie Barca udawadnia, że wychowankowie są kluczem do sukcesu." Tych "kluczy" jest wiele i żaden niczego nie gwarantuje. Wszystko to zależy od wielu zmiennych i nie zawsze stawianie na wychowanków jest dobrą decyzją. To trochę jak z stylem gry drużyny - tiki-taka nie gwarantuje zwycięstw zawsze i wszędzie, jednak jest to styl gry może znacząco zwiększyć prawdopodobieństwo wygranej.
"Nie, ale traktowałbyś to bardziej jako pracę, niż jako pasję." Jako pracę, która jest moją pasją. Te dwa terminy nie wykluczają się. Pewnie byłoby mi łatwiej kiedyś opuścić taki klub, z którym nie jestem tak silnie związany emocjonalnie, ale podczas pobytu w nim nie spodziewałbym się jakiś spadków motywacji. W ogóle, moim zdaniem, motywacja jest trochę przereklamowana. Jest istotna, ale często, to nie ona jest przyczyną, a tylko skutkiem ubocznym pewnych problemów.
"Nie wytrzymałbyś, nikt by nie wytrzymał." Chodzi mi bardziej o "dawanie z siebie 101%" w sensie mentalnym, a nie fizycznym.
"Wasilewski też już młodszy nie będzie, zdarza mu się popełniać coraz więcej głupich błędów." Akurat Wasyl to jest w tej reprezentacji już tylko ze względu na swój charakter - ze względu tylko na jego umiejętności piłkarskie, już nie powinien otrzymywać powołań.
"I Milik powinien dostawać więcej szans, bo bywały mecze (np. z Irlandią), w których odnajdywał się dużo lepiej niż Lewandowski." A ja właśnie jestem przeciwny wpychaniu na siłę Milika. Niech na razie wywalczy sobie jakąś pozycję w Bayerze i tam zacznie grać w miarę regularnie. Dopiero potem powinien przyjść czas na kadrę. Pod koniec kadencji Beenhakkera świetnie widzieliśmy co się dzieje, gdy reprezentację tworzą zawodnicy, którzy w swoich klubach przesiadują na ławkach/trybunach.
"Nigdzie nie znajdziemy drugiego tak uniwersalnego gracza na takim poziomie, a do tego godzącego się z rolą zmiennika. Prawdziwy skarb!" Dokładnie. W dodatku potrafi pięknie strzelić i to zarówno prawą, jak i lewą nogą. Nawet już się obawiałam o jego przyszłość, widząc, że wciąż nie przedłużył kontraktu, a tak to będziemy go mogli oglądać jeszcze przez cztery lata.
OdpowiedzUsuń"Tak naprawdę, to nie było to żadne poświęcenie - pisałem to w oczekiwaniu na wolną łazienkę, gdy brat się kąpał" Współczuję Waszym rodzicom :D
"Właściwie to uważam siebie za śpiocha - porównując się do innych, ja naprawdę dużo sypiam." Przypuszczam, że gdybyś porównał siebie do mnie to zmieniłbyś zdanie.
"Trzeba go brać póki wolny!" Mam nadzieję, że masz jakieś znajomości, bo inaczej to będzie ciężko ;>
"To trochę jak z stylem gry drużyny - tiki-taka nie gwarantuje zwycięstw zawsze i wszędzie, jednak jest to styl gry może znacząco zwiększyć prawdopodobieństwo wygranej." Tiki - taka jest ryzykownym stylem, bo decydujący w niej jest środek pola. Kiedy rywale go zagęszczają, ciężko jest przebrnąć pod pole karne. I powoduje, że nie wykonujemy kontr, tylko zaraz spowrotem uspokajamy grę. Mimo to, jest niezwykle produktywna i efektowna, i łatwo jest nią zmęczyć przeciwnika.
"Pewnie byłoby mi łatwiej kiedyś opuścić taki klub, z którym nie jestem tak silnie związany emocjonalnie" Masz rację. Współczuję Valdesowi. Po tylu latach chce zostawić wszystko za plecami i obrać inny kierunek, sprawdzić się gdzieś indziej. To na pewno nie była łatwa decyzja i chociaż z pewnością wiedział, jakie niesie ona za sobą konsekwencje, to myślę, że ten ostatni dzień na Camp Nou będzie dla niego bardzo trudny. Niby to tylko zawód, ale jednak 20 lat w klubie, z jednymi zawodnikami mniej, z innymi więcej, zżycie. Tym bardziej odczuje to na własnej skórze, bo Barca to taka jedna, szczęśliwa rodzina.
"Jest istotna, ale często, to nie ona jest przyczyną, a tylko skutkiem ubocznym pewnych problemów." Na pewno nie jest najważniejszym czynnikiem, ale ma jakiś wpływ na psychikę zawodników. Gdyby wybiegali na boisko tylko po to, żeby zarobić pieniądze, to nie miałoby sensu. Czasem brakuje im takiej młodzięczej radości, biorą nawet drobnostki na poważnie, ale mają cel i chcą go zrealizować.
"Chodzi mi bardziej o "dawanie z siebie 101%" w sensie mentalnym, a nie fizycznym." To tak, ale też nie do końca, bo to jednak ludzka psychika. Zły nastrój, problemy rodzinne, jakiś dyskomfort i się rozpraszasz. Trudno myśleć o
"Akurat Wasyl to jest w tej reprezentacji już tylko ze względu na swój charakter - ze względu tylko na jego umiejętności piłkarskie, już nie powinien otrzymywać powołań." Zgadzam się. To nie Pinto, tutaj charyzma nie wystarczy. Nie te umiejętności. Świetny obrońca, ale czas się pożegnać.
"A ja właśnie jestem przeciwny wpychaniu na siłę Milika." Nie mówię, że ma od razu grać w każdym meczu 90 minut, ale mógłby stopniowo dostawać ich coraz więcej. Nie jestem zwolenniczką Lewandowskiego. "Taki" napastnik powinien brać odpowiedzialność za wynik spotkania, a on tego nie robi. W reprezentacji, bo w Borussi radzi sobie świetnie, ale tam ma lepszych od siebie. Obsłużą go, uwieńczy, wielki bohater. Nie twierdzę, że jest słaby, ale w pewnym stopniu przereklamowany.
Santos znowu odrzucił ofertę Barcelony, jeszcze trochę i zrobi się z tego ulepszona wersja "Mody na sukces". Zarząd Barcy powinien szukać kogoś innego. Po co wykładać grube miliony na kogoś takiego jak Neymar? Niedoświadczony, niepewny i niezdecydowany.
OdpowiedzUsuń"Nawet już się obawiałam o jego przyszłość, widząc, że wciąż nie przedłużył kontraktu, a tak to będziemy go mogli oglądać jeszcze przez cztery lata." Nie spodziewałem się aż tak długiego kontraktu, ale to dobrze. Nawet jeśli odejdzie, to przynajmniej nie za darmo ;)
OdpowiedzUsuń"Współczuję Waszym rodzicom :D" Dlaczego? ;>
"Przypuszczam, że gdybyś porównał siebie do mnie to zmieniłbyś zdanie." To ile tak przeciętnie śpisz, jeśli nie musisz wcześnie wstać? ;>
"Mam nadzieję, że masz jakieś znajomości, bo inaczej to będzie ciężko ;>" Ja już zacząłem działać - kilka telefonów i już jesteśmy po słowie. Po mojej rekomendacji Tito wydaje się być młodym zainteresowany. Sprowadzimy go jeśli nie wyjdzie z Neymarem ;D
"Kiedy rywale go zagęszczają, ciężko jest przebrnąć pod pole karne." Ale wtedy otwierają się skrzydła przeciwnika. Drużyna o przeciętnym wzroście zawodników potrafiłaby to wykorzystać ;) Z drugiej strony wysocy zawodnicy są mniej efektywni w samej tiki-tace. To świetnie dowodzi, że nigdy nie zostanie stworzona taktyka idealna, zawsze zapewniająca zwycięstwo :)
"Niby to tylko zawód" No nie do końca. To po pierwsze ich pasja. Gdyby nie byli tacy dobrzy, to i tak graliby w czasie wolnym (tak jak my ;P). Relacje między piłkarzami w szatni, między piłkarzami, a sztabem, są trochę inne niż te między pracownikami oraz pracownikami i ich przełożonymi. Więc nie można tej sytuacji przenosić tak bezpośrednio, chociaż oczywiście jest też wiele punktów wspólnych dla obu tych sytuacji.
"Na pewno nie jest najważniejszym czynnikiem, ale ma jakiś wpływ na psychikę zawodników." Zgadzam się. Dodam jeszcze, że jeśli ktoś mi mówi, że piłkarze byli niezmotywowani i to jest główny powód porażki, to uznaję, że ten ktoś nie ma pojęcia o prawdziwych przyczynach klęski, dlatego rzuca takimi ogólnikami, których nie da się zmierzyć, ani sprawdzić. Widać to często w polskich mediach po meczach reprezentacyjnych - nie świadczy to zbyt dobrze o poziomie dyskusji o piłce w naszym kraju.
"Trudno myśleć o" O...? ;D
"Świetny obrońca, ale czas się pożegnać." Może razem z Jerzym Dudkiem? Podobno takie są plany.
"Nie mówię, że ma od razu grać w każdym meczu 90 minut, ale mógłby stopniowo dostawać ich coraz więcej." Ale przecież dostaje tych minut i tak już dużo. Milik jest praktycznie naszym drugim napastnikiem, na co, moim zdaniem, jeszcze(!) nie zasługuje.
"Obsłużą go, uwieńczy, wielki bohater." Kompletnie się nie zgadzam. Lewandowski jest dla Borussi ważniejszy niż Gotze. Polak to typowy odgrywający - można mu zagrać długą, uwalniającą piłkę, a on zastawi się z nią, utrzyma, poczeka na wbiegających partnerów, a następnie mądrze rozegra. Często jest kluczowy w szybkim przejściu z obrony do ataku. Do tego dużo strzela, choć nie jest to snajper - powinien pracować nad skutecznością, która go jeszcze czasem zawodzi. Myślę, że Twoje podejście wynika z tego, że Lewandowski to inny (mało doceniany) typ napastnika - dość statyczny, wręcz powolny, mający problemy w wygraniu 1 na 1 z obrońcą (to też jest związane z brakiem tej szybkości), gdy przesuwa się bliżej skrzydła traci swoje walory. Problemy w reprezentacji wynikają z postawy partnerów - zbyt duże odstępy między liniami i defensywnie usposobieni pomocnicy sprawiają, że Lewandowski cofa się zbyt głęboko po piłkę i wtedy łatwiej go zneutralizować. Wtedy gramy praktycznie bez napastnika. Z drugiej strony, gdy nasz napastnik nie cofa się w głąb pola, łatwiej jest go odizolować i Lewy nam znika na długie minuty. To nie jest problem jednego zawodnika, a nawet nie kilku - słaba gra Lewandowskiego to problem całego systemu gry.
Co do Neymara to znasz moje zdanie :D Jednak im dłużej to trwa tym prędzej chciałbym zakończenia tego całego cyrku - niezależnie od końcowego rezultatu negocjacji.
"Nie spodziewałem się aż tak długiego kontraktu, ale to dobrze." Szczerze mówiąc to ja też nie. Już prędzej dwa lata z możliwością przedłużenia na kolejne dwa.
OdpowiedzUsuń"Dlaczego? ;>" Bo ich dzieci biorą kąpiel o drugiej w nocy. :D To dość niezwykłe.
" To ile tak przeciętnie śpisz, jeśli nie musisz wcześnie wstać? ;>" Koło 11 godzin, bywało, że nawet trzynaście :D W weekend, bo w ciągu tygodnia dwa razy mniej.
"O...? ;D" Wybacz, pisałam to na szybko, bo chciałam jeszcze powtórzyć Twoją kochaną fizykę :D Trudno myśleć o meczu, kiedy na przykład wiesz, że Twoja partnerka jest w szpitalu i za chwilę może zacząć rodzić.
"Może razem z Jerzym Dudkiem? Podobno takie są plany." Dudek to jest właściwie pewniakiem do odstrzału. Już jakiś czas temu skończyłby z kadrą, gdyby nie to, że chcą go umieścić wśród "Wybitnych Reprezentantów" Mecz z Lichtensteinem będzie jego ostatnim spotkaniem.
"Jednak im dłużej to trwa tym prędzej chciałbym zakończenia tego całego cyrku - niezależnie od końcowego rezultatu negocjacji." Dokładnie. Wolę już żeby nie przychodził (a nuż Tello świetnie go zastąpi!) niż żeby codziennie pojawiały się kolejne spekulacje odnośnie jego transferu. Jak nie jakiś bramkarz mówi, że Neymar mu powiedział o odejściu z Santosu, to menadżer i tak w kółko.
"Sprowadzimy go jeśli nie wyjdzie z Neymarem ;D" Nie lepiej za niego? :D
"Ale wtedy otwierają się skrzydła przeciwnika. Drużyna o przeciętnym wzroście zawodników potrafiłaby to wykorzystać ;)" Ale to już nie jest tiki - taka, tylko jeden ze sposobów gry przy jej zablokowaniu. W każdym bądź razie tym stylem wygrywaliśmy wielokrotnie, perfekcyjnie "usypiamy" rywala i wykonujemy ostateczny cios, ale każda taktyka ma plusy i minusy.
"Relacje między piłkarzami w szatni, między piłkarzami, a sztabem, są trochę inne niż te między pracownikami oraz pracownikami i ich przełożonymi." To na pewno. Wiem, że łączą pasję z pracą, ale ta druga nie miała znaczenia w mojej wypowiedzi. Chodzi o to, że nawet przez zawód (nietypowy, mało szablonowy, ale zawód) można się przywiązać. Szczególnie przez taki, kiedy praktycznie ciągle są blisko siebie, razem przeżywają ciężkie chwile (choroby, porażki), a także te radosne, wzruszające (mistrzostwa, treningi, czynny udział w fundacjach, charytatywność).
"Widać to często w polskich mediach po meczach reprezentacyjnych - nie świadczy to zbyt dobrze o poziomie dyskusji o piłce w naszym kraju." Jaki polski football, taki poziom polskich mediów (nawiązujących do sportu).
"Myślę, że Twoje podejście wynika z tego, że Lewandowski to inny (mało doceniany) typ napastnika (...)" Moje podejście wynika z tego, że napastnik, który strzela tak dużo dla Borussi powinien chociaż w części robić to także w kadrze. Gdyby był taki zdolny, za jakiego uchodzi, sam wypracowywałby sobie akcje, a nie uzależniał się od innych. A przynajmniej starałby się to robić.
"Problemy w reprezentacji wynikają z postawy partnerów - zbyt duże odstępy między liniami i defensywnie usposobieni pomocnicy sprawiają, że Lewandowski cofa się zbyt głęboko po piłkę i wtedy łatwiej go zneutralizować." Zawsze wina spada na pozostałych, a Lewandowski uchodzi za geniusza. Kibice są nim zaślepieni, bo póki co nie mamy drugiego takiego zawodnika, zdolnego, wychodzącego ponad poziom. Nawet kiedy jest kompletnie niewidoczny na boisku albo marnuje setki to i tak jest wybierany zawodnikiem meczu. I to bynajmniej nie jest spowodowane tym, iż reszta gra słabo. On często nie potrafi wykorzystać kluczowego podania, strzela niecelnie albo podejmuje złe decyzje.
"Już prędzej dwa lata z możliwością przedłużenia na kolejne dwa."
OdpowiedzUsuń"Bo ich dzieci biorą kąpiel o drugiej w nocy. :D To dość niezwykłe." "Normalni" ludzie w naszym wieku chodzą na imprezy i albo w ogóle nie wracają do domów na noc, albo też kąpią się o 2 w nocy :P My jesteśmy na tyle dziwni, że po nocy gramy w piłkę ;D
"Koło 11 godzin, bywało, że nawet trzynaście :D" No to nie sypiasz wiele więcej ode mnie :P Ja w weekendy 10-9 godzin.
"Wybacz, pisałam to na szybko, bo chciałam jeszcze powtórzyć Twoją kochaną fizykę :D" A tam od razu kochaną... Bez przesady (szczególnie po ostatniej kartkówce) ;)
"Trudno myśleć o meczu, kiedy na przykład wiesz, że Twoja partnerka jest w szpitalu i za chwilę może zacząć rodzić." Jeszcze, na szczęście, nie byłem w takiej sytuacji, ale wyobrażam sobie, że to może przeszkadzać w skupieniu ;D
"Dudek to jest właściwie pewniakiem do odstrzału." Ale to dobrze, że uhonorujemy w ten sposób tego wielkiego piłkarza. Pamiętam finał z 2005 r. jak jeszcze mama kazała mi się szybko kąpać w tej krótkiej przerwie między dogrywką, a karnymi :D A potem ta radość :D
"Jak nie jakiś bramkarz mówi, że Neymar mu powiedział o odejściu z Santosu, to menadżer i tak w kółko." Żyjemy w takich czasach, że media są wszędzie :] Nic na to nie poradzimy.
"Nie lepiej za niego? :D" Właśnie taki plan przedstawiłem Rosellowi, ale ten woli Brazylijczyka :/
"Ale to już nie jest tiki - taka" Wszystko zależy do tego jak dokładnie zdefiniujemy tiki-takę.
"Chodzi o to, że nawet przez zawód (nietypowy, mało szablonowy, ale zawód) można się przywiązać." Trzeba też pamiętać, że piłkarze to mimo wszystko ciągle młodzi ludzie, którzy mają jeszcze zdecydowaną większość życia przed sobą.
"Jaki polski football, taki poziom polskich mediów (nawiązujących do sportu)." To działa raczej w drugą stronę - jaki poziom debaty publicznej (np. na temat sportu), takie wyniki (np. sportowe). Oczywiście są wyjątki, które dają jakąś nadzieję, ale gdy widzę, że po raz tysięczny do studia w TVP zapraszany jest Engel i po raz tysiąc pierwszy mówi o motywacji zawodników, to ja wysiadam...
"Gdyby był taki zdolny, za jakiego uchodzi, sam wypracowywałby sobie akcje, a nie uzależniał się od innych. A przynajmniej starałby się to robić." Tylko, że właśnie znaczna część jego gry polega na wypracowywaniu akcji innym. Lewandowski często sam kończy te akcje, ale ważniejsze jest to, że Lewy znajduje się przy piłce też we wcześniejszej fazie rozegrania. To napastnik, który sam nie wygrywa meczów, ale drużyna bez niego ma ogromne problemy. Nie każdy ma umiejętności pozwalające na przedryblowanie wszystkich przeciwników i strzelenie gola, za to można mieć inne, równie ważne (a może i ważniejsze dla zespołu) zalety.
"Zawsze wina spada na pozostałych, a Lewandowski uchodzi za geniusza." Bo jest gwiazdą. To jednak nie zmienia faktu, że jego naturalne zdolności są w reprezentacji niewykorzystywane. I to jest ewidentna wina jego kolegów z zespołu, ale przede wszystkim sztabu szkoleniowego. Jak już pisałem - to nie jest typ snajpera, który wykorzysta pół dobrej sytuacji, żeby strzelić gola. Lewandowski ma inne cechy, które powinniśmy wykorzystywać i zbudować wokół niego cały system gry. Tak samo jak zrobiła to Borussia - najważniejszymi jej piłkarzami są właśnie Lewandowski, Gundogan, Hummels. Reusa i Gotzego wbrew powszechnej opinii da się zastąpić i brak tego drugiego w finale nie jest tragedią dla BVB. Oczywiście tylko z taktycznego punktu widzenia - obaj młodzi reprezentanci Niemiec są w stanie w pojedynkę wygrać mecz. Jednak nie są niezbędni w samym systemie gry.
"Właśnie taki plan przedstawiłem Rosellowi, ale ten woli Brazylijczyka :/" Chyba jednak nie, skoro przestali negocjować :)
OdpowiedzUsuńTo ja tu czekam i czekam, a tu taki króciutki komentarz :(
OdpowiedzUsuń"Chyba jednak nie, skoro przestali negocjować :)" I bardzo dobrze. Santos trochę poszalał z tą swoją ceną.
""Normalni" ludzie w naszym wieku chodzą na imprezy (...) My jesteśmy na tyle dziwni, że po nocy gramy w piłkę ;D" Druga opcja jest zdecydowanie lepsza!
OdpowiedzUsuń"No to nie sypiasz wiele więcej ode mnie :P Ja w weekendy 10-9 godzin." No to oboje jesteśmy śpiochami :)
"A tam od razu kochaną... Bez przesady (szczególnie po ostatniej kartkówce) ;)" Było aż tak źle?
"Jeszcze, na szczęście, nie byłem w takiej sytuacji, ale wyobrażam sobie, że to może przeszkadzać w skupieniu ;D" No właśnie, więc i ta mentalność ma wpływ na dyspozycję, i zaangażowanie zawodnika.
" Ale to dobrze, że uhonorujemy w ten sposób tego wielkiego piłkarza." To prawda, tym bardziej, że przez kilkanaście lat był jednym z bardziej wartościowych piłkarzy naszej kadry i bronił fenomenalnie. Sam fakt, że mógł zagrać dla Realu jest tego potwierdzeniem. Mimo że tych meczów było niewiele, to jednak jest klub z czołówki i wyróżnienie dla Dudka. Mam nadzieję, że Boruc także zdoła dobić do sześćdziesiątki, też zasługuje na taki tytuł.
"I bardzo dobrze. Santos trochę poszalał z tą swoją ceną." Real oferuje 120 mln euro (wartość Messiego, boki zrywać), Neymar odrzuca ofertę. Widać, że zależy mu na grze dla Barcy, ale zarząd Santosu chce się przede wszystkim wzbogacić. Brazylijczyk nie jest jakimś priorytetem, nie będziemy (a przynajmniej ja) płakać, jeżeli nie pojawi się na Camp Nou.
"(...) gdy widzę, że po raz tysięczny do studia w TVP zapraszany jest Engel i po raz tysiąc pierwszy mówi o motywacji zawodników, to ja wysiadam..." Ja wysiadam jak słyszę Szpakowskiego. Widzi na boisku Balotelliego, kiedy ten nie gra, myli Busquetsa z Ramosem, jakieś nieistniejące faule, spalone i te jego teksty... jak np. "Gwizdy i kpiny po tej indywidualnej akcji całej drużyny" albo "Jak państwo widzą nic nie widać w tej mgle". Czasem jest zabawny, ale częściej po prostu żenujący.
" Tylko, że właśnie znaczna część jego gry polega na wypracowywaniu akcji innym. " Nie miałabym nic przeciwko takiemu rozwiązaniu, gdyby rzeczywiście to robił. Przez większą część meczu jest niewidoczny, a jak już znajdzie się przy piłce to przeważnie strzela niecelnie. Gdyby nie karniaki z San Marino to jego ostatnim golem byłby ten z Grecją na EURO. To nie jest normalne dla napastnika, grającego dla klubu, który zdołał dobrnąć - również dzięki niemu - na finału Ligi Mistrzów. Na ten moment nawet Kosecki jest w stanie dać z siebie więcej, bo przede wszystkim zależy mu na grze w reprezentacji, a Lewandowski wie, że jest nietykalny.
" To napastnik, który sam nie wygrywa meczów, ale drużyna bez niego ma ogromne problemy." Z nim też nie wygląda to dużo lepiej, więc dużo byśmy nie stracili, gdyby Fornalik mu pokazał, że nawet jego może posadzić na ławce. W tym aspekcie mógłby się uczyć od Mourinho.
"Nie każdy ma umiejętności pozwalające na przedryblowanie wszystkich przeciwników i strzelenie gola, za to można mieć inne, równie ważne (a może i ważniejsze dla zespołu) zalety." Wcale tego od niego nie wymagam. Nie musi strzelać goli, żeby mieć bardziej czynny udział w spotkaniu. Każda reprezentacja ma jakieś filary, jakiegoś cracka. Pisałam już, nie trzeba strzelać goli żeby być wielkim zawodnikiem, ale niech chociaż bardziej współpracuje, wytwarza akcje, wykonuje / wykorzystuje kluczowe podania. To nie Messi, że jest niewidoczny przez pół meczu (kiedyś tak było, teraz już rzadziej), a potem w 15' strzela hat-tricka.
"Bo jest gwiazdą." Dla mnie nadal przereklamowaną. Polska wersja starszego Neymara.
"Lewandowski ma inne cechy, które powinniśmy wykorzystywać i zbudować wokół niego cały system gry." Dlaczego mamy budować zespół pod niego? Jaki to ma mieć cel? To nie ma sensu z dwóch względów. Pierwszy, jakiekolwiek wykluczenie go z gry (kontuzja, zawieszenie) i jesteśmy w czarnej d... (podobna sytuacja jest w Barcy, ale między nią, a polską reprezentacją kompletnie nie ma porównania). Drugi, będzie jeszcze pewniejszy swojego miejsca w składzie. Jemu przydałaby się rywalizacja. Może jakby raz Fornalik posadziłby go na ławce, to by się obudził. Trzeba sprawdzić wszystkie możliwości, żeby znaleźć to odpowiednie rozwiązanie.
OdpowiedzUsuń"Druga opcja jest zdecydowanie lepsza!" Trudno się nie zgodzić :D
OdpowiedzUsuń"No to oboje jesteśmy śpiochami :)" Coś nas łączy ;D A tak na serio, to sen jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania. Powiem więcej - jeśli śni Ci się, że grasz w piłkę, to tak jakbyś przeszła trening ;D
"Było aż tak źle?" Bywało gorzej, ale mamy ostatnio między sobą mały kryzys. Chyba fizyka strzeliła na mnie focha - za mało się nią zajmowałem ;)
"Sam fakt, że mógł zagrać dla Realu jest tego potwierdzeniem." Real to już sama końcówka wspaniałej kariery - to w Liverpoolu Dudek został bohaterem wygrywając LM. To były czasy ;P I tym też różni się od Boruca, który tak naprawdę nigdy nie osiągnął tego co mógłby osiągnąć w piłce klubowej. Nie wiem, czy teraz nie jest już za późno. Artur miał trochę pecha.
"Widać, że zależy mu na grze dla Barcy, ale zarząd Santosu chce się przede wszystkim wzbogacić." I to jest akurat dobre (chęć gry w Barcie niezależnie od pieniędzy) i w pełni zrozumiałe (Santos chce zarobić). My musimy robić swoje i bronić interesu Barcy.
"Ja wysiadam jak słyszę Szpakowskiego." Od siebie dodam jeszcze dziwaczne wymawianie nazwisk, niektórych piłkarzy. Aż uszy bolą. W Polsce cierpimy na brak dobrych komentatorów - tylko panowie z C+ trzymają wysoki poziom.
Teraz dopiero zacznie się burzliwa dyskusja. Przechodzę do tematu Lewandowskiego :D
OdpowiedzUsuń"Nie miałabym nic przeciwko takiemu rozwiązaniu, gdyby rzeczywiście to robił." Tutaj mnie chyba nie zrozumiałaś. Lewandowski zazwyczaj nie stwarza kolegom sytuacji do strzału, a uczestniczy we wcześniejszych fazach w rozegraniu - cofa się przy zalążkach akcji, gdy trzeba wyprowadzić piłkę do przodu po udanym odbiorze. Wtedy nasz napastnik cofa się, otrzymuje piłkę, zastawia się dając czas pomocnikom na podłączenie się do akcji i odgrywa. W reprezentacji działa to bardzo słabo, bo nasz środek pola nie ma tego nawyku podłączenia się. W wyniku tego, Lewy za długo jest przy piłce, cofa się z nią zbyt głęboko i w końcu traci ją, lub jest faulowany daleko od bramki rywala.
"Na ten moment nawet Kosecki jest w stanie dać z siebie więcej, bo przede wszystkim zależy mu na grze w reprezentacji, a Lewandowski wie, że jest nietykalny." Widzę, że sugerujesz, że Lewandowski nie stara się, bo... Właśnie jaki może mieć w tym cel? Nie wierzę, że nie chce się zmęczyć ;) Lewandowskiemu tak samo zależy na reprezentacji, jak na karierze klubowej i tego jestem pewien. Nie widzę też sensu w sadzaniu go na ławce - kto miałby go zastąpić? Mamy niewielu piłkarzy na takim poziomie, więc powinniśmy właśnie wokół nich budować zespół - Lewandowski, Piszczek, Błaszczykowski, po części Krychowiak, Glik (tak, dokładnie ten Glik!), a w przyszłości oby Zieliński, Wolski, Salamon, Milik, Kosecki, Wszołek. Chociaż na razie większość tych młodych wilków ma poważne problemy w klubach. Nie mamy tego komfortu, żeby dobierać sobie piłkarzy do stylu - musimy stworzyć jakiś styl z piłkarzy, których mamy.
"Z nim też nie wygląda to dużo lepiej, więc dużo byśmy nie stracili, gdyby Fornalik mu pokazał, że nawet jego może posadzić na ławce." Tylko kim go zastąpić? Moim zdaniem zrezygnowanie z Lewandowskiego, to byłaby ucieczka od problemu jakim jest właściwe wykorzystanie jego umiejętności.
"Pisałam już, nie trzeba strzelać goli żeby być wielkim zawodnikiem, ale niech chociaż bardziej współpracuje, wytwarza akcje, wykonuje / wykorzystuje kluczowe podania." Tylko trudno jest współpracować, gdy otrzymuje się niewygodną piłkę, ma się na plecach rywala (a najczęściej kolejnych dwóch w pobliżu) i przez najbliższe 15 sekund nie ma się praktycznie żadnej opcji do odegrania piłki.
"Każda reprezentacja ma jakieś filary, jakiegoś cracka." Kto ma być tym graczem kluczowym u nas Twoim zdaniem?
"Dlaczego mamy budować zespół pod niego?" Bo inaczej Lewandowski będzie dla reprezentacji prawie bezużyteczny i nic się nie zmieni. Niestety, ale nie możemy wybrzydzać i wybrać sobie kogoś innego - nie mamy drugiego napastnika na tym poziomie.
"Pierwszy, jakiekolwiek wykluczenie go z gry (kontuzja, zawieszenie) i jesteśmy w czarnej d... (podobna sytuacja jest w Barcy, ale między nią, a polską reprezentacją kompletnie nie ma porównania). Drugi, będzie jeszcze pewniejszy swojego miejsca w składzie." Też wolałbym mieć drużynę, w której każdego zawodnika można zastąpić innym, równie dobrym bez straty dla gry zespołu, ale niestety nie mamy tylu dobrych piłkarzy. Musimy się uzależnić od tych najlepszych i z nich utworzyć fundament, który będzie nadawał naszej grze pewien styl. Po drugie, zawsze ktoś musi być pewien swojego miejsca w składzie :) Nie da się przecież zmieniać co mecz 11 i grać dobrze ;)
"Może jakby raz Fornalik posadziłby go na ławce, to by się obudził." I tutaj się bardzo różnimy - moim zdaniem Lewandowski nie śpi :)
" Coś nas łączy ;D" Nie tylko to jedno ;)
OdpowiedzUsuń"A tak na serio, to sen jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania." Poza tym jest dobrym sposobem na relaks i po przebudzeniu ma się zazwyczaj lepszy humor niż wcześniej.
"Chyba fizyka strzeliła na mnie focha - za mało się nią zajmowałem ;)" To musisz poświęcić teraz więcej czasu matmie, żeby to się nie skończyło tak samo.
" I tym też różni się od Boruca, który tak naprawdę nigdy nie osiągnął tego co mógłby osiągnąć w piłce klubowej. Nie wiem, czy teraz nie jest już za późno." Ma na swoim koncie trzy Mistrzostwa Szkocji i jedno Polski. Legia i Celtic to właściwie jedyne kluby, z którymi mógł coś osiągnąć, ale przez większość kariery trafiał do klubów, które miały marne szanse na samo awansowanie do fazy grupowej. Mimo to według mnie jest świetnym goalkeeperem i mam nadzieję, że póki może grać, na stałe zajmnie miejsce Szczęsnego w kadrze.
"I to jest akurat dobre (chęć gry w Barcie niezależnie od pieniędzy) i w pełni zrozumiałe (Santos chce zarobić). " To prawda. Deulofeu też ostatnio odrzucił ofertę Borussi, naprawdę cieszy fakt, iż zawodnicy mają własne priorytety i wykazują się oddaniem klubowi. A Santos jest w komfortowej sytuacji, bo Barca daje mało, ale znajdą się inne kluby (Manchester City, Real Madryt), które są w stanie wyłożyć więcej i to może być ważnym czynnikiem w dalszych negocjacjach. Z jednej strony powinni uszanować decyzję swojej gwiazdy, a z drugiej wiedzą, że tę gwiazdę będą musieli kimś zastąpić i budżet jest do tego niezbędny.
"Od siebie dodam jeszcze dziwaczne wymawianie nazwisk, niektórych piłkarzy. Aż uszy bolą." Dżordi Albiego, Koncentrao, Karlos Puziol, Runej, Łesli Sznajders, Wincent del Busket i te sprawy... Uważam, że powinien skończyć z komentowaniem spotkań. Tym bardziej, że często jest bardzo subiektywny i kieruje się własnymi emocjami, a taka praca wymaga jednak obiektywizmu. Faworyzował Real kosztem Barcy już niejednokrotnie, pamiętam różnicę jego reakcji między golem Fabsa, a Varane'a. Starzeje się i mam nadzieję, że wkrótce ustąpi miejsca młodym.
"(1) W reprezentacji działa to bardzo słabo, bo nasz środek pola nie ma tego nawyku podłączenia się. (2) W wyniku tego, Lewy za długo jest przy piłce, cofa się z nią zbyt głęboko i w końcu traci ją, lub jest faulowany daleko od bramki rywala." (1) Co do tego to się zgadzam, pomocnicy powinni bardziej współgrać z Lewandowskim, ze względu na to, że jest najbardziej realnym kandydatem do strzelania bramek i gwarantowania zwycięstw, ale to wcale nie znaczy, że polscy fanatycy mają posługiwać się szablonową wymówką, że meczów nie wygrywamy, bo Robertowi nie ma kto podać piłki. Każdy z nich ma jakieś plusy i minusy. Nawet Boenisch czasem angażuje się w ofensywę i zawodnik taki jak Lewy (przy 1,85 m) mógłby wykorzystywać jego dośrodkowania. Nasza kadra powinna popracować nad dokładnością, skutecznością i precyzją. (2) Ale jeśli nie ma do kogo podać z przodu to logiczne, że tył jest bardziej zagęszczony. Gdyby piłka w tym momencie trafiła do pomocników to zaczęliby na nowo konstruować akcję. On ją traci i wracamy do punktu wyjścia, gdzie musimy walczyć całą drużyną, żeby rywale nie strzelili gola. Całe szczęście, nasi bramkarze "mają jaja" i potrafią wychodzić z trudnych sytuacji.
"Widzę, że sugerujesz, że Lewandowski nie stara się, bo... Właśnie jaki może mieć w tym cel? Nie wierzę, że nie chce się zmęczyć ;)" W tym jest problem, że nie mam pojęcia dlaczego się nie stara, chociaż rzeczywiście tego nie robi. Może jego przygotowanie fizyczne kuleje, może po tylu efektownych spotkaniach w Borussi nie jest w stanie udźwignąć jeszcze meczów reprezentacyjnych. Ciężko wyjaśnić fakt, że zawodnicy porozjeżdżani po klubach z najlepszych lig, osiągają tak słabe wyniki w kadrze. Fornalik nie ma charyzmy, więc nie jest w stanie nauczyć ich współpracować.
"Nie widzę też sensu w sadzaniu go na ławce - kto miałby go zastąpić?" Kosecki albo Milik. Byle tylko Lewy poczuł, że jego miejsce w składzie jest zagrożone i dawał z siebie więcej, niż teraz.
OdpowiedzUsuń"(...) w przyszłości oby Zieliński, Wolski, Salamon, Milik, Kosecki, Wszołek." Mam nadzieję, że także Stępiński.
"Kto ma być tym graczem kluczowym u nas Twoim zdaniem?" On ma być kluczowy, ale to on gra dla reprezentacji, a nie reprezentacja dla niego.
"Nie da się przecież zmieniać co mecz 11 i grać dobrze ;)" Nic nie mówiłam o zmienianiu całej jedenastki, a o wprowadzeniu rywalizacji, która automatycznie motywuje.
" Też wolałbym mieć drużynę, w której każdego zawodnika można zastąpić innym, równie dobrym bez straty dla gry zespołu, ale niestety nie mamy tylu dobrych piłkarzy." A może trzeba dać im szansę, żeby pokazali, że są dobrzy? Są ciągle krytykowani, to też działa na psychikę. Jak ktoś ci ciągle coś wmawia, to zaczynasz wierzyć, że tak naprawdę jest.
A już miałem iść spać, ale pomyślałem, że ostatni raz odświeżę i trafiłem w Twój komentarz co do minuty :D Teraz oczywiście nie pójdę spać tylko będę pisać odpowiedź.
OdpowiedzUsuńPS Stało się coś, że piszesz tak późno?
"Nie tylko to jedno ;)" Faktycznie jest jeszcze kilka innych czynników, które nas łączą :D
OdpowiedzUsuń"Poza tym jest dobrym sposobem na relaks i po przebudzeniu ma się zazwyczaj lepszy humor niż wcześniej." To ja mam inaczej - po przebudzenie marzę, żeby iść spać dalej, w związku z czym nie jestem zbyt szczęśliwy, że muszę wstawać :)
"To musisz poświęcić teraz więcej czasu matmie, żeby to się nie skończyło tak samo." Spokojnie, sytuacja jest pod kontrolą ;)
"Mimo to według mnie jest świetnym goalkeeperem i mam nadzieję, że póki może grać, na stałe zajmnie miejsce Szczęsnego w kadrze." A ja mam nadzieję, że zawsze będzie bronił ten, który jest aktualnie w lepszej dyspozycji. Mimo wszystko przyszłością naszej reprezentacji jest Szczęsny i nie możemy tego nie brać pod uwagę.
"(...)znajdą się inne kluby (Manchester City, Real Madryt), które są w stanie wyłożyć więcej" Tylko co z tego? Jeżeli Neymar uparł się na Barcelonę (a na to wszystko wskazuje), to Santos ma związane ręce i albo sprzeda go nam na naszych warunkach, albo weźmiemy go sobie za darmo po wypełnieniu kontraktu. To my jesteśmy w lepszej sytuacji.
"Starzeje się i mam nadzieję, że wkrótce ustąpi miejsca młodym." Niestety... Widać, a w zasadzie słychać, to też po coraz mniej żywiołowych reakcjach i momentami usypiającym tonie głosu zmęczonego człowieka. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie.
"(...)ale to wcale nie znaczy, że polscy fanatycy mają posługiwać się szablonową wymówką, że meczów nie wygrywamy, bo Robertowi nie ma kto podać piłki." Pewnie, że nie. Tutaj nawet nie chodzi o podawanie piłki, a o odpowiednie ustawianie się, ale i tak masz rację :) Obecna gra naszej reprezentacji jest wynikiem braku wypracowanych schematów - braku jasnego systemu gry.
"(...)zawodnik taki jak Lewy (przy 1,85 m) mógłby wykorzystywać jego dośrodkowania." Trudno jest mieć pożytek z dośrodkowań, jeśli jedyną osobą w polu karnym jest Lewandowski. Wystarczy proste podwojenie krycia i nawet przy najdokładniejszym dośrodkowaniu napastnik jest bez szans. A Boenisch to temat na kolejną dyskusję - dobrze, że podłącza się do ataku, ale zawala defensywę. Jeżeli z drugiej strony jest jeszcze ofensywny Piszczek, to nie może się skończyć dobrze.
"Gdyby piłka w tym momencie trafiła do pomocników to zaczęliby na nowo konstruować akcję." Tylko, że cofający się Lewandowski wyciąga ze sobą obrońcę i w szykach rywala tworzy się luka. Jeden z naszych pomocników powinien jak najszybciej w nią wbiec. Lewandowski odegrałby do innego pomocnika (tego, który nie wbiega), a ten mógłby od razu, z pierwszej piłki, zagrać prostopadłe podanie do pomocnika wbiegającego. Prosta kontra z wykorzystaniem cofającego się napastnika.
"W tym jest problem, że nie mam pojęcia dlaczego się nie stara, chociaż rzeczywiście tego nie robi." A może mylisz się i problem nie leży w motywacji? ;) Przygotowanie fizycznego Lewandowskiego jest na bardzo wysokim poziomie - w tegorocznej Lidze Mistrzów jest na 5. miejscu w odległości przebytej na boisku, co jest świetnym wynikiem, dla środkowego napastnika.
"Kosecki albo Milik." Z Milikiem działoby się dokładnie to samo co z Lewandowskim, tylko, że jeszcze gorzej - to bardzo podobny napastnik, tylko, że słabszy. A Kosecki to raczej skrzydłowy. Nie wiem, czy dałby sobie radę na środku w momencie, gdy musiałby walczyć z silnymi środkowymi obrońcami rywala. On już w naszej lidze nie zawsze daje sobie radę z bocznymi. No i kolejny problem - kto i jakie podania miałby posyłać Koseckiemu? Musiałby to być raczej piłki prostopadłe, lub za linię obrony. Tylko, że naszym problemem jest przesunięcie się całej drużyny na tyle blisko pola karnego rywala, żeby takie zagrania mogły być skuteczne.
Jak już pisałem - jestem przekonany, że problem nie leży w motywacji, a w taktyce.
"Mam nadzieję, że także Stępiński" Oby. Tak sobie myślę, że to bardzo dziwne uczucie, gdy wymieniam młode talenty i okazuje się, że oni są w moim wieku, lub młodsi. Oni powoli są przymierzani do kadry, a ja jeszcze nic nie osiągnąłem ;)
OdpowiedzUsuń"On ma być kluczowy, ale to on gra dla reprezentacji, a nie reprezentacja dla niego." To sprawa oczywista - nikt nie jest ponad reprezentację :D
"Nic nie mówiłam o zmienianiu całej jedenastki, a o wprowadzeniu rywalizacji, która automatycznie motywuje." Tylko, że reprezentacje grają swoje mecze bardzo rzadko, w porównaniu do klubów. Dlatego też proces zgrania drużyny trwa dużo dłużej. Większa rotacja bez straty w zgraniu jest prawie niewykonalna, a przy budowaniu systemu gry (niestety na takim poziomie jesteśmy) rotacja kluczowych zawodników jest już zupełnie niewskazana.
"A może trzeba dać im szansę, żeby pokazali, że są dobrzy?" Niech to pokażą w klubach. Na razie wszystko przemawia za tym, że Lewandowski jest w każdym aspekcie lepszy od pozostałych napastników.
Wszystkie znaki na niebie i ziemi głoszą, że Neymar przechodzi za 30 mln Euro + zmienne za ewentualną wygraną LM w ciągu 3 lat + 2 spotkania towarzyskie z Santosem. Chyba poczekam jeszcze kilka minut na wiadomość oficjalną i idę spać :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję (i już wcale nie cichą ;D), że pojawisz się jeszcze przed finałem. Jaki przewidujesz wynik? No i komu będziesz kibicować - dasz się ponieść się fali polskich sympatyków BVB, czy jednak bliższa Twojemu sercu okaże się gra Bayernu? ;>
OdpowiedzUsuńLuz, już się biorę za pisanie odpowiedzi :)
OdpowiedzUsuńIle można pisać taką odpowiedź?! ;)
OdpowiedzUsuń"Stało się coś, że piszesz tak późno?" Nie, wszystko w porządku. Tak się złożyło.
OdpowiedzUsuń"To ja mam inaczej - po przebudzenie marzę, żeby iść spać dalej, w związku z czym nie jestem zbyt szczęśliwy, że muszę wstawać" Też tak mam, ale zazwyczaj później, jak się już rozbudzę to mam dobry humor.
"A ja mam nadzieję, że zawsze będzie bronił ten, który jest aktualnie w lepszej dyspozycji." Czyli póki co Boruc ;)
"Tylko co z tego? Jeżeli Neymar uparł się na Barcelonę (a na to wszystko wskazuje), to Santos ma związane ręce i albo sprzeda go nam na naszych warunkach, albo weźmiemy go sobie za darmo po wypełnieniu kontraktu." To z tego, że kontrakt Neymara obowiązuje jeszcze przez rok i to jasne, że woleliby jak najwięcej na nim zarobić. Wątpię byśmy czekali na niego do wypełnienia umowy, kiedy mamy dość spore problemy z ofensywą. Prędzej zainteresowalibyśmy się kimś w deseń Isco.
"(...) słychać, to też po coraz mniej żywiołowych reakcjach i momentami usypiającym tonie głosu zmęczonego człowieka." Często też milczy, zamiast komentować ważne akcje.
"Trudno jest mieć pożytek z dośrodkowań, jeśli jedyną osobą w polu karnym jest Lewandowski. (...) Jeżeli z drugiej strony jest jeszcze ofensywny Piszczek, to nie może się skończyć dobrze." Tu się zgadzam. Jeżeli obaj starają się działać w ofensywie, powodują luki w obronie i znów jesteśmy narażeni na stratę gola.
"Jeden z naszych pomocników powinien jak najszybciej w nią wbiec. Lewandowski odegrałby do innego pomocnika (tego, który nie wbiega), a ten mógłby od razu, z pierwszej piłki, zagrać prostopadłe podanie do pomocnika wbiegającego" To teraz pozostaje tylko iść do Fornalika i mu to przedstawić. A tak na serio, prostopadłe piłki od Błaszczykowskiego, ale kto miałby wbiegać w to wolne pole? Obraniak? Łukasik? Furman? Czarno to widzę. Chyba, że Wszołek, ale wydaje mi się, że potrzebuje jeszcze czasu, zanim zacznie regularnie występować. W każdym bądź razie w meczu z Macedonią pokazaliśmy, że potrafimy grać, nawet rezerwowym składem. Nie sądzę, by był to wypadek przy pracy. Także może to właśnie na zawodnikach takich jak Pawłowski czy Jędrzejczyk powinniśmy budować kadrę.
"Przygotowanie fizycznego Lewandowskiego jest na bardzo wysokim poziomie - w tegorocznej Lidze Mistrzów jest na 5. miejscu w odległości przebytej na boisku" Może właśnie dlatego, że tam jest tak aktywny, nie wystarcza mu sił na mecze w reprezentacji.
"On już w naszej lidze nie zawsze daje sobie radę z bocznymi. " Za to fenomenalnie potrafi strzelać wolne. Będę go bronić, w końcu to Wojskowy!
"To sprawa oczywista - nikt nie jest ponad reprezentację :D" Dlatego według mnie bezsensem jest budowanie wszystkiego pod niego.
OdpowiedzUsuń"Oni powoli są przymierzani do kadry, a ja jeszcze nic nie osiągnąłem ;)" Bo się tym nie zajmowałeś. Oni trafiają do profesjonalnych klubów, mając 13-15 lat. Dorastają z zapachem murawy i głodem gry. Po drugie, jeszcze? Zamierzasz zrobić coś, by było o Tobie głośno? :D
"Na razie wszystko przemawia za tym, że Lewandowski jest w każdym aspekcie lepszy od pozostałych napastników." No wybacz, żeby Milik w trzech meczach strzelił tyle goli, co Lewandowski w czterdziestu. Jest młodszy, przyjdzie jeszcze czas, kiedy pokaże nam pełnię swoich możliwości.
"Wszystkie znaki na niebie i ziemi głoszą, że Neymar przechodzi za 30 mln Euro (...)" Skoro ma wybierać między Realem i Barcą, to powinniśmy niebawem go zobaczyć na Camp Nou. Chyba, że te wszystkie jego słowa o marzeniu gry dla Blaugrany i odrzucenie oferty Los Blancos było jedną, wielką ściemą. Trzeba czekać na oficjalną informację, ale już teraz nie jestem jakoś specjalnie zadowolona takim obrotem spraw... a raczej mam nadzieję, że Neymar się sprawdzi.
"No i komu będziesz kibicować - dasz się ponieść się fali polskich sympatyków BVB, czy jednak bliższa Twojemu sercu okaże się gra Bayernu? ;>" Jestem poszkodowana w takiej sytuacji, bo nie lubię niemieckiej piłki, ale finał to finał, trzeba to obejrzeć ;) Na pewno Bayern nie jest ani nie będzie bliski mojemu sercu, tym bardziej po tym jak to rozprawił się z Barcą, a potem połowa naszego sztabu odeszła do Bawarii, ale jestem po ich stronie, bo zasłużyli na wygraną. Nie tylko świetnymi wynikami w LM, ale całym sezonem. Borussia pokazała, że potrafi wygrać wbrew opiniom, że z półfinalistów są najsłabszym zespołem i możemy być dumni, że Polak zatrzymał jeden z lepszych klubów świata, ale mimo wszystko życzę wygranej Bayernowi, bo mają genialnych zawodników. A jak u Ciebie?
"Ile można pisać taką odpowiedź?! ;)" Nawet mnie nie denerwuj. Przyszedł jakiś facet od gazu i mnie dręczył z piętnaście mniut pytaniami gdzie mam licznik w domu, podczas gdy miał być wczoraj, i załatwiać sprawę z moją mamą.
Jak napisałam jakieś bzdury, popełniłam błędy czy coś w tym stylu, to Twoja wina, bo jesteś niecierpliwy! :D
"Nie, wszystko w porządku. Tak się złożyło." To dobrze, bo już się zacząłem martwić.
OdpowiedzUsuń"Też tak mam, ale zazwyczaj później, jak się już rozbudzę to mam dobry humor." To o której dzisiaj wstałaś? ;>
"Czyli póki co Boruc ;)" Póki co tak, ale za parę lat to Szczęsny będzie niekwestionowanym nr 1. Tymczasem korzystajmy z Boruca ile tylko się da :)
"Prędzej zainteresowalibyśmy się kimś w deseń Isco." Po co Isco, jak jest Thiago. Osobiście jestem wielkim fanem talentu młodego Hiszpana, ale nie potrzebujemy więcej piłkarzy o tej charakterystyce w Barcelonie.
"Często też milczy, zamiast komentować ważne akcje." Czasami to są takie momenty, że zaczynam się martwić, czy coś mu się nie stało ;)
"Tu się zgadzam." NARESZCIE ;)
"To teraz pozostaje tylko iść do Fornalika i mu to przedstawić." Ale Fornalik o tym doskonale wie (mam przynajmniej taką nadzieję). Problem w tym, że albo piłkarze nie potrafią tego zastosować w praktyce, albo Fornalik nie potrafi do nich dotrzeć i do końca nie wiedzą o co mu tak dokładnie chodzi.
"A tak na serio, prostopadłe piłki od Błaszczykowskiego, ale kto miałby wbiegać w to wolne pole?" Nie lepiej odwrotnie - prostopadłe piłki od np. Krychowiaka do Błaszczykowskiego? ;)
"W każdym bądź razie w meczu z Macedonią pokazaliśmy, że potrafimy grać, nawet rezerwowym składem." Bez przesady. Spotkanie z Macedonią to był jakiś żart, a nie poważny mecz.
"Także może to właśnie na zawodnikach takich jak Pawłowski czy Jędrzejczyk powinniśmy budować kadrę." Ale to ciągle nie są piłkarze na poziom reprezentacyjny.
"Może właśnie dlatego, że tam jest tak aktywny, nie wystarcza mu sił na mecze w reprezentacji." Ale jak? Gra w Borussi co 3 dni i wszystko jest ok, a potem wyjeżdża na zgrupowanie kadry i nagle jest przemęczony? Bez sensu.
"Będę go bronić, w końcu to Wojskowy!" A ja widzisz nie bronię aż tak Milika, mimo, że to były Górnik :P
"Dlatego według mnie bezsensem jest budowanie wszystkiego pod niego." Ale na kimś trzeba oprzeć styl gry. To nie jest klub, gdzie można wypracować ten styl przez lata i szkolić lub kupować piłkarzy pasujących. W reprezentacji jest odwrotnie - masz takich, a nie innych piłkarzy i musisz dla nich zbudować pewien system. Co gorsza, my nie mamy bardzo szerokiego wyboru.
OdpowiedzUsuń"Zamierzasz zrobić coś, by było o Tobie głośno? :D" Chyba każdy chce osiągnąć w życiu jakiś sukces, niezależnie w jakiej dziedzinie :) I właśnie o sam sukces zawodowy mi chodzi, a nie konkretnie o grę w reprezentacji ;D Chociaż może zostanę jeszcze kiedyś trenerem. Ale to tylko takie marzenia, jeszcze trochę dziecinne ;D
"No wybacz, żeby Milik w trzech meczach strzelił tyle goli, co Lewandowski w czterdziestu." Tylko z jakimi rywalami strzelał Milik... Natomiast w klubach sytuacja jest zupełnie odwrotna - Lewandowski strzela na potęgę, a Milik nie łapie się do pierwszego zespołu. To jest wiarygodne porównanie :)
"Skoro ma wybierać między Realem i Barcą, to powinniśmy niebawem go zobaczyć na Camp Nou." A jeśli wybierze Real, to też nie będzie tak źle - w końcu według przedwstępnej umowy dostaniemy parę milionów odszkodowania, jeśli Neymar przejdzie do innego klubu :)
"A jak u Ciebie?" A ja za Bayernem. Należy im się - są obecnie zdecydowanie najlepszą drużyną na świecie. Oprócz tego wielu naszym dziennikarzom, np. Sergiuszowi "Ryczęłę" Ryczelowi, utrze to trochę nosa ;)
"Nawet mnie nie denerwuj." Ok, nie mam zamiaru podpaść ;D
"Jak napisałam jakieś bzdury, popełniłam błędy czy coś w tym stylu, to Twoja wina, bo jesteś niecierpliwy! :D" Błędów nie ma, bzdur także. Jak zwykle napisałaś wszystko przepięknie :D Czy to już jest podlizywanie się z mojej strony? ;) A niecierpliwy jestem, bo liczyłem, że skoro w piątek prawie nic nie pisałaś, to przynajmniej dzisiaj to nadrobimy. W końcu bariera 100 komentarzy jest do pobicia! ;D
" To o której dzisiaj wstałaś? ;>" Dzisiaj wyjątkowo kilka minut po dziewiątej, ale nie doszłoby do tego, gdybym nie została brutalnie obudzona telefonem przyjaciółki. Ja na wpół żywa, a ona mi nawija o olejkach do opalania, no myślałam, że uduszę! :D A Ty?
OdpowiedzUsuń" Póki co tak, ale za parę lat to Szczęsny będzie niekwestionowanym nr 1. Tymczasem korzystajmy z Boruca ile tylko się da :)" To prawda. Boruc po trzydziestce, Szczęsny ma dopiero 23 lata, a i tak prezentuje już wysoki poziom.
"Po co Isco, jak jest Thiago." Póki co możemy mieć tylko nadzieję, że Thiago zostanie w Barcy. Interesuje się nim sporo klubów, a jego transfer byłby ogromną stratą i ciosem dla klubu. Xavi powoli wysiada, Alcantara powinien grać częściej i bardziej regularnie, bo jeśli nie to faktycznie odejdzie, by się rozwijać.
" Czasami to są takie momenty, że zaczynam się martwić, czy coś mu się nie stało ;)" Także dla dobra naszego i swojego własnego, powinien skończyć z komentowaniem.
"Problem w tym, że albo piłkarze nie potrafią tego zastosować w praktyce, albo Fornalik nie potrafi do nich dotrzeć i do końca nie wiedzą o co mu tak dokładnie chodzi." Albo jedno i drugie. Fornalik nie ma charyzmy, a zawodnicy nie umieją odnaleźć się w takim rozwiązaniu. (Mogą też nie mieć do tego wystarczających umiejętności, ale to ewentualna ewentualność)
"Nie lepiej odwrotnie - prostopadłe piłki od np. Krychowiaka do Błaszczykowskiego? ;)" To obojętne. Kuba jest zawodnikiem, który potrafiłby odnaleźć się w obu tych rolach. Dla mnie najlepszy piłkarz naszej kadry ;)
"Spotkanie z Macedonią to był jakiś żart, a nie poważny mecz." Ale przynajmniej pokazało, że stosowane w składzie rotacje nie muszą przysparzać nam problemów, a wręcz przeciwnie, nietypowy, rezerwowy skład także potrafi być decydujący.
"Ale jak? Gra w Borussi co 3 dni i wszystko jest ok, a potem wyjeżdża na zgrupowanie kadry i nagle jest przemęczony? Bez sensu." Całe szczęście, nie siedzę w jego głowie, więc mnie się nie pytaj :D Nie wiem dlaczego tak jest, ale on po prostu często gra, jakby mu się nie chciało. To już nie chodzi o sam fakt, że inni zawodnicy z nim nie współgrają. Sam nic nie zrobi - głupia wymówka. Powinien chociaż próbować.
" A ja widzisz nie bronię aż tak Milika, mimo, że to były Górnik :P" A ja widzę w Koseckim ogromny potencjał. Oby tylko nie zaczął zajmować się przemysłem odzieżowym, bo gumek w spodenkach dopasowywać nie potrafi :D
"W reprezentacji jest odwrotnie - masz takich, a nie innych piłkarzy i musisz dla nich zbudować pewien system. " DLA NICH, a nie DLA NIEGO.
"Chociaż może zostanę jeszcze kiedyś trenerem." Jakby co, daj znać, wybierzemy się tam razem. Ja pójdę na fizjoterapeutkę, Ty na trenera! ;) Tylko chyba będziesz musiał poczekać kilka lat... albo dołączę :D
"Natomiast w klubach sytuacja jest zupełnie odwrotna - Lewandowski strzela na potęgę, a Milik nie łapie się do pierwszego zespołu." Lewandowski strzela na potęge, bo ma do tego okazję. Milik w trzech rozegranych meczach w Leverkusen nie miał zbyt dużego pola do popisu, a nie pójdzie żebrać do trenera, żeby go wpuścił na boisko. Skoro nie widzi talentu Arka, to jego problem. Poza tym, jak już pisałam, ma jeszcze czas.
"A jeśli wybierze Real, to też nie będzie tak źle - w końcu według przedwstępnej umowy dostaniemy parę milionów odszkodowania, jeśli Neymar przejdzie do innego klubu :)" Czyli jesteśmy ustawieni ;) Ale mimo wszystko w moich oczach będzie szują, jeśli zamiast trofeów wybierze kasę. I to po wcześniejszych zapewnieniach pragnienia gry dla Barcy.
"A ja za Bayernem." No to jest nas dwoje ;)
"Ok, nie mam zamiaru podpaść ;D" Tak, że tak powiem, ten facet zasmakował mojego ciętego języka :D Ale... i tak powinien się cieszyć, że mój pies jest niegryzącym ssakiem, bo byłoby z nim naprawdę źle! :D
"Jak zwykle napisałaś wszystko przepięknie :D Czy to już jest podlizywanie się z mojej strony? ;)" Może trochę :D
OdpowiedzUsuń"W końcu bariera 100 komentarzy jest do pobicia! ;D" Jak to się pięknie poskładało, my mamy 100 komentarzy, a Barca 100 punktów :D Spokojnie, pobijemy. Tym bardziej, że obecnie moja wena leży, więc szybko nowego postu nie dodam.
Grałeś w to kiedyś? http://quizzzz.net/games/en/soccer/game/1/1 Jak Ci się bardzo będzie nudziło, to wypróbuj. Ja utknęłam na 4. poziomie. Tylko ostrzegam, są pewne błędy w tym quizie, musisz być czujny! ;)
"Dzisiaj wyjątkowo kilka minut po dziewiątej, ale nie doszłoby do tego, gdybym nie została brutalnie obudzona telefonem przyjaciółki." To już chyba nie jest przyjaciółka ;D A ja obudziłem się o 6:30, bo zapomniałem wyłączyć budzik... Ale tylko sprawdziłem co z Neymarem i poszedłem spać dalej do, mniej więcej, 9:30, a do 10 jeszcze leżałem :)
OdpowiedzUsuń"To prawda." Cieszę się, że się zgadzamy :D
"Póki co możemy mieć tylko nadzieję, że Thiago zostanie w Barcy." Nawet nie sugeruj, że młody zawodnik może odjeść. Po prostu nie chcę nawet słyszeć o takiej możliwości! ;) Musi zostać i tyle!
"Także dla dobra naszego i swojego własnego, powinien skończyć z komentowaniem." Albo znaleźć w sobie nowe pokłady energii.
"Albo jedno i drugie." I tego się boję najbardziej. Ktoś napisał po meczu z Ukrainą, że np. taki Piszczek, który na co dzień współpracuje z takim taktykiem jak Klopp, załamuje się, gdy widzi umiejętności analityczne Fornalika. Oby to były tylko plotki.
"Dla mnie najlepszy piłkarz naszej kadry ;)" Moim zdaniem zdrowy (!) Piszczek na równi z Lewandowskim, który w ciągu ostatnich 2 sezonów bardzo się rozwinął.
"Ale przynajmniej pokazało, że stosowane w składzie rotacje nie muszą przysparzać nam problemów, a wręcz przeciwnie, nietypowy, rezerwowy skład także potrafi być decydujący." Ale to był mecz towarzyski z Macedonią... Moim zdaniem to spotkanie nic nam nie powiedziało - za słaby przeciwnik.
"Powinien chociaż próbować." No to ja już nie wiem. Chyba słabo obserwujesz go w trakcie meczów w kadrze :P Moim zdaniem jest w czołówce biegających i walczących, ale dokładnych statystyk nie znam.
"Oby tylko nie zaczął zajmować się przemysłem odzieżowym, bo gumek w spodenkach dopasowywać nie potrafi :D" A mi go wtedy było żal - od razu wiedziałem, że wszyscy będą się z niego śmiać. Biedaczek ;D
"DLA NICH, a nie DLA NIEGO." Dla nich, to znaczy też m. in. dla niego :P A Lewandowski może dać nam tyle, że powinniśmy to wykorzystać.
"Tylko chyba będziesz musiał poczekać kilka lat... albo dołączę :D" Spokojnie, wyrobię sobie markę, zatrudnią mnie w Barcie, to będziesz w moim sztabie ;D
"Skoro nie widzi talentu Arka, to jego problem. Poza tym, jak już pisałam, ma jeszcze czas." Milik ma jeszcze czas, to prawda, ale nie piszmy, że nie gra, bo trener się na niego uwziął. Po prostu jest słabszy.
"Ale mimo wszystko w moich oczach będzie szują, jeśli zamiast trofeów wybierze kasę." Racja :)
"No to jest nas dwoje ;)" Znowu coś nas łączy ;P
"Tak, że tak powiem, ten facet zasmakował mojego ciętego języka :D" Zabrzmiało to dość dwuznacznie ;D
"Może trochę :D" Ale widzę, że Ci to nie przeszkadza ;)
"Jak to się pięknie poskładało, my mamy 100 komentarzy, a Barca 100 punktów :D" Przypadek? ;P
Patrzymy!
"To już chyba nie jest przyjaciółka ;D" Nie no, bez przesady. Jak 8 lat ze sobą wytrzymałyśmy, to wytrzymamy kolejne osiem ;)
OdpowiedzUsuń"A ja obudziłem się o 6:30, bo zapomniałem wyłączyć budzik..." To jeszcze bardziej nieciekawie niż u mnie.
"Po prostu nie chcę nawet słyszeć o takiej możliwości! ;) Musi zostać i tyle!" Ja też tak sądzę, ale wiesz, trzeba się liczyć z każdą możliwością. Liczba minut, które dostaje może nie być dla niego wystarczająca.
"Albo znaleźć w sobie nowe pokłady energii." To mało realne. Nie te lata.
"Moim zdaniem to spotkanie nic nam nie powiedziało - za słaby przeciwnik." A San Marino to dobry przeciwnik? Co z tego, że strzeliliśmy im pięć bramek (w dodatku dwie z karnych), skoro mają w bramce listonosza, a na polu barmana, taksówkarza i bezrobotnego? To jeszcze gorzej świadczy o Lewandowskim, bo wychodzi na to, że potrafi strzelać tylko ogórkom.
"Chyba słabo obserwujesz go w trakcie meczów w kadrze :P Moim zdaniem jest w czołówce biegających i walczących, ale dokładnych statystyk nie znam." A może Ty masz omamy? :D
"Spokojnie, wyrobię sobie markę, zatrudnią mnie w Barcie, to będziesz w moim sztabie ;D" Trzymam Cię za słowo ;)
"Milik ma jeszcze czas, to prawda, ale nie piszmy, że nie gra, bo trener się na niego uwziął." A kto mówił, że się uwziął? Mnie ciągle chodzi o wylanie na Roberta kubła zimnej wody.
"Zabrzmiało to dość dwuznacznie ;D" Mam nadzieję, że mimo wszystko wybierzesz tę prawidłową opcję :D
"Ale widzę, że Ci to nie przeszkadza ;)" Poprawiasz mi humor ;)
"Przypadek? ;P" Być może ;)
"Grałeś w to kiedyś?" Nie, ale z chęcią zagram, jak będę miał trochę czasu :)
OdpowiedzUsuń"Jak 8 lat ze sobą wytrzymałyśmy, to wytrzymamy kolejne osiem ;)" Ale ona Cię obudziła! ;)
"To jeszcze bardziej nieciekawie niż u mnie." Jestem do tego już przyzwyczajony ;)
"Liczba minut, które dostaje może nie być dla niego wystarczająca." Jest w podobnej sytuacji, co Xavi parę ładnych lat temu. Musi być cierpliwy.
"To mało realne." Ale nie niemożliwe :)
"A San Marino to dobry przeciwnik?" Jeszcze gorszy, ale oni przynajmniej grali o punkty ;) A tak na poważnie, to żaden z tych meczy nie jest miarodajny i nie powinniśmy ich brać pod uwagę.
"A może Ty masz omamy? :D" Może ;D Musielibyśmy chyba razem zobaczyć jakiś mecz reprezentacji, żeby to jednoznacznie stwierdzić.
"Trzymam Cię za słowo ;)" Ale wiesz jak jest - jak będziesz słabą fizjoterapeutką, to niestety... Ale Ty zdolna jesteś (chyba) ;D
"Mnie ciągle chodzi o wylanie na Roberta kubła zimnej wody." A mnie o to, że kubeł zimnej wody mu się nie należy ;) Tutaj nie dojdziemy do żadnych sensownych wniosków wcześniej niż po kolejnym meczu reprezentacji.
"Mam nadzieję, że mimo wszystko wybierzesz tę prawidłową opcję :D" Nie wiem, która jest ta prawidłowa, ale mam nadzieję, że wiem, o co Ci chodziło :D
"Poprawiasz mi humor ;)" Jednocześnie samemu sobie poprawiając :D
"Być może ;)" Nie sądzę... ;D
Jaki Ci się finał podoba? ;>
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem jest ciekawie :)
"Ale ona Cię obudziła! ;)" Ale akurat jej jestem w stanie to wybaczyć. ;)
OdpowiedzUsuń"Musielibyśmy chyba razem zobaczyć jakiś mecz reprezentacji, żeby to jednoznacznie stwierdzić." Gdybyśmy jeszcze mieli pewność, że to coś da. Jak ja się uprę i Ty się uprzesz, to łatwo nie będzie.
"Ale wiesz jak jest - jak będziesz słabą fizjoterapeutką, to niestety... Ale Ty zdolna jesteś (chyba) ;D" Jak będę w Twoim sztabie to się okaże. A zresztą, jak nie u Ciebie, to gdzie indziej, nie martw się, ja sobie poradzę ;)
" Nie wiem, która jest ta prawidłowa, ale mam nadzieję, że wiem, o co Ci chodziło :D" A ja mam nadzieję, że nie masz jakichś nieprzyzwoitych myśli ze mną w roli głównej :D
"Jaki Ci się finał podoba? ;>" Popis bramkarzy i bardzo wyrównane spotkanie ;) Mam cichą nadzieję (pożyczyłam sobie od Ciebie, nie gniewasz się, prawda?), że dojdzie do rzutów karnych.
"Ale akurat jej jestem w stanie to wybaczyć. ;)" Rozumiem, że gdybym to był np. ja, to nie doczekałbym finału? ;D
OdpowiedzUsuń"Jak ja się uprę i Ty się uprzesz, to łatwo nie będzie." A ja jestem trochę uparty ;)
"A zresztą, jak nie u Ciebie, to gdzie indziej, nie martw się, ja sobie poradzę ;)" Pewnie tak.
"A ja mam nadzieję, że nie masz jakichś nieprzyzwoitych myśli ze mną w roli głównej :D" No wiesz... ;D
"Popis bramkarzy i bardzo wyrównane spotkanie ;) Mam cichą nadzieję (pożyczyłam sobie od Ciebie, nie gniewasz się, prawda?), że dojdzie do rzutów karnych." Też miałem nadzieję na, przynajmniej, dogrywkę. Mam mieszane uczucia - bardzo żal mi graczy BVB i Kloppa. Nie lubię też Robbena, ale to jak się cieszył po bramce... W końcu pokonał swoje demony. A gra Bayernu niezbyt mi się podobała, no i powinni kończyć w 9 (czerwona kartka za faul po którym był karny i druga żółta kartka dla Mullera za symulowanie). Martinez najlepszy na boisku.
I jakoś tak nie potrafię się cieszyć.
"Rozumiem, że gdybym to był np. ja, to nie doczekałbym finału? ;D" I jak Ty to sobie wyobrażasz? Z kim bym później pisała? :D
OdpowiedzUsuń"Mam mieszane uczucia - bardzo żal mi graczy BVB i Kloppa. Nie lubię też Robbena, ale to jak się cieszył po bramce..." A ja lubię Robbena i cieszę się, że akurat on był decydujący, bo to zdolny zawodnik. Nie przemawia do mnie właśnie Muller, tym bardziej po jego zachowaniu w pierwszym meczu półfinałowym. Najbardziej mnie rozbawiło jak Ribery po rzekomym faulu zaczął skakać do o dwie głowy większego od siebie zawodnika Borussi :D Nie byłby sobą gdyby czegoś nie wymyślił.
"I jakoś tak nie potrafię się cieszyć." Ja też się nie cieszę, ale Bayern zasłużył na ten tytuł.
"Z kim bym później pisała? :D" Czyli jestem bezpieczny? :D
OdpowiedzUsuń"A ja lubię Robbena i cieszę się, że akurat on był decydujący, bo to zdolny zawodnik." Robben jest bardzo przewidywalny i trochę niezdarny ;) A Mullera właśnie lubię - świetnie zarządza przestrzenią na boisku :)
"Najbardziej mnie rozbawiło jak Ribery po rzekomym faulu zaczął skakać do o dwie głowy większego od siebie zawodnika Borussi :D" Tam nawet mogłaby być kartka za tę sytuację.
"Ja też się nie cieszę, ale Bayern zasłużył na ten tytuł." Zdecydowanie tak. Teraz jednak mamy misję - nie możemy pozwolić, żeby Bayern przeszedł do historii jako pierwsza drużyna, która wygrała LM dwa razy z rzędu! :)
Jeszcze jedno - kto jest Twoim zdaniem "man of the match"? ;>
OdpowiedzUsuń"Czyli jestem bezpieczny? :D" Narazie tak :D
OdpowiedzUsuń"No wiesz... ;D" EJ!
"A Mullera właśnie lubię - świetnie zarządza przestrzenią na boisku :)" Ale przyznaj, że w pierwszym meczu półfinałowym jego faul na Albie mógł / powinien zostać odgwizdany. Zaraz po tym padł gol.
"Robben jest bardzo przewidywalny i trochę niezdarny ;)" Przynajmniej nie symuluje, jak Franck. Jest za to (razem z van Persie'm) ważnym punktem reprezentacji Holandii.
"Teraz jednak mamy misję - nie możemy pozwolić, żeby Bayern przeszedł do historii jako pierwsza drużyna, która wygrała LM dwa razy z rzędu! :)" Ciężko będzie ich zatrzymać, w końcu mają pół naszego sztabu i Guardiolę, ale mam nadzieję, że w kolejnej edycji pokażemy, że nie ma mowy o żadnym końcu Ery Barcelony.
"Jeszcze jedno - kto jest Twoim zdaniem "man of the match"? ;>" Weidenfeller. Może i wpuścił dwa gole, ale przy obu był bezradny. Poza tym przez całe spotkanie zachowywał bardzo wysoki poziom.
Szpakowski po raz kolejny udowodnił, że nie potrafi zachować obiektywizmu. Jakbym nie oglądała meczu, to w ogóle nie wiedziałabym, że padł gol. Robben, Robben, Robben... i tyle? Za to przy strzale Lewandowskiego (przepięknym!), miałam wrażenie, że jakby mógł to by wyskoczył na murawę i go wyściskał.
Co sądzisz o Alabie? Gdyby nie fakt, że u nas pomoc jest kompletna, a Iniesta i Xavi (niebawem już Thiago) to pewniacy w składzie, to chciałabym go zobaczyć u nas.
"Narazie tak :D" Nie strasz! ;)
OdpowiedzUsuń"EJ!" Chyba źle mnie zrozumiałaś. To miało być takie zawstydzone "no wieeesz..." z zaczerwienieniem i odwróceniem głowy w drugą stronę ;D
"Ale przyznaj, że w pierwszym meczu półfinałowym jego faul na Albie mógł / powinien zostać odgwizdany." No to jest przecież oczywiste. Ale to wina sędziego, a nie samego Mullera. W każdym razie z Bayernu najbardziej lubię obu środkowych pomocników, a szczególnie Martineza :)
"Przynajmniej nie symuluje, jak Franck." A to ja pamiętam niejedną akcję, gdzie Robben kładł się od podmuchu wiatru ;P W każdym razie to prawdopodobnie jeden z ostatnich sezonów Holendra na najwyższym poziomie. Ciekawe, czy odejdzie już w tym okienku transferowym.
"Ciężko będzie ich zatrzymać, w końcu mają pół naszego sztabu i Guardiolę, ale mam nadzieję, że w kolejnej edycji pokażemy, że nie ma mowy o żadnym końcu Ery Barcelony." Jeden dziennikarz już napisał na twitterze, że obecny Bayern jest lepszą drużyną niż Barca za swoich najlepszych czasów. Już miałem odpisywać, ale na szczęście przypomniałem sobie, że on jest kibicem Arsenalu i nienawidzi Barcelony, więc nie ma sensu dyskutować.
"Weidenfeller." Faktycznie świetny występ.
"Szpakowski po raz kolejny udowodnił, że nie potrafi zachować obiektywizmu." Na szczęście oglądałem na Nsport. Chociaż to i tak nie ma znaczenia, bo nie słuchałem komentatorów :)
"Co sądzisz o Alabie?" Alaba zazwyczaj gra na lewej obronie, więc teraz nie jest nam potrzebny. Świetny zawodnik, zdecydowanie jeden z najlepszych na swojej pozycji, ale na ten moment nie dla nas.
Trochę niesmak:
http://d3j5vwomefv46c.cloudfront.net/photos/large/774636252.png
"Nie strasz! ;)" Nie bój się.
OdpowiedzUsuń"To miało być takie zawstydzone "no wieeesz..." z zaczerwienieniem i odwróceniem głowy w drugą stronę ;D" To dobrze. Następnym razem będę się wyrażać mniej dwuznacznie ;)
"Ale to wina sędziego, a nie samego Mullera. " To wina ich obu, bo nikt nie kazał mu tak ostro traktować Jordiego. Zrozumiałe, że chciał odwrócić jego uwagę, ale przedobrzył. Jest masywniejszy, wyższy, wiedział czym to grozi, ale arbiter ślepy jak w połowie meczów PD w tym sezonie... Zresztą, praktycznie z każdą z tych bramek było coś nie tak, ale nie będę narzekać, bo nie rozegraliśmy dobrego spotkania.
"A to ja pamiętam niejedną akcję, gdzie Robben kładł się od podmuchu wiatru ;P" Możliwe. W takim razie obaj są niezłymi nurkami, ale Suareza i tak nikt nie przebije.
"Ciekawe, czy odejdzie już w tym okienku transferowym." I ciekawe gdzie.
"Jeden dziennikarz już napisał na twitterze, że obecny Bayern jest lepszą drużyną niż Barca za swoich najlepszych czasów." Za swoich najlepszych czasów na pewno nie, ale od obecnej Barcy niestety tak. Mimo to uważam, że się odbijemy! Tito jest w stanie tego dokonać. Ja co chwilę włączam twittera, żeby sprawdzić co i jak z Neymarem, ale informacji jak nie było tak nie ma, więc chyba sobie odpuszczę.
"Nie bój się." Ok :)
OdpowiedzUsuń"Następnym razem będę się wyrażać mniej dwuznacznie ;)" Ja też ;D
"Zresztą, praktycznie z każdą z tych bramek było coś nie tak, ale nie będę narzekać, bo nie rozegraliśmy dobrego spotkania." Dokładnie.
"W takim razie obaj są niezłymi nurkami, ale Suareza i tak nikt nie przebije." Co racja, to racja. Suarez do tego nieźle gryzie (i nie mam na myśli gryzienia murawy ;)).
"I ciekawe gdzie." Może Monaco? ;) W każdym razie to już będzie piłkarska emerytura.
"Mimo to uważam, że się odbijemy! Tito jest w stanie tego dokonać." Jak dobrze, że w tym aspekcie się nie różnimy :D
"Ja co chwilę włączam twittera, żeby sprawdzić co i jak z Neymarem" Mam podobnie :)
Idziesz już spać?
"Suarez do tego nieźle gryzie (i nie mam na myśli gryzienia murawy ;))." Wiem, co masz na myśli :D
OdpowiedzUsuń"Może Monaco? ;) W każdym razie to już będzie piłkarska emerytura." Robben, Valdes, Falcao... nie powiem, to wyglądałoby interesująco. A co sądzisz o rzekomym przejściu Rooney'a do PSG?
"Idziesz już spać?" Nie, jeszcze nie idę ;)
"Wiem, co masz na myśli :D" To było coś pięknego w pewnym sensie :D Bardzo się wtedy uśmiałem ;)
OdpowiedzUsuń"A co sądzisz o rzekomym przejściu Rooney'a do PSG?" Wątpię. Rooney poszuka sobie zespołu, gdzie będzie czuł się najważniejszy, a w PSG jest już Zlatan. Nie mam pojęcia gdzie może przejść, o ile odejdzie z MU. W ogóle ta przerwa między sezonami wydaje się najciekawsza od lat - transfery piłkarzy, ale też tylu trenerów się zmieni!
Gratuluję mistrzostwa Legii :)
"Nie, jeszcze nie idę ;)" To dobrze :) Jak zmienisz zdanie, to najpierw mi napisz, żebym tu potem nie siedział niepotrzebnie ;D
"Wątpię. Rooney poszuka sobie zespołu, gdzie będzie czuł się najważniejszy, a w PSG jest już Zlatan." I to może być ważny czynnik, który w ogóle spowoduje jego odejście. Van Persie zaczyna go wygryzać ze składu. Strzela więcej, staje się bardziej kluczowy.
OdpowiedzUsuń"W ogóle ta przerwa między sezonami wydaje się najciekawsza od lat - transfery piłkarzy, ale też tylu trenerów się zmieni!" Zgadzam się. To okienko będzie ciekawe, u nas także. Pal sześć Neymara, ale stoper, bramkarz, możliwość odejścia Villi, może jakieś wypożyczenia. Poza tym Guardiola w Bayernie, być może Mourinho w Chelsea, nowy trener w Realu, nowy w United. Oby tylko zachowali zdrowy rozsądek.
"Gratuluję mistrzostwa Legii :)" Dziękuję ;) Mam jeszcze nadzieję, że Ljuboja wróci do składu i zdoła wyprzedzić Damjana w klasyfikacji strzelców Ekstraklasy. Jego kontrakt wygasa, niebawem będzie kończył karierę, przydałby mu się taki tytuł.
"Jak zmienisz zdanie, to najpierw mi napisz, żebym tu potem nie siedział niepotrzebnie ;D" Nie ma sprawy :)
"I to może być ważny czynnik, który w ogóle spowoduje jego odejście" Dokładnie!
OdpowiedzUsuń"Poza tym Guardiola w Bayernie, być może Mourinho w Chelsea, nowy trener w Realu, nowy w United." I jeszcze w City, Maladze, Realu Sociedad :D Bedzie sie dzialo!
Lubisz Ljuboje? Moim zdaniem jest malo profesjonalny.
Pisze juz z komorki, dlatego to troche trwa - niewygodnie sie tak pisze ;)
Myślałam, że poszedłeś ;)
OdpowiedzUsuńLubię go najbardziej z Legionistów i uważam, że jest naprawdę zdolny. Dlaczego mało profesjonalny? Tylko błagam, nie mów, że na tę opinię wpływa jego fryzura ;>
Ja bez pozegnania? Nigdy! ;)
OdpowiedzUsuńJego fryzura mnie nie obchodzi. Chodzi mi m. in. o ostatnie wybryki po zwyciestwie w Pucharze Polski, ale tez o watpliwe zaangazowanie w jakakolwiek forme gry bez pilki. Ljuboja bardzo malo biega i prawie w ogole nie walczy o futbolowke.
To prawdopodobnie był jego ostatni Puchar Polski, więc świętował. Zgadzam się, że to było nieprofesjoanlnie, ale zdarzyło się pierwszy raz. Zresztą z Radovićem, to dopiero jest niezłe ziółko.
OdpowiedzUsuńLjuboja ma 34 lata, więc trudno, żeby zostawiał płuca na boisku. ;)
Oficjalnie: Neymar jutro oglosi jaki klub wybral.
OdpowiedzUsuńNiby tak, ale jednak uwazam, ze powinien wiecej biegac. A jesli juz nie potrafi, to nie zasluguje na taki gwiazdorski kontrakt.
OdpowiedzUsuńO ktorej idziemy spac? ;>
Ty chyba juz spisz :) W takim razie dobranoc :)
OdpowiedzUsuńDobranoc :)
UsuńDlatego właśnie jego kontrakt wygasa już w czerwcu. Nie wiem, czy to jest jednoznaczne z zakończeniem kariery, ale jeśli nie to przejdzie pewnie do jakiegoś przeciętniaka, żeby jeszcze trochę nacieszyć się piłką i później da sobie spokój.
OdpowiedzUsuń"Oficjalnie: Neymar jutro oglosi jaki klub wybral." Wcześniej była mowa, że po dzisiejszym, ostatnim meczu Santosu. Czy on się w końcu zdecyduje!? A Pique napisał, że jest fanem Kloppa :D
"O ktorej idziemy spac? ;>" Zaraz, bo już mi się powoli oczy kleją :)
Neymar u nas juz oficjalnie!
OdpowiedzUsuńWidzę i o dziwo nawet się cieszę ;)
OdpowiedzUsuńJeżeli będzie znał swoje miejsce w składzie i wpasuje się w styl Barcy, to wyrośnie z niego genialny zawodnik. A jeżeli ma pomóc Barcy, to niech przychodzi nawet jutro :)
"Dlatego właśnie jego kontrakt wygasa już w czerwcu." A Guardiola najprawdopodobniej nie będzie chciał przedłużać z nim kontaktu. Pewnie jeszcze pójdzie gdzieś dorobić do emerytury ;)
OdpowiedzUsuń"A Pique napisał, że jest fanem Kloppa :D" Świetny trener - charyzmatyczny, ale i bardzo dobry taktyk.
"Widzę i o dziwo nawet się cieszę ;)" Teraz nie pozostaje nam nic innego, jak tylko kibicować młodemu Brazylijczykowi i życzyć sobie jak najlepszej jego gry :) Z tego co mówi prasa, transfer nie wypadnie tak drogo jak mówiono wcześniej.
Teraz bramkarz i obrońca. Kogo najbardziej chciałabyś zobaczyć? ;>
"A Guardiola najprawdopodobniej nie będzie chciał przedłużać z nim kontaktu." Z Robbenem? Pewnie nie, ale ja mówiłam o Ljuboji, więc to raczej zmartwienie Urbana :D
OdpowiedzUsuń"Świetny trener - charyzmatyczny, ale i bardzo dobry taktyk." Już się pojawiały opinie kibiców, którzy chcą, żeby do nas trafił. Najlepiej w pakiecie z Reusem, Hummelsem i Lewandowskim :) Ja mimo wszystko wolę Tito.
"Z tego co mówi prasa, transfer nie wypadnie tak drogo jak mówiono wcześniej." Właśnie na różnych frontach mówią co innego. Pojawiają się informacje o 28 mln, o 35 mln i 54. Mam nadzieję, że nie przepłacimy, bo trzeba zainwestować w stopera. Dobrze, że w końcu skończyła się ta opera mydlana, a i on ładnie postąpił, wybierając Barcę.
"Teraz bramkarz i obrońca. Kogo najbardziej chciałabyś zobaczyć? ;>" Myślałam o Thiago Silvie (Tito się przy nim upiera) i Hummelsie, ale ten drugi popełnia coraz więcej głupich błędów w ważnych meczach (po jego "interwencji" padł gol Ronaldo, wczoraj też był przeciętny), a za Brazylijczykiem przemawia doświadczenie. Z drugiej strony, nie mamy gwarancji jego długotrwałych występów, bo zbliża się do trzydziestki. Chciałabym zobaczyć Kompany'ego, według mnie znakomity obrońca, ale on jasno dał do zrozumienia, że zostaje na Etihad Stadium.
A co do bramkarza, wolałabym, żeby Valdes został, ale skoro już musi odejść to chyba najlepszą opcją jest Ter Stegen. Kilka dni temu odrzucił ofertę Interu, mówiąc, że chce grać dla Barcy. Bramkarz jest jak wino, im starszy tym lepszy, ale w naszym przypadku... potrzebujemy kogoś na lata, a jego jeszcze da się wychować. De Gea jakoś do mnie nie przemawia, a zarówno Harta, jak i Neuera będzie bardzo trudno pozyskać, to prawie niemożliwe.
http://www.sportfan.pl/galeria/sensacyjne-slowa-trenera-bayernu-po-finale-ujawnil-ze-lewy-43019/foto_3 Spekulacji ciąg dalszy :D
Przerwa meczu(-ów), to dobry moment, żeby w końcu coś napisać. Tęskniłaś? ;D
OdpowiedzUsuń"Z Robbenem?" Tak :D Ale z Ljuboją raczej też nie ;P
"Już się pojawiały opinie kibiców, którzy chcą, żeby do nas trafił." Nawet mi nie mów. Teraz Alexis jest już ok, ale za to Tito i Pedro są pierwsi do wywalenia... Ostatnio czytanie komentarzy tylko psuje mi humor i (prawie) wyprowadza z równowagi.
"Dobrze, że w końcu skończyła się ta opera mydlana, a i on ładnie postąpił, wybierając Barcę." Dokładnie. Mimo wszystkich obaw, teraz już cieszę się, że przechodzi do nas Neymar. Zawsze to jakaś próba zmian na lepsze :)
"Myślałam o Thiago Silvie (Tito się przy nim upiera) i Hummelsie" Ten pierwszy nie ma zamiaru ruszać się z PSG, a Hummels to taki drugi Pique, tylko, że trochę słabszy, więc nie jest nam potrzebny. Moim marzeniem jest Vertonghen, ale szanse na jego transfer są zerowe. Może więc ten młodziak z Romy? Nie oglądałem zbyt wielu meczów z jego udziałem (z tego co pamiętam to 2), więc nie będę się wypowiadał :)
"Chciałabym zobaczyć Kompany'ego" A ja jakoś nie jestem do niego przekonany.
"A co do bramkarza, wolałabym, żeby Valdes został, ale skoro już musi odejść to chyba najlepszą opcją jest Ter Stegen." Zgadzam się z każdym słowem :D
"Spekulacji ciąg dalszy :D" Moim zdaniem Lewandowski jest już w Bayernie ;)
Świetny mecz Alexisa, solidny Thiago i ta piłka od Songa - miodzio :D
OdpowiedzUsuńA oprócz derbów Barcelony słucham meczu Real Sociedad - RM. Jakimś cudem jest 0-1 i Liga Mistrzów ucieka Baskom :/ Ale szaleńczo atakują i coś w końcu musi wpaść!
" Tęskniłaś? ;D" Dosłownie umierałam z tęsknoty!
OdpowiedzUsuń" Ale z Ljuboją raczej też nie ;P" Tego możemy być pewni. Tym bardziej, że są Kosecki i Saganowski, a od niedawna także Dwaliszwili. Poza tym ostani wybryk Danijela mógł sprawić, że Urban się do niego zrazi.
"Teraz Alexis jest już ok, ale za to Tito i Pedro są pierwsi do wywalenia..." Takie opinie trzymają się od rozpoczęcia sezonu, z czasem tylko się umacniały. Pedro strzelał z Valladolidem, teraz z Espanyolem (cieszę się, może nabierze pewności siebie), a i tak większość twierdzi, że w obu przypadkach miał farta. To chyba się szybko nie zmieni, zawsze znajdzie się jakiś powód do krytyki.
"Ostatnio czytanie komentarzy tylko psuje mi humor i (prawie) wyprowadza z równowagi." Mam tak samo, dlatego nie czytuję ich już tak często.
"Zawsze to jakaś próba zmian na lepsze :)" Dokładnie tak. Jeżeli wróci Alexis z najlepszych czasów w Udinese, a jest już na dobrej drodze, to nasz atak będzie bardzo kompletny.
"Ten pierwszy nie ma zamiaru ruszać się z PSG, a Hummels to taki drugi Pique, tylko, że trochę słabszy (...)" Odkąd Mascherano wrócił, nasza defensywa wygląda dużo spokojniej, widać, że zalezy mu na pierwszym składzie, ale to jednak przede wszystkim DP i klasowy stoper jest niezbędny. Ciężko będzie go sprowadzić, bo właściwie już troje wypadło...
"Może więc ten młodziak z Romy? Nie oglądałem zbyt wielu meczów z jego udziałem (z tego co pamiętam to 2), więc nie będę się wypowiadał :)" Marquinhos. Ja w ogóle nie oglądałam meczów z jego udziałem, ale on ma dopiero 19 lat, ciężko powiedzieć czy się nadaje. Zostaje jeszcze David Luiz.
"Moim zdaniem Lewandowski jest już w Bayernie ;)" Nie sądzisz, że to będzie trochę nie fair w stosunku do Borussi? To nie są kluby bezpośrednio derbowe, ale jednak rywale zza miedzy.
"Świetny mecz Alexisa, solidny Thiago i ta piłka od Songa - miodzio :D" Zgadzam się. Mam nadzieję, że się przekonasz do Alexa, rozegrał perfekcyjne zawody.
"Liga Mistrzów ucieka Baskom :/" Najdziwniejsze, że Ronaldo nie grał w tym meczu. A Basków bardzo mi żal. Spisywali się świetnie w LL, są Czarnym Koniem sezonu. Dobrze, że wywalczyli chociaż remis. Oby Valencia się potknęła w ostatniej kolejce, wtedy spotkamy się z Sociedad w Lidze Mistrzów.
"Dosłownie umierałam z tęsknoty!" I dobrze! ;P
OdpowiedzUsuń"Poza tym jego ostatni czynnik też być może sprawił, że Urban się zraził do Danijela." Zgadzam się. Jak zapatrujesz się na grę Legii w LM? Ja niestety czarno to widzę - na dzień dzisiejszy nie wierzę w awans do fazy grupowej.
"To chyba się szybko nie zmieni, zawsze znajdzie się jakiś powód do krytyki." Skończmy ten temat, bo na samą myśl podnosi mi się ciśnienie :)
"Jeżeli wróci Alexis z najlepszych czasów w Udinese, a jest już na dobrej drodze, to nasz atak będzie bardzo kompletny." Messi, Alexis, Pedro, Neymar, Tello, Deulofeu - wygląda to co najmniej nieźle :D
"Odkąd Mascherano wrócił, nasza defensywa wygląda dużo spokojniej, widać, że zalezy mu na pierwszym składzie, ale to jednak przede wszystkim DP i klasowy stoper jest niezbędny." Nie zgadzam się. Mascherano na dzień dzisiejszy gra prawie idealnie na środku obrony. Teraz Argentyńczyk ma 2 nominalne pozycje na boisku :) A klasowy obrońca przyda się, ale dla odciążenia Puyola i podniesienia średniej wzrostu.
"Marquinhos." Młody wiek nie jest raczej problemem - liczy się przecież poziom sportowy, a tak młody gracz może zostać filarem na długie lata. Ale za mało oglądałem go w akcji, by stwierdzić, czy warto zaryzykować.
"Zostaje jeszcze David Luiz." Niezbyt. Za często próbuje długich piłek, które w dodatku są zazwyczaj niecelne. Nie ma w sobie tej cierpliwości w budowaniu ataków od tyłu.
"Nie sądzisz, że to będzie trochę nie fair w stosunku do Borussi?" Nie bardziej niż transfer Gotze ;) Też wolałbym, żeby Lewandowski nie robił sobie wrogów w Niemczech, ale powiedzmy sobie szczerze - Borussia nie ma tej renomy co np. Bayern. Zawodnicy zawsze wybiorą takie kluby jak Barca, Real, Bayern, Manchester United, częściowo Chelsea, Juventus, Manchester City (choć tutaj jest bardziej skomplikowana sprawa) - to jest na dzień dzisiejszy czołówka, do której się dąży. Inne drużyny są tylko przystankiem w drodze do wcześniej wymienionych. Np. taki Arsenal - kiedyś należał do tej czołówki, ale teraz neutralni piłkarze traktują ten klub jako dobre miejsce do wypromowania się i gdy tylko nadarzy się okazja przechodzą do większego klubu. To samo widzimy teraz w Borussi.
"Mam nadzieję, że się przekonaż do Alexa, rozegrał perfekcyjne zawody." Świetne zawody, to prawda, ale nie perfekcyjne :P To nie jest tak, że się na niego uwziąłem - wręcz przeciwnie bardzo mu kibicuję - ale ciągle wydaje mi się, że mam silne argumenty, które nie pozwalają ocenić tego sezonu w wykonaniu Songa pozytywnie. Z resztą nie jestem sam - allasFCB (ten od filmików z Barcą na youtubie) prawdopodobnie zrobi materiał, w którym pokaże ile czasu i niepotrzebnych dotknięć piłki zajmuje Kameruńczykowi opanowanie piłki, co znacząco zwalnia grę. Wcześniej widziałem inną kompilację, gdzie ktoś ładnie wypunktował błędy w ustawieniu, ale z tym jest akurat coraz lepiej :)
"Najdziwniejsze, że Ronaldo nie grał w tym meczu." Mourinho ma Real już tak głęboko, że nawet nie było żadnej konferencji prasowej, ani przed, ani po meczu. Nie wiedziałem nawet, że tak można :D
"A Basków bardzo mi żal." Ja mam ogromną nadzieję, że jednak wywalczą tą LM, a później zdołają utrzymać obecny skład. Zasłużyli na to.
"Jak zapatrujesz się na grę Legii w LM? Ja niestety czarno to widzę - na dzień dzisiejszy nie wierzę w awans do fazy grupowej." Jeżeli któraś z polskich drużyn miałaby grać w LM, to właśnie Legia, ale i tak wydaje mi się, że polskie kluby są na dużo słabszym poziomie niż inne, i tylko niepotrzebnie mogliby nas upokorzyć.
OdpowiedzUsuń"Messi, Alexis, Pedro, Neymar, Tello, Deulofeu - wygląda to co najmniej nieźle :D" I Villa. Nie zapominaj o nim, jeszcze nie odszedł. Neymar - Messi - Alexis w podstawowym składzie, reszta na zmianę. Ja to tak widzę na chwilę obecną.
"Nie zgadzam się. Mascherano na dzień dzisiejszy gra prawie idealnie na środku obrony. " Zgadzam się, ale jego nominalną pozycją zawsze było DP. Do czasu, kiedy Guardiola zrobił z niego stopera, co też wiązało się z ryzykiem, bo w obronie trzeba dobrze pracować głową, a jego wzrost jest w tym przeszkodą.
" A klasowy obrońca przyda się, ale dla odciążenia Puyola i podniesienia średniej wzrostu." Właśnie powiedziałabym, że bardziej dla odciążenia Masche albo wręcz zastąpienia. Puyol na pewno będzie rezerwowym, powoli staje się delikatny jak szklanka (w takim sensie, że potrafi dużo wytrzymać, grać z kontuzją, ale szybko je łapie) i ciągle się zmaga z tym cholernym kolanem.
"Młody wiek nie jest raczej problemem - liczy się przecież poziom sportowy, a tak młody gracz może zostać filarem na długie lata. " Nie jest problemem, ale to tak jakby kupować kota w worku. Może podołać rywalom z najwyższej półki, ale wcale nie musi, bo brakuje mu doświadczenia. Mimo wszystko wolę już jego od Luiza.
"Niezbyt. Za często próbuje długich piłek, które w dodatku są zazwyczaj niecelne. Nie ma w sobie tej cierpliwości w budowaniu ataków od tyłu." I jest dość nieregularny. Raz gra dobrze, a raz popełnia głupie błędy.
"Nie bardziej niż transfer Gotze ;)" Transfer Gotze, transfer van Persiego, Teveza, Balotelliego. Jest kilku takich zawodników. To jasne, że każdy chce grać dla jak najlepszych klubów, zdobywać z nimi trofea, ale Borussia pokazała klasę. Klopp doprowadził swój zespół aż do finału Ligi Mistrzów, eliminując potężnych rywali. Dla mnie obecnie są na dużo wyższym poziomie od Chelsea, która zresztą w tym roku nie potrafiła nawet wyjść z grupy.
" Świetne zawody, to prawda, ale nie perfekcyjne :P" Nie będę się sprzeczać, znasz moje zdanie ;)
"Nie wiedziałem nawet, że tak można :D" Mourinho najwyraźniej może wszystko :D Ale to dobrze, że nie grał. Sociedad miał większe szanse.
"Jeżeli któraś z polskich drużyn miałaby grać w LM, to właśnie Legia, ale i tak wydaje mi się, że polskie kluby są na dużo słabszym poziomie niż inne, i tylko niepotrzebnie mogliby nas upokorzyć." Moim zdaniem sprawa wygląda tak - Legia jest obecnie najlepsza ze słabych polskich drużyn. Niestety. A co sądzisz o rewolucyjnych zmianach w lidze? ;>
OdpowiedzUsuń"Nie zapominaj o nim, jeszcze nie odszedł." Zastanawiałem się, czy go nie wpisać, ale to już byłoby zdecydowanie za dużo piłkarzy. Co najmniej 1 napastnik odejdzie i moim zdaniem, najlepszym dla wszystkich wyborem byłoby odejście właśnie Villi. Bardzo tego żałuję, ale jego czas w Barcelonie się najprawdopodobniej skończył.
"Neymar - Messi - Alexis w podstawowym składzie, reszta na zmianę." Konkretną trójkę można zawsze dopasować do rywala. Jednak w podstawowym składzie prawdopodobnie będziemy widywać Pedro - jest najlepszy z napastników w grze kombinacyjnej (oprócz Messiego oczywiście) i może stanowić dobrą przeciwwagę dla bardziej bezpośredniego stylu gry Neymara, Alexisa lub Tello. Ale to tylko moje przemyślenia i zwykłe teoretyzowanie. Będą grać ci, którzy są w najlepszej dyspozycji :D
"Zgadzam się, ale jego nominalną pozycją zawsze było DP" Właśnie - było. Teraz radzi sobie na obu pozycjach równie dobrze.
"Właśnie powiedziałabym, że bardziej dla odciążenia Masche albo wręcz zastąpienia." Już wiele razy to pisałem - nowy obrońca i Mascherano mogą być na tym samym szczeblu w hierarchii, a wybór jednego z nich będzie zależał od dyspozycji i charakterystyki rywala :)
"Nie jest problemem, ale to tak jakby kupować kota w worku." Kto nie ryzykuje, ten nie zyskuje :) Ale w sprawie obrońcy nie mam swojego faworyta, którego bylibyśmy w stanie sprowadzić. Czekam na pomysły zarządu ;)
"I jest dość nieregularny." Odnoszę podobne wrażenie.
"To jasne, że każdy chce grać dla jak najlepszych klubów, zdobywać z nimi trofea, ale Borussia pokazała klasę." Pewnie, jednak tu chodzi o aspekt psychologiczny i częściowo finansowy ;) O ile tego drugiego chyba nie muszę tłumaczyć, to z tym pierwszym możesz nie wiedzieć o co mi chodzi :) Neutralny (nie będący kibicem Borussi) piłkarz będąc dzieckiem nie marzy raczej o grze dla BVB. Tak jest też z wieloma innymi klubami. Oczywiście dany zespół może zmienić swój status na lepszy, ale to wymaga wielu lat utrzymywania się na topie. Można też spaść w dół, w tym niepisanym rankingu zespołów, czego świetnym przykładem jest Arsenal, lub Liverpool. Podsumowując, przy transferze liczy się też prestiż klubu, czasami nawet wbrew obecnym wynikom.
"Nie będę się sprzeczać, znasz moje zdanie ;)" Nawet gdyby, to w końcu odpuściłbym - za bardzo boję się Twojego gniewu ;P
"Sociedad miał większe szanse." Których jednak nie wykorzystał :/
Jutro mam cały dzień wolny! :D W związku z tym mogę pisać całą noc i cały jutrzejszy dzień ;P
I wszystko jasne - Lewandowski przechodzi do Bayernu :)
OdpowiedzUsuń" Moim zdaniem sprawa wygląda tak - Legia jest obecnie najlepsza ze słabych polskich drużyn." Nic dodać, nic ująć.
OdpowiedzUsuń" A co sądzisz o rewolucyjnych zmianach w lidze? ;>" Zmiany raczej na plus, ciekawy pomysł, dłuższa liga, kluby mogą więcej zarobić, to bardziej opłacalne dla zarządów drużyn. Z drugiej strony to się wiąże z większym obciążeniem i automatycznie krótszą przerwą na odpoczynek, ale uważam, że są wystarczająco przygotowani, by rozegrać 44. mecze. Tym bardziej, że mają tylko Puchar Polski i Ekstraklasę.
A Ty za Górnikiem... coś mi się przypomniało :D Komentarz na Pucharze Narodów Afryki w meczu Burkiny Faso - Ciekawe co odpowiedzieliby kibice, gdyby spytać ich kto jest prezesem Górnika. Nakoulma czy Jankowski? :D
"Zastanawiałem się, czy go nie wpisać, ale to już byłoby zdecydowanie za dużo piłkarzy." Moim zdaniem Deulofeu nie ma nawet w 1/20 talentu Villi i wolałabym, żeby David został, a Gerard pograł jeszcze z sezon w Barcy B, ale masz rację. Jeśli Guaje sam nie odejdzie, to chyba, niestety, klub się z nim pożegna.
" Konkretną trójkę można zawsze dopasować do rywala." Tak. Ja jestem przede wszystkim za Pedro ;) Ale obecnie Alexis jest w lepszej formie od Hiszpana.
"Właśnie - było. Teraz radzi sobie na obu pozycjach równie dobrze." To że radzi sobie na obu pozycjach, nie wyklucza faktu, że nominalnie to defensywny pomocnik.
"Kto nie ryzykuje, ten nie zyskuje :)" Jeżeli Mourinho trafi do Chelsea to najprawdopodobniej Luiz wyleci. Silva, Kompany i Hummels też są praktycznie poza naszym zasięgiem. Marquinhos jest najbardziej prawdopodobną opcją, i mógłby uczyć się od starszych kolegów. Z Puyolem to już przepaść i ogromna różnica doświadczeń.
"Neutralny (nie będący kibicem Borussi) piłkarz będąc dzieckiem nie marzy raczej o grze dla BVB." Podejrzewam, że każdy z nich chce grać dla Realu albo Barcelony. Juventus ma wyśmienitych zawodników, ale nie widziałam jeszcze, żeby któryś z dzieciaków miał na plecach nazwisko Pirlo, Giovinco, Marchisio czy Vidala. Podobnie z bramkarzami, nie Buffon, tylko Casillas. Blaugrana i Los Blancos są po prostu w ścisłej czołówce, i są najbardziej znani. Lewandowski też pewnie wolałby Real, od Bayernu. Tak już jest.
"Nawet gdyby, to w końcu odpuściłbym - za bardzo boję się Twojego gniewu ;P" I co ja niby miałabym Ci zrobić?
"Których jednak nie wykorzystał :/" Bo Real to nie sam Ronaldo, a mnóstwo zdolnych piłkarzy, którzy składają się na wynik. Tacy zawodnicy jak Higuain, Callejon i Khedira potrafią wypełnić lukę, stworzoną przez nieobecność CR7. Tak samo jak Barca to nie tylko Messi, a ludzie o tym zapominają. Swoją drogą, według mnie Real postępuje lekkomyślnie, decydując się na sprzedaż Gonzalo, ale to nie jest moja sprawa.
"Jutro mam cały dzień wolny! :D W związku z tym mogę pisać całą noc i cały jutrzejszy dzień ;P" Za to ja muszę rano wstać, więc się tak nie ciesz :D Chyba, że będziesz pisał sam ze sobą.
"I wszystko jasne - Lewandowski przechodzi do Bayernu :)" A jednak. Teraz po wygranej Bayernu, tym bardziej kibice Borussi go zjedzą. A Kuba i Piszczu zostają w Dortmundzie?
Abidal prawdopodobnie odejdzie, żeby pograć jeszcze przez sezon, dwa i wróci, by podjąć rolę ambasadora. Podoba Ci się takie rozwiązanie? Mnie bardzo ;)
OdpowiedzUsuń"Zmiany raczej na plus" A moim zdaniem to tylko niepotrzebne udziwnienie, które ani poziomu nie podniesie, ani i nie uatrakcyjni rozgrywek.
OdpowiedzUsuń"Ciekawe co odpowiedzieliby kibice, gdyby spytać ich kto jest prezesem Górnika. Nakoulma czy Jankowski? :D" Nie słyszałem tego :D
"Moim zdaniem Deulofeu nie ma nawet w 1/20 talentu Villi i wolałabym, żeby David został, a Gerard pograł jeszcze z sezon w Barcy B, ale masz rację." Z tym talentem, to trochę przesadziłaś ;)
"Ja jestem przede wszystkim za Pedro ;)" A ja uwielbiam ich obu :D
"To że radzi sobie na obu pozycjach, nie wyklucza faktu, że nominalnie to defensywny pomocnik." To co w takim razie oznacza ta "nominalna pozycja"?
"Podejrzewam, że każdy z nich chce grać dla Realu albo Barcelony." A własnie nie zawsze :P Nawet dzieciaki mają swoje preferencje co do konkretnych lig.
"Lewandowski też pewnie wolałby Real, od Bayernu." No właśnie wątpię ;)
"I co ja niby miałabym Ci zrobić?" PRZESTAŁABYŚ ODPISYWAĆ! ;) Aż mam ciarki na samą myśl...
"Swoją drogą, według mnie Real postępuje lekkomyślnie, decydując się na sprzedaż Gonzalo, ale to nie jest moja sprawa." A moim zdaniem to dobra decyzja - w Madrycie, przy ich stylu gry, potrzebują typowego snajpera.
"Za to ja muszę rano wstać, więc się tak nie ciesz :D" To dzisiaj miałem wolne, więc i tak się nie cieszę - nie za dużo popisaliśmy.
"A Kuba i Piszczu zostają w Dortmundzie?" Tak. A kibice Borussi skupią się raczej na "jedzeniu" Gotzego - w końcu to ich wychowanek!
"Podoba Ci się takie rozwiązanie?" To jest chyba najlepsze wyjście. Ja słyszałem jednak, że ma wrócić do sztabu, a nie jako ambasador. W każdym razie ważne, żeby był u nas :)
"A moim zdaniem to tylko niepotrzebne udziwnienie, które ani poziomu nie podniesie, ani i nie uatrakcyjni rozgrywek." Nie uatrakcyjni rozgrywek, ale wydłuży Ligę. Mnie jakoś dziwnie brakowało meczów w przerwie zimowej. Poza tym, piłki nigdy nie za dużo ;)
OdpowiedzUsuń"Nie słyszałem tego :D" To było chyba nawet w finale, nie pamiętam dokładnie, ale komentowali genialnie :D Może nie licząc faktu, że w pewnym momencie zeszli na temat nigeryjskich prostytutek. Chociaż zabawnie było :D
"Z tym talentem, to trochę przesadziłaś ;)" Jak uważasz ;) Z Deulofeu będą jeszcze ludzie, ale póki co on, a Villa to jak niebo, a ziemia.
"A ja uwielbiam ich obu :D" U mnie Alexis stracił za nurkowanie w zeszłym sezonie, ale teraz już na szczęście nie zdarza mu się to tak często.
"To co w takim razie oznacza ta "nominalna pozycja"?" Jego pozycja, ta, którą preferował. Przez kilkanaście lat grał jako DP, zaczynał jako DP. To Guardiola odkrył w nim umiejętność gry na środku obrony. Tak jak Iniesta, nominalnie jest pomocnikiem, ale może grać też w ataku.
"A własnie nie zawsze :P" Oh, czepiasz się! Nie zawsze, ale przeważnie ;)
"PRZESTAŁABYŚ ODPISYWAĆ! ;) Aż mam ciarki na samą myśl..." Już się boję, co się z Tobą będzie działo, kiedy mnie nie będzie.
"No właśnie wątpię ;)" Może kiedyś będzie miał taką ofertę. Wtedy porozmawiamy.
" To dzisiaj miałem wolne, więc i tak się nie cieszę - nie za dużo popisaliśmy." Pisałeś to po północy, więc myślałam, że jutro ;)
"A moim zdaniem to dobra decyzja - w Madrycie, przy ich stylu gry, potrzebują typowego snajpera." Czyli kogo na przykład? Moim zdaniem Higuain jest bardzo zdolny.
" Tak. A kibice Borussi skupią się raczej na "jedzeniu" Gotzego - w końcu to ich wychowanek!" No to zjedzą ich obu :D
" To jest chyba najlepsze wyjście. Ja słyszałem jednak, że ma wrócić do sztabu, a nie jako ambasador. W każdym razie ważne, żeby był u nas :)" Jeszcze nie było oficjalnej informacji. Będzie albo ambasadorem, albo trenerem.
"Nie uatrakcyjni rozgrywek, ale wydłuży Ligę." Z tym się zgodzę. Nasza liga była niesamowicie krótka i wydłużenie jej to do dobry pomysł.
OdpowiedzUsuń"Chociaż zabawnie było :D" Bawią Cię nigeryjskie prostytutki? ;> A tak na serio, to najzabawniejsi są chyba panowie Twarowski i Nachorny z C+ :D
"Z Deulofeu będą jeszcze ludzie, ale póki co on, a Villa to jak niebo, a ziemia" Póki co to masz racje, a co przyniesie przyszłość, to się dopiero okaże :)
"U mnie Alexis stracił za nurkowanie w zeszłym sezonie, ale teraz już na szczęście nie zdarza mu się to tak często." Na szczęście, bo to było bardzo irytujące.
"Przez kilkanaście lat grał jako DP, zaczynał jako DP." To w takim razie nominalną pozycją Piszczka jest środek ataku? ;>
"Nie zawsze, ale przeważnie ;)" Nawet nie przeważnie :P Np. w takiej Anglii bardzo mało chłopców chciałoby zagrać w Realu lub Barcy - tam kochają tylko swoje klubu.
"Już się boję, co się z Tobą będzie działo, kiedy mnie nie będzie." A co planujesz jakąś przerwę? Będę płakać ;(
"Może kiedyś będzie miał taką ofertę" Już teraz były plotki ;)
"Pisałeś to po północy, więc myślałam, że jutro ;)" Zagapiłem się :)
"Czyli kogo na przykład?" To jest już ich problem :P
"No to zjedzą ich obu :D" Lewandowski bardziej pożywny - więcej mięsa ;D
"Będzie albo ambasadorem, albo trenerem." W każdym razie to chyba najlepsza możliwa opcja.
" Bawią Cię nigeryjskie prostytutki? ;>" Znowu masz jakieś nieprzyzwoite myśli? Nie, nie bawią mnie nigeryjskie prostytutki. Bawili mnie komentatorzy tego meczu.
OdpowiedzUsuń"Póki co to masz racje, a co przyniesie przyszłość, to się dopiero okaże :)" Ja mam zawsze rację :D
"To w takim razie nominalną pozycją Piszczka jest środek ataku? ;>" Nie potrafię Ci tego wyjaśnić. Poddaję się.
" Nawet nie przeważnie :P Np. w takiej Anglii bardzo mało chłopców chciałoby zagrać w Realu lub Barcy - tam kochają tylko swoje klubu." Ale kto mówił o Anglii? Miałam na myśli polskie dzieciaki.
"A co planujesz jakąś przerwę? Będę płakać ;(" Nie wiem czy do tego czasu wystarczy nam jeszcze tematów, ale nie będzie mnie od 9 do 11.
"To jest już ich problem :P" Wymiękasz? ;>
"Lewandowski bardziej pożywny - więcej mięsa ;D" Hahaha, rozwaliłeś mnie! :D
"Znowu masz jakieś nieprzyzwoite myśli?" Ja? Nigdy!
OdpowiedzUsuń"Ja mam zawsze rację :D" To się jeszcze okaże... ;)
"Nie potrafię Ci tego wyjaśnić. Poddaję się." Wiem o co Ci chodzi, ale moim zdaniem możemy już śmiało traktować Mascherano jako pełnowartościowego obrońcę, dlatego piszę, że środek obrony to teraz jego druga pozycja nominalna.
"Miałam na myśli polskie dzieciaki." A ja myślałem o dzieciakach na całym świecie. W takim razie oboje mieliśmy rację :D
"Nie wiem czy do tego czasu wystarczy nam jeszcze tematów" O to się nie martw - ja już się tym zajmę ;D A co do przerwy, to przynajmniej skupię się w końcu na nauce ;)
"Wymiękasz? ;>" Nigdy! :P W takim razie taki np. Falcao nadawałby się do Realu, gdyby nie to, że teraz jeszcze gra w ATM. Im po prostu brakuje kogoś z wysoką skutecznością pod bramką rywala - Chicharito też by się nadawał.
Wracając do tematu rewolucji w polskiej Ekstraklasie - nie sądzisz, że ten podział punktów po pierwszej części sezonu jest niesprawiedliwy? Ktoś może przez cały sezon wypracować sobie dużą przewagę, ale co z tego, skoro połowę z tej przewagi i tak straci.
"A co do przerwy, to przynajmniej skupię się w końcu na nauce ;)" Trzeba było mówić, że Cię rozpraszam to bym się trochę pohamowała z tym odpisywaniem :D
OdpowiedzUsuń"(...) moim zdaniem możemy już śmiało traktować Mascherano jako pełnowartościowego obrońcę, dlatego piszę, że środek obrony to teraz jego druga pozycja nominalna." Niech Ci będzie ;)
"Nigdy! :P W takim razie taki np. Falcao nadawałby się do Realu, gdyby nie to, że teraz jeszcze gra w ATM." A Bale?
"Ktoś może przez cały sezon wypracować sobie dużą przewagę, ale co z tego, skoro połowę z tej przewagi i tak straci." Wiesz co dla mnie jest niesprawiedliwe? Pozycja GKS-u. Jest na spadku, a remisował z najlepszymi klubami w lidze. Wisła odwrotnie, początek sezonu fatalny, dużo traconych goli, a zajmuje 7. miejsce. A Ty co sądzisz?
A Twój brat też kibicuje Barcy? :)
"Trzeba było mówić, że Cię rozpraszam to bym się trochę pohamowała z tym odpisywaniem :D" Gdyby nie Ty, to zajechałbym się na śmierć. Dzięki odpisywaniu zachowuję zdrową równowagę ;D
OdpowiedzUsuń"Niech Ci będzie ;)" Zgadasz się ze mną, czy tylko tak piszesz, żebym dał już spokój? ;>
"A Bale?" A Bale jest wręcz stworzony do tego stylu gry, ale on nie rozwiąże problemów ze skutecznością w środku. Mimo wszystko Walijczyk najlepiej spisuje się na skrzydle, ewentualnie za napastnikiem. Tymczasem Real cierpiał bo Benzema i Higuain zbyt często marnowali świetne okazje. Z resztą wszystkie dywagacje o Realu mają teraz mniejsze znaczenie, bo nie wiemy, czy ich obecny styl się nie zmieni - w końcu przyjdzie nowy trener.
Ramos powiedział dzisiaj, że Real potrzebuje trenera, który będzie miał duży szacunek do zawodników i klubu (czy jakoś tak :D). W każdym razie to było takie metaforyczne wsadzenie palca prosto w oko pewnemu Portugalczykowi ;)
"Pozycja GKS-u." Ale przecież jesień mieli tragiczną. Jest za to inna drużyna, która jak nikt zasługuje na utrzymanie swoją obecną grą - Podbeskidzie. A Wisła to już nie jest ten sam klub co kiedyś. Aż dziwnie wygląda ta tabela ;) Jeśli chodzi o inne drużyny, to są jeszcze Górnik i Piast. Moi "ulubieńcy" chcieli chyba wszystkim udowodnić, że można jesienią walczyć o mistrzostwo, a wiosną o utrzymanie... Na szczęście zabraknie im kolejek, by upaść tak nisko. Po jednej z ostatnich porażek Nawałka zrobił piłkarzom karny, solidny trening w niedzielny poranek :) A Piast, mimo, że jego stadion wygląda jak Tesco ;D, odwala kawał dobrej roboty i moim zdaniem zasługuje na grę w europejskich pucharach. Oczywiście do grupy się nie zakwalifikuje, ale obecnie żadna z polskich drużyn nie ma na to szans.
"A Twój brat też kibicuje Barcy? :)" A wyobrażasz sobie inną sytuację? ;D Oczywiście, że tak :) Ale w mojej rodzinie jest też mała patologia - wujek kibicuje za Realem, a kuzyn (jego syn) za Barcą :D Ale wujek jest raczej "niedzielnym" kibicem, więc z tego co wiem nie dochodzi do spięć ;) A jak to wygląda u Ciebie w rodzinie?
"Gdyby nie Ty, to zajechałbym się na śmierć." Gdyby nie ja to fizyka nie strzeliłaby na Ciebie focha :D
OdpowiedzUsuń"Zgadasz się ze mną, czy tylko tak piszesz, żebym dał już spokój? ;>" Mniej więcej. Uważam, że nominalną pozycję, taką najlepszą każdy ma jedną. Co nie zmienia faktu, że Mascherano równie dobrze spisuje się na środku obrony.
"A Bale jest wręcz stworzony do tego stylu gry, ale on nie rozwiąże problemów ze skutecznością w środku. " Bale jest podobny do Ronaldo, nie wiem czy dwóch takich samych zawodników potrafiłoby grac ze sobą w jednej drużynie.
" Z resztą wszystkie dywagacje o Realu mają teraz mniejsze znaczenie, bo nie wiemy, czy ich obecny styl się nie zmieni - w końcu przyjdzie nowy trener." Ciekawa jestem czy Pepe wróci do podstawowej jedenastki, czy nowy szkoleniowiec będzie, jak poprzedni, stawiał na młodego Francuza. W końcu to Mourinho "miał odwagę postawić na to dziecko".
"Ramos powiedział dzisiaj, że Real potrzebuje trenera, który będzie miał duży szacunek do zawodników i klubu (czy jakoś tak :D)." Właśnie to w Ramosie lubię. Mówi co myśli, jak jest i nie owija w bawełnę. Nie trudno zauważyć, że Mourinho tego szacunku nie miał za grosz. Powinien być przede wszystkim zżyty z zawodnikami, a nie rujnować ich psychicznie. Ma temperament, nie pozwoliłby posadzić siebie na ławce, sprzeciwiłby się. Może widząc co Jose wyprawia z jego kolegami, zaczął się martwić o własne miejsce w składzie. Perez zresztą też najlepszym prezesem nie jest. Kto normalny w ogóle wpadłby na pomysł, że Neymar ma zarabiać więcej od Ronaldo? Rywal zza miedzy rywalem zza miedzy, ale bez przesady.
"W każdym razie to było takie metaforyczne wsadzenie palca prosto w oko pewnemu Portugalczykowi ;)" Mourinho i tak nadal będzie wierny tym swoim filozofiom. Dla niego liczą się dwie rzeczy - on sam i trofea.
"Ale przecież jesień mieli tragiczną." Jesień mieli tragiczną, ale to nie jest naturalne, że klub ze spadku zatrzymuje rywali takich jak Śląsk i Legia. Chociażby dlatego powinni zostać w Ekstraklasie, ale już chyba za późno na odrabianie strat.
"Oczywiście do grupy się nie zakwalifikuje, ale obecnie żadna z polskich drużyn nie ma na to szans." Jeszcze ma szansę i mam nadzieję, że utrze nosa Śląskowi i jego kibicom. Za te wszystkie głupie przyśpiewki, które słyszałam od nich, kiedy wygrywali z Legią. Poza tym, niby Mistrz Polski, ale sezon (a szczególnie runda jesienna) też nieszczególnie udana.
"A jak to wygląda u Ciebie w rodzinie?" Jestem raczej wybrykiem natury. :D Jak wcześniej pisałam, w domu tylko mnie interesuje piłka. Kuzynostwo też raczej nie. Nasuwa mi się dwóch. Jeden to bardziej fan koszykówki, niż piłki, ale tak w gruncie rzeczy jest za Barcą. Drugi, mąż kuzynki, z którym po prostu można pogadać o wszystkim. Interesuje się bardziej Bundesligą, ale też kibicuje Legii, więc mamy wspólne tematy. Jakoś tak się poskładało, że lepiej dogaduję się ze starszymi. I chyba jesteś dobrym dowodem :) Przynajmniej mam taką nadzieję.
Ja się zbieram, dobranoc :)
"Gdyby nie ja to fizyka nie strzeliłaby na Ciebie focha :D" Ona już wcześniej lubiła od czasu do czasu się na mnie obrazić ;)
OdpowiedzUsuń"Uważam, że nominalną pozycję, taką najlepszą każdy ma jedną." Czyli tutaj różnimy się w sprawach fundamentalnych ;) Uważam, że dobry piłkarz może grać w wielu miejscach boiska bez znacznej straty w jego grze.
"Bale jest podobny do Ronaldo, nie wiem czy dwóch takich samych zawodników potrafiłoby grac ze sobą w jednej drużynie." Nic dodać, nic ująć :)
"Ciekawa jestem czy Pepe wróci do podstawowej jedenastki, czy nowy szkoleniowiec będzie, jak poprzedni, stawiał na młodego Francuza." A może Ramos wróci na prawą obronę i problem rozwiąże się sam. Nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek było tyle niewiadomych w tylu świetnych drużynach. Przyszły sezon może okazać się bardzo zaskakujący.
"Ma temperament, nie pozwoliłby posadzić siebie na ławce, sprzeciwiłby się." Nie sądzę. To jest jednak profesjonalista, któremu od dziecka wpajano, że decyzja trenera jest święta. I dobrze - tak powinno być. Inna sprawa, czy trener podejmując te decyzje na pewno kieruje się dobrem klubu...
"Perez zresztą też najlepszym prezesem nie jest." Na razie jego projekt nie wypalił. Zobaczymy co będzie dalej.
"Dla niego liczą się dwie rzeczy - on sam i trofea." Ty naprawdę nienawidzisz Mourinho :P Jest jaki jest i nikt nie każe Ci go lubić, ale zachowaj trochę więcej dystansu, bo złość urodzie szkodzi (tak mi zawsze mówi mama) ;P Mou w karierze zawodowej faktycznie jest gościem, który idzie po trupach do celu, w dodatku jego głównym "napędem" jest jego rozdmuchane ego, ale prywatnie ma przecież kochającą rodzinę, co jednoznacznie dowodzi, że nie jest złem wcielonym ;)
"Jesień mieli tragiczną, ale to nie jest naturalne, że klub ze spadku zatrzymuje rywali takich jak Śląsk i Legia." To też nie jest normalne, że Legia remisuje z Widzewem, a Lech zapewnia Legionistom mistrza - w naszej lidze nic nie jest do końca normalne, a każdy może wygrać/przegrać z każdym.
"Jeszcze ma szansę i mam nadzieję, że utrze nosa Śląskowi i jego kibicom." Chodziło mi już o sytuację późniejszą - wygranie kwalifikacji i zagranie w grupie w europejskich pucharach. Nie wierzę, żebyśmy mieli w następnym sezonie jakiegokolwiek reprezentanta, czy to w LM, czy LE.
"Jestem raczej wybrykiem natury. :D Jak wcześniej pisałam, w domu tylko mnie interesuje piłka." Pewnie musisz walczyć o pilota przed meczami. Współczuję :)
"Jakoś tak się poskładało, że lepiej dogaduję się ze starszymi. I chyba jesteś dobrym dowodem :) Przynajmniej mam taką nadzieję." Nie wiem, czy jestem dobrym przykładem - czasami zachowuję się dość dziecinnie ;) W każdym razie, jeśli chodzi o moje zdanie, to dogadujemy się świetnie :D Jesteś jedną z nielicznych osób, z którymi można rzeczowo podyskutować bez obawy przed osobistymi atakami, mimo różnicy zdań. Oprócz tego w wielu ważnych aspektach się zgadzamy i co najważniejsze - czasami Cię "rozwalam" ;D
A jeśli faktycznie lepiej dogadujesz się z osobami starszymi to świadczy to najprawdopodobniej o Twojej dojrzałości i bez wątpienia nieprzeciętnej inteligencji :) Z byle kim bym przecież tak długo nie dyskutował :D
Dobra, koniec już tego słodzenia ;)
Dobranoc :)
"Ona już wcześniej lubiła od czasu do czasu się na mnie obrazić ;)" To dobrze, bo miałabym wyrzuty sumienia.
OdpowiedzUsuń"Uważam, że dobry piłkarz może grać w wielu miejscach boiska bez znacznej straty w jego grze." Pewnie, że może, ale to, że Adriano potrafiłby grać na skrzydle ataku nie zmienia faktu, że jest przede wszystkim prawym obrońcą.
"Przyszły sezon może okazać się bardzo zaskakujący." Na pewno taki będzie, mnóstwo transferów, mnóstwo zmian również w taktykach.
"To jest jednak profesjonalista, któremu od dziecka wpajano, że decyzja trenera jest święta. " Decyzje arbitra też są święte, a potrafił doprowadzić do tego, że dostał zawieszenie na kilka meczów, mówiąc o jego niesprawiedliwym sędziowaniu. Gdyby Mourinho przez kilka miesięcy nie wpuścił go na boisko, tak jak Casillasa, to pewnie zwyczajnie by odszedł. 27-letni zawodnik, z renomą taką jaką ma Ramos wie, że ofert miałby na pęczki. A po to wybierał karierę profesjonalnego piłkarza, by móc cieszyć się footballem, nie grzaniem ławy. Opcja rezerwowego, żaden problem, ale kilka miesięcy bez gry, będąc zdrowym, dla zawodnika, który przez kilkanaście lat grał regularnie?
" Ty naprawdę nienawidzisz Mourinho :P" A tam zaraz nienawidzę. Nieprawda. Po prostu mówię jak jest, nie uwierzę, że Mourinho kierował się dobrem klubu, podejmując takie, a nie inne decyzje. Kierował się własnym dobrem, chciał, żeby ewentualnie odnoszone sukcesy zostawały przypisane przede wszystkim jemu. Nic dziwnego, w końcu szkoleniowiec steruje zawodnikami, ale widać w jego wypowiedziach jak bardzo egoistyczny ma stosunek. Nie mówi, że Varane udowodnił, że nadaje się do pierwszego składu, a podkreśla, że to on na niego postawił.
"Jest jaki jest i nikt nie każe Ci go lubić, ale zachowaj trochę więcej dystansu, bo złość urodzie szkodzi (tak mi zawsze mówi mama) ;P" A ja zawsze wychodzę z kontrą i mówię, że już za późno :D Jeżeli to jedyny powód, to chyba jednak zostanę przy swoim :D
"(...) prywatnie ma przecież kochającą rodzinę, co jednoznacznie dowodzi, że nie jest złem wcielonym" Nie mówię, że jest złem wcielonym, ale sam jest winien temu, że ludzie mają o nim takie zdanie. To sprawia, że nawet nie mam ochoty zagłębiać się w jego życie prywatne. Właściwie po co? Rodziny się nie wybiera, a po drugie chciał być trenerem, wiedział jakie to ma konsekwencje. Jest osobą publiczną, interesuje mnie przede wszystkim aspekt sportowy, a nie to, czy jest dobrym mężem.
"To też nie jest normalne, że Legia remisuje z Widzewem, a Lech zapewnia Legionistom mistrza - w naszej lidze nic nie jest do końca normalne, a każdy może wygrać/przegrać z każdym." Rzeczywiście dziwne, ale Legia zasługuje na to Mistrzostwo. Od początku sezonu była rozdrażniona (= zmotywowana) podwójną porażką. Chcieli się odbić i się udało.
"Chodziło mi już o sytuację późniejszą - wygranie kwalifikacji i zagranie w grupie w europejskich pucharach." Wiem, ale najpierw trzeba mieć możliwość gry w LE. Piast obecnie jest jednym punktem za Śląskiem, na 4. pozycji. Jeżeli go nie wyprzedzi, to tym bardziej nie trafi nawet do grupy zespołów, mogących się zakwalifikować do rozgrywek.
"Nie wierzę, żebyśmy mieli w następnym sezonie jakiegokolwiek reprezentanta, czy to w LM, czy LE." Nie chwal dnia przed zachodem słońca. Też czarno to widzę, ale przydałoby się mieć więcej wiary we własne drużyny :D
"Pewnie musisz walczyć o pilota przed meczami. Współczuję :)" Jestem w o tyle komfortowej sytuacji, że mam telewizor w pokoju i to raczej siostra musi o niego walczyć.
OdpowiedzUsuń"Nie wiem, czy jestem dobrym przykładem - czasami zachowuję się dość dziecinnie ;)" Mimo wszystko, jesteś starszy.
"Jesteś jedną z nielicznych osób, z którymi można rzeczowo podyskutować bez obawy przed osobistymi atakami, mimo różnicy zdań." Może po prostu źle szukasz :P
"Oprócz tego w wielu ważnych aspektach się zgadzamy i co najważniejsze - czasami Cię "rozwalam" ;D (...) Z byle kim bym przecież tak długo nie dyskutował :D" Jakby Ci się bardzo nudziło, to kto wie :D Już mi tak nie słodź, bo tym razem to ja się zarumienię. Mnie może i bardziej wypada, ale obejdzie się bez tego :D
"To dobrze, bo miałabym wyrzuty sumienia." Czasem mam wrażenie, że ludzie wokół mnie bardziej przejmują się moimi wynikami, niż ja ;)
OdpowiedzUsuń"Pewnie, że może, ale to, że Adriano potrafiłby grać na skrzydle ataku nie zmienia faktu, że jest przede wszystkim prawym obrońcą." Racja, ale prawym, czy lewym obrońcom? Moim zdaniem nie ma żadnej różnicy po której stronie obrony gra. Różnimy się, w zasadzie, tylko w nazywaniu pewnych rzeczy. Dal Ciebie nominalna pozycja jest tylko jedna przez całe piłkarskie życie - dla mnie jest to sprawa bardziej płynna i zmienna.
"Na pewno taki będzie, mnóstwo transferów, mnóstwo zmian również w taktykach." Nie przypominam sobie lepszej okazji do zaistnienia dla tak wielu nowych twarzy na ławkach trenerskich. Dobry trener nagle okazuje się towarem luksusowym ;D
"Decyzje arbitra też są święte, a potrafił doprowadzić do tego, że dostał zawieszenie na kilka meczów, mówiąc o jego niesprawiedliwym sędziowaniu." Nie zgadzam się. Te słowa o świętości słów arbitra, to teraz już tylko pusty frazes. Wiedzą i widzą to wszyscy - nawet mali chłopcy w szkółkach piłkarskich. Nikt jednak otwarcie nie przyzna się do tego, że wywieranie presji na arbitrze to dzisiaj także część gry. Tak samo jak wykorzystywanie fauli i nie mam tutaj na myśli symulowania. Po prostu teraz gdy jesteś faulowany, kładziesz się albo przynajmniej stajesz i rozkładasz ramiona. Jeśli tego nie nadużywamy (czyli gdy faktycznie ma miejsce faul) to jest to zgodne z zasadami, ale żaden piłkarz nie przyzna się, że jeżeli chciałby, to utrzymałby się na nogach. Czasem trzeba po prostu sędziemu pokazać dokładniej, że jest się nieprzepisowo zatrzymywanym :)
"Opcja rezerwowego, żaden problem, ale kilka miesięcy bez gry, będąc zdrowym, dla zawodnika, który przez kilkanaście lat grał regularnie?" To zależy od przyczyny wypadnięcia ze składu. Jeżeli przez fanaberie trenera - piłkarz powinien odejść, jeśli przez słabszą dyspozycję - powinien się poprawić.
"Po prostu mówię jak jest, nie uwierzę, że Mourinho kierował się dobrem klubu, podejmując takie, a nie inne decyzje." Oczywiście zgadzam się, ale niektórzy tak już mają. Spodziewałem się, że Mou przechodząc do Realu będzie stawiał siebie nad drużyną, więc nie jestem jakoś bardzo zdziwiony jego postawą.
"A ja zawsze wychodzę z kontrą i mówię, że już za późno :D" Nie wiem, nie miałem okazji ocenić ;D W każdym razie o zdrowie trzeba dbać, a nie warto skracać sobie życia z powodu zachowania Mourinho ;)
"Rodziny się nie wybiera" Chodziło mi o żonę, którą jak najbardziej można sobie wybrać (chyba, że o czymś nie wiem ;D) i syna/synów. W tym drugim przypadku to faktycznie trudniej, ale dobierając odpowiednią małżonkę można mniej więcej spodziewać się jakie te dzieci będą ;D
"Jest osobą publiczną, interesuje mnie przede wszystkim aspekt sportowy, a nie to, czy jest dobrym mężem." Masz rację - tylko w aspekcie zawodowym powinien być oceniany. Jednak ja zawsze daleki jestem od całkowitego potępienia jakiegokolwiek człowieka. Może po prostu za miękkie serce mam ;D
Ta cała dyskusja o Mou zaczęła się od moich przypuszczeń, co do Twojego stosunku do Mourinho. Po prostu miałem wrażenie, że pałasz do niego aż nazbyt nacechowanym negatywnie uczuciem, ale najwyraźniej się myliłem :) Przepraszam.
"Rzeczywiście dziwne, ale Legia zasługuje na to Mistrzostwo." Pewnie, ale ja chciałbym wreszcie mistrza, który zagra w LM! A obecnie żadna polska drużyna nie ma na to, moim zdaniem, realnych szans.
"Też czarno to widzę, ale przydałoby się mieć więcej wiary we własne drużyny :D" Łatwo mówić :) Wystarczy zobaczyć jeden mecz, by zwątpić w to wszystko.
OdpowiedzUsuń"Jestem w o tyle komfortowej sytuacji, że mam telewizor w pokoju i to raczej siostra musi o niego walczyć." Ale siostra walczy z Tobą, a to jest uciążliwe :P
"Mimo wszystko, jesteś starszy." Nikt nie jest idealny... ;)
"Może po prostu źle szukasz :P" To gdzie wy wszyscy się ukrywacie przede mną? ;> Oczywiście, jest więcej takich osób, ale to jednak mniejszość.
"Jakby Ci się bardzo nudziło, to kto wie :D Już mi tak nie słodź, bo tym razem to ja się zarumienię. Mnie może i bardziej wypada, ale obejdzie się bez tego :D" Gdyby dyskusja tutaj nie była dla mnie czymś interesującym, to znalazłbym sobie inne zajęcie - możesz być tego pewna :) A jeśli chodzi o rumieńca, to nie ukrywam, ucieszyłbym się z takiej formy podziękowania za komplementy :D Może powinienem tak częściej słodzić? ;D
"Czasem mam wrażenie, że ludzie wokół mnie bardziej przejmują się moimi wynikami, niż ja ;)" Może nie tyle wynikami, co faktem, że mogłabym Ci w jakimś stopniu zaszkodzić.
OdpowiedzUsuń"Nie przypominam sobie lepszej okazji do zaistnienia dla tak wielu nowych twarzy na ławkach trenerskich." Dokładnie. Szkoleniowcy będą stanowić spory procent w tym okienku transferowym.
"Czasem trzeba po prostu sędziemu pokazać dokładniej, że jest się nieprzepisowo zatrzymywanym :)" Nie do końca o tym myślałam. Nie można zawsze ulegać, oni też się mylą i nie są w stanie wyłapać wszystkiego, ale chodziło mi o to, że ogółem muszą raczej podporządkować się arbitrowi, bo przy nadmiernych protestach są po prostu karani kartonikami. I dlatego uważam, że Ramos ma temperament. Każdy widzi błędy popełniane przez sędziów, szczególnie w lidze hiszpańskiej, ale nikt nie potrafi się odezwać.
"Jeżeli przez fanaberie trenera - piłkarz powinien odejść, jeśli przez słabszą dyspozycję - powinien się poprawić." Jeśli o Casillasa chodzi to chyba obie przyczyny są prawidłowe. Z jednej strony, o konfliktach Mourinho z Ikerem było głośno już zanim Portugalczyk zaczął go sadzać na ławce. Z drugiej, formą rzeczywiście nie grzeszył, ale jak ma się poprawić, kiedy od kilku miesięcy nie ma możliwości nawet powąchać murawy.
"W każdym razie o zdrowie trzeba dbać, a nie warto skracać sobie życia z powodu zachowania Mourinho ;)" To prawda. ;)
"W tym drugim przypadku to faktycznie trudniej, ale dobierając odpowiednią małżonkę można mniej więcej spodziewać się jakie te dzieci będą ;D" Ale dzieci nie wybierają sobie rodziców.
"Może po prostu za miękkie serce mam ;D" Jakoś nie specjalnie mi to przeszkadza :P
"Przepraszam." Nie masz za co przepraszać. ;)
"Pewnie, ale ja chciałbym wreszcie mistrza, który zagra w LM! A obecnie żadna polska drużyna nie ma na to, moim zdaniem, realnych szans." Też bym chciała, ale bez odpowiednich wzmocnień, póki co, możemy właśnie tylko chcieć.
"Łatwo mówić :) Wystarczy zobaczyć jeden mecz, by zwątpić w to wszystko." Masz rację, ale bez naszego wsparcia (Polaków, nie konkretnie naszej dwójki) gra pewnie będzie wyglądać jeszcze gorzej. Potrzebują jakiegoś motoru napędowego, najlepiej w postaci kibiców. Ale takich, którzy mimo trudnych chwil wykażą się oddaniem, a nie osób, które po wygranym meczu, znudzeni porażkami powiedzą "Szkoda, kibicowałem San Marino". Chociaż ja akurat nie jestem dobrym przykładem piłkarskiego patriotyzmu.
"Ale siostra walczy z Tobą, a to jest uciążliwe :P" Siostra na szczęście skupia się na innych rzeczach.
"Nikt nie jest idealny... ;)" Nie rozumiem. Właśnie to, że jesteś starszy stawia Cię w dobrym świetle, biorąc pod uwagę to, że z takimi ludźmi dogaduję się lepiej.
"To gdzie wy wszyscy się ukrywacie przede mną? ;>" Ja jestem tu, a inni pewnie grają w piłkę :D
"Gdyby dyskusja tutaj nie była dla mnie czymś interesującym, to znalazłbym sobie inne zajęcie - możesz być tego pewna :)" Cieszę się.
"A jeśli chodzi o rumieńca, to nie ukrywam, ucieszyłbym się z takiej formy podziękowania za komplementy :D Może powinienem tak częściej słodzić? ;D" Nie wiem, co powinieneś, ale z całą pewnością poprawiasz mi tym humor :D
"Może nie tyle wynikami, co faktem, że mogłabym Ci w jakimś stopniu zaszkodzić." O mnie się nie martw ;)
OdpowiedzUsuń"Szkoleniowcy będą stanowić spory procent w tym okienku transferowym." Miałem na myśli raczej zupełnie nowe twarze, które zastąpią szkoleniowców, którzy dopiero co wyrobili sobie nazwisko i przejdą do bardziej utytułowanych klubów.
"Nie do końca o tym myślałam." Wiem, ale tak mi się nasunęło :)
"I dlatego uważam, że Ramos ma temperament" Zdecydowanie, ale jednak są bardziej charakterni zawodnicy, szczególnie we Włoszech :)
"Jeśli o Casillasa chodzi to chyba obie przyczyny są prawidłowe." Zgadzam się i dlatego cała ta sytuacja jest skomplikowana i nieoczywista. Mimo wszystko uważam, że godna potępienia.
"To prawda. ;)" Jaki zatem wniosek? :P Warto się tak denerwować? ;>
"Ale dzieci nie wybierają sobie rodziców." Ale tutaj mówiliśmy o Mourinho w roli ojca i męża, a nie syna.
"Jakoś nie specjalnie mi to przeszkadza :P" Cieszę się :)
"Nie masz za co przepraszać. ;)" Zawsze lepiej niepotrzebnie przeprosić, niż nie przeprosić i kogoś urazić :)
"Też bym chciała, ale bez odpowiednich wzmocnień, póki co, możemy właśnie tylko chcieć." A tymczasem Jędrzejczyk odchodzi z Legii...
"Potrzebują jakiegoś motoru napędowego, najlepiej w postaci kibiców." W części się zgadzam - potrzebują kibiców, ale nie ze względu na wsparcie. Oni nas potrzebują, bo pełne stadiony, to pełne sakiewki w klubach, a te pieniądze są bardzo potrzebne naszym, często zadłużonym, klubom. Jak inwestować w rozwój młodzieży, gdy nie ma pieniędzy na pensje dla graczy pierwszej drużyny?
"Chociaż ja akurat nie jestem dobrym przykładem piłkarskiego patriotyzmu." Dlaczego?
"Siostra na szczęście skupia się na innych rzeczach." Szczęściara. Mój brat ciągle ze mną walczy, np. o komputer :]
"Właśnie to, że jesteś starszy stawia Cię w dobrym świetle, biorąc pod uwagę to, że z takimi ludźmi dogaduję się lepiej." Chyba, że tak :D Już myślałem, że zaczyna Ci to przeszkadzać.
"Ja jestem tu, a inni pewnie grają w piłkę :D" To ja dzisiaj dołączę do tej reszty - gramy dzisiaj o 22 :) Znowu napisać taką relację? ;>
"Cieszę się." Cała przyjemność po mojej stronie :)
"Nie wiem, co powinieneś, ale z całą pewnością poprawiasz mi tym humor :D" Hmm, w takim razie jakie jeszcze masz zalety, które mógłbym komplementować? ;) Bo to, że jesteś elokwentna, inteligentna, dojrzała (nie wiem czy to akurat komplement ;)) i znasz się na piłce lepiej niż niejeden mężczyzna, to już wiemy :D
"O mnie się nie martw ;)" To zrobimy inaczej. Będę się martwić, ale nie będę Cię o tym informować :D To będzie taka dyskretna troska.
OdpowiedzUsuń" Miałem na myśli raczej zupełnie nowe twarze, które zastąpią szkoleniowców, którzy dopiero co wyrobili sobie nazwisko i przejdą do bardziej
utytułowanych klubów." Ja też miałam ich na myśli.
"Zdecydowanie, ale jednak są bardziej charakterni zawodnicy, szczególnie we Włoszech :)" Myślisz o kimś konkretnym?
"Jaki zatem wniosek? :P Warto się tak denerwować? ;>" No niech Ci będzie, nie warto ;) I tym razem się zgadzam, a nie piszę tego, żebyś odpuścił :D
"Ale tutaj mówiliśmy o Mourinho w roli ojca i męża, a nie syna." Ale chodziło mi bardziej o to, że dzieci nie mają wpływu na rodziców. Ci synowie, czy tam syn Mourinho. Jaki by nie był, będą go kochać, bo jest ich ojcem. Nie wątpię, może akurat tę rolę sprawuje dobrze, ale nie mnie to oceniać.
"A tymczasem Jędrzejczyk odchodzi z Legii..." Jeszcze tego brakowało.
"Oni nas potrzebują, bo pełne stadiony, to pełne sakiewki w klubach, a te pieniądze są bardzo potrzebne naszym, często zadłużonym, klubom. " Póki co jest całkowicie odwrotnie. Stadiony przeważnie świecą pustkami.
"Dlaczego?" Bo gdyby Barcelona grała z jakimkolwiek polskim klubem, kibicowałabym tym pierwszym. Jest najważniejsza.
"Mój brat ciągle ze mną walczy, np. o komputer :]" A Ty masz miękkie serce i odpuszczasz :D
"Chyba, że tak :D Już myślałem, że zaczyna Ci to przeszkadzać." Właśnie wręcz przeciwnie. Nie chciałam Ci powiedzieć ile mam lat, bo sądziłam, że Tobie to będzie przeszkadzać.
" To ja dzisiaj dołączę do tej reszty - gramy dzisiaj o 22 :)" Zazdroszczę! U mnie pada przez cały dzień.
"Znowu napisać taką relację? ;>" Jak chcesz. Ja bardzo chętnie przeczytam :)
"Hmm, w takim razie jakie jeszcze masz zalety, które mógłbym komplementować? ;)" Nie wiem, nie lubię pisać o sobie, mogę przeprowadzić wywiad środowiskowy :D A tak poza tym, czemu ciągle o mnie? ;>
"(...) znasz się na piłce lepiej niż niejeden mężczyzna, to już wiemy :D" To jest najpiękniejszy komplement na świecie :)
Teraz krociutko, bo upadlem na nadgarstek (2 razy) i troche mnie reka boli.
OdpowiedzUsuńW meczu remis, a karne przegralismy. Gralo sie w miare ok, ale zbyt czesto gralismy dluga pilka, przez co nie mialem tylu kontaktow z pilka, ile bym sobie zyczyl. 1 bramka, ale to chyba jedyny bezposredni wklad w ofensywe - duzo czesciej musialem zostawac z tylu. Kilka razy ladnie wyszedlem z pod pressingu, a pare razy sam na tyle utrudnialem rozegranie rywalowi, ze tracil pilke - powinno z tego pasc kilka bramek, ale wpadla tylko 1 po mojej asyscie w postaci odbioru na rywalu. Duzo biegalem, ale rzadko otrzymywalem pilke :/ Dlatego do gry zespolu wnosilem glownie odbiory, przechwyty i pressing. Dobrze gralo mi sie jako bramkarz - kilkukrotnie udalo mi sie swietnie zagrywac pilke mimo pressingu rywala i trudnej sytuacji. Musze jednak popracowac nad gra z boku obrony - czesto musialem tam asekurowac i roznie to wychodzilo.
Mam nadzieje, ze ten opis Cie usatysfakcjonuje :)
Na komentarz odpisze jutro.
Dobranoc :D
"Będę się martwić, ale nie będę Cię o tym informować :D" To teraz ja będę się martwić, że Ty się o mnie martwisz ;D
OdpowiedzUsuń"Ja też miałam ich na myśli." To dobrze :)
"Myślisz o kimś konkretnym?" Nie, miałem na myśli raczej stereotyp włoskiego piłkarza. Trudno zapomnieć o takich legendach jak Maldini, Cannavaro, czy Gattuso :) Jednak to nie moja bajka - już sam pewien gest doprowadza mnie do szału. Pewnie nie wiesz co konkretnie mam na myśli, ale gdybym Ci to pokazał, to od razu skojarzyłabyś to z włoskimi piłkarzami i pretensjami do arbitra :D
"No niech Ci będzie, nie warto ;)" I kto miał rację? ;>
"Nie wątpię, może akurat tę rolę sprawuje dobrze, ale nie mnie to oceniać." Słusznie, to nie nasza sprawa :)
"Jeszcze tego brakowało." Jak myślisz, LM będzie głównym celem, czy od razu to sobie odpuszczą i zostanie LE?
"Stadiony przeważnie świecą pustkami." Niestety, frekwencję mamy tragiczną. Ale pewnie ukończenie stadionu Górnika (i kilku innych też) trochę tę średnią podniesie ;)
"Bo gdyby Barcelona grała z jakimkolwiek polskim klubem, kibicowałabym tym pierwszym." Dla mnie to trochę jak w życiu - rodziny się nie wybiera, a po prostu się w niej rodzi (Górnik), natomiast przy zakładaniu własnej najmniejszej komórki społecznej jest pełen wybór co do partnerki/partnera (Barcelona) :)
"A Ty masz miękkie serce i odpuszczasz :D" Taa, oczywiście, pewnie... ;) Nie wszystko mnie potrafi "zmiękczyć" - czasem, tak jak w przypadku walki o komputer, trzeba być twardym jak skała ;D
"Nie chciałam Ci powiedzieć ile mam lat, bo sądziłam, że Tobie to będzie przeszkadzać." W sumie to masz rację, bo zadaję się tylko z osobami nie młodszymi ode mnie o więcej niż 3 lata - resztą gardzę i traktuję jak niegodne mojej obecności bachory ;D A tak na poważnie, to trochę przesadzasz, przecież jesteśmy prawie w tym samym wieku :)
"U mnie pada przez cały dzień." U mnie też padało, ale kilka godzin przed meczem przestało i mieliśmy dobrą pogodę :) Mieliśmy dużo szczęścia, bo jak tylko weszliśmy do klatki, to znowu zaczęło padać :D
"A tak poza tym, czemu ciągle o mnie? ;>" Jeśli chcesz, to pytaj o co chcesz. Postaram się odpowiedzieć na każde pytanie :)
"Nie wiem, nie lubię pisać o sobie, mogę przeprowadzić wywiad środowiskowy :D" Chyba nikt nie lubi pisać o sobie. Wyjdzie się albo na osobę nieskromną, albo bardzo nieporadną i mało utalentowaną.
"To jest najpiękniejszy komplement na świecie :)" I do tego bardzo prawdziwy! :) Wprawdzie nie wiem jak grasz, ale przypuszczam, że też nie najgorzej i pewnie lepiej od niejednego chłopaka :D Mimo to ciągle jesteś kobieca - wnioskuję tak po sukience ;) - i nie próbujesz na siłę zachowywać się jak facet :D Brawo! :)
"To teraz ja będę się martwić, że Ty się o mnie martwisz ;D" Jak mam się nie martwić, skoro piszesz, że boli Cię nadgarstek?
OdpowiedzUsuń"Jednak to nie moja bajka - już sam pewien gest doprowadza mnie do szału." Mnie ogólnie irytują nadmierne protesty w kierunku arbitra. Jeżeli popłenia błąd to naturalne, do momentu aż nie zaczną z tym przesadzać, bo walczą o swoje, ale kiedy sędzia ma rację, to wygląda wręcz komicznie. Co więcej, w głupi sposób ryzykują złapanie kartki.
" I kto miał rację? ;>" No Ty, tym razem :D
"Jak myślisz, LM będzie głównym celem, czy od razu to sobie odpuszczą i zostanie LE?" Wydaje mi się, że skoro mają możliwość zakwalifikowania się do najbardziej prestiżowych rozgrywek, skupią się na walce o miejsce w grupie LM.
"Dla mnie to trochę jak w życiu - rodziny się nie wybiera, a po prostu się w niej rodzi (Górnik)" Często jest tak, że kibicuje się zespołowi, do którego ma się najbliżej, szczególnie mieszkając w dużych miastach.
"(...) natomiast przy zakładaniu własnej najmniejszej komórki społecznej jest pełen wybór co do partnerki/partnera (Barcelona)" Czyli Twoja partnerka musi lubić football? Ja jestem w lepszej sytuacji, bo zdecydowanie więcej mężczyzn niż kobiet, interesuje się Barceloną. Jest z czego wybierać :D Nie no, nie mówię, że koniecznie musi jej kibicować, ale musi być świadom tego, że ja nie zrezygnuję.
"Nie wszystko mnie potrafi "zmiękczyć" - czasem, tak jak w przypadku walki o komputer, trzeba być twardym jak skała ;D" To brat nie ma lekko, tym bardziej, że starszym - podobno - się ustępuje :D
"A tak na poważnie, to trochę przesadzasz, przecież jesteśmy prawie w tym samym wieku :)" Jestem realistką. U ludzi panuje głupi stereotyp, że im ktoś młodszy, tym mniej wie i mniej ma do powiedzenia.
" Jeśli chcesz, to pytaj o co chcesz. Postaram się odpowiedzieć na każde pytanie :)" Interesujesz się jeszcze jakimś innym sportem, prócz piłki?
"Chyba nikt nie lubi pisać o sobie." Oprócz narcyzów, którzy stawiają siebie na piedestale i mogliby mówić o sobie cały czas. Wiesz, czasem mi się wydaje, że ludzie, którzy są egoistami w życiu, tak samo zachowują się na boisku, tzn. grają sami, chcą koniecznie być najważniejsi w spotkaniu, nie widzą perfekcyjnych asyst, a tylko własne wykończenia. Co więcej, kiedy strzelą, nakręcają się jeszcze bardziej.
"Wyjdzie się albo na osobę nieskromną, albo bardzo nieporadną i mało utalentowaną." Dokładnie. Poza tym, nawet osoba o silnej psychice ma momenty słabości, dlatego ciężko jest to tak sprecyzować.
"Wprawdzie nie wiem jak grasz, ale przypuszczam, że też nie najgorzej i pewnie lepiej od niejednego chłopaka :D" Wyznaję zasadę, że powinno się robić to, co się lubi, więc nawet gdybym nie potrafiła grać i tak wykorzystywałabym ku temu najlepsze okazje. Chociaż rzeczywiście najgorzej nie jest :D
"(...) nie próbujesz na siłę zachowywać się jak facet :D" To byłoby bardzo dziwne :D
Oczywiście, opis mnie satysfakcjonuje :) Szkoda tylko, że przegraliście. Ja może pójdę grać w piątek, jeśli będzie ładna pogoda. :)
"Jak mam się nie martwić, skoro piszesz, że boli Cię nadgarstek?" Mój organizm szybko się regeneruje - dzisiaj już nic mnie nie boli :) A to, że się o mnie martwisz, schlebia mi trochę ;)
OdpowiedzUsuń"Co więcej, w głupi sposób ryzykują złapanie kartki." W takiej sytuacji zawsze powinien interweniować kapitan - odesłać kłócących się zawodników i samemu porozmawiać z arbitrem.
"No Ty, tym razem :D" Ale tego "tym razem" nie musiałaś dodawać ;) Zamiast tego bardziej pasowałoby "jak zawsze" ;D
"Wydaje mi się, że skoro mają możliwość zakwalifikowania się do najbardziej prestiżowych rozgrywek, skupią się na walce o miejsce w grupie LM." Ale do tego potrzebne są solidne wzmocnienia, które i tak niczego nie gwarantują. Mam jednak nadzieję, że nie mylisz się.
"Często jest tak, że kibicuje się zespołowi, do którego ma się najbliżej, szczególnie mieszkając w dużych miastach." Dokładnie o to mi chodziło :) Kibicuję Górnikowi, bo wszyscy wokół kibicowali :D
"Czyli Twoja partnerka musi lubić football?" Niekoniecznie, chociaż wspólna pasja raczej nie powinna przeszkadzać ;) Użyłem takiego porównania, żeby podkreślić, że Barcę wybrałem samemu, a nie "odziedziczyłem" po kimś ze swojego otoczenia.
"Jest z czego wybierać :D" A Twój partner musi interesować się piłką? ;> A co jeśli będzie kibicem Realu i wielkim fanem Mourinho? ;> To już chyba byłaby przesada ;)
"To brat nie ma lekko, tym bardziej, że starszym - podobno - się ustępuje :D" Myślisz, że to wystarczy, żeby mi zszedł? ;D
"U ludzi panuje głupi stereotyp, że im ktoś młodszy, tym mniej wie i mniej ma do powiedzenia." No to od teraz ceń mnie trochę wyżej - ja nie zawsze podążam za stereotypami :P Chociaż oczywiście, na dzień dzisiejszy, mam większą wiedzę od Ciebie, ale to nie znaczy, że Twoje słowa są mniej warte.
"Interesujesz się jeszcze jakimś innym sportem, prócz piłki?" Pewnie - skoki narciarskie, F1, no i od czasu do czasu te wszystkie sporty, w których mamy swoich reprezentantów, np. siatkówka. A podczas Igrzysk to prawie nie odchodzę od telewizora ;) Czekam na kolejne pytania ;D
"Wiesz, czasem mi się wydaje, że ludzie, którzy są egoistami w życiu, tak samo zachowują się na boisku" Zgadzam się, ale to nie zawsze działa w drugą stronę - znam przypadki, gdy ktoś gra samolubnie, ale z pewnością nie jest egoistą w życiu.
"Poza tym, nawet osoba o silnej psychice ma momenty słabości, dlatego ciężko jest to tak sprecyzować." No i można niechcący zakłamać swój obraz.
"Chociaż rzeczywiście najgorzej nie jest :D" Musisz być dobra, bo inaczej faceci nie chcieliby z Tobą grać ;)
"Ja może pójdę grać w piątek, jeśli będzie ładna pogoda. :)" To ja już mam dwie propozycje na jutro :P Jeszcze tylko czekam na powołanie od Fornalika i jakąś ofertę z dobrego klubu ;D
"A to, że się o mnie martwisz, schlebia mi trochę ;)" Tylko wiesz, grzecznie na tym boisku ;> Nie rób sobie specjalnie krzywdy, żebym się martwiła :D
OdpowiedzUsuń"W takiej sytuacji zawsze powinien interweniować kapitan - odesłać kłócących się zawodników i samemu porozmawiać z arbitrem." Powinien, ale czasem jest już za późno albo nerwy ponoszą zbyt mocno i nawet interwencja kapitana nie pomaga.
"Zamiast tego bardziej pasowałoby "jak zawsze" ;D" Jak zawsze skromny :D
"Ale do tego potrzebne są solidne wzmocnienia, które i tak niczego nie gwarantują." Nie mówię, że Legia wejdzie do grupy czy osiągnie coś więcej, to będzie naprawdę trudne, ale przypuszczam, że będzie walczyć, by zostać w rozgrywkach jak najdłużej.
"Użyłem takiego porównania, żeby podkreślić, że Barcę wybrałem samemu, a nie "odziedziczyłem" po kimś ze swojego otoczenia." Wiem. Byłam po prostu ciekawa :)
"A Twój partner musi interesować się piłką? ;>" Teorytycznie nie, ale odpowiadałaby mi taka opcja. Wspólna pasja = automatycznie więcej czasu spędzanego z tą osobą.
"A co jeśli będzie kibicem Realu i wielkim fanem Mourinho? ;> To już chyba byłaby przesada ;)" Wbrew pozorom, bardzo szanuję Real. Do Mourinho nie pałam szczególną sympatią, ale jestem świadoma, że to świetny szkoleniowiec. O ile nie powodowałoby to nadmiernych kłótni między nami to nie miałabym nic przeciwko. Każdy robi, co lubi, interesuje się tym, co mu odpowiada. Jeśli jednak kazałby mi wybierać między nim, a Barcą, nie miałby czego szukać. Nie poświęciłabym własnych upodobań dla takiej "miłości", bo jeśli się kogoś kocha, akceptuje się i zalety, i wady. Może to brzmi banalnie, dziwnie, ale ja albo daję z siebie sto procent, albo nie robię tego wcale. Szkoła jest jedynym wyjątkiem :D
"Myślisz, że to wystarczy, żeby mi zszedł? ;D" Starszy = silniejszy = bardziej boli, jak dostaniesz :D A bracia z reguły lubią się bić. :P
"No to od teraz ceń mnie trochę wyżej - ja nie zawsze podążam za stereotypami :P" Nie mówiłam konkretnie o Tobie. Kierowałam się raczej doświadczeniem, ale w końcu to ode mnie zależy w gronie jakich ludzi się obracam. Jedyny problem, że nie potrafię się długo gniewać. I nawet jak mi ktoś zepsuje cały dzień czy naprawdę bardzo zdenerwuje, i tak w końcu nie wytrzymam, i nasze relacje wracają do normy.
"Chociaż oczywiście, na dzień dzisiejszy, mam większą wiedzę od Ciebie, ale to nie znaczy, że Twoje słowa są mniej warte." Ogólnie czy o piłce? To pierwsze rzeczywiście zależy od wieku, to raczej oczywiste. Wyższy poziom edukacji i te sprawy. Drugie, według mnie, zależy od chęci. Wiesz więcej, kiedy przeczytasz pokaźną liczbę książek albo spędzisz każdą wolną chwilę na boisku, żeby udoskonalić swoje umiejętności.
"Czekam na kolejne pytania ;D" Jakiej słuchasz muzyki?
"Zgadzam się, ale to nie zawsze działa w drugą stronę - znam przypadki, gdy ktoś gra samolubnie, ale z pewnością nie jest egoistą w życiu." To prawda.
"Musisz być dobra, bo inaczej faceci nie chcieliby z Tobą grać ;)" Możliwe, ale niekoniecznie.
"To ja już mam dwie propozycje na jutro :P" Jutro to ja zamierzam się porządnie wyspać :D
"Jeszcze tylko czekam na powołanie od Fornalika i jakąś ofertę z dobrego klubu ;D" Pewnie wypadniesz lepiej niż cała nasza kadra razem wzięta :D
"Tylko wiesz, grzecznie na tym boisku ;> Nie rób sobie specjalnie krzywdy, żebym się martwiła :D" Będę na siebie uważać ;) Jednak ja odporny jestem - przez tyle lat żadnego złamania, ani nawet zwichnięcia :)
OdpowiedzUsuń"Powinien, ale czasem jest już za późno albo nerwy ponoszą zbyt mocno i nawet interwencja kapitana nie pomaga." Właśnie od tego jest kapitan, żeby interweniować w takich sytuacjach i nie spóźniać się ;)
"Jak zawsze skromny :D" Na razie byłem bardzo skromny ;P A tak na serio, to mam nadzieję, że wiesz, że ja się tylko tak droczę ;D
"Nie mówię, że Legia wejdzie do grupy czy osiągnie coś więcej, to będzie naprawdę trudne, ale przypuszczam, że będzie walczyć, by zostać w rozgrywkach jak najdłużej." Walczyć na boisku na pewno, ale czy po za boiskiem zarząd będzie równie walecznie nastawiony?
"Byłam po prostu ciekawa :)" To nie wiesz, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła? ;> Oczywiście pytaj o co tylko chcesz :)
"Wspólna pasja = automatycznie więcej czasu spędzanego z tą osobą." Wspólne oglądanie meczu z dziewczyną? To byłoby coś świetnego! :D
"Może to brzmi banalnie, dziwnie, ale ja albo daję z siebie sto procent, albo nie robię tego wcale. Szkoła jest jedynym wyjątkiem :D" No i bardzo słusznie (nie dotyczy szkoły!) ;) A właśnie jesteś dobrą uczennicą? ;>
"Starszy = silniejszy = bardziej boli, jak dostaniesz :D A bracia z reguły lubią się bić. :P" Problem w tym, że bijemy się tak samo mocno - oboje dochodzimy do pewnego maksymalnego poziomu, a mocniej już nie, bo nie chcemy sobie zrobić krzywdy :) W ogóle mój brat to jednocześnie mój najlepszy przyjaciel :D
"Jedyny problem, że nie potrafię się długo gniewać." To chyba nie problem, a zaleta! :D Chociaż czasami faktycznie, to może być uciążliwe ;)
"Ogólnie czy o piłce?" Ogólnie.
"Drugie, według mnie, zależy od chęci." Dokładnie! Żeby znać się na piłce trzeba czytać, czytać i jeszcze raz oglądać mecze ;)
"Jakiej słuchasz muzyki?" Tego się bałem - muzyka to wbrew pozorom bardzo grząski temat ;) No, ale muszę odpowiedzieć, bo obiecałem. Słucham bardzo różnorakiej muzyki, ale głównie rocka (w całym znaczeniu tego słowa) - Coldplay, System Of A Down, Elektryczne gitary, Dżem, The National, Selah Sue, Rie Fu i wiele, wiele innych :D Zależnie od nastroju sobie wybieram ;D A Ty? ;>
"Możliwe, ale niekoniecznie." Z dziewczynami gra się trudno - nie chce się ich za bardzo skrzywdzić ;) Więc albo jesteś na tyle dobra, że traktują Cię jak chłopaków, albo nie wiem :)
"Jutro to ja zamierzam się porządnie wyspać :D" Mecz tego nie wyklucza :)
"Pewnie wypadniesz lepiej niż cała nasza kadra razem wzięta :D" Oby :P
"Będę na siebie uważać ;) Jednak ja odporny jestem - przez tyle lat żadnego złamania, ani nawet zwichnięcia :)" Też tak mam :) Raz miałam nogę w gipsie, ale to było związane ze wzrostem czy coś takiego, a nie przez złamanie.
OdpowiedzUsuń"Właśnie od tego jest kapitan, żeby interweniować w takich sytuacjach i nie spóźniać się ;)" Mimo wszystko, zdarza mu się spóźniać.
"A tak na serio, to mam nadzieję, że wiesz, że ja się tylko tak droczę ;D" O to możesz być spokojny :)
"Walczyć na boisku na pewno, ale czy po za boiskiem zarząd będzie równie walecznie nastawiony?" Oby, bo bez tego możemy się tylko skompromitować.
"Wspólne oglądanie meczu z dziewczyną? To byłoby coś świetnego! :D" A no widzisz ;) Zostaje Ci tylko szukać takiej dziewczyny.
"A właśnie jesteś dobrą uczennicą? ;>" Coś czuję, że będziemy się razem smażyć w tym piekle. :D Tak, jestem dobrą uczennicą, ale błagam, nie dyskutujmy o szkole, kiedy mam wolne!
"Problem w tym, że bijemy się tak samo mocno - oboje dochodzimy do pewnego maksymalnego poziomu, a mocniej już nie, bo nie chcemy sobie zrobić krzywdy :)" To rzeczywiście może być spory problem w walce o komputer :)
"To chyba nie problem, a zaleta! :D" Pół na pół. Jeżeli ktoś mnie nieustannie irytuje, to powinnam się raczej od niego odciąć, a nie z nim godzić i przeżywać spowrotem to samo.
"Żeby znać się na piłce trzeba czytać, czytać i jeszcze raz oglądać mecze ;)" Gorzej jak się nie lubi czytać :D
"A Ty? ;>" Słucham przede wszystkim polskiego rapu i indie rocka, ale to tylko od Manchesteru.
"Z dziewczynami gra się trudno - nie chce się ich za bardzo skrzywdzić ;) Więc albo jesteś na tyle dobra, że traktują Cię jak chłopaków, albo nie wiem :)" Może właśnie za bardzo się obawiacie.
"Mecz tego nie wyklucza :)" Jak prześpię pół dnia to nie będzie mi się chciało grać. Zresztą jutro święto, więc nie wiem czy w ogóle zamierzają to robić. Musiałabym zadzwonić do kumpla, ale telefon za daleko :D W sumie mogłam zapytać w szkole, ale takie zamieszanie dzisiaj było, że zapomniałam.
"Raz miałam nogę w gipsie, ale to było związane ze wzrostem czy coś takiego, a nie przez złamanie." Mam nadzieję, że to nie było coś poważnego i że teraz nie masz już żadnych problemów. Tak w ogóle to ile masz wzrostu? ;>
OdpowiedzUsuń"O to możesz być spokojny :)" To dobrze, bo nie chciałbym zostać źle zrozumiany :)
"Oby, bo bez tego możemy się tylko skompromitować." Polecam: http://krotkapilka.pl/artykul,bez_sciemy_z_ta_liga_mistrzow,625 ;)
"Zostaje Ci tylko szukać takiej dziewczyny." Tylko gdzie ja taką znajdę? ;> Z resztą jak ma być, to będzie - nie jestem na tyle zdesperowany, żeby szukać na siłę ;)
"Coś czuję, że będziemy się razem smażyć w tym piekle. :D" No to będę miał dobre towarzystwo :D
"Tak, jestem dobrą uczennicą, ale błagam, nie dyskutujmy o szkole, kiedy mam wolne!" Spokojnie, nie miałem zamiaru rozwijać tego wątku. Po prostu ciekawość... ;D
"To rzeczywiście może być spory problem w walce o komputer :)" Ale o komputer rzadko dochodzi do walki wręcz. Znacznie częściej jakieś podchody, podstępy i różnego rodzaju formy wojny umysłów :D
"Pół na pół." Masz rację (jak zawsze) ;D
"Gorzej jak się nie lubi czytać :D" Bo Ty nie lubisz, prawda?
"Słucham przede wszystkim polskiego rapu i indie rocka, ale to tylko od Manchesteru." Polski rap, czyli Pikej? :D Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać ;D
"Może właśnie za bardzo się obawiacie." A może właśnie większość dziewczyn jest zbyt delikatna :P W każdym razie Ciebie to najprawdopodobniej nie dotyczy ;)
"Zresztą jutro święto, więc nie wiem czy w ogóle zamierzają to robić." No to właśnie - "dzień święty święcić"! :)
"Musiałabym zadzwonić do kumpla, ale telefon za daleko :D" Może Ci podać? ;P
"W sumie mogłam zapytać w szkole, ale takie zamieszanie dzisiaj było, że zapomniałam." Zamieszanie w szkole? Chyba przegrywam walkę z ciekawością ;)
Oglądałaś teraz Puchar Katalonii? Ja na śmierć zapomniałem i włączyłem samą końcówkę :/ Widziałem pudło Villi, gol Cesca, czerwoną kartkę Songa (nienawidzę, gdy zawodnik daje się w tak głupi sposób sprowokować) i karne. Muniesa zagrał też świetną piłkę na głowę Cesca - to powinien być gol.
OdpowiedzUsuńJeśli oglądałaś, to napisz jak tam spisywali się nasi młodzi wilcy :)
Właśnie ja też zapomniałam. Weszłam na stronę Barcy, zobaczyłam datę i mi się przypomniało, jak już było za późno. Tylko wynik sprawdziłam. Muszę obejrzeć powtórkę, ale czytałam kilka komentarzy i chyba Deulofeu się nie sprawdził.
Usuń"Muszę obejrzeć powtórkę, ale czytałam kilka komentarzy i chyba Deulofeu się nie sprawdził." Niestety już nie widziałem go w akcji. Podobno Borussia jest zainteresowana wypożyczeniem - moim zdaniem byłaby to dobra opcja.
UsuńMoim zdaniem to trochę bez sensu. Nie tyle wypożyczenie, co właśnie skierowanie go do Borussi. W końcu niedawno odrzucił od nich ofertę, a teraz nagle klub podejmuje decyzję o tym, by się w niej rozwijał.
UsuńZaraz odpiszę na poprzedni komentarz.
"Mam nadzieję, że to nie było coś poważnego i że teraz nie masz już żadnych problemów." Nie, ale to było tak dawno temu, że nie pamiętam dokładnie o co chodziło. Pamiętam tylko, że wystąpiłam w gipsie na rocznicy komunii i jakimś przedstawieniu w czwartej klasie. :D Jeszcze w dodatku zdjęcie z niego wisi w mojej szkole i musisz mi uwierzyć na słowo, padłbyś, gdybyś je zobaczył :D
OdpowiedzUsuń"Tak w ogóle to ile masz wzrostu? ;>" Coś koło 1,68 m. A Ty? ;>
"Tylko gdzie ja taką znajdę? ;> Z resztą jak ma być, to będzie - nie jestem na tyle zdesperowany, żeby szukać na siłę ;)" Nie wiem, na przykład na uczelni. Nie ma tam żadnych "fanek" footballu?
"No to będę miał dobre towarzystwo :D" I vice versa. ;)
"Spokojnie, nie miałem zamiaru rozwijać tego wątku. Po prostu ciekawość... ;D" To dobrze, bo ja już zaczynam zasypiać, a taki temat znużyłby mnie jeszcze bardziej.
" Znacznie częściej jakieś podchody, podstępy i różnego rodzaju formy wojny umysłów :D" Ale jesteś tu dość często, więc albo masz takie dobre metody, albo brat się poddaje :D
"Bo Ty nie lubisz, prawda?" Powiem tak, mam zapas książek, które już dawno powinny być przeczytane, a wciąż nie są. I kilka takich, których już raczej nie przeczytam, bo to pierdoły trochę, z urodzin kilka lat wstecz, i wątpię, by mnie to zainteresowało. A książki o Barcy działają na takiej podstawie, że wolę kupić, bo wiem, że w końcu ją przeczytam, niż nie kupić i zapomnieć.
"Polski rap, czyli Pikej? :D Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać ;D" Polski rap, czyli Pezet, PiH, Eldo, po części Tałi, Onar. Przede wszystkim Pezet.
"A może właśnie większość dziewczyn jest zbyt delikatna :P W każdym razie Ciebie to najprawdopodobniej nie dotyczy ;)" Dziwnie zabrzmiało to drugie zdanie :D Może i jesteśmy delikatne, ale jak się gra w piłkę, to się przyzwyczaja do pewnych rzeczy. Ja raczej nie fauluję (zdarza się, że przypadkiem, ale nie specjalnie), lecz nie miałabym z tym problemu. I w sumie nie jesteś pierwszy, bo już wcześniej się spotykałam z pytaniami czy nie boję się z chłopakami grać, ale to byli ludzie, którzy nie do końca wiedzą do czego jestem zdolna :D
"Może Ci podać? ;P" Tak naprawdę leży na stole obok, więc mam go na wyciągnięcie ręki, ale nie będę w nocy ich męczyć. Jutro to załatwię.
"Zamieszanie w szkole? Chyba przegrywam walkę z ciekawością ;)" A bo miałam tylko dwie lekcje, a potem było wręczenie nagród w jakimś wojewódzkim konkursie o śląsku i nie wiem w ogóle dlaczego to się odbywało w mojej szkole, ale mniejsza z tym. Mnóstwo ludzi, wszyscy pod krawatem. Najpierw jakieś przedstawienie, wszystko gwarą, o ślubie, dożynkach i wiejskich tradycjach. Później oczywiście przedstawiciele każdego miasta wygłaszali swoje mowy, nawet w pewnym momencie ktoś nawiązał do Szmala. Nie wiem dokładnie o co chodziło, bo nie słuchałam :D, ale mówili, że niby on bardzo chciał przyjechać, tylko nie mógł. Tak prawie 3 h musiałam siedzieć i to oglądać. I tak wyszłyśmy przed końcem.
"Jeszcze w dodatku zdjęcie z niego wisi w mojej szkole i musisz mi uwierzyć na słowo, padłbyś, gdybyś je zobaczył :D" Wierzę na słowo :D
OdpowiedzUsuń"Coś koło 1,68 m. A Ty? ;>" 1,78cm. Jestem 10 cm wyższy :P Mogłabyś śmiało założyć niezdrowo długie szpilki ;D Ale Ty jeszcze rośniesz, a ja już niezbyt ;)
"Nie wiem, na przykład na uczelni. Nie ma tam żadnych "fanek" footballu?" Tam trudno znaleźć faceta interesującego się piłką, a co dopiero dziewczynę ;D Z resztą to jest politechnika - zdecydowana przewaga mężczyzn.
"I vice versa. ;)" Bardzo mnie to cieszy :) Pewnie też kilku niezłych piłkarzy też się tam z nami znajdzie ;D
"Ale jesteś tu dość często, więc albo masz takie dobre metody, albo brat się poddaje :D" Albo w drugim pokoju jest laptop :D
"Powiem tak, mam zapas książek, które już dawno powinny być przeczytane, a wciąż nie są." Ja mam taką jedną. Tylko czekam na wakacje i trochę więcej wolnego czasu, to ją pochłonę w kilka dni ;D
"Dziwnie zabrzmiało to drugie zdanie :D" To było tylko w kontekście gry, tzn. nie boisz się starć z rywalami :) W kontekście życia codziennego jesteś zapewne uosobieniem delikatność ;)
"I w sumie nie jesteś pierwszy, bo już wcześniej się spotykałam z pytaniami czy nie boję się z chłopakami grać, ale to byli ludzie, którzy nie do końca wiedzą do czego jestem zdolna :D" Szczerze mówiąc, to ja bym się mimo wszystko bał z Tobą zagrać ;D No bo jak to tak np. z dziewczyną walczyć bark w bark i się przepychać. Trochę dziwnie. Z drugiej strony mogłoby się to okazać całkiem przyjemne :D A do czego jesteś w takim razie zdolna? Czym mogłabyś mnie zaskoczyć? ;>
"Jutro to załatwię." Powodzenia ;)
Myślałem, że to zamieszanie było związane z jakimś podstawieniem bomby, albo coś... A tu widzę nuda ;P
Ciekawe, czy już śpisz :)
OFICJALNIE:
OdpowiedzUsuńMourinho nowym trenerem Chelsea!
http://www.thesun.co.uk/sol/homepage/sport/football/4947332/Jose-Mourinho-is-Chelseas-new-boss-and-thats-official.html
W prawdzie źródłem jest The Sun, ale chyba nawet oni nie podaliby plotek jako informację oficjalną.
"Ale Ty jeszcze rośniesz, a ja już niezbyt ;)" Ja już raczej też dużo nie urosnę. Poza tym, Ty jesteś facetem!
OdpowiedzUsuń"Tam trudno znaleźć faceta interesującego się piłką, a co dopiero dziewczynę ;D" To słabo, ale może nie jesteś jeszcze do końca zorientowany, skoro dopiero pierwszy rok. To grasz z ludźmi z osiedla? :)
"Pewnie też kilku niezłych piłkarzy też się tam z nami znajdzie ;D" Przynajmniej nie będziemy się nudzić. :D
"Ja mam taką jedną. Tylko czekam na wakacje i trochę więcej wolnego czasu, to ją pochłonę w kilka dni ;D" Jaką? ;>
" To było tylko w kontekście gry, tzn. nie boisz się starć z rywalami :) W kontekście życia codziennego jesteś zapewne uosobieniem delikatność ;)" To zmienia postać rzeczy :D
"No bo jak to tak np. z dziewczyną walczyć bark w bark i się przepychać." Mówiłam, za bardzo się przejmujecie :D
"A do czego jesteś w takim razie zdolna? Czym mogłabyś mnie zaskoczyć? ;>" Nie będę Cię straszyć z samego rana :D
"Myślałem, że to zamieszanie było związane z jakimś podstawieniem bomby, albo coś... A tu widzę nuda ;P" Na pewno byłoby dużo ciekawiej. Strasznie się tam wynudziłam.
"Ciekawe, czy już śpisz :)" Jeszcze nie spałam, ale nie wchodziłam już później na komputer.
"Mourinho nowym trenerem Chelsea!" To było do przewidzenia. A Barca będzie się starać o Luiza, coś czarno to widzę.
Umieram... Wszystko mnie boli... Nie mam na nic siły... Chyba przesadziłem ostatnio z tym bieganiem. Wprawdzie mecz wygraliśmy, ale tak słabego widowiska to już dawno nie było. A ja zagrałem żenująco słabo. Oprócz jednej asysty i bezpiecznych podań w bok, miałem chyba same straty. Trochę przechwytów zaliczyłem, ale i beznadziejne błędy w ustawieniu. W ataku zagrywałem niedokładnie lub za słabo (oprócz tej jednej asysty), a sam zmarnowałem 3 świetne piłki (2 razy błąd przy przyjęciu, a raz strzał w bramkarza). Bardzo słabo mi się grało.
OdpowiedzUsuń"Ja już raczej też dużo nie urosnę. Poza tym, Ty jesteś facetem!" No tak, dziewczyny dorastają wcześniej :) Ale to chyba dobrze, że jestem wyższy :D
"To słabo, ale może nie jesteś jeszcze do końca zorientowany, skoro dopiero pierwszy rok." Ale znam zdecydowaną większość osób. Tak to jest, że z wiekiem coraz mniej osób ma czas i chęci na oglądanie sportu.
"To grasz z ludźmi z osiedla? :)" Głównie to gram z kumplami z liceum jeszcze i ich kumplami, ale był też jeden z osiedla, no i mój brat :)
"Przynajmniej nie będziemy się nudzić. :D" Z drugiej strony większość Barcy pójdzie raczej w nieba - w końcu to w większości grzeczni chłopcy :D
"Jaką? ;>" "Inverting the pyramid" Jonathana Wilsona. Pod koniec wakacji ją zamówiłem, ale trochę przeceniłem własne umiejętności z angielskiego i nie zdążyłem jej przeczytać przed rozpoczęciem roku akademickiego. A potem miałem na nią coraz mniej czasu i robiłem sobie na tyle długie i wymuszone przerwy, że traciłem wątki. Uznałem, że takie czytanie po częściach nie ma sensu i czekam na wolne :D A sama książka opisuje historię ewolucji taktyki piłkarskiej - od samych początków tej dyscypliny sportu :D Świetna lektura, ale bardzo zaawansowane słownictwo, przez co bez słownika nie da rady.
"To zmienia postać rzeczy :D" Czyli znowu miałem rację? ;D
"Mówiłam, za bardzo się przejmujecie :D" W takiej sytuacji podwójnie się przejmujemy - po pierwsze nie chcemy zrobić krzywdy, a po drugie taki kontakt może być dla nas krępujący ;)
"Nie będę Cię straszyć z samego rana :D" Myślisz, że ja mógłbym się wystraszyć? :D
"A Barca będzie się starać o Luiza, coś czarno to widzę." A ja Luiza nie chcę. Chociaż chyba nie powinienem być aż tak wybredny ;)
Jeszcze jedna, bardzo ważna sprawa - co sądzisz o pożegnaniu Abidala?
OdpowiedzUsuń"Umieram... Wszystko mnie boli... Nie mam na nic siły... " Masaż by się przydał, co? :D
OdpowiedzUsuń"Bardzo słabo mi się grało." A u mnie znowu pada. Nie przejmuj się, przecież nie można zawsze być w szczytowej formie. Nie da się. :)
"Ale to chyba dobrze, że jestem wyższy :D" Tak :)
"Tak to jest, że z wiekiem coraz mniej osób ma czas i chęci na oglądanie sportu." W pewnym sensie. Wśród pasjonatów piłki jest oczywiście najwięcej dzieciaków, ale też sporo już takich ustatkowanych ludzi. Dom, rodzina, praca, a wieczorem czas na mecz wśród kumpli, każdy rzecz jasna z piwem w ręku :D Jesteśmy jakby między jednymi, a drugimi.
"Z drugiej strony większość Barcy pójdzie raczej w nieba - w końcu to w większości grzeczni chłopcy :D" Do końca to nie wiem, co oni tam wyprawiają :D ale jak nie zawodnicy Barcy, to inni, bardziej kontrowersyjni piłkarze, jak Balotelli :)
"Czyli znowu miałem rację? ;D" Widzę, że powoli zaczynasz popadać w samozachwyt :D
"Świetna lektura, ale bardzo zaawansowane słownictwo, przez co bez słownika nie da rady." Nie lepiej poczekać na polskie wydanie? :D
"W takiej sytuacji podwójnie się przejmujemy - po pierwsze nie chcemy zrobić krzywdy, a po drugie taki kontakt może być dla nas krępujący ;)" Ja bym prędzej się obawiała, że dotknę dziewczynę, gdzieś gdzie nie powinnam (to byłoby bardzo niekomfortowe), a nie chłopaka.
"Myślisz, że ja mógłbym się wystraszyć? :D" Właśnie tak myślę, dlatego wolę nie ryzykować.
"A ja Luiza nie chcę. Chociaż chyba nie powinienem być aż tak wybredny ;)" Ja bym na ich miejscu zajęła się najpierw bramkarzem. Na dobrą sprawę mamy jeszcze Mascherano, a jak się za bardzo wykosztują na stopera, to na goalkeepera może już nie starczyć i będzie naprawdę spory problem. Pinto uwielbiam i bardzo cenię, ale wątpię, by wytrzymał jako podstawowy bramkarz, a młodych z Barcy B też się trochę obawiam. A co do Luiza, to już wolałabym tego z Romy, ale cóż.
"Jeszcze jedna, bardzo ważna sprawa - co sądzisz o pożegnaniu Abidala?" Przypuszczałam, że tak postąpi. Nie po to wracał do piłki, by teraz zawieszać buty na kołku. Z jednej strony życzę mu szczęścia w innej drużynie i jak najlepszych wyników, a z drugiej mam nadzieję, że wróci jak najszybciej, bo będzie mi go bardzo brakować. To uosobienie waleczności, religijności, pokory i optymizmu.
"Masaż by się przydał, co? :D" Poproszę :D A umiesz? ;>
OdpowiedzUsuń"A u mnie znowu pada." U mnie padało przed i po meczu :D Jednak w trakcie wyszło słońce, przez co murawa tak parowała, że graliśmy w drobnej mgle i strasznej duchocie. Muszę popracować nad powrotem do formy :)
"Tak :)" To dobrze :) W ogóle to niskie dziewczyny są słodkie ;D
"Dom, rodzina, praca, a wieczorem czas na mecz wśród kumpli, każdy rzecz jasna z piwem w ręku :D" Tak było kiedyś. Teraz niestety zaczyna się to zmieniać. Brak sukcesów reprezentacji, słabe wyniki klubów w europejskich pucharach, afera korupcyjna, słaby poziom ligi - to wszystko sprawia, że coraz mniej osób naprawdę "żyje" piłką. Przygotowując się do matury czytałem bardzo interesujący artykuł prof. Miodka - "Nie jesteśmy narodem sportowców", czy jakoś tak ;) W każdym razie profesor zauważył, że w Polsce nie ma etosu sportowca. W ogóle sport nie jest dla większości Polaków częścią ich życia - tylko do czasu do czasu w trakcie takich "zrywów narodowościowych", tzn. podczas Igrzysk, czy EURO. Normalnie jednak, Polacy nie interesują się sportem tak bardzo jak inne narody europejskie. Profesor tęsknił za czasami, gdy podczas wielkich imprez sportowych ulice się wyludniały, a ludzie masowo zasiadali przed telewizorami i radioodbiornikami ;) Teraz już tego nie ma - dzień finału LM to dla wielu osób dzień jak każdy inny. Ba, wiele osób może nawet o nim nie wiedzieć. To trochę smutne, bo sport jest potrzebny w dzisiejszym społeczeństwie - kształtuje pewne postawy.
"Widzę, że powoli zaczynasz popadać w samozachwyt :D" Nie, po prostu w żałosny sposób próbuję doprosić się o komplement ;D
"Nie lepiej poczekać na polskie wydanie? :D" Jest już polskie wydanie, ale książkę przetłumaczyła jakaś gazeta (chyba Newsweek) i wydała razem z innymi książkami o piłce w jakieś serii z okazji EURO2012, więc wiarygodność tego tłumaczenia jest dość wątpliwa. Ale spokojnie, przyjdą wakacje, to wszystko ogarnę i sobie przeczytam :)
"Ja bym prędzej się obawiała, że dotknę dziewczynę, gdzieś gdzie nie powinnam (to byłoby bardzo niekomfortowe), a nie chłopaka." Siedziałem na tym zdaniem 2 minuty i nie wiem co mam na to odpisać :D Zrobiłaś mi mały mętlik w głowie i obaliłaś kilka stereotypów. Mam mieszane uczucia :)
"Właśnie tak myślę, dlatego wolę nie ryzykować." Przecież jestem facetem, więc muszę być odważny. Wal śmiało! :D
"Ja bym na ich miejscu zajęła się najpierw bramkarzem." Ja bym się zajął jednocześnie bramkarzem i obrońcą, a dopiero później zajmował się Neymarem. W każdym razie okienko się jeszcze nie otworzyło, a już mamy pierwsze wzmocnienie. Teraz tylko utrzymać to tempo ;)
"A co do Luiza, to już wolałabym tego z Romy, ale cóż." Ja też, ale nie dlatego, że jestem przekonany, że Marquinhos da sobie radę, tylko dlatego, że jestem prawie pewien, że Luiz do nas nie pasuje. A moje zdanie o młodym piłkarzu z Romy znasz - za mało razy go widziałem w akcji :)
"Przypuszczałam, że tak postąpi." Ja także. Nie wiem skąd się nagle biorą te wszystkie ataki na zarząd. Moim zdaniem to akurat dobra decyzja zgodna z naszym mottem. Trochę dzisiaj "pokomentowałem" na FCBarca.com i mam już dość chyba na dłuższy okres :)
"Poproszę :D A umiesz? ;>" Jakbym nie umiała to nie chciałabym iść na fizjoterapię :D
OdpowiedzUsuń" U mnie padało przed i po meczu :D Jednak w trakcie wyszło słońce, przez co murawa tak parowała, że graliśmy w drobnej mgle i strasznej duchocie." Ogólnie w deszczu się świetnie gra, trawa jest nawilżona, piłka lepiej "chodzi", ale to tylko do momentu, kiedy wody jest już za dużo i wszystko pływa :D
http://www.futbol.pl/node/443587
"W ogóle to niskie dziewczyny są słodkie ;D" To ja nie jestem słodka. Chyba że dla Ciebie 1,68 m to "niska dziewczyna". :O
"Zrobiłaś mi mały mętlik w głowie i obaliłaś kilka stereotypów." Na przykład?
"Siedziałem na tym zdaniem 2 minuty i nie wiem co mam na to odpisać :D (...) Mam mieszane uczucia :)" Musisz coś odpisać, bo nie wiem o co Ci chodzi :D
"Przecież jestem facetem, więc muszę być odważny. Wal śmiało! :D" Może kiedyś :D
"Ja bym się zajął jednocześnie bramkarzem i obrońcą, a dopiero później zajmował się Neymarem." Jeszcze lepiej, ale sprawa Neymara jest już załatwiona, w poniedziałek zostanie zaprezentowany, więc wolałabym, gdyby teraz poświęcili więcej czasu na szukanie bramkarza. Chyba że są pewni, że Ter Stegen zawita na Camp Nou.
"W każdym razie okienko się jeszcze nie otworzyło, a już mamy pierwsze wzmocnienie." Real za to chce Suareza. Co o tym sądzisz?
"Ja też, ale nie dlatego, że jestem przekonany, że Marquinhos da sobie radę, tylko dlatego, że jestem prawie pewien, że Luiz do nas nie pasuje." A ja dlatego, że jest nieregularny i wystarczy jeden techniczny Pique na środku obrony.
"Nie wiem skąd się nagle biorą te wszystkie ataki na zarząd. " Powód się zawsze znajdzie. Ja ich rozumiem. Liczyli na to, że kontrakt Erica zależy od jego zdrowia. Sam powiedział, że czuje się dobrze, rozegrał kilka razy świetne zawody i mieli nadzieję, że zostanie w Barcelonie. Takich ludzi się ceni. To nie znaczy, że trzeba od razu krytykować zarząd, ale ja też żałuję, że nie zobaczę już Abiego w bordowo - grantowym trykocie.
"Trochę dzisiaj "pokomentowałem" na FCBarca.com i mam już dość chyba na dłuższy okres :)" Widziałam. Jak na Ciebie to i tak dużo :D
"Brak sukcesów reprezentacji, słabe wyniki klubów w europejskich pucharach, afera korupcyjna, słaby poziom ligi - to wszystko sprawia, że coraz mniej osób naprawdę "żyje" piłką." Na pewno więcej osób woli obejrzeć mecz w telewizji, niż ruszyć się i kupić na niego bilet. Ale według mnie to zjawisko nadal jest częste. Może nie tak częste, jak kiedyś i niekoniecznie jeśli chodzi o naszą ligę, ale sporo osób interesuje się piłką. Przede wszystkim biernie, ale na to ma wpływ kilka czynników. Jednym z nich jest niewielka liczba tworzonych klubów, bezpłatnych treningów.
"Teraz już tego nie ma - dzień finału LM to dla wielu osób dzień jak każdy inny. " Gdyby tak było, nie mówiono by o polskim finale. Nie robiono by sensacji z czterech bramek Lewandowskiego w półfinale. Masa ludzi kibicowała Borussi tylko ze względu na trio - Piszczek, Kuba, Lewy. Nawet jeżeli nie mamy wielu zdolnych zawodników, obserwują ich poczynania. Są porozjeżdżani po różnych krajach, biorą udział w różnych ligach.
"Nie, po prostu w żałosny sposób próbuję doprosić się o komplement ;D" Tak dobrze to nie ma, trzeba sobie zasłużyć :D
"Jakbym nie umiała to nie chciałabym iść na fizjoterapię :D" Racja :) W takim razie znajomość z Tobą może przynieść jakieś wymierne korzyści ;P
OdpowiedzUsuń"Ogólnie w deszczu się świetnie gra, trawa jest nawilżona, piłka lepiej "chodzi", ale to tylko do momentu, kiedy wody jest już za dużo i wszystko pływa :D" Ja właśnie zawsze to powtarzam - gdy murawa jest dobrze nawilżona, gra się o wiele szybciej i lepiej :D A "Basen Narodowy" to już klasyka ;)
"Chyba że dla Ciebie 1,68 m to "niska dziewczyna". :O" Źle to ująłem - nie niskie dziewczyny, a niższe (w domyśle ode mnie) dziewczyny ;D Jak widać nawet ja się czasem mylę ;)
"Na przykład?" Osoby tej samej płci są w stosunku do siebie mniej wstydliwe niż w stosunku do osób płci przeciwnej. Chociaż oczywiście wszystko zależy od konkretnej sytuacji.
"Musisz coś odpisać, bo nie wiem o co Ci chodzi :D" Z Twojego zdania wywnioskowałem, że dla Ciebie mniej krępujące byłoby przypadkowe dotknięcie chłopaka w "niekomfortowe miejsce", niż przypadkowe dotknięcie dziewczyny w podobny "obszar". Jeżeli coś źle zrozumiałem, to z góry przepraszam. Może lepiej było nie poruszać tego tematu - jeszcze wynikną z tego jakieś nieporozumienia ;)
"Może kiedyś :D" Jakoś nie cieszy mnie ta perspektywa czekania na nie wiadomo co w niepewności ;)
"Chyba że są pewni, że Ter Stegen zawita na Camp Nou." Albo Reina... Naprawdę wiele mogę zrozumieć, ale nie to rzekome zainteresowanie Reiną. Przecież to będzie rozwiązanie tymczasowe, drogie, z dużym prawdopodobieństwem porażki (jeżeli ktoś uważa, że Valdes puszczał "babole", to co powie o błędach Reiny?). Ja liczę na Ter Stegena!
"Real za to chce Suareza. Co o tym sądzisz?" W obliczu sprzedaży Higuaina byłby to rozsądny ruch. Na pewno poprawiliby skuteczność. No i dodatkowo kupiliby gracza gryzącego trawę, a nawet więcej niż trawę (!) w każdym meczu ;D
"A ja dlatego, że jest nieregularny i wystarczy jeden techniczny Pique na środku obrony." W zupełności się zgadzam.
"To nie znaczy, że trzeba od razu krytykować zarząd, ale ja też żałuję, że nie zobaczę już Abiego w bordowo - grantowym trykocie." Rozumiem konstruktywną krytykę, ale chodziło mi raczej o chamskie odzywki w stronę zarządu. Takie zachowanie jest niedopuszczalne.
"Jak na Ciebie to i tak dużo :D" Już nie mogłem wytrzymać tego, co niektórzy pisali. Musiałem zainterweniować (oczywiście nieskutecznie) ;)
"Na pewno więcej osób woli obejrzeć mecz w telewizji, niż ruszyć się i kupić na niego bilet." Nie o to mi chodzi. Może w Twoim otoczeniu jest inaczej, ale ja na co dzień obserwuję jak mało osób interesuje się piłką i sportem w ogóle. Rozmawiam z kolegą o finale LM, a osoba trzecia podchodzi i pyta się co to wczoraj za mecz transmitowali, bo akurat "skakał" po kanałach i przypadkowo włączył. Oczywiście nie chodzi o to, żeby każdy był takim świrem jak my (;D), ale jeszcze parę lat wcześniej prawie wszyscy moi rówieśnicy byli, w mniejszym lub w większym stopniu, związani z piłką. Teraz jest zupełnie odwrotnie.
"Gdyby tak było, nie mówiono by o polskim finale." Faktycznie w tym roku było trochę inaczej, ale to tylko z powodu naszej trójki z Borussi. To dobrze, że mamy jeszcze takich piłkarzy, którzy mogą ze zwykłego człowieka zrobić kibica ;) Ale to nie zmienia faktu, że ogólny trend jest taki, że coraz mniej osób pasjonuje się piłką.
"Tak dobrze to nie ma, trzeba sobie zasłużyć :D" W takim razie, co mam zrobić? ;> Twoje (prawie każde) życzenie jest moim rozkazem :D
"W takim razie znajomość z Tobą może przynieść jakieś wymierne korzyści ;P" Z Tobą też. Zawsze mogę wykorzystać Cię w niecnym celu! (j.angielski :D)
OdpowiedzUsuń"Ja właśnie zawsze to powtarzam - gdy murawa jest dobrze nawilżona, gra się o wiele szybciej i lepiej :D" Dokładnie tak. Zresztą widać to doskonale na przykładzie Barcelony lub reprezentacji Hiszpanii.
"Źle to ująłem - nie niskie dziewczyny, a niższe (w domyśle ode mnie) dziewczyny ;D" Ogólnie rzecz biorąc, według mnie, facet powinien być wyższy od dziewczyny :) Ale to z pewnością nie jest jakiś priorytet, wskaźnik w szukaniu partnera / partnerki.
"Osoby tej samej płci są w stosunku do siebie mniej wstydliwe niż w stosunku do osób płci przeciwnej. Chociaż oczywiście wszystko zależy od konkretnej sytuacji." Psychicznie tak, bo dziewczynie (przyjaciółce) łatwiej jest powiedzieć pewne rzeczy, poruszyć pewne tematy. Fizycznie nie do końca, bo to byłoby raczej kontrowersyjne. To znaczy inaczej, dziewczyny się przytulają i nie mają jakiś tam barier w stosunku do siebie (nawet do toalety chodzą parami :D), ale to funkcjonuje w momencie, kiedy się przyjaźnią czy znają od lat. W przypadku dwóch obcych sobie osób to byłoby dziwne.
" Z Twojego zdania wywnioskowałem, że dla Ciebie mniej krępujące byłoby przypadkowe dotknięcie chłopaka w "niekomfortowe miejsce", niż przypadkowe dotknięcie dziewczyny w podobny "obszar"." Obie sytuacje byłyby krępujące, ale jednak jestem hetero i bardziej zażenowana czułabym się drugą opcją. Tym bardziej, że zdarzyło mi się kiedyś coś takiego i wolałabym, żeby to był pierwszy i ostatni raz. Ale znowu, chodzi o ludzi mało znanych, obcych, takich "z widzenia" czy z kilku wymienionych zdań, z przyjaciółmi jest inaczej.
"Albo Reina... Naprawdę wiele mogę zrozumieć, ale nie to rzekome zainteresowanie Reiną." Tylko jaki sens ma zastępowanie 31-latka zawodnikiem w takim samym wieku? Jeżeli już kogoś brać to na lata. A Ter Stegena można jeszcze wychować i przystosować do gry w Barcelonie, jest młody.
" W obliczu sprzedaży Higuaina byłby to rozsądny ruch. Na pewno poprawiliby skuteczność." To prawda. Oby tylko nie zaczęli interesować się Aguero, nie wyobrażam go sobie w Realu.
"No i dodatkowo kupiliby gracza gryzącego trawę, a nawet więcej niż trawę (!) w każdym meczu ;D" I za kontrowersyjnego Mourinho, przyszedłby zawodnik, który w razie niepowodzeń mógłby pogryźć sędziego :D
"Rozumiem konstruktywną krytykę, ale chodziło mi raczej o chamskie odzywki w stronę zarządu. Takie zachowanie jest niedopuszczalne." Tylko, że w większości to są właśnie chamskie odzywki. Cała wiązanka łaciny skierowana ku Rosellowi, Zubiemu i Tito.
"Rozmawiam z kolegą o finale LM, a osoba trzecia podchodzi i pyta się co to wczoraj za mecz transmitowali, bo akurat "skakał" po kanałach i przypadkowo włączył." W moim otoczeniu faktycznie jest inaczej, ale ja od początku mówiłam o ludziach ustatkowanych. Studia to raczej wcześniejsza faza. Przed zakładaniem rodziny. Bo trzeba mieć jakieś podstawy do ewentualnego nabycia pracy. My spędzamy kilka godzin na lekcjach / zajęciach, a po przyjściu do domu trzeba jeszcze pielęgnować tę wiedzę, odrabiać zadania, uczyć się na kartkówki. Oni kończą pracę i nawet jeśli zajmą się jakimiś domowymi obowiązkami, to później mają wolne i mają czas na obejrzenie tego meczu.
" Faktycznie w tym roku było trochę inaczej, ale to tylko z powodu naszej trójki z Borussi." Ale ta trójka grała tam przed finałem i po finale będzie także grać. Z wyjątkiem, że Lewy w Bayernie, a nie w Borussi. I jeśli ktoś kibicuje Polakom, to będzie żył niemiecką piłką, bo oni są jej częścią.
"To dobrze, że mamy jeszcze takich piłkarzy, którzy mogą ze zwykłego człowieka zrobić kibica ;)" Pięknie to ująłeś ;) Szkoda tylko, że dla niektórych liczą się tylko osiągnięcia. Można płuca zostawiać na boisku, a i tak najważniejszy jest zawodnik, który strzelił bramkę.
OdpowiedzUsuń"Ale to nie zmienia faktu, że ogólny trend jest taki, że coraz mniej osób pasjonuje się piłką." To prawda, ale za to powiększa się procent kobiet i chwała im za to.
"W takim razie, co mam zrobić? ;> Twoje (prawie każde) życzenie jest moim rozkazem :D" Dobrze rozumiem, że mam Ci powiedzieć co masz zrobić i jeszcze Cię za to pochwalić? :D
"Zawsze mogę wykorzystać Cię w niecnym celu! (j.angielski :D)" W razie czego lepszy jestem jednak z maty i fizy ;) Także polecam się na przyszłość :D
OdpowiedzUsuń"Ogólnie rzecz biorąc, według mnie, facet powinien być wyższy od dziewczyny :)" Wiadomo. Wyższy i raczej nie młodszy, choć tutaj mogą wystąpić wyjątki ;)
"To znaczy inaczej, dziewczyny się przytulają i nie mają jakiś tam barier w stosunku do siebie (nawet do toalety chodzą parami :D)" Właśnie ze względu na taką bliską (i dla mnie niezrozumiałą ;P) relację, tak mnie zdziwiłaś. Zawsze wydawało mi się, że dziewczyny rzadko krępują się przed innymi dziewczynami. Jak widać człowiek uczy się całe życie ;D
"Obie sytuacje byłyby krępujące, ale jednak jestem hetero i bardziej zażenowana czułabym się drugą opcją." Ciekawe :) Ja miałbym raczej odwrotnie, mimo, że też oczywiście jestem hetero. Może to dlatego, że dziewczyna przypadkowo dotknięta może nie "wyczuć" tej przypadkowości i oskarżyć o złe intencje. W drugą stronę chłopak raczej nie oburzyłby się z takiego powodu, a prędzej ucieszył :) W każdym razie temat możemy uznać za zamknięty, chyba, że bardzo chcesz go kontynuować ;)
"Tylko jaki sens ma zastępowanie 31-latka zawodnikiem w takim samym wieku?" Nic dodać, nic ująć.
"A Ter Stegena można jeszcze wychować i przystosować do gry w Barcelonie, jest młody." Tym bardziej, że jest to typowy bramkarz młodego pokolenia - jakby to powiedzieli Anglicy sweeper-keeper ;D To znaczy bramkarz, który równie dobrze gra nogami i na przedpolu, co rękoma na linii bramkowej. A kogoś takiego potrzebujemy.
"Oby tylko nie zaczęli interesować się Aguero, nie wyobrażam go sobie w Realu." Nie wydaje mi się, żeby Argentyńczyk chciał opuścić City w momencie, gdy ma przyjść Pellegrini. No, ale nigdy nic nie wiadomo.
"I za kontrowersyjnego Mourinho, przyszedłby zawodnik, który w razie niepowodzeń mógłby pogryźć sędziego :D" A propos słyszałaś, kto ma zastąpić Mourinho? Jupp Heynckes! I to powiedział Tymoszczuk, więc dość wiarygodne źródło. Czyżby trener Bayernu zmienił zdanie po sukcesie i teraz nie spieszy mu się na emeryturę?
"Cała wiązanka łaciny skierowana ku Rosellowi, Zubiemu i Tito." Aż trudno uwierzyć, że ci ludzie deklarują, że są kibicami Barcy.
"(...)ja od początku mówiłam o ludziach ustatkowanych." Rozumiem, ale jeżeli teraz nie interesujesz się piłką, to później już najprawdopodobniej nie zacznie. To nie brak czasu jest tutaj problemem, a zwykły wybór zainteresowań. Oni po prostu nie czerpią z oglądania/grania takiej przyjemności jak my.
"I jeśli ktoś kibicuje Polakom, to będzie żył niemiecką piłką, bo oni są jej częścią." Oczywiście, ale teraz mówimy raczej o osobach młodych. Dorosły, ukształtowany człowiek już wie, co najbardziej lubi robić w wolnym czasie. Jeżeli w kręgu jego zainteresowań nie ma piłki nożnej, to znaczy, że zamiast niej jest coś innego, np. wędkowanie, znaczki pocztowe, szybkie samochody, itd. Osoby młodsze dopiero szukają swoich pasji i tutaj ma znaczenie trójka z Borussi, bo może przekonać do piłki wiele dzieciaków :) Osoba dorosła będzie im kibicować, ale wraz z końcem Polaków w Borussi, skończy się jego chwilowe zainteresowanie piłką.
"Pięknie to ująłeś ;)" Specjalnie się starałem ;D
"Szkoda tylko, że dla niektórych liczą się tylko osiągnięcia." Tak zawsze było, jest i będzie. Nic z tym nie zrobimy.
"To prawda, ale za to powiększa się procent kobiet i chwała im za to." Bardzo możliwe - nie znam dokładnych statystyk ;)
"Dobrze rozumiem, że mam Ci powiedzieć co masz zrobić i jeszcze Cię za to pochwalić? :D" Mniej więcej :D
"W razie czego lepszy jestem jednak z maty i fizy ;) Także polecam się na przyszłość :D" W takim razie nie zdziw się, jak nagle, w środku nocy wyskoczę z jakąś energią kinetyczną czy coś w tym stylu :D
OdpowiedzUsuń"Wyższy i raczej nie młodszy, choć tutaj mogą wystąpić wyjątki ;)" To zależy od etapu życia, bo ta różnica wieku na pewno jest bardziej odczuwalna u nastolatków, niż osób np. po trzydziestce, ale ogólnie się zgadzam.
"Właśnie ze względu na taką bliską (i dla mnie niezrozumiałą ;P) relację, tak mnie zdziwiłaś." A od kiedy faceci rozumieją kobiety? :D
"Zawsze wydawało mi się, że dziewczyny rzadko krępują się przed innymi dziewczynami. Jak widać człowiek uczy się całe życie ;D" Wszystko zależy od sytuacji.
"Może to dlatego, że dziewczyna przypadkowo dotknięta może nie "wyczuć" tej przypadkowości i oskarżyć o złe intencje." To masz już trzy argumenty, żeby nie grać z dziewczynami - "po pierwsze nie chcemy zrobić krzywdy, a po drugie taki kontakt może być dla nas krępujący ;)", a po trzecie, możesz dostać w zęby :D Mimo wszystko liczę na to, że zdołam Cię do tego przekonać ;)
"To znaczy bramkarz, który równie dobrze gra nogami i na przedpolu, co rękoma na linii bramkowej. A kogoś takiego potrzebujemy." Dlatego mam nadzieję, że zarząd doprowadzi do transferu, nim będzie za późno. Tym bardziej, że Ter Stegen zarzeka się, że chce grać dla Barcy i odrzuca inne oferty.
"Nie wydaje mi się, żeby Argentyńczyk chciał opuścić City w momencie, gdy ma przyjść Pellegrini. " Obyś miał rację.
"A propos słyszałaś, kto ma zastąpić Mourinho? Jupp Heynckes!" Już po ogłoszeniu rezygnacji Mourinho pojawiły się takie spekulacje. Nie uwierzę, dopóki tego nie zobaczę. Nie ma gwarancji, że osiągnie z Realem, to co z Bayernem, ale jeżeli rzeczywiście trafi do Madrytu to będzie ciężko...
"Rozumiem, ale jeżeli teraz nie interesujesz się piłką, to później już najprawdopodobniej nie zacznie" To może być prawda, ale wcale nie musi. Od każdego indywidualnie zależy kiedy zaczyna się tym interesować. Jedni, jak Ty, wyssali miłość do Górnika z mlekiem matki, a inni mogą się zakochać w Barcelonie, jak ja, po obejrzeniu jednego meczu. Każdy moment jest dobry, wiek nie jest przeszkodą.
"Osoba dorosła będzie im kibicować, ale wraz z końcem Polaków w Borussi, skończy się jego chwilowe zainteresowanie piłką." Nie skończy się jego zainteresowanie piłką, bo Polacy będą się dalej rozwijać, w innych klubach. Nawet jeżeli zakończą karierę, pewnie pojawią się inni, zdolni. Raczej skończy się jego zainteresowanie Borussią.
"Specjalnie się starałem ;D" Ty poeto! :D
"Mniej więcej :D" Teraz nie mam pomysłu, ale jak coś mi przyjdzie do głowy to dam Ci znać. :)
"W takim razie nie zdziw się, jak nagle, w środku nocy wyskoczę z jakąś energią kinetyczną czy coś w tym stylu :D" A proszę bardzo, ja chętnie pomogę :) A obudzić mnie przecież nie masz jak - nowe wpisy na blogu nie mają dźwiękowego powiadomienia :P
OdpowiedzUsuń"To zależy od etapu życia, bo ta różnica wieku na pewno jest bardziej odczuwalna u nastolatków, niż osób np. po trzydziestce, ale ogólnie się zgadzam." Im jest się młodszym, tym różnica wieku jest bardziej dostrzegalna.
"A od kiedy faceci rozumieją kobiety? :D" No właśnie. Czego ja głupi się spodziewałem... ;)
"To masz już trzy argumenty, żeby nie grać z dziewczynami" Wszystkie te trzy argumenty można obalić, albo przynajmniej próbować minimalizować ;) Nie mam uprzedzeń - mogę grać z każdym, zawsze i wszędzie :)
"Mimo wszystko liczę na to, że zdołam Cię do tego przekonać ;)" Czyżbyś wyzywałaś mnie na mecz? ;> Mnie nigdy (no może prawie nigdy) nie trzeba przekonywać do gry, wystarczy jeden telefon :D
"Tym bardziej, że Ter Stegen zarzeka się, że chce grać dla Barcy i odrzuca inne oferty." I to jest kolejny powód dla którego warto go ściągnąć - chęć gry tylko dla Barcy.
"Obyś miał rację." Odejście w takim momencie byłoby pozbawione sensu. Właśnie ma przyjść znakomity trener, który także pochodzi z Ameryki Południowej i preferuje ofensywny futbol. To jest świetny moment na nowe otwarcie i szansę na największe trofea.
"Nie ma gwarancji, że osiągnie z Realem, to co z Bayernem, ale jeżeli rzeczywiście trafi do Madrytu to będzie ciężko..." A ja mam zgoła odmienne zdanie na ten temat - Heynckes niczego by w Madrycie nie osiągnął i szybciutko zrezygnował przechodząc na emeryturę. W Realu nie miałby takich wpływów jak w Bayernie. Już raz nawet trenował Real i zdobył wprawdzie Puchar Mistrzów, ale ligę skończył dopiero na 3. miejscu. Po sezonie został zwolniony.
"Od każdego indywidualnie zależy kiedy zaczyna się tym interesować." Indywidualne przypadki - tak, to możliwe, ale wcześniej generalizowałem przedstawiając tylko najpopularniejszy przypadek.
"Nie skończy się jego zainteresowanie piłką" To zależy jak uważnie śledzi teraz Polaków. Jeśli ogląda także ich mecze ligowe, to masz rację, lecz jeżeli jego kibicowanie trójce z BVB ogranicza się wyłącznie do meczów LM transmitowanych w TVP, to ja mam rację ;) A tych drugich, popularnych "Januszów", jest więcej.
"Ty poeto! :D" Jam ci to! ;D
"Teraz nie mam pomysłu, ale jak coś mi przyjdzie do głowy to dam Ci znać. :)" Ok. Czekam z niecierpliwością ;)
Jutro konferencja Valdesa, ale i Puyola. Kapitan ma wyjaśnić o co dokładnie chodziło z tą operacją, ale chodzą ploty, że może ogłosić zakończenie kariery. Oj dzieje się, dzieje...
OdpowiedzUsuń"A obudzić mnie przecież nie masz jak - nowe wpisy na blogu nie mają dźwiękowego powiadomienia :P" Nawet jeśli by miały, nie zrobiłabym Ci tego :)
OdpowiedzUsuń"No właśnie. Czego ja głupi się spodziewałem... ;)" A zresztą, ta wiedza chyba by Ci się do niczego nie przydała.
"Czyżbyś wyzywałaś mnie na mecz? ;>" Nie, bo się boisz, że mnie skrzywdzisz. :D
"I to jest kolejny powód dla którego warto go ściągnąć - chęć gry tylko dla Barcy." Rzeczywiście, takie oddanie klubowi bardzo się ceni. Tym bardziej, że Inter i Arsenal proponowały mu współpracę. Może to nie są kluby najwyższego kalibru, ale też nie ogórki.
"To jest świetny moment na nowe otwarcie i szansę na największe trofea." I tego im życzę. Może i City stawia na kasę, ale ma świetnych zawodników i zasługują oni na zdobywanie tytułów.
"Już raz nawet trenował Real i zdobył wprawdzie Puchar Mistrzów, ale ligę skończył dopiero na 3. miejscu." Podobno nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Może liczy na to, że teraz, kiedy wygrał dwa bardzo ważne trofea, mu się powiedzie. Mimo wszystko uważam, że to świetny szkoleniowiec i trzeba się liczyć z tym, że jest w stanie zagrozić nawet najlepszym.
"Indywidualne przypadki - tak, to możliwe, ale wcześniej generalizowałem przedstawiając tylko najpopularniejszy przypadek." Najpopularniejszy czyli kibicowanie od dziecka? Tylko najpierw trzeba dorosnąć na tyle, żeby wybrać jeden klub, a nie nosić na zmianę koszulki kilku. I jeden pojmuje to wcześniej, drugi później.
"Jeśli ogląda także ich mecze ligowe, to masz rację, lecz jeżeli jego kibicowanie trójce z BVB ogranicza się wyłącznie do meczów LM transmitowanych w TVP, to ja mam rację ;)" Jeżeli taką osobę można w ogóle nazwać kibicem.
"Jam ci to! ;D" Zaczynam się dziwnie czuć przez Ciebie.
"Jutro konferencja Valdesa, ale i Puyola. Kapitan ma wyjaśnić o co dokładnie chodziło z tą operacją, ale chodzą ploty, że może ogłosić zakończenie kariery." I Tito. W takie plotki to już na pewno nie uwierzę. Już kiedyś mówił, że chce pograć jeszcze kilka lat. Nie zmieniłby zdania tak diametralnie, a jakiegoś znaczącego powodu do tego nie ma. Przynajmniej jeżeli chodzi o aspekt sportowy.
"Nawet jeśli by miały, nie zrobiłabym Ci tego :)" Wiedziałem, że nie zrobiłabyś mi tego :)
OdpowiedzUsuń"A zresztą, ta wiedza chyba by Ci się do niczego nie przydała" Niby tak, ale ta ciekawość... ;) Z resztą nigdy nic ni wiadomo, a zawsze lepiej wiedzieć za dużo, niż za mało :)
"Nie, bo się boisz, że mnie skrzywdzisz. :D" To byłbym z Tobą w jednej drużynie :P Jeszcze bym Cię chronił przed innymi ;D
"Tym bardziej, że Inter i Arsenal proponowały mu współpracę." Oby tylko był cierpliwy, to pewnie doczeka się kontraktu w Barcelonie :)
"Może i City stawia na kasę, ale ma świetnych zawodników i zasługują oni na zdobywanie tytułów." Jak już pisałem - stawiają na kasę obecnie, ale mają też długofalowy plan rozwoju. Szejkowie nie są tacy głupi jak się niektórym wydaje i nie mają zamiaru do końca świata utrzymywać swojego klubu. Może zysków z niego mieć nie będą, ale pewnie doprowadzą do tego, że City bez pomocy "dobrego wujka" będzie wychodzić na zero.
"Może liczy na to, że teraz, kiedy wygrał dwa bardzo ważne trofea, mu się powiedzie." Mam inną teorią, o ile te plotki to prawda. Jupp po fenomenalnym sezonie z Bayernem chciałby jeszcze trochę powygrywać - apetyt rośnie w miarę jedzenia :) Teraz sobie pluje w brodę, że w trakcie sezonu przedwcześnie ogłosił odejście na emeryturę, przez co jego posada jest już zaklepana dla Guardioli. Mimo to chęć wygrywania i nowe pokłady energii nie pozwalają mu odejść, więc szuka innego klubu. Oczywiście może się okazać, że to przejście do Realu to bujda, a obecny trener Bayernu faktycznie po sezonie zakończy karierę. I takie rozwiązanie by mnie zadowoliło - nie lubię, gdy ktoś coś ogłasza, a potem jest niekonsekwentny. Jeśli jego słowo jest coś warte, to odejdzie jako zwycięzca i twórca wielkiego Bayernu.
"Najpopularniejszy czyli kibicowanie od dziecka?" Nie, najpopularniejszy "model" kibicowania u dorosłych, którzy wcześniej nie mieli wiele wspólnego z piłką - ktoś się nie interesuje piłką -> będąc już dorosłym kibicuje Polakom odnoszącym sukcesy -> sukcesy Polaków się kończą -> kończy się zainteresowanie piłką. To zainteresowanie jest bardzo płytkie i ogranicza się zazwyczaj do oglądania tylko najważniejszych meczów i ewentualnie śledzenia wyników w "Sporcie" po "Wiadomościach" :)
"Zaczynam się dziwnie czuć przez Ciebie." Dziwnie w sensie pozytywnym, czy negatywnym?
"Nie zmieniłby zdania tak diametralnie, a jakiegoś znaczącego powodu do tego nie ma." Chyba, że o czymś nie wiemy. W każdym razie wierzę, że wszystko będzie ok :)
"Wiedziałem, że nie zrobiłabyś mi tego :)" Dlatego, że wiem jak to jest spać i zostać brutalnie obudzonym :D
OdpowiedzUsuń"Niby tak, ale ta ciekawość... ;) Z resztą nigdy nic ni wiadomo, a zawsze lepiej wiedzieć za dużo, niż za mało :)" W sumie i racja, ale są tematy, w które nie powinniście ingerować.
"To byłbym z Tobą w jednej drużynie :P Jeszcze bym Cię chronił przed innymi ;D" Muszę przyznać, że to kusząca propozycja :D
"Oby tylko był cierpliwy, to pewnie doczeka się kontraktu w Barcelonie :)" O ile nasz zarząd nie podejmie niewłaściwej decyzji i nie sprowadzi kogoś innego. Na chwilę obecną nie widzę lepszego kandydata.
" Dziwnie w sensie pozytywnym, czy negatywnym?" Dziwnie w sensie negatywnym, trochę jak takie beztalencie :D Fizyk, matematyk, taktyk, defensor, poeta, masz jeszcze jakieś ukryte talenty, o których nie wiem? :D
"Chyba, że o czymś nie wiemy. W każdym razie wierzę, że wszystko będzie ok :)" Lepiej nie zapeszaj. Bez Abidala to już dla mnie nie ta sama Barca, a bez Puyola to już w ogóle zostalibyśmy w sporej części obrani z ikon klubu.
"Szejkowie nie są tacy głupi jak się niektórym wydaje i nie mają zamiaru do końca świata utrzymywać swojego klubu." Masz rację, ale te inwestycje w końcu i tak zwrócą się w postaci trofeów. Potrzebny tylko dobry szkoleniowiec, który potrafi pokierować fundamentalnymi zawodnikami, których już ma.
"Jupp po fenomenalnym sezonie z Bayernem chciałby jeszcze trochę powygrywać - apetyt rośnie w miarę jedzenia :)" Dla mnie jest to kwestia motywacji, chęci sprawdzenia się w innej lidze. Jeżeli ma jeszcze energię, to dlaczego jej nie wykorzystać.
"Teraz sobie pluje w brodę, że w trakcie sezonu przedwcześnie ogłosił odejście na emeryturę, przez co jego posada jest już zaklepana dla Guardioli." Pep bije Juppa na głowę. Każdy chciałby mieć takiego trenera, ale z drugiej strony, gdyby nie deklaracja Juppa to Bawarczycy pewnie z własnej woli nie rozwiązaliby z nim kontraktu, widząc jego sukcesy. Po wygraniu dwóch ważnych tytułów to byłoby nienormalne.
"I takie rozwiązanie by mnie zadowoliło - nie lubię, gdy ktoś coś ogłasza, a potem jest niekonsekwentny. " No to coś jeszcze nas łączy :)
"To zainteresowanie jest bardzo płytkie i ogranicza się zazwyczaj do oglądania tylko najważniejszych meczów i ewentualnie śledzenia wyników w "Sporcie" po "Wiadomościach" :)" Jesteś trochę niesprawiedliwy. Nie wszyscy mają możliwość oglądania wszystkich meczów, czasem skróty w "Sporcie" są przydatne.
"Dlatego, że wiem jak to jest spać i zostać brutalnie obudzonym :D" No to teraz już się wyspałem i mogę śmiało od rana pisać :D W końcu trzeba jakoś korzystać z czasu wolnego ;)
OdpowiedzUsuń"W sumie i racja, ale są tematy, w które nie powinniście ingerować." Rozumiem, że to jeden z takich tematów? W takim razie, dla własnego dobra ;), kończę ten wątek.
"Muszę przyznać, że to kusząca propozycja :D" Granie w jednej drużynie, czy ochrona przed innymi? ;>
"Na chwilę obecną nie widzę lepszego kandydata." Bo najprawdopodobniej lepszego nie ma :)
"Fizyk, matematyk, taktyk, defensor, poeta, masz jeszcze jakieś ukryte talenty, o których nie wiem? :D" Hahaha :D To Cię teraz pocieszę - w żadnej z tych ról nie jestem mistrzem ;) Fizykę i matematykę lubię, ale na studiach jestem przeciętniakiem w tych dziedzinach - nie wybijam się niczym szczególnym. Taktykiem jestem także nie najlepszym - w zasadzie to dopiero uczę się poprawnie oglądać mecze ;) A wyciąganie odpowiednich wniosków z nich jest trudniejsze niż może się wydawać :) W piłkę gram tylko dla przyjemności - nie trenuje przecież w żadnym klubie, więc też nie jestem jakimś świetnym graczem ;) A tak po za tym, to nie jestem defensorem, tylko defensywnym pomocnikiem jeśli już :P Żeby grać pewnie potrzebuję za sobą jeszcze obrońcę, który w razie czego jest w stanie naprawić moje błędy ;) Ja, poeta? :D Dwa razy napisałem coś ładnie - nawet analfabecie może się to przytrafić ;D A sama nie musisz czuć się ptzy mnie jak beztalencie - sama masz równie wiele, jeśli nie więcej, talentów ode mnie :)
"Bez Abidala to już dla mnie nie ta sama Barca, a bez Puyola to już w ogóle zostalibyśmy w sporej części obrani z ikon klubu." Ale kiedyś nadejdzie ten dzień. Mam tylko nadzieję, że nie będzie to dzisiaj :)
"Potrzebny tylko dobry szkoleniowiec, który potrafi pokierować fundamentalnymi zawodnikami, których już ma." Pellegrini już jest po słowie z City, więc dobry szkoleniowiec będzie :)
"Dla mnie jest to kwestia motywacji, chęci sprawdzenia się w innej lidze." Ale trenował już w La Liga, więc to nie jest tak, że chce sprawdzić się w zupełnie nowym otoczeniu.
"Po wygraniu dwóch ważnych tytułów to byłoby nienormalne." Masz rację.
"No to coś jeszcze nas łączy :)" Zaryzykuję stwierdzenie, że pasujemy do siebie ;D
"Nie wszyscy mają możliwość oglądania wszystkich meczów, czasem skróty w "Sporcie" są przydatne." Miałem na myśli tych "kibiców", dla których piłka nie jest najważniejszą pasją, tzn. wolą np. pojechać na ryby niż zobaczyć mecz, a później zobaczą sobie skrót w "Sporcie".
Valdes zostaje do 2014. Właśnie odbywa się jego konferencja.
OdpowiedzUsuńChociaż nie wiadomo :D Ma usiąść z klubem i jeszcze przedyskutować co będzie najlepsze dla klubu :)
OdpowiedzUsuń"No to teraz już się wyspałem i mogę śmiało od rana pisać :D W końcu trzeba jakoś korzystać z czasu wolnego ;)" Ja też niedawno wstałam. Jeszcze chętnie bym się położyła, ale ile można spać :D Tym bardziej, że w końcu przestało padać.
OdpowiedzUsuń"Rozumiem, że to jeden z takich tematów? W takim razie, dla własnego dobra ;), kończę ten wątek." Tak, to jeden z takich tematów. Nie zrozumiałbyś tego :)
" Granie w jednej drużynie, czy ochrona przed innymi? ;>" I jedno, i drugie, ale jeszcze ciekawsze byłoby walczenie z Tobą o piłkę :D
" Taktykiem jestem także nie najlepszym - w zasadzie to dopiero uczę się poprawnie oglądać mecze ;)" Ale wspomniałeś, że jesteś pionierem tiki - taki. :D
"A tak po za tym, to nie jestem defensorem, tylko defensywnym pomocnikiem jeśli już :P" Czepiasz się :D Defensywny pomocnik należy do bloku defensywnego, więc można Cię uznać za defensora. A że próbujesz iść w ślady Busquetsa to oczywiście wiem :)
"Dwa razy napisałem coś ładnie - nawet analfabecie może się to przytrafić ;D" No już nie bądź taki skromny :D
"A sama nie musisz czuć się ptzy mnie jak beztalencie - sama masz równie wiele, jeśli nie więcej, talentów ode mnie :)" Chciałeś komplement to masz, nie marudź :D
"Ale kiedyś nadejdzie ten dzień. Mam tylko nadzieję, że nie będzie to dzisiaj :)" Pewnie, że tak. Messi też kiedyś odejdzie, ale póki co jest w Barcy i liczę na to, że zostanie jak najdłużej.
" Ale trenował już w La Liga, więc to nie jest tak, że chce sprawdzić się w zupełnie nowym otoczeniu." Ale przed Realem trenował Tenerife i nie osiągnął z nimi nic znaczącego. Teraz, po tytułach z Bayernem może ma chęci wrócić do miejsca, w którym mu się nie udało i udowodnić - nawet samemu sobie - że da radę tam wygrywać. Poza tym, zwolniło się miejsce w takim klubie, byłby głupcem, gdyby miał okazję i nie skorzystał. Ale ze względu na uprzednie deklaracje, powinien odejść.
"Zaryzykuję stwierdzenie, że pasujemy do siebie ;D" Całkiem możliwe. :)
"Miałem na myśli tych "kibiców", dla których piłka nie jest najważniejszą pasją, tzn. wolą np. pojechać na ryby niż zobaczyć mecz, a później zobaczą sobie skrót w "Sporcie"." A to przepraszam, masz rację. Myślałam, że ogólnie potępiasz "Sport" z jakichś względów.
"Valdes zostaje do 2014. Właśnie odbywa się jego konferencja." Wiem i cieszę się, ale już teraz powinni kupić Ter Stegena albo w jakiś sposób go zaklepać. Poduczy się jeszcze u boku VV, a w następnym sezonie może być już za późno.
"Chociaż nie wiadomo :D Ma usiąść z klubem i jeszcze przedyskutować co będzie najlepsze dla klubu :)" Jeżeli postąpi zgodnie z wolą klubu to sprzedadzą go w tym okienku transferowym. Przecież jak zostanie do 2014 (koniec kontraktu) to nic za niego Barca nie dostanie.
Nie sądzisz, że Cryuff za bardzo wtrąca się w sprawy klubu? Najpierw sprowadzenie Neymara, później posada Abidala, a teraz uważa, że Tito powinien skończyć trenować. Zawsze ma jakieś "ale", jakąkolwiek zarząd podjąłby decyzję.
Już wczoraj miałam pisać, ale nie było Cię, więc uznałam, że śpisz :D Smuda wraca do Wisły, co o tym myślisz?
"Tym bardziej, że w końcu przestało padać." U mnie też wyszło słońce, ale jakoś mnie to nie cieszy. Dzisiaj mam trochę nauki i nie planuje nigdzie wychodzić. Z drugiej strony to znaczy, że będę mógł cały czas pisać ;D Każdy kij ma dwa końce ;)
OdpowiedzUsuń"Nie zrozumiałbyś tego :)" Normalnie są też tematy, których nie rozumieją dziewczyny, ale Ty interesujesz się piłką, więc nie mógłbym powiedzieć tego samego Tobie ;)
"I jedno, i drugie, ale jeszcze ciekawsze byłoby walczenie z Tobą o piłkę :D" Cieszę się, choć nie do końca rozumiem o co Ci chodzi z tą walką o piłkę :P
"Ale wspomniałeś, że jesteś pionierem tiki - taki. :D" Hahaha :D Faktycznie! :D Dobry taktyk nigdy nie przestaje się uczyć i rozwijać ;)
"A że próbujesz iść w ślady Busquetsa to oczywiście wiem :)" To pójście w ślady Busquetsa, to dużo zbyt górnolotne słowa - ja bardziej chciałbym grać coś podobnego ;)
"No już nie bądź taki skromny :D" Wcześniej byłem za bardzo "nieskromny", teraz odwrotnie - i jak tu dogodzić? ;)
"Chciałeś komplement to masz, nie marudź :D" Aaaaa, to był komplement... Jestem głupi, że tego od razu nie wyczułem ;D W takim razie czuję się zaszczycony :D
"Messi też kiedyś odejdzie, ale póki co jest w Barcy i liczę na to, że zostanie jak najdłużej." Jak wszyscy cules :)
"Ale ze względu na uprzednie deklaracje, powinien odejść." Dokładnie. Wyszedłby na małego człowieka, gdyby okazało się, że nie potrafi dotrzymać danego słowa w tak poważnej kwestii.
"Całkiem możliwe. :)" Cieszę się, że po raz kolejny się zgadzamy ;)
"Myślałam, że ogólnie potępiasz "Sport" z jakichś względów." Przecież jeszcze niedawno samemu zawsze czekałem na "Sport" :D Teraz oglądam go sporadycznie - wiadomości w nim są zbyt upraszczane i skracane, a w dodatku i tak już to wszystko wiem z internetu :)
OdpowiedzUsuń"Poduczy się jeszcze u boku VV, a w następnym sezonie może być już za późno." Dokładnie. Dopóki jest Valdes, cena za Ter Stegena nie będzie sztucznie zawyżana - w końcu ciągle mamy świetnego bramkarza. Gdy VV już odejdzie, będziemy zmuszeni natychmiast zastąpić go na tej pozycji, w związku z czym cena pójdzie w górę. A zaklimatyzowanie się przy boku Valdesa, to kolejny dobry powód, żeby już teraz usiąść do negocjacji.
"Przecież jak zostanie do 2014 (koniec kontraktu) to nic za niego Barca nie dostanie." Niby tak, ale z drugiej strony jeśli odejdzie teraz to nowy bramkarz będzie kosztował więcej, o czym pisałem wyżej :)
"Nie sądzisz, że Cryuff za bardzo wtrąca się w sprawy klubu?" Myślę, że nie. Jest legendą, więc jak mało kto ma do tego prawo. Inna sprawa, że czasami kompletnie się z nim nie zgadzam - Cryuff ma ewidentny uraz do Rosella i każdą jego decyzję skrytykuje. Działa to też w drugą stornę. Trochę to nawet zabawne - gdyby jeden z nich stwierdził, że liga jest ważniejsza, drugi odpowie, że LM itd. w każdej możliwej kwestii :) A dziennikarze to tylko nakręcają prosząc o odniesienie się do słów tej drugiej strony.
"Już wczoraj miałam pisać, ale nie było Cię, więc uznałam, że śpisz :D" Przepraszam, że tak poszedłem bez pożegnania, ale uznałem, że też już poszłaś spać :) Mam propozycję - gdy piszemy tak późno, to piszmy sobie, po którym komentarzu nie czekamy już na kolejny, tylko idziemy spać, czyli jeśli wiesz, że nie dasz rady już czekać na odpowiedź, to na końcu swojego komentarza napisz mi, że idziesz już spać :)
"Smuda wraca do Wisły, co o tym myślisz?" Będzie śmiesznie dla wszystkich, tylko nie dla kibiców Wisły :D Już ze wszystkich stron pojawiają się kpiny w jego kierunku. Trochę mi go żal, jednak Smuda wybitnym trenerem nigdy nie był i już raczej nie będzie. To trochę typowy przedstawiciel polskiej "bezmyśli" szkoleniowej ;D Tak nawiasem mówiąc, zwrot "polska bezmyśl szkoleniowa" jest moim autorskim tworem i zastrzegam sobie do niego wszelkie prawa! :D Już nawet widziałem go w jakimś artykule :D Chociaż możliwe też, że ktoś wpadł na ten pomysł równolegle i jestem tylko współtwórcą. Wracając do tematu Smudy (kończę ten samolubny wątek ;)) osobiście mnie to cieszy, bo oznacza to, że Nawałka najprawdopodobniej zostaje w Zabrzu. To dobra wiadomość. Niestety nie wiadomo co będzie ze składem - Kwiek już podpisał kontrakt z Zagłębiem Lubin :/ Szkoda, bo jest to jeden z lepszych środkowych ofensywnych pomocników w naszej lidze. Ostatnio jednak grał straszną "padakę".
Tym razem to ja umieram i wszystko mnie boli... ale niestety nie jest to spowodowane grą w piłkę.
OdpowiedzUsuń"Dzisiaj mam trochę nauki i nie planuje nigdzie wychodzić. Z drugiej strony to znaczy, że będę mógł cały czas pisać ;D" Jak chciałeś to zrobić, skoro musiałeś się uczyć? :D Przy okazji, mam nadzieję, że wybaczysz mi, że piszę dopiero teraz. :)
"Normalnie są też tematy, których nie rozumieją dziewczyny, ale Ty interesujesz się piłką, więc nie mógłbym powiedzieć tego samego Tobie ;)" Ale z pewnością to nie jest jedyny taki temat. I dobrze, bo gdyby wszyscy wszystko o sobie wiedzieli od razu to byłoby nudno :)
"Cieszę się, choć nie do końca rozumiem o co Ci chodzi z tą walką o piłkę :P" Więc może bardziej ogólnie, bycie w przeciwnej drużynie byłoby chyba ciekawsze. Powiedziałabym nawet bardziej emocjonujące :D ale to zależy od sytuacji.
"Dobry taktyk nigdy nie przestaje się uczyć i rozwijać ;)" Dlatego uważam, że powinieneś zgłosić się do Fornalika i przedstawić mu swoje pomysły na temat tego, jak ulepszyć wyniki naszej kadry, i uatrakcyjnić spotkania.
"To pójście w ślady Busquetsa, to dużo zbyt górnolotne słowa - ja bardziej chciałbym grać coś podobnego ;)" Jak zwał, tak zwał, masz moje pełne wsparcie :)
"Wcześniej byłem za bardzo "nieskromny", teraz odwrotnie - i jak tu dogodzić? ;)" Musisz trafić w idealny punkt, czyli między jednym, a drugim :D Poza tym chodziło mi o to, że nie tylko dwa razy napisałeś coś ładnie. Było ich więcej!
"Jestem głupi, że tego od razu nie wyczułem ;D W takim razie czuję się zaszczycony :D" Cieszę się, że mogłam się do tego przyczynić :D (Teraz napiszesz "Cała przyjemność po mojej stronie", prawda? :D)
"Przecież jeszcze niedawno samemu zawsze czekałem na "Sport" :D" Nie wiem, nie miałam okazji tego sprawdzić.
"Niby tak, ale z drugiej strony jeśli odejdzie teraz to nowy bramkarz będzie kosztował więcej, o czym pisałem wyżej :)" Mimo wszystko Valdes ma większą wartość od Ter Stegena. Jeśli VV odejdzie w przyszłym sezonie za darmo, to będziemy musieli kupić bramkarza z wolnego budżetu. Jeżeli zostanie teraz sprzedany to z tych pieniędzy będzie można kupić Ter Stegena, a budżet wykorzystać na innych zawodników.
"Inna sprawa, że czasami kompletnie się z nim nie zgadzam - Cryuff ma ewidentny uraz do Rosella i każdą jego decyzję skrytykuje." To że jest legendą klubu nie znaczy, że może uczepić się Rosella jak rzep psiego ogona i wypowiadać się o każdej jego decyzji, kierując się własnymi emocjami. Nie można nazwać tego konstruktywną krytyką, bo nie jest obiektywny i często zachowuje się tak, jakby chciał rządzić czymś, co już do niego nie należy. Zapisał się w kartach historii Barcy, jego Dream Team był / jest znany na całym świecie, ale jeżeli już podejmuje jakiś temat to powinien zachować dystans i rozsądek. Póki co jego słowa wydają się sztuczne, jakby obraził się na cały świat jak dziecko, któremu zabrano zabawkę. Niestety, wszystko kiedyś się kończy, a on nadal nie potrafi przeboleć tego, że częścią Barcy jest już tylko na papierze, w historii i w statystykach. Nie fizycznie, nie na ławce trenerskiej i nie na murawie Camp Nou.
"Przepraszam, że tak poszedłem bez pożegnania, ale uznałem, że też już poszłaś spać :)" Spokojnie, to nie jest jakiś problem dla mnie wejść kilka razy i sprawdzić czy jesteś. W końcu domyśliłam się, że poszedłeś.
"(...) czyli jeśli wiesz, że nie dasz rady już czekać na odpowiedź, to na końcu swojego komentarza napisz mi, że idziesz już spać" Jeżeli to ma w czymś pomóc to nie ma sprawy :)
"Będzie śmiesznie dla wszystkich, tylko nie dla kibiców Wisły :D" Może być jeszcze gorzej niż na początku obecnego sezonu?
"Tak nawiasem mówiąc, zwrot "polska bezmyśl szkoleniowa" jest moim autorskim tworem i zastrzegam sobie do niego wszelkie prawa! :D" Powiedz mi jeszcze, że to Ty nadałeś Puyolowi pseudonim Tarzan :D
Falcao jednak w Monaco :)
OdpowiedzUsuń"Tym razem to ja umieram i wszystko mnie boli... ale niestety nie jest to spowodowane grą w piłkę." Co się stało?
OdpowiedzUsuń"Jak chciałeś to zrobić, skoro musiałeś się uczyć? :D" Przecież nie da się uczyć bez regularnych przerw, prawda ;) Ostatecznie i tak nic dzisiaj nie robiłem cały dzień. A Tobie wyjątkowo dzisiaj wybaczę. Ale to tak tylko wyjątkowo ;)
"I dobrze, bo gdyby wszyscy wszystko o sobie wiedzieli od razu to byłoby nudno :)" Czasami to mnie zadziwiasz, wiesz? :)
"Więc może bardziej ogólnie, bycie w przeciwnej drużynie byłoby chyba ciekawsze." Dalej nie do końca rozumiem. Będąc w przeciwnej drużynie nie mogłabyś cieszyć się razem ze mną z zwycięstwa (bo przecież bym wygrał) ;P
"Dlatego uważam, że powinieneś zgłosić się do Fornalika i przedstawić mu swoje pomysły na temat tego, jak ulepszyć wyniki naszej kadry, i uatrakcyjnić spotkania." Cieszę się, że aż tak wysoko cenisz moje umiejętności, ale na dzień dzisiejszy to mógłbym zgłosić się do Fornalika umyć mu buty ;D Nie mam złudzeń - ja nawet nie jestem instruktorem piłki nożnej (żeby nim być trzeba przejść najprostszy kurs z egzaminem), a on ma licencję UEFA PRO. Może popełnia czasem błędy, które są dla mnie oczywiste, ale w ogólnym rozrachunku jego wiedza przewyższa moją wielokrotnie. Ba, nie jestem nawet najlepszy wśród amatorskich taktyków ;)
"Jak zwał, tak zwał, masz moje pełne wsparcie :)" No to teraz odczuwam na sobie ogromną presję. Chyba będę potrzebował wizyty u psychologa (chociaż fizjoterapeutka też może być) ;D
"Było ich więcej!" No weź przestań, bo jeszcze uwierzę ;) Teraz pewnie jestem czerwony jak buraczek - ohoho ;D
"Cieszę się, że mogłam się do tego przyczynić :D" Do odkrycia, że jestem głupi? ;P
"Teraz napiszesz "Cała przyjemność po mojej stronie", prawda? :D" Myślisz, że jestem aż tak przewidywalny? Właśnie, że nie miałem zamiaru tego napisać :P
"Nie wiem, nie miałam okazji tego sprawdzić." Więc musisz uwierzyć mi na słowo :)
"Jeżeli zostanie teraz sprzedany to z tych pieniędzy będzie można kupić Ter Stegena, a budżet wykorzystać na innych zawodników." Oczywiście masz rację, ale myślę, że i tak nie wyjdziemy na plusie z transferami bramkarzy. Na ostateczną cenę wpływa więcej czynników niż tylko wartość zawodnika.
"To że jest legendą klubu nie znaczy, że może uczepić się Rosella jak rzep psiego ogona i wypowiadać się o każdej jego decyzji, kierując się własnymi emocjami." Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że Cruyff jest po prostu pytane o to przez dziennikarzy - to nie jest tak, że on do nich dzwoni i przedstawia swoje zdanie na dany temat ;) Z drugiej strony zgadzam się, że powinien zachowywać większy dystans i nie wypowiadać się aż tak krytycznie. To jest już jednak polityka, a nie sport.
"Nie fizycznie, nie na ławce trenerskiej i nie na murawie Camp Nou." Ale Holendrowi nie zależy na trenowaniu. On po prostu ma żal do Rosella o ten tytuł honorowego prezesa klubu.
"Spokojnie, to nie jest jakiś problem dla mnie wejść kilka razy i sprawdzić czy jesteś." A właśnie, że to jest problem. Gdybyś od razu wiedziała, to poszłabyś spać wcześniej :)
"Może być jeszcze gorzej niż na początku obecnego sezonu?" Początki mogą być nawet bardzo obiecujące, może nawet jakimś cudem zdobędą mistrza w przyszłym sezonie. Jednak na dłuższą metę Wisła znajdzie się tam gdzie jest teraz. Chyba, że ktoś inteligentny weźmie się za transfery, a Smuda będzie tylko twarzą tego całego projektu.
"Powiedz mi jeszcze, że to Ty nadałeś Puyolowi pseudonim Tarzan :D" Niestety nie :) A propos, czytałaś zapis z konferencji Puyola?
"Falcao jednak w Monaco :)" 60 mln to niezła cena. Oby nie zapomniał we Francji jak się gra, to istnieje jeszcze szansa, że w przyszłości zobaczymy go w jakimś klubie ze ścisłej czołówki. Moim zdaniem Kolumbijczyk jest trochę przereklamowany, więc chciałbym w końcu przekonać się o jego wartości w jednym z najlepszych klubów na świecie.
"Co się stało?" Zachciało nam się z koleżanką malować i męczyłyśmy się z cztery godziny nad tym. Na stojąco, także moje plecy wysiadają.
OdpowiedzUsuń"A Tobie wyjątkowo dzisiaj wybaczę. Ale to tak tylko wyjątkowo ;)" Wyjątkowo? :(
"Czasami to mnie zadziwiasz, wiesz? :)" Teraz już tak :D
"Będąc w przeciwnej drużynie nie mogłabyś cieszyć się razem ze mną z zwycięstwa (bo przecież bym wygrał) ;P" A właśnie, że pokazałabym Ci, że dziewczyny też potrafią grać w piłkę. Czyli byś nie wygrał :D
"Cieszę się, że aż tak wysoko cenisz moje umiejętności, ale na dzień dzisiejszy to mógłbym zgłosić się do Fornalika umyć mu buty ;D" To nie tyle cenienie Twoich umiejętności, co niecenienie umiejętności Fornalika. Póki co nie wykazał się niczym, by można było zorientować się, że w ogóle je ma.
"Ba, nie jestem nawet najlepszy wśród amatorskich taktyków ;)" Więc kto jest? ;>
"Chyba będę potrzebował wizyty u psychologa (chociaż fizjoterapeutka też może być) ;D" Podoba mi się takie podejście! :D
"Teraz pewnie jestem czerwony jak buraczek - ohoho ;D" Chciałabym to zobaczyć :D
"Do odkrycia, że jestem głupi? ;P" Chcesz w łeb? ;)
"Myślisz, że jestem aż tak przewidywalny?" Troszkę. Pisałeś to już kilka razy, dlatego łatwo jest przewidzieć.
"Na ostateczną cenę wpływa więcej czynników niż tylko wartość zawodnika." Oczywiście, że nie, ale oni bardzo się różnią. Wiekiem, doświadczeniem, ceną.
"To jest już jednak polityka, a nie sport." A no właśnie, więc po co miesza jedną dziedzinę życia z drugą?
"On po prostu ma żal do Rosella o ten tytuł honorowego prezesa klubu." Mimo wszystko ktoś taki jak on powinien potrafić się pohamować.
"A właśnie, że to jest problem. Gdybyś od razu wiedziała, to poszłabyś spać wcześniej :)" Nie poszłabym spać, bo jak nie muszę rano wstawać to chodzę późno. Może po prostu nie włączałabym już laptopa, ale to naprawdę nie jest problem.
"Początki mogą być nawet bardzo obiecujące, może nawet jakimś cudem zdobędą mistrza w przyszłym sezonie" Wątpię. Na chwilę obecną Legia, Lech i Śląsk znacznie wychodzą ponad resztę. A już na pewno ponad Wisłę.
"Chyba, że ktoś inteligentny weźmie się za transfery, a Smuda będzie tylko twarzą tego całego projektu." To przydałoby się w każdym klubie z Ekstraklasy.
"A propos, czytałaś zapis z konferencji Puyola?" Właśnie teraz będę czytać.
"Moim zdaniem Kolumbijczyk jest trochę przereklamowany, więc chciałbym w końcu przekonać się o jego wartości w jednym z najlepszych klubów na świecie." Nie byle kto strzela 27 goli w Lidze i zapewnia sobie tym samym trzecie miejsce w klasyfikacji Króla Strzelców. Też nie mam go za jakiegoś wybitnego gracza, ale uważam, że zasługuje na lepszy klub, niż Monaco.
Leśnodorski próbuje przekonać Urbana, żeby wpuścił Ljuboję w meczu ze Śląskiem. Mam nadzieję, że do tego dojdzie, skoro odchodzi to powinien dostać szansę pożegnania się z kibicami.
"Zachciało nam się z koleżanką malować i męczyłyśmy się z cztery godziny nad tym." A co takiego malowałyście? :D I kto tutaj ma wiele różnych talentów? :P
OdpowiedzUsuń"Wyjątkowo? :(" No niestety... Normalnie taka niezapowiedziana przerwa grozi fochem na co najmniej 3 minuty ;D
"A właśnie, że pokazałabym Ci, że dziewczyny też potrafią grać w piłkę." Nie wątpię, że potrafią, ale zwycięzca może być tylko jeden ;P
"Póki co nie wykazał się niczym, by można było zorientować się, że w ogóle je ma." Musisz mu przyznać, że stałe fragmenty gry przygotowuje bardzo solidnie. Wiem, że to mało, ale zawsze więcej niż nic.
"Więc kto jest? ;>" Na świecie to chyba Michael Cox z zonalmarking.net (na FCBarca.com zawsze tłumaczą jego analizy, gdy pisze o Barcelonie) i spielverlagerung.com (oni jednak rzadko zamieszczają teksty po angielsku, a mój niemiecki ogranicza się do przedstawienia się ;P). W Polsce zdecydowanie przoduje ekipa z taktycznie.net. Odwalają kawał dobrej roboty.
"Podoba mi się takie podejście! :D" W takim razie kiedy mogę się zapisać na wizytę? Mam nadzieję, że nie masz zbyt długich kolejek ;D
"Chciałabym to zobaczyć :D" Może kiedyś :P
"Chcesz w łeb? ;)" Od Ciebie? Jasne! :D
"Pisałeś to już kilka razy, dlatego łatwo jest przewidzieć." Od teraz będę bardziej zwracał uwagę na to co piszę. I już nie zobaczysz moich charakterystycznych zwrotów :P W każdym razie... jak widać będzie to trudne ;D
"Oczywiście, że nie, ale oni bardzo się różnią." Masz rację.
"A no właśnie, więc po co miesza jedną dziedzinę życia z drugą?" Widocznie uważa, że musi to robić dla dobra Barcy.
"Mimo wszystko ktoś taki jak on powinien potrafić się pohamować." Nawet Cruyff, co może wydawać się dziwne, jest tylko człowiekiem :)
"Nie poszłabym spać, bo jak nie muszę rano wstawać to chodzę późno." Mam podobnie. Zawsze wtedy pytam się samego siebie, gdzie podziała się moja logika? :)
"Na chwilę obecną Legia, Lech i Śląsk znacznie wychodzą ponad resztę." Dlatego napisałem "jakimś cudem" :) Nigdy nie wiadomo, czy nie zadziała efekt "nowej miotły". Jednak bardziej prawdopodobny wydaje się środek tabeli.
"To przydałoby się w każdym klubie z Ekstraklasy." Niekoniecznie. Niektóre kluby zatrudniają dobrych fachowców, ale brakuje im pieniędzy.
"Właśnie teraz będę czytać." Taka kontuzja to coś strasznego.
"Też nie mam go za jakiegoś wybitnego gracza, ale uważam, że zasługuje na lepszy klub, niż Monaco." Zgadzam się :)
"Leśnodorski próbuje przekonać Urbana, żeby wpuścił Ljuboję w meczu ze Śląskiem. Mam nadzieję, że do tego dojdzie, skoro odchodzi to powinien dostać szansę pożegnania się z kibicami." Nie widzę przeciwwskazań. W końcu i tak zapewnili już sobie mistrza.
"(1) A co takiego malowałyście? :D (2) I kto tutaj ma wiele różnych talentów? :P" (1) Zachód czy tam wschód księżyca, w sumie nie wiem do końca, co to było :D I jakąś tańczącą dziewczynę na "molo", ale ładnie wyszło, więc nie będę narzekać :D (2) Ona, a nie ja.
OdpowiedzUsuń"No niestety... Normalnie taka niezapowiedziana przerwa grozi fochem na co najmniej 3 minuty ;D" Bo Cię za karę nie zapiszę na wizytę ;>
"Nie wątpię, że potrafią, ale zwycięzca może być tylko jeden ;P" To się jeszcze okaże!
"Musisz mu przyznać, że stałe fragmenty gry przygotowuje bardzo solidnie. Wiem, że to mało, ale zawsze więcej niż nic." Przeczytałam wykonuje i nie wiedziałam o kogo Ci chodzi :D Ale masz rację, stałe fragmenty wychodzą nam dosyć dobrze, Furman też spisuje się nie najgorzej, kto wie, może to pierwszy krok do sukcesu.
"(...) a mój niemiecki ogranicza się do przedstawienia się ;P" To witaj w klubie ;)
"Od Ciebie? Jasne! :D" I co ja mam na to odpisać? :D
"I już nie zobaczysz moich charakterystycznych zwrotów :P" Ciekawe jak długo wytrzymasz.
"Widocznie uważa, że musi to robić dla dobra Barcy." Rzeczywiście, bo bez jego dobrych rad Barca nie zdoła osiągnąć sukcesu...
"Nawet Cruyff, co może wydawać się dziwne, jest tylko człowiekiem :)" Więc powinien znać ludzkie cechy, takie jak obiektywizm, pokora i rozsądek.
"Jednak bardziej prawdopodobny wydaje się środek tabeli." Albo ewentualnie jej końcówka. I pomyśleć, że jest to klub, który zdobył Mistrzostwo Polski trzynaście razy, jeszcze dwa lata temu był liderem, a teraz gra naprawdę przeciętnie.
"Niekoniecznie. Niektóre kluby zatrudniają dobrych fachowców, ale brakuje im pieniędzy." No tak, albo klasowi zawodnicy, albo klasowy trener. Na coś jednak zdecydować się trzeba.
"Taka kontuzja to coś strasznego." To było straszne już w momencie oglądania łapania tych kontuzji. A co dopiero teraz, kiedy opisał cały ten proces. Aż mnie ciary przeszły. Ale padłam jak przeczytałam to - "Powodem zapuszczenia brody jest to, że od operacji nie chce mi się golić."
Widziałeś w końcu powtórkę Pucharu Katalonii? Moim zdaniem świetny występ Rafinhii.
"I jakąś tańczącą dziewczynę na "molo", ale ładnie wyszło, więc nie będę narzekać :D" Jest gdzieś możliwość podziwiania tego dzieła? Chętnie bym zobaczył :) Obie malowałyście, czy tylko koleżanka? ;>
OdpowiedzUsuń"Bo Cię za karę nie zapiszę na wizytę ;>" Ok, zapomnij o wszystkim złym, co napisałem ;D Nie było tematu i obiecuję, że będę już grzeczny ;)
"To się jeszcze okaże!" To zabrzmiało jak wyzwanie! Rezerwuj boisko i przekonajmy się kto ma rację! ;)
"Ale masz rację, stałe fragmenty wychodzą nam dosyć dobrze, Furman też spisuje się nie najgorzej, kto wie, może to pierwszy krok do sukcesu." Chodziło mi o Fornalika i kadrę ;)
"To witaj w klubie ;)" Zapomniałem o jeszcze kilku zdaniach, które opanowałem z niemieckiego - "ich bin nich vorbereitet" i "keine ahnung", co znaczy kolejno "jestem nieprzygotowany" i "nie mam pojęcia" ;D
"I co ja mam na to odpisać? :D" Mnie się pytasz? :P Pytanie, czy mam być bardziej uważny na swoją czaszkę? ;)
"Ciekawe jak długo wytrzymasz." Zapewniam Cię, że bardzo krótko :)
"Rzeczywiście, bo bez jego dobrych rad Barca nie zdoła osiągnąć sukcesu..." Musisz przyznać, że ktoś taki jak Cruyff może podświadomie tak widzieć tę sytuację.
"Więc powinien znać ludzkie cechy, takie jak obiektywizm, pokora i rozsądek." Człowiek ma to do siebie, że "lubi" sobie czasami zboczyć ze ścieżki cnót, które wymieniałaś.
"I pomyśleć, że jest to klub, który zdobył Mistrzostwo Polski trzynaście razy, jeszcze dwa lata temu był liderem, a teraz gra naprawdę przeciętnie." Ja nie narzekam. Górnik ma 14 mistrzostw, więc ciągle to jedno jest w zapasie ;D A nasza Ektraklasa ma to do siebie, że nie zna pojęcia stabilizacji. Taki już jest jej urok.
"No tak, albo klasowi zawodnicy, albo klasowy trener." Dlaczego? Uważam, że można to spokojnie połączyć. Trenerzy nie zarabiają aż takich sum, by stanowiło to jakąś poważną przeszkodę finansową. Gorzej jeśli nie stać klubu ani na piłkarzy, ani na sztab, ani na infrastrukturę.
"Ale padłam jak przeczytałam to - "Powodem zapuszczenia brody jest to, że od operacji nie chce mi się golić."" Dokładnie - mistrzostwo świata :D Głupie pytanie = głupia odpowiedź :D
"Widziałeś w końcu powtórkę z Pucharu Katalonii?" Niestety nie. Co gorsza, wszystko wskazuje na to, że jutrzejszego meczu też nie zobaczę :/
"Jest gdzieś możliwość podziwiania tego dzieła? Chętnie bym zobaczył :) Obie malowałyście, czy tylko koleżanka? ;>" U niej w domu albo 28 czerwca w mojej szkole :D Obie malowałyśmy, wkład w pracę raczej równy.
OdpowiedzUsuń"Ok, zapomnij o wszystkim złym, co napisałem ;D Nie było tematu i obiecuję, że będę już grzeczny ;)" Mam nadzieję ;)
"Rezerwuj boisko i przekonajmy się kto ma rację! ;)" Już się nie boisz?
"Chodziło mi o Fornalika i kadrę ;)" Wiem i nie rozumiem do końca. Przecież Furman też wykonuje stałe fragmenty gry w kadrze. O ile gra w pierwszym składzie, oczywiście.
"Zapomniałem o jeszcze kilku zdaniach, które opanowałem z niemieckiego - "ich bin nich vorbereitet" i "keine ahnung"" Mi się każą uczyć jakichś głupot typu: "Jak ma na imię pani mąż?", "Jak nazywa się pana pies?". Póki co takie banały, ale szczerze nie znoszę tego języka.
"Pytanie, czy mam być bardziej uważny na swoją czaszkę? ;)" Dobre pytanie. :D Nie mów, że jesteś głupi, to wystarczy :)
"Musisz przyznać, że ktoś taki jak Cruyff może podświadomie tak widzieć tę sytuację." Jeszcze trochę i się zrobi z niego drugi Pele.
"Człowiek ma to do siebie, że "lubi" sobie czasami zboczyć ze ścieżki cnót, które wymieniałaś." CZASAMI, a nie CIĄGLE. On od pewnego czasu w ogóle tego nie preferuje. A przynajmniej nie publicznie, bo co robi w życiu, tego nie wiem.
"A nasza Ektraklasa ma to do siebie, że nie zna pojęcia stabilizacji. Taki już jest jej urok." Dla mnie lepiej grać ładny, regularny football i być wice-liderem, niż skakać z kwiatka na kwiatek, od miejsca lidera, przez część spadkową tabeli, po jej środek. Ale oczywiście każdemu zależy na tytułach, są po prostu najważniejsze.
"Uważam, że można to spokojnie połączyć." Nie chodziło mi o to, że nie można tego połączyć, a o to, że zarówno zawodnicy, jak i trener mogą być sporym wzmocnieniem.
"Dokładnie - mistrzostwo świata :D Głupie pytanie = głupia odpowiedź :D" A pamiętasz tego typu wywiady (było ich kilka)? - http://www.fcbarca.com/42875-ile-miesiecznie-cesc-wydaje-na-paliwo.html To dopiero było mistrzostwo świata, np. "Dlaczego podczas kichania zamykamy oczy? Bo boimy się zobaczyć na kogo kichniemy?" :D
"Co gorsza, wszystko wskazuje na to, że jutrzejszego meczu też nie zobaczę :/" Dlaczego? Jutro pożegnanie Abidala, mam nadzieję, że internet nie odmówi mi posłuszeństwa. Powtórka to jednak nie to samo.
A... i jeszcze jedno. Wygrałam 14:0 z Bayernem! :D
OdpowiedzUsuń5x Iniesta
4x Messi
2x Abidal
1x Xavi
1x Cesc
1x Alves
Jesteś dumny? ;)
W FIFĘ? ;P
Usuń"U niej w domu albo 28 czerwca w mojej szkole :D" Miałem na myśli raczej internet :) Koleżanki nachodzić nie będę, a szkół jest przecież wiele ;)
OdpowiedzUsuń"Już się nie boisz?" Wyzwałaś mnie na coś w rodzaju pojedynku - strach nie odgrywa tutaj roli - liczy się tylko duma ;D
"O ile gra w pierwszym składzie, oczywiście." No właśnie :) Mimo wszystko nie jest to zawodnik na wyjściową jedenastkę.
"Póki co takie banały, ale szczerze nie znoszę tego języka." Ja w gimnazjum miałem tylko angielski, a brat angielski i... rosyjski :D Tak, czy inaczej z 3 lat nauki niemieckiego w liceum wyniosłem bardzo mało. Niestety :/
"Nie mów, że jesteś głupi, to wystarczy :)" Skoro tak mówisz. Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem ;D
"Jeszcze trochę i się zrobi z niego drugi Pele." Nie sądzę. Pele jest zapatrzony w siebie, a Cruyff w swoją filozofię gry, dlatego nie będzie z nim aż tak źle ;)
"On od pewnego czasu w ogóle tego nie preferuje." Bez przesady. Cruyff nie robi niczego, co wymagałoby takiego potępienia - on po prostu przedstawia swoją wizję klubu. Jest ona dość mocno zniekształcona przez niechęć do Rosella, ale jednak owa wizja wynika z dobrej woli Holendra. Powinien być bardziej obiektywny, no ale nikt nie jest idealny.
"Dla mnie lepiej grać ładny, regularny football i być wice-liderem, niż skakać z kwiatka na kwiatek, od miejsca lidera, przez część spadkową tabeli, po jej środek." Dla mnie też :) Stabilizacja i powolny, ale regularny progres to najlepsze, co może przytrafić się klubowi.
"Nie chodziło mi o to, że nie można tego połączyć, a o to, że zarówno zawodnicy, jak i trener mogą być sporym wzmocnieniem." W takim razie masz rację.
"A pamiętasz tego typu wywiady (było ich kilka)?" Oczywiście, że pamiętam :D Świetny pomysł dziennikarzy :D
"Dlaczego?" Zostałem zaproszony na pożegnanie kolegi, który rezygnuje ze studiów. Już kilka razy było to przekładane, bo komuś nie pasowało i jest to ostatni wolny termin przed sesją. Zobaczę jeszcze, może jutro coś wykombinuję :/
Pamiętaj, że przed pójściem spać masz mi o tym napisać! :P