Piękne słowa, choć biografia zawodnika nie wskazuje na to, by sam się do nich stosował.
Jose Pinto, 38 - letni rezerwowy goalkeeper Barcelony, grający z trzynastką na plecach to człowiek, który jest najlepszym przykładem na to, że atmosfera w szatni i honor to ważne wartości. Oddany Barcelonie niczym najwierniejszy kibic, mimo że występuje jedynie w rozgrywkach Copa del Rey i wtedy, gdy Valdes jest kontuzjowany. Bramkarz z wielkim doświadczeniem i mistrz w bronieniu karnych.
Poznajecie pana w białej koszulce?
Przepiękne robinsonady i obrony rzutów karnych.*
Z córeczką i krawatem, który został przez nią wykonany.

Pinto jest zawodnikiem, który siedząc na ławce potrafi zgarnąć czerwoną kartkę. Jest dopiero czwartym wice-kapitanem zespołu, ale odpowiedzialność za niego bierze prawie tak samo czynnie, jak Puyol. Interweniuje nie tylko w bramce, ale i w czasie afer boiskowych.
Kojarzony przede wszystkim ze swojej charyzmy i ducha walki. Chroni jej honoru i swoich kolegów z drużyny niczym lwica młodych. Pokazuje, że Barca jest jego domem.
Niestety dobrze wiemy, że dni Valdesa na Camp Nou są policzone. Co prawda nie było jeszcze oficjalnej informacji dotyczącej jego odejścia, aczkolwiek zdaje się, że ta decyzja nie ma już odwrotu. Jedni cieszą się z tego faktu bardziej, inni mniej. Jedni pragną Reiny, inni Ter Stegena, Harta, Neuera, a jeszcze inni liczą, że Rosell sprowadzi Buffona albo Casillasa. Ja nie miałabym nic przeciwko, gdyby rolę VV przejął Pinto, ale to bez sensu, żeby został podstawowym bramkarzem, kiedy za dwa - trzy lata może zacznie myśleć o zakończeniu kariery i chociaż mówi się, że bramkarz jest jak wino, im starszy, tym lepszy, 38 lat i nieregularna gra mogą być sporą przeszkodą do pierwszego składu. Jeżeli jednak chodzi o kwestie bezpośrednio sportowe, umiejętności, doświadczenie i grę pod presją, jestem pewna, że by podołał.
N.
* Podczas jednego ze spotkań, z Valencią (obrona na pograniczu pola karnego, kontrowersyjna i komentowana przez sporą liczbę osób) wystąpił w koszulce z nazwiskiem "Colorado", upamiętniając tym samym swojego zmarłego dziadka.
_____________________________________
Następny post: Mario Balotelli, jako najlepszy przykład na to, że życie prywatne dla niektórych jest ważniejsze od talentu.





Nie mogłem nie przyjąć zaproszenia :)
OdpowiedzUsuń""Tylko czy chce Ci się ciągle dyskutować z tą samą osobą?" Ani trochę mi to nie przeszkadza. Chyba, że Tobie." Gdyby mi to przeszkadzało, to nie pisałbym przecież :P Ty jesteś tutaj gospodynią, więc Tobie wypada, żeby odpowiadać na komentarze czytających :) Także nie mam (jeszcze ;P) Ciebie dość.
Napisałaś, że Pinto "jest dopiero czwartym wice-kapitanem", a z tego co wiem, to nieprawda :P Pierwszy kapitan to oczywiście Puyol, potem Xavi, a następnie Valdes i Iniesta (tylko nie do końca jestem pewien, który z nich jest nr 3, a który nr 4, ale wydaje mi się, że nasz bramkarz jest wcześniej).
Właśnie zaczęła się druga połowa meczu z Atletico. Co sądzisz o występie Songa? ;>
"Także nie mam (jeszcze ;P) Ciebie dość." Oh, jak się cieszę! :D
OdpowiedzUsuń"Napisałaś, że Pinto "jest dopiero czwartym wice-kapitanem", a z tego co wiem, to nieprawda :P" Kapitanem jest Puyol, 1. wice-kapitan Xavi, 2. wice-kapitan Valdes, 3. wice-kapitan Iniesta, 4. wice-kapitan Pinto. Liczę to w ten sposób. Jakbym napisała, że Pinto jest 5. kapitanem to wyszłoby na to samo ;) Tylko nie wiem czy przypadkiem przed nim nie ma jeszcze Messiego.
"Co sądzisz o występie Songa?" Przede wszystkim, cieszę się, że gra. Kosztem Twojego Busquetsa :D ale uważam, że powinien częściej występować, żeby grać regularniej. W każdym bądź razie od kilku spotkań prezentuje dobry poziom, dziś też, oby tak dalej ;)
"Oh, jak się cieszę! :D" Cała przyjemność po mojej stronie :D
OdpowiedzUsuń"Kapitanem jest Puyol, 1. wice-kapitan Xavi, 2. wice-kapitan Valdes, 3. wice-kapitan Iniesta, 4. wice-kapitan Pinto." Tak licząc też nie masz do końca racji :P Oficjalnie mamy 4 kapitanów, a później to już nie ma jednoznacznej hierarchii.
"W każdym bądź razie od kilku spotkań prezentuje dobry poziom, dziś też, oby tak dalej" Tu nawet nie chodzi, o to, że gra w miejsce "mojego" Busquetsa, który, nawiasem mówiąc, ostatnio znacznie obniżył loty. Song w tym meczu zagrał po prostu bardzo słabo. Znowu przestał szukać gry, chował się za rywalem, nie pomagał w rozegraniu i stracił kilka głupich, groźnych piłek.
"Oficjalnie mamy 4 kapitanów, a później to już nie ma jednoznacznej hierarchii." Może i oficjalnie nie, ale jak nie grają Puyol, Xavi, Valdes i Iniesta to opaskę dzierżawi Messi albo Pinto. Tak po prostu jest ;)
OdpowiedzUsuń"(...) Busquetsa, który, nawiasem mówiąc, ostatnio znacznie obniżył loty." Niestety, nie on jeden.
"Song w tym meczu zagrał po prostu bardzo słabo" Poprawi się, wierzę w niego. Najważniejsze, że mamy 3 pkt, które chociaż właściwie nie są nam już potrzebne ;) Chyba, że chcemy wyrównać rekord Realu. Szkoda, że znów nie zdołaliśmy zachować czystego konta, ale z Adriano na środku obrony jeden gol to nie jest jeszcze jakaś katastrofa.
"Może i oficjalnie nie, ale jak nie grają Puyol, Xavi, Valdes i Iniesta to opaskę dzierżawi Messi albo Pinto." A kiedyś w CdR kapitanem był nawet Bojan :D
OdpowiedzUsuń"(...)z Adriano na środku obrony jeden gol to nie jest jeszcze jakaś katastrofa." Szczerze mówiąc nie uważam, żeby Brazylijczyk na środku obrony grał jakoś tragicznie. Moim zdaniem jest to lepsza opcja niż Busuqets na tej pozycji.
"A kiedyś w CdR kapitanem był nawet Bojan" Jednak zdecydowanie częściej tę rolę pełnią Pinto albo Messi ;) Podrzucam nowy temat, chcesz jego powrotu?
OdpowiedzUsuń"Moim zdaniem jest to lepsza opcja niż Busuqets na tej pozycji." To na pewno, ale moim zdaniem z Puyolem, Mascherano albo chociażby Abidalem, to wyglądałoby dużo lepiej. Adriano bardziej pasuje mi na bok obrony, ze względu na jego zaangażowanie w ofensywie i silny strzał z dystansu. Taki drugi Alves.
"Podrzucam nowy temat, chcesz jego powrotu?" Czy chcę, czy nie, Bojan i tak do nas wróci i coś trzeba będzie z nim zrobić ;) Najlepiej sprzedać - nie widzę dla niego miejsca. Już i tak jest ciasno, a młody Bojan już nie jest znowu taki młody :D Moim zdaniem Barcelona to za wysokie progi dla niego. Mam wrażenie, że trochę zmarnowano jego talent - za szybko wprowadzono go do pierwszego zespołu. Chociaż sam nie wiem. Może po prostu Bojan nie nadaje się na piłkarza światowego formatu. A co Ty o tym sądzisz?
OdpowiedzUsuń"Adriano bardziej pasuje mi na bok obrony, ze względu na jego zaangażowanie w ofensywie i silny strzał z dystansu." Pełna zgoda.
Bojan ciągle ma krew w barwach blau-grana. Po jego stracie Barca strzeliła gola na 4-0 z Milanem, także w pewnym stopniu przyczynił się do remontady ;) Ja też nie widzę dla niego miejsca, bo mamy bardzo wypełniony atak. Messi, Pedro, Villa, Alexis, Tello + Iniesta, Cesc + Deulofeu, który powoli też może być włączany do składu. Masz rację, z takiego "dzieciaczka" zrobił się 23-letni zawodnik. Wydaje mi się, że Tello ma większy potencjał.
OdpowiedzUsuń"Po jego stracie Barca strzeliła gola na 4-0 z Milanem, także w pewnym stopniu przyczynił się do remontady ;)" :D To zmienia postać rzeczy ;D
OdpowiedzUsuńVilli już bym nie liczył - wydaje mi się, że odejdzie :/ Szkoda, ale jego czas w Barcelonie dobiega już chyba końca.
Widzę, że wdałaś się w "interesującą dyskusję" na fcbarca.com. Już miałem wkraczać, ale postanowiłem zjeść jeszcze trochę popkornu i poczytaj jeszcze trochę tych bzdur ;D Szkoda gadać.
Co sądzisz o Alvesie? W dzisiejszym meczu pojawiły się głosy, że powinien zostać sprzedany, póki jeszcze coś za niego dostaniemy. Jakie jest Twoje zdanie?
"Szkoda, ale jego czas w Barcelonie dobiega już chyba końca." Też mi się tak wydaje. Już nie ze względu na to, co pisze Sport czy Mundo Deportivo, ale na samego zawodnika. Może chcieć być ważniejszym punktem w zespole, bo u nas jednak nie jest stawiany na piedestale i wygląda na to, że Tito pokłada większe nadzieje w duecie Alexis - Cesc.
OdpowiedzUsuń"Widzę, że wdałaś się w "interesującą dyskusję" na fcbarca.com." O tym, że jestem tępa i "zauroczona w Pedro"? Coś tam pisałam, ale szczerze mówiąc to jakoś nie przejmuję się zdaniem kogoś kto hejtuje wszystko, co się rusza. Niestety mam taką głupią tendencję do nieodpuszczania, mogłam wcześniej zakończyć tę dyskusję.
"Już miałem wkraczać" Ciekawa jestem, co byś napisał ;)
"W dzisiejszym meczu pojawiły się głosy, że powinien zostać sprzedany" To nie pierwsze takie głosy. Rzeczywiście, ostatnimi czasy nie prezentuje swoich pełnych możliwości, ale dałabym mu jeszcze szansę, ze względu na to, że wiem na co go stać. Wytrzymałość, silny strzał, centry (ostatnio mniej skuteczne), dobra współpraca w ofensywie. Jestem zdania, że winę za porażki ponosi cała drużyna, także nie jestem zwolenniczką jego odejścia. Ani jego, ani Pedro, ani Tito. Trzeba wprowadzić pewne zmiany w obecnym składzie, może trochę świeżości (młodzież, Neymar, stoper) i powinno być lepiej.
MD donosi, że Santos żąda 50 mln euro za 55% praw do Neymara. Myślisz, że jest wart takich pieniędzy?
"Może chcieć być ważniejszym punktem w zespole" Myślę, że chodzi głównie o Mundial. Byłoby pięknie kończyć karierę, jako mistrz świata, a żeby pojechać do Brazylii, Villa musi zacząć grać regularnie.
OdpowiedzUsuń"Niestety mam taką głupią tendencję do nieodpuszczania" Mam to samo, dlatego od dłuższego czasu staram się w ogóle nie odzywać się na fcbarca.com. Ba, nawet staram się nie zaglądać na komentarze, żeby mnie coś nie sprowokowało. A już niejednokrotnie pisałem przydługi komentarz, ale ostatecznie nie wysyłałem go, bo uznawałem, że to i tak nie ma sensu, a jak już zacznę dyskusję, to stracę na tym wiele mojego cennego czasu :)
"Ciekawa jestem, co byś napisał ;)" Jak to co? Jako dżentelmen broniłby stanowiska kobiety :P A tak na poważnie, to chyba nie sądzisz, że mógłbym być po drugiej stronie barykady. Mam nadzieję, że masz o mnie wyższe mniemanie ;D
"Rzeczywiście, ostatnimi czasy nie prezentuje swoich pełnych możliwości, ale dałabym mu jeszcze szansę, ze względu na to, że wiem na co go stać. Wytrzymałość, silny strzał, centry (ostatnio mniej skuteczne), dobra współpraca w ofensywie." A gra defensywna? Wbrew powszechnym opiniom, Alves jest też świetny w grze obronnej. Nie zapominajmy o tym.
Co do ewentualnego transferu to mam mieszane uczucia - z jednej strony jestem pewien, że Alves jeszcze wiele może wnieść do zespołu, a z drugiej coraz głośniej słyszę tykające wskazówki zegara, które wskazują wiek Brazylijczyka. Jeżeli nie sprzedamy go teraz, to albo zostanie do końca kariery, albo jego cena drastycznie spadnie.
Jednak wolałbym żeby został. Pieniądze to w końcu nie wszystko :D
"Trzeba wprowadzić pewne zmiany w obecnym składzie, może trochę świeżości (młodzież, Neymar, stoper) i powinno być lepiej." Deulofeu od przyszłego sezonu ma zostać włączony do pierwszego zespołu - mam nadzieję, że wniesie trochę świeżości, a jednocześnie sam się znacznie rozwinie. Oby!
"MD donosi, że Santos żąda 50 mln euro za 55% praw do Neymara. Myślisz, że jest wart takich pieniędzy?" Czytałem o tym. Zareagowałem na to śmiechem połączonym ze złością i nadzieją, że to tylko głupie plotki :) 50 mln za całość praw to zdecydowanie za dużo, a co dopiero za 55%! Jeśli faktycznie kupimy Neymara za prawie 100 mln, to wyjeżdżam do Barcelony zrobić tam porządek :) W razie czego też weźmiesz udział w zamieszkach? ;D
"Myślę, że chodzi głównie o Mundial." Też prawda. Tym bardziej, że takie rozgrywki wymagają ogromnego zaangażowania i świetnej formy, a nieregularna gra nie jest w stanie mu tego zapewnić. Poza tym w momencie Mundialu, będzie miał już prawie 33 lata.
OdpowiedzUsuń"Mam to samo, dlatego od dłuższego czasu staram się w ogóle nie odzywać się na fcbarca.com." I widzisz, poziom tego portalu schodzi na psy. Ludzie, z którymi można swobodnie podyskutować - jak Ty - się nie udzielają, za to pełno komenatrzy dzieciaków, które chciałyby widzieć takich zawodników na Camp Nou, że ciężko sobie to w ogóle wyobrazić.
"A już niejednokrotnie pisałem przydługi komentarz, ale ostatecznie nie wysyłałem go" Dobre i takie wyjście, choć wątpię bym ja tak potrafiła ;) Mam temperament, ojj mam. Jak mnie sprowokują to nie ma odwrotu. Niestety.
"Mam nadzieję, że masz o mnie wyższe mniemanie" Pewnie, że tak. Liczyłam na to, że napiszesz coś w tym stylu: "Jako dżentelmen broniłby stanowiska kobiety" :D
"A gra defensywna?" To oczywiste ;) Też, jak najbardziej.
"(...) a z drugiej coraz głośniej słyszę tykające wskazówki zegara, które wskazują wiek Brazylijczyka." I Ty jesteś ścisłowcem? Ścisłowiec pisze takie rzeczy? :D A tak na serio, nie chciałabym porównywać Daniego do Carlesa, ale skoro Puyi potrafi grać, mając 35 lat (i jeszcze pewnie kilka sezonów zostanie) to Alves powinien pograć jeszcze parę lat. O ile oczywiście zdrowie dopisze.
"Pieniądze to w końcu nie wszystko" Otóż to. Wartości takie jak oddanie klubowi, szacunek, umiejętność gry fair - play, przyjaźń międzyklubowa są dużo ważniejsze. Przynajmniej dla mnie.
"Deulofeu od przyszłego sezonu ma zostać włączony do pierwszego zespołu" Rafinha i Sergi Roberto także. Poza tym mamy Bartrę i Montoyę, którzy też mogą wnieść wiele do drużyny. Oby tylko Gerard nauczył się grać zespołowo, bo jego efektywne rajdy i dryblingi nie zawsze są efektowne.
"W razie czego też weźmiesz udział w zamieszkach?" Co to za pytanie? :D Jak będziesz się wybierał, daj znać, chętnie pomogę. Też uważam, że "50 mln za całość praw to zdecydowanie za dużo". Ale w końcu to Mundo Deportivo, nic pewnego.
Mam pytanie i jednocześnie nadzieję, że nie zanudzę Cię do końca ;) Dlaczego właściwie Ketiw?
"Poza tym w momencie Mundialu, będzie miał już prawie 33 lata." Właśnie, a dla napastnika tego typu to już prawie emerytura.
OdpowiedzUsuń"I widzisz, poziom tego portalu schodzi na psy." Wyjaśnijmy jedną kwestię - poziom portalu, a poziom komentarzy to dwie zupełnie odrębne sprawy. Jeśli chodzi o samą stronę, to poziom jest prawdopodobnie najwyższy ze wszystkich portali kibicowskich w Polsce - "W ciszy stadionu", artykuły Eoren, opisy meczów, liczne tłumaczenia, ostatnio wywiady - redakcja odwala kawał dobrej roboty. A komentarze, to zupełnie inna bajka :)
"Ludzie, z którymi można swobodnie podyskutować - jak Ty - się nie udzielają" Po pierwsze, dziękuję :D Po drugie, jest jeszcze kilka innych rozsądnych osób. Oczywiście najgłośniejsi są Ci źli, ale tak już w życiu bywa. A ja udzielam się, tylko, że od czasu do czasu. "Powinieneś mówić tylko wtedy, gdy jesteś pewien, że twoje słowa są piękniejsze od ciszy" - powiedział kiedyś ktoś mądry, ktoś znany i zabawny to powtórzył, a jeszcze inna inteligentna osoba dodała to na swojego bloga :) Jak mógłbym nie wziąć sobie tego do serca? :D
"Mam temperament, ojj mam. Jak mnie sprowokują to nie ma odwrotu. Niestety." Właśnie wczoraj widziałem :P A tutaj w ogóle tego nie odczuwam ;) A ja na szczęście nie jestem mistrzem pióra (w tym przypadku klawiatury) i napisanie czegoś dłuższego i sensownego zajmuje mi trochę czasu. W związku z tym zanim skończę pisać, zdążę ochłonąć :D
"Liczyłam na to, że napiszesz coś w tym stylu: "Jako dżentelmen broniłby stanowiska kobiety" :D" Tam miało być "broniłbym". Gdzieś zjadłem "m" :D
W takim razie jak ktoś Cię następnym razem zdenerwuje, to daj znać, to przyjdę z odsieczą ;D
""A gra defensywna?" To oczywiste ;)" No właśnie nie dla każdego :D
"I Ty jesteś ścisłowcem?" Tak.
"Ścisłowiec pisze takie rzeczy? :D" Tak.
;D
To, że mam umysł ścisły nie znaczy, że w ogóle nie czytam, a takie teksty czasami pozostają w naszych umysłach jak XVII-wieczne ryciny... Przesadzam? ;D
A tak na serio, to nie napisałem niczego specjalnego. Nie przesadzaj :)
"A tak na serio, nie chciałabym porównywać Daniego do Carlesa, ale skoro Puyi potrafi grać, mając 35 lat (i jeszcze pewnie kilka sezonów zostanie) to Alves powinien pograć jeszcze parę lat." To nie ta sama pozycja. Sama dobrze wiesz, że Brazylijczyk w znacznym stopniu korzysta ze swojej fizyczności (głównie wytrzymałość), dlatego nie będzie w stanie grać aż tak długo. Chyba, że z czasem zostanie przesunięty na środek obrony, ale to już nie będzie to samo.
"Otóż to. Wartości takie jak oddanie klubowi, szacunek, umiejętność gry fair - play, przyjaźń międzyklubowa są dużo ważniejsze. Przynajmniej dla mnie." Tak powinno być dla każdego cule. W końcu "Mes que un club"! :D
"Rafinha i Sergi Roberto także. Poza tym mamy Bartrę i Montoyę, którzy też mogą wnieść wiele do drużyny." Wiem, ale dopiero dzisiaj dowiedziałem się o Gerardzie. Bartra powinien pójść na wypożyczenie, lub sprzedaż z opcją odkupienia. Moim zdaniem młody obrońca nie zrobi wielkiej kariery w Barcelonie - jest zbyt niepewny z piłką przy nodze. Może gdzie indziej będzie z niego świetny klasyczny obrońca, ale na Camp Nou trzeba lepiej operować futbolówką.
Co do Montoyi, to mam nadzieję, że będzie dostawał więcej szans na PRAWEJ obronie. Jako lewy obrońca jest bezużyteczny. A Sergi Roberto to wielki talent - w przyszłości będzie panem środka pola, razem z Thiago.
A co z Muniesą? ;>
"Mam pytanie i jednocześnie nadzieję, że nie zanudzę Cię do końca ;) Dlaczego właściwie Ketiw?" Do końca czego? ;> Nie martw się, ja świetnie się bawię i nie mam zamiaru kończyć dyskusji :D A mój nick powstał jak jeszcze byłem w podstawówce i nie miałem lepszego pomysłu. I tak już zostało. Zgadnij, jak dziecko może wykorzystać swoje imię do stworzenia nicku ;D
Uff...
OdpowiedzUsuńPisałem ten komentarz prawie godzinę - ciągle mi ktoś lub coś przeszkadzało :) Ale ostatecznie skończyłem i teraz pozostaje mi tylko czekać na odpowiedź.
" Jeśli chodzi o samą stronę, to poziom jest prawdopodobnie najwyższy ze wszystkich portali kibicowskich w Polsce " Też tak sądzę. Źle się wyraziłam, przyznaję. Chociaż ostatnio nawet jeden z redaktorów zapowiadał koniec "Ery Barcelony" i krytykował Tito.
OdpowiedzUsuń"Po drugie, jest jeszcze kilka innych rozsądnych osób." I całe szczęście, bo utonęlibyśmy pośród tych nierozsądnych.
"(...) a jeszcze inna inteligentna osoba dodała to na swojego bloga" Miło mi ;)
"Jak mógłbym nie wziąć sobie tego do serca? :D" Prawda, ludzi takich jak Pinto trzeba słuchać.
"Właśnie wczoraj widziałem :P" Wczoraj to była subtelna wersja.
"A tutaj w ogóle tego nie odczuwam ;)" Bo mnie nie denerwujesz :D
"W takim razie jak ktoś Cię następnym razem zdenerwuje, to daj znać, to przyjdę z odsieczą" Będę pamiętać!
"A tak na serio, to nie napisałem niczego specjalnego. Nie przesadzaj :)" Może nie specjalnego, ale ładnego ;) Głupio to brzmi, ale zrozumiesz :D
"Chyba, że z czasem zostanie przesunięty na środek obrony, ale to już nie będzie to samo." Wątpię i sobie tego nie wyobrażam. Pisałam już o umiejętnościach Adriano, a Alves gra praktycznie tak samo. Tyle, że jest bardziej doświadczony (i w piłce klubowej, i w reprezentacji) i ograny. Podejrzewam, że gdyby Correia grał regularniej to ich poziomy byłyby dość wyrównane.
" To nie ta sama pozycja." Co fakt to fakt, ale Puyol jest 5 lat starszy, to sporo. Alves z pewnością wysiądzie szybciej, bo praktycznie w każdym meczu biega od jednego pola karnego do drugiego i wszędzie go pełno na boisku, ale mówię Ci, jeszcze trochę będziemy go musieli znosić :P
"Tak powinno być dla każdego cule. " Powinno, ale czy jest to już inna sprawa.
"Moim zdaniem młody obrońca nie zrobi wielkiej kariery w Barcelonie - jest zbyt niepewny z piłką przy nodze. " Gdyby dostawał więcej szans, mógłby się ograć i pokazać, że będą z niego ludzie. Jeżeli jednak ma grać tak jak z Bayernem, to ja też sensu nie widzę. Tito w prawdzie rzucił go na głęboką wodę, ale jeśli chce występować w Barcy, to musi umieć sobie radzić z presją. (Co nie znaczy, że byłam zadowolona, kiedy zobaczyłam go na liście powołanych na dwumecz z Bawarczykami). Zarówno sprzedaż, jak i wypożyczenie byłyby dobrym wyjściem. Tym bardziej, jeżeli mamy kupować stopera.
"Co do Montoyi, to mam nadzieję, że będzie dostawał więcej szans na PRAWEJ obronie. Jako lewy obrońca jest bezużyteczny. " I znowu muszę się z Tobą zgodzić. Myślę, że za parę lat będzie podstawowym bocznym defensorem, ale liczę na to, że zastąpi właśnie Alvesa, nie Albę. Nie jest tak uniwersalny, jak Adriano, operowanie pozycjami nie wpływa dobrze na jego grę.
"A co z Muniesą?" Nie wiem. Przez tą kontuzję stał się jakiś taki nijaki, obojętny. Chciałabym go zobaczyć w pierwszym składzie, kiedy w pełni wróci do formy.
"Zgadnij, jak dziecko może wykorzystać swoje imię do stworzenia nicku ;D" Jeżeli Witek, to nigdy bym na to nie wpadła :D
Jeżeli jeszcze nie śpisz, to nie zasypiaj - już się biorę do pisania :D
OdpowiedzUsuńJeszcze nie, ale jeśli tego będzie sporo to odpiszę już jutro ;) Dzisiaj padam!
UsuńNo to chyba już nie zdążyłem :/
UsuńJeszcze mam kilka rzeczy do zrobienia, więc w razie czego chwilę jeszcze tutaj posiedzę, ale najprawdopodobniej na odpowiedź zaczekam do jutra. Szkoda i dobranoc :)
Jestem, ale wybacz, dzisiaj nie mam już siły. Musisz poczekać do jutra ;)
UsuńJakoś wytrzymam :)
UsuńW takim razie dobranoc.
"Chociaż ostatnio nawet jeden z redaktorów zapowiadał koniec "Ery Barcelony" i krytykował Tito." Wiadomo, emocje :) A krytyka to nic złego, jeżeli jest konstruktywna. Jeśli ktoś uważa, że Tito nie nadaje się na trenera Barcy i potrafi to sensownie uzasadnić, to ok. Ja potrafię znaleźć argumenty za tym, żeby został i można wtedy kulturalnie podyskutować.
OdpowiedzUsuń"I całe szczęście, bo utonęlibyśmy pośród tych nierozsądnych." "Utonęlibyśmy" - teraz Ty zabrzmiałaś poetycko i dramatycznie zarazem ;D
"Miło mi ;)" Cała przyjemność po mojej stronie :)
"Prawda, ludzi takich jak Pinto trzeba słuchać." Czy ja wiem... Pinto to fajny koleś, ale nie uważam go za jakiś szczególny autorytet. Po prostu ma łeb na karku i wszystko inne też na swoim miejscu ;)
"Wczoraj to była subtelna wersja." Aż się boję poznać tę mniej wyważoną wersję. Muszę bardziej uważać na słowa :P
"Bo mnie nie denerwujesz :D" Jeszcze... ;D
"Będę pamiętać!" Z reguły jestem słowny, więc śmiało korzystać z tego wsparcia :)
"Może nie specjalnego, ale ładnego ;) Głupio to brzmi, ale zrozumiesz :D" A gdzie tam. Weź przestań bo się zarumienię ;) Na fcbarca.com były już przecież takie arcydzieła, które przewyższają większość artykułów gazet komercyjnych. A propos, polecam nowy, internetowy magazyn "Ole!" o hiszpańskiej piłce :) Świetna sprawa :D http://olemagazyn.pl/
"Pisałam już o umiejętnościach Adriano, a Alves gra praktycznie tak samo." Podobnie, ale jednak są różnice.
"Podejrzewam, że gdyby Correia grał regularniej to ich poziomy byłyby dość wyrównane." Wątpię, ale kto wie... Na dzień dzisiejszy Adriano jest Barcelonie bardzo potrzebny, ale w kontrakcie powinien mieć zmienne zależne od liczby rozegranych meczów. Brazylijczyk tyle samo czasu (o ile nie więcej) spędza u lekarza, co na boisku :/
"Alves z pewnością wysiądzie szybciej, bo praktycznie w każdym meczu biega od jednego pola karnego do drugiego i wszędzie go pełno na boisku, ale mówię Ci, jeszcze trochę będziemy go musieli znosić :P" Racja. Organizm w końcu powie dość. Mam jednak nadzieję, że faktycznie parę lat z nim się jeszcze "pomęczymy" ;D
"Powinno, ale czy jest to już inna sprawa." Niestety.
"Gdyby dostawał więcej szans, mógłby się ograć i pokazać, że będą z niego ludzie." Tu chyba nie chodzi o ogranie, ale o talent do gry piłką. Wydaje mi się, że Bartra nie ma go wystarczająco dużo.
"Zarówno sprzedaż, jak i wypożyczenie byłyby dobrym wyjściem. Tym bardziej, jeżeli mamy kupować stopera." Słusznie.
"I znowu muszę się z Tobą zgodzić." Nic na to nie poradzę :)
"Nie jest tak uniwersalny, jak Adriano, operowanie pozycjami nie wpływa dobrze na jego grę." Montoya za słabo gra lewą nogą, żeby grać na lewej obronie.
"Chciałabym go zobaczyć w pierwszym składzie, kiedy w pełni wróci do formy." Był już przecież włączony do pierwszego zespołu, więc myślę, że od przyszłego sezonu wróci na swoje miejsce. Ale gdzie tu znaleźć dla kolejnego wychowanka miejsce? Może wypożyczenie? Wydaje mi się, że Barca B jest dla niego za ciasna.
"Jeżeli Witek, to nigdy bym na to nie wpadła :D" Miło mi :D Nikt na to samemu nie wpada, już prędzej myślą, że mam na imię Kewin :) Ale Ty (z małą pomocą) zgadłaś - gratuluję ;D Oczywiście rozumiem, że natalla11, to od Natalii, tak? Zawsze lepiej się upewnić ;) Tylko skąd to 11? ;>
" A krytyka to nic złego, jeżeli jest konstruktywna." Jeżeli jest konstruktywna, a nie przed meczem z Bayernem, kiedy po przegranej powinniśmy wspierać ich najbardziej.
OdpowiedzUsuń""Utonęlibyśmy" - teraz Ty zabrzmiałaś poetycko i dramatycznie zarazem ;D" Ale ja jestem bardziej humanistką, niż ścisłowcem ;)
"Pinto to fajny koleś, ale nie uważam go za jakiś szczególny autorytet. " Żartowałam ;) U mnie też nie sprawia takiej roli, ale lubię gościa, przede wszystkim za umiejętności, charyzmę i to, że wprowadza do szatni dobrą atmosferę.
"Aż się boję poznać tę mniej wyważoną wersję. Muszę bardziej uważać na słowa :P" Ogółem nie denerwuję się często, za to intensywnie, ale nie bój się, Tobie to raczej nie grozi. ;)
"Weź przestań bo się zarumienię ;)" To się rumień, mówię (piszę) prawdę. :D Jeśli chodzi o magazyn, to będę go odwiedzać.
"Brazylijczyk tyle samo czasu (o ile nie więcej) spędza u lekarza, co na boisku :/" A do tego dochodzą jeszcze zawieszenia i fakt, iż to Alves jest podstawowym prawym obrońcą, także jak się to wszystko zliczy to minut do rozegrania wychodzi niewiele. Szkoda, bo też nie jest już najmłodszy i jego forma rosnąć już pewnie nie będzie.
"Tu chyba nie chodzi o ogranie, ale o talent do gry piłką. Wydaje mi się, że Bartra nie ma go wystarczająco dużo." Tello też na początku spisywał się przeciętnie, a w tym sezonie udowadnia, że jeszcze trochę i będzie można pomyśleć o coraz regularniejszej grze. Myślę, że Bartra ma talent, ale może nie na taki klub jak Barca.
"Był już przecież włączony do pierwszego zespołu" Był i to dość dawno temu, ale mieliśmy niewiele okazji do oglądania go, a od czasu kontuzji praktycznie słuch po nim zaginął. Dlatego liczę na to, że niebawem wystąpi w jakimś meczu, byśmy mogli stwierdzić czy się nadaje, czy nie.
"Ale gdzie tu znaleźć dla kolejnego wychowanka miejsce?" Jeżeli nie mamy go dla Bartry, to dla Muniesy tym bardziej. Wychowankowie są jednym z powodów mówienia o Barcy "Mes que un club" i to piękne, że wychowujemy sobie zawodników, a nie wydajemy na nich miliony, ale czy Muniesa jest klasowym obrońcą i czy potrafiłby przyzwoicie zastąpić podstawowych defensorów to sporna kwestia...
" Nikt na to samemu nie wpada, już prędzej myślą, że mam na imię Kewin :)" W imieniu Kewin nie ma "t", także nie pasuje ;) Gdybyś nie napisał, że pochodzi od imienia to bym też nie zgadła.
"Oczywiście rozumiem, że natalla11, to od Natalii, tak? Zawsze lepiej się upewnić ;) Tylko skąd to 11? ;>" Tak, od Natalii. 11 to dzień moich (i Abidala :D) urodzin.
Wczoraj oglądałam trening jakichś 8-9 latków i czworo z nich było ubranych w koszulki Barcy, Realu, Manchesteru United i Borussi. Oczywiście zero spięć, pełne skupienie na piłce. Szkoda, że kibice nie potrafią się dogadać choć w połowie tak, jak te dzieciaczki.
No nareszcie! Myślałem, że już się dzisiaj nie doczekam komentarza ;D
OdpowiedzUsuń"Jeżeli jest konstruktywna, a nie przed meczem z Bayernem, kiedy po przegranej powinniśmy wspierać ich najbardziej." Domyślam się o co Ci chodzi. Jednak moim zdaniem każdy moment jest dobry na KONSTRUKTYWNĄ krytykę. Z takiej krytyki można przecież wyciągnąć dobre wnioski.
"Ale ja jestem bardziej humanistką, niż ścisłowcem ;)" Widać. W Twoim przypadku to komplement ;D
"Żartowałam ;) U mnie też nie sprawia takiej roli, ale lubię gościa, przede wszystkim za umiejętności, charyzmę i to, że wprowadza do szatni dobrą atmosferę." No to znowu się zgadzamy :D
"Ogółem nie denerwuję się często, za to intensywnie, ale nie bój się, Tobie to raczej nie grozi. ;)" Jeszcze nie wiesz jaki potrafię być złośliwy i irytujący ;P
"To się rumień, mówię (piszę) prawdę. :D" Ale to mi raczej nie wypada, nie? ;)
"Jeśli chodzi o magazyn, to będę go odwiedzać." Gorąco polecam! :D
"A do tego dochodzą jeszcze zawieszenia i fakt, iż to Alves jest podstawowym prawym obrońcą" Dlatego uważam, że nominalnie Adriano powinien być zmiennikiem Alby, a Montoya - Alvesa.
"Tello też na początku spisywał się przeciętnie, a w tym sezonie udowadnia, że jeszcze trochę i będzie można pomyśleć o coraz regularniejszej grze. Myślę, że Bartra ma talent, ale może nie na taki klub jak Barca." Trochę inaczej to widzę. Wolałbym, żeby Bartra popełniał błędy w obronie, niż żeby tak słabo operował piłką. Jeżeli tego nie nauczył się w La Masii, to znaczy, że już nigdy nie będzie w tym mistrzem. Bartra może być wielkim obrońcą, ale nie w Barcelonie - nie nadaje się do naszego stylu gry.
"Był i to dość dawno temu, ale mieliśmy niewiele okazji do oglądania go, a od czasu kontuzji praktycznie słuch po nim zaginął. Dlatego liczę na to, że niebawem wystąpi w jakimś meczu, byśmy mogli stwierdzić czy się nadaje, czy nie." Był, ale nie tak dawno :P To przez kontuzję przeniesiono go z powrotem do Barcy B. Mam nadzieję, że teraz wróci i zajmie miejsce Bartry - moim zdaniem Muniesa lepiej rokuje na przyszłość.
"Jeżeli nie mamy go dla Bartry, to dla Muniesy tym bardziej." A ja właśnie jestem innego zdania :P Oczywiście jeśli kupimy obrońcę, to Muniesa nie będzie miał wiele szans, ale powinien dostać ich więcej niż Bartra.
"(...)czy Muniesa jest klasowym obrońcą i czy potrafiłby przyzwoicie zastąpić podstawowych defensorów" Jeszcze nie, ale za kilka lat, kto wie...
"Gdybyś nie napisał, że pochodzi od imienia to bym też nie zgadła." Taki prosty pomysł, a prawie nikt się nie orientuje :D Gdyby odczytanie od tylu nie pasowało lub było zbyt oczywiste, to musiałbym wymyślać coś innego, ale akurat dobrze się złożyło :)
"Tak, od Natalii." A ja rozszyfrowałem Twój nick ;D Dostanę za to jakąś nagrodę? ;>
"Szkoda, że kibice nie potrafią się dogadać choć w połowie tak, jak te dzieciaczki." Nie zgadzam się. Praktycznie wszyscy moi kumple nienawidzą Barcelony (kilku za Realem, kilku za Manchesterem, kilku za Chelsea), a mimo to dalej świetnie się dogadujemy :) Da się? Da się!
"No nareszcie! Myślałem, że już się dzisiaj nie doczekam komentarza ;D" Późno dziś wróciłam do domu, także odpisałam najszybciej jak tylko mogłam.
OdpowiedzUsuń"Z takiej krytyki można przecież wyciągnąć dobre wnioski." Tylko kto ma wyciągać te wnioski? Przede wszystkim trener i zawodnicy. Ile razy mówiono o końcu "Ery Barcelony"? Praktycznie co chwilę, ilekroć Madryt ją pokonywał. Ile było komentarzy, że żegnamy się z Ligą Mistrzów, kiedy Milan wygrał 2-0? Mnóstwo, a potem byliśmy świadkami remontady. Dlatego uważam, że wybieganie w przyszłość nie ma najmniejszego sensu.
"Jeszcze nie wiesz jaki potrafię być złośliwy i irytujący" Mam nadzieję, że się o tym nie przekonam. ;)
"Ale to mi raczej nie wypada, nie? ;)" A tam od razu nie wypada. A wypada dziewczynie interesować się piłką? Też nie bardzo, a jakoś nie przeszkadza mi to stereotypalne podejście.
"Dlatego uważam, że nominalnie Adriano powinien być zmiennikiem Alby, a Montoya - Alvesa." Jak najbardziej.
"Wolałbym, żeby Bartra popełniał błędy w obronie, niż żeby tak słabo operował piłką." Tylko, że gdyby popełniał błędy w obronie, to narobiłby dwa razy więcej pracy i drugi stoper musiałby go intensywniej asekurować, bo każda wpadka mogłaby grozić stratą gola. Według mnie lepiej, żeby nie czuł się pewnie z piłką przy nodze, niż żeby narażał drużynę.
"Bartra może być wielkim obrońcą, ale nie w Barcelonie - nie nadaje się do naszego stylu gry." Miałam takie zdanie o Cuence, teraz mam o Deulofeu, ale mam nadzieję, że się mylę.
"Był, ale nie tak dawno" Wydaje mi się, że tak, ale nie pamiętam dokładnie, więc nie będę się sprzeczać. Mimo wszystko, grał mało.
"To przez kontuzję przeniesiono go z powrotem do Barcy B." Z jednej strony wolałabym, by był w pierwszym zespole (dziurawa defensywa, często wymagająca eksperymentów, zmian, podatna na kontuzje), a z drugiej nie widzę w nim potencjału. Poza tym, nie wszystkim jak dos Santosowi odpowiada dostawanie niewielkiej liczby minut, a Tito wykonuje mało rotacji i w momencie, kiedy blok defensywny byłby sprawny, w dobrej dyspozycji - mógłby grzać ławę i to może nawet przez znaczną część sezonu.
"Oczywiście jeśli kupimy obrońcę, to Muniesa nie będzie miał wiele szans, ale powinien dostać ich więcej niż Bartra." Jeżeli kupimy obrońcę to pewnie będzie tworzył duet z Pique. W takim wypadku Marcowi bardzo ciężko przebić się do składu. W każdym bądź razie, jeśli wróci do pierwszej drużyny, to Bartra będzie dla niego silnym konkurentem. Ale to dobrze, bo wtedy jest większa motywacja do dawania z siebie 100 %. Dobrym przykładem jest Casillas, który wyleciał, ze względu na rosnącą dyspozycję Diego Lopeza.
"Taki prosty pomysł, a prawie nikt się nie orientuje" Też korzystałam z takiego patentu, więc dość szybko na to wpadłam. ;)
"A ja rozszyfrowałem Twój nick" Przyznaj, że to nie było trudne :D
" Dostanę za to jakąś nagrodę? ;>" A czego byś sobie życzył? :D
"Praktycznie wszyscy moi kumple nienawidzą Barcelony (kilku za Realem, kilku za Manchesterem, kilku za Chelsea), a mimo to dalej świetnie się dogadujemy :) Da się? Da się!" To nie to samo. Kumplujecie się, to pewien rodzaj zażyłości. Kilku moich znajomych jest za Bayernem, kilku za Realem, znaczna część w ogóle nie interesuje się piłką i też w miarę normalnie potrafimy się porozumieć, ale tacy obcy sobie ludzie często nie umieją pohamować nerwów, i obrzucają się błotem, gdy tylko nadarzy się okazja. Takie dzieciaki posprzeczają się trochę i przestaną, bo chociaż jeden chce zostać Messim, a drugi podziwia CR7, to mają wspólny cel - dobrze się bawić, grając w piłkę. Kochają to. Co z tego, że ja też kocham, kiedy przychodzę do szkoły po przegranych Derbach i wysłuchuję głupich docinek? I milczę, choć zdołałabym uciszyć tę osobę jednym pytaniem. Czasami lepiej odpuścić, bo i tak indywidualnie wiemy, co mamy w sercach i ile znaczą dla nas pewne sprawy.
"Późno dziś wróciłam do domu, także odpisałam najszybciej jak tylko mogłam." Spoko, rozumiem :) Po prostu to bezsilne czekanie na odpowiedź jest irytujące ;)
OdpowiedzUsuń"Dlatego uważam, że wybieganie w przyszłość nie ma najmniejszego sensu." W ten sposób można podważyć sensowność dyskusji o piłce w ogóle - przecież tylko sztab i piłkarze mają wpływ na to co się dzieje. A ja się właśnie z takim stwierdzeniem nie zgadzam - kibice mogą wywrzeć pośredni wpływ na sztab poprzez media, które same sondują nastroje fanów.
A oprócz tego prawidłowe przewidzenie przyszłości upoważnia do korzystania z nieśmiertelnego zwrotu "a nie mówiłem?" ;D
"Mam nadzieję, że się o tym nie przekonam. ;)" Na razie nie mam zamiaru psuć swojej, mam nadzieję dobrej, opinii ;)
"A wypada dziewczynie interesować się piłką?" Tak. Pytanie, dlaczego miałoby to być cokolwiek złego?
"Tylko, że gdyby popełniał błędy w obronie, to narobiłby dwa razy więcej pracy i drugi stoper musiałby go intensywniej asekurować, bo każda wpadka mogłaby grozić stratą gola." Zgoda, ale chodzi mi o długofalowe korzyści z gry tego zawodnika w Barcelonie. Na teraz (w czasie kryzysu defensorów) lepiej mieć obrońcę, który w razie problemów wykopie piłkę, ale na dłuższą metę potrzebujemy zawodników, którzy w 100% pasują do naszej specyficznej koncepcji gry.
"Miałam takie zdanie o Cuence, teraz mam o Deulofeu, ale mam nadzieję, że się mylę." A własnie co z Cuencą? Kiedyś uważałem go za większy talent od Tello, ale kontuzja... Na dzień dzisiejszy wydaje mi się, że wypożyczenie do Ajaxu to dobra decyzja dla niego samego i dla klubu także.
"Mimo wszystko, grał mało." O ile dobrze pamiętam (nie dam sobie głowy uciąć) to Muniesa został włączony do pierwszego zespołu w tym samym sezonie, w którym dostał tej kontuzji. A zaczęła się ona w meczu towarzyskim podczas presezonu, więc Muniesa nie miał nawet okazji zadebiutować w lidze jako członek pierwszej drużyny.
"Tito wykonuje mało rotacji" Moim zdaniem to w znacznej części przez chorobę - trener będący tak daleko od drużyny nie jest skłonny do eksperymentów i woli postawić na sprawdzonych już piłkarzy. Zobaczymy w przyszłym sezonie.
"Jeżeli kupimy obrońcę to pewnie będzie tworzył duet z Pique." A Mascherano? Puyol już raczej będzie pełnił rolę mentora i ducha drużyny niż zawodnika, ale jest jeszcze Argentyńczyk. Moim zdaniem w przyszłym sezonie będziemy świadkami większej rotacji.
"Ale to dobrze, bo wtedy jest większa motywacja do dawania z siebie 100 %." Niby tak, ale zawsze lepiej jest mieć węższą, ale zawsze gotowa do gry kadrę. Tito podobne chce mieć mniej więcej 23 zawodników, więc nie ma tu miejsca dla tylu obrońców. Bartra prawdopodobnie zostanie wypożyczony.
"Też korzystałam z takiego patentu, więc dość szybko na to wpadłam. ;)" Ailatan? :D Fajnie brzmi, ale jako męski nick. W razie potzreby będę mógł z niego skorzystać? ;D
"Przyznaj, że to nie było trudne :D" Czasem pozornie najłatwiejsze rzeczy są najtrudniejsze do wykonania :P To mogło być przecież podchwytliwe :)
"A czego byś sobie życzył? :D" Jeszcze nie wiem :/ Ale nie martw się, coś wymyślę :P
"Co z tego, że ja też kocham, kiedy przychodzę do szkoły po przegranych Derbach i wysłuchuję głupich docinek?" To Ty nie wiesz, co u mnie się działo :D Jak była manita, to wpadłem do klasy w koszulce Barcy i wszystkich fanów Realu witałem przybiciem piątki :D A później oni nie byli dłużni, gdy Real wygrywał. A oprócz tego ciągłe oskarżanie o aktorstwo, pomoc ze strony sędziów itd.
"I milczę, choć zdołałabym uciszyć tę osobę jednym pytaniem." Jakim? ;>
"Czasami lepiej odpuścić, bo i tak indywidualnie wiemy, co mamy w sercach i ile znaczą dla nas pewne sprawy." Dlatego czasami nie hamuje się i nie udzielam się na fcbarca.com :)
"Dlatego czasami nie hamuje się i nie udzielam się na fcbarca.com :)" Miało być "Dlatego czasami hamuję się i nie udzielam się na fcbarca.com" :)
OdpowiedzUsuńNie wiem jak Ty to odbierasz, ale mnie trochę irytuje to czekanie na odpowiedź, to ciągłe odświeżanie i spoglądanie co chwilę, czy już jest, czy jeszcze nie :) Nie zrozum mnie źle - to nie jest tak, że chcę skończyć te rozmowy. Po prostu nie wiem, czy jeszcze czekać, czy zająć się czymś innym, czy przeczytasz moją odpowiedź jeszcze dzisiaj, czy dopiero jutro.
OdpowiedzUsuńJuż nawet myślałem, czy nie umawiać się na konkretną godzinę, kiedy będziemy czytać i pisać, ale to może nie wypalić. Może po prostu najpierw będziemy się "meldować" krótkim komentarzem, a potem dopiero zabierać się za długą odpowiedź? Z drugiej strony to narobi strasznego spamu pod Twoimi wpisami, a tego byśmy nie chcieli :) Jakieś inne propozycje? A może mi coś odbija późną porą i mam po prostu być bardziej cierpliwy i nie wydziwiać? :D
"A może mi coś odbija późną porą i mam po prostu być bardziej cierpliwy i nie wydziwiać? :D" Całkiem możliwe :D
UsuńTeż ciągle odświeżam stronę. Tu jest też coś takiego jak "moderowanie komentarzy", także mogłabym po prostu nie zatwierdzać tych komentarzy meldujących, aczkolwiek to chyba by było trochę poplątane. Pomyślę nad tym.
Także może od razu Cię poinformuję, żebyś się nie niecierpliwił niepotrzebnie, że jutro będę mniej więcej tak jak dzisiaj. Mniej więcej o 18 - 19 powinnam dodać odpowiedź.
Teraz już się zbieram.
Ok. To do jutra.
UsuńMiłych snów (najlepiej z wygranymi meczami) ;D
Pewnie to już zauważyłaś, ale na wszelki wypadek napiszę. Im później piszę komentarz tym jego poziom jest niższy (zaczynają pojawiać się suchary, nadmierna liczba emotikon, błędy stylistyczne, kolokwializmy itd.). Jest to związane z charakterystyką pracy mojego mózgu - im później tym gorzej ;) Także z góry przepraszam, za głupoty :)
"Po prostu to bezsilne czekanie na odpowiedź jest irytujące" To się czymś zajmij :D
OdpowiedzUsuń"W ten sposób można podważyć sensowność dyskusji o piłce w ogóle - przecież tylko sztab i piłkarze mają wpływ na to co się dzieje." Nie ogólnie, chodzi raczej o takie negatywne zapowiedzi. Tak jakbym napisała, że Mistrzostwa Świata się nie odbędą, bo zawodnicy będą zbyt zmęczeni po obfitym sezonie. Bzdura. Albo, że niemieckie kluby nie wyjdą z grupy w przyszłej edycji LM. Skąd mogę to wiedzieć? Skąd Szpakowski wiedział, że 2-0 Milanu nas wyeliminuje? Nie wyeliminowało.
"A oprócz tego prawidłowe przewidzenie przyszłości upoważnia do korzystania z nieśmiertelnego zwrotu "a nie mówiłem?"" Wątpię by to poskutkowało w przypadku stwierdzeń dotyczących końca Ery Barcelony.
"Pytanie, dlaczego miałoby to być cokolwiek złego?" A dlaczego rumienienie się przez chłopaka miałoby być czymś złym? :D
"Na teraz (w czasie kryzysu defensorów) lepiej mieć obrońcę, który w razie problemów wykopie piłkę, ale na dłuższą metę potrzebujemy zawodników, którzy w 100% pasują do naszej specyficznej koncepcji gry." Tyle, że Muniesa w pewnym sensie jest częścią tego kryzysu, a ja nie jestem do końca przekonana czy odnajduje się w tej koncepcji. Nie grał kilka miesięcy, to może wpłynąć na jego dyspozycję. Tak jak kontuzja piszczela wpłynęła na Villę.
"Na dzień dzisiejszy wydaje mi się, że wypożyczenie do Ajaxu to dobra decyzja dla niego samego i dla klubu także." I teraz możesz rzucić swoje "a nie mówiłem", bo Isaac powiedział dokładnie to samo: http://www.fcbarca.com/48027-cuenca-nie-wiem-czy-barca-bedzie-chciala-zebym-wrocil.html
"Muniesa nie miał nawet okazji zadebiutować w lidze jako członek pierwszej drużyny." Co fakt to fakt. Ja nawet nie pamiętam gdzie on debiutował.
"Moim zdaniem to w znacznej części przez chorobę" Ja mu nic nie zarzucam. Ufam mu. Jest trenerem i jeśli stawia na ten sam skład, to jego decyzja. Tracą na tym wyłącznie zmiennicy. Uważam, że nie można do końca oceniać tego sezonu ani na jego korzyść, ani na niekorzyść, bo zmagał się z tym strasznym nowotworem i przez kilka miesięcy znajdował się w szpitalu. Do pewnego momentu utrzymywał znakomite statystyki. Popsuło się, kiedy zaczął chorować, a w takich sytuacjach zdrowie powinno być priorytetem, a dopiero później kwestie sportowe. Wolę wygraną w Lidze, zadedykowaną Abiemu i Tito, niż potrójną koronę okupioną ich zdrowiem. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie pokaże, dlaczego został szkoleniowcem Barcy.
"A Mascherano?" Mascherano z reguły już jest zmiennikiem. Pique jest młodszy, lepszy w walkach powietrznych, bardziej doświadczony. Nie wydaje mi się, że kupowalibyśmy stopera, gdyby Mascherano był kandydatem do podstawowej jedenastki.
"W razie potzreby będę mógł z niego skorzystać? ;D" Nie mam nic przeciwko ;)
"Jakim?" Jakimkolwiek. Chociażby o podstawowy skład, zastępcę trenera czy datę założenia klubu. Dlatego, że ta osoba uważa się za kibica Realu, nie wiedząc o nim kompletnie nic i oglądając dwa mecze w sezonie.
"Dlatego czasami nie hamuje się i nie udzielam się na fcbarca.com" Chyba się hamujesz właśnie ;) Mi jakoś łatwiej się pohamować "w realu". Wtedy odpuszczam.
"Ale nie martw się, coś wymyślę :P" To myśl, kiedy będziesz czekał na odpowiedź :D
"To się czymś zajmij :D" No to się czymś zajmuję, ale i tak co chwilę przerywam, żeby zobaczyć, czy już jest odpowiedź :)
OdpowiedzUsuń"Nie ogólnie, chodzi raczej o takie negatywne zapowiedzi. Tak jakbym napisała, że Mistrzostwa Świata się nie odbędą, bo zawodnicy będą zbyt zmęczeni po obfitym sezonie." Chyba, że tak. W takim razie masz rację.
"A dlaczego rumienienie się przez chłopaka miałoby być czymś złym? :D" Będę brutalny, ale muszę to napisać - dziewczyna tego nie zrozumie! ;) Duma i te sprawy :P
"Tyle, że Muniesa w pewnym sensie jest częścią tego kryzysu, a ja nie jestem do końca przekonana czy odnajduje się w tej koncepcji. Nie grał kilka miesięcy, to może wpłynąć na jego dyspozycję. Tak jak kontuzja piszczela wpłynęła na Villę." Tego się właśnie boję. Ta kontuzja poważnie zwolniła jego rozwój, a może w ogóle uniemożliwić mu osiągnięcie pełni potencjału.
"I teraz możesz rzucić swoje "a nie mówiłem", bo Isaac powiedział dokładnie to samo" Wiem, czytałem :P
"Jest trenerem i jeśli stawia na ten sam skład, to jego decyzja." Ja właśnie często zwracam innym uwagę na to, że trener widzi więcej niż kibic oddalony o tysiące kilometrów. A Tito to pragmatyk - jego wybory zawsze mają jakieś logiczne podstawy, nawet jeśli my nie potrafimy wskazać tych podstaw.
"Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie pokaże, dlaczego został szkoleniowcem Barcy." Pisałem to już milion razy, to napiszę jeszcze raz ;P Dopiero w przyszłym sezonie zobaczymy Barcę według Tito. Teraz obserwowaliśmy twór przejściowy - coś pomiędzy koncepcją Pepa, a wizją Vilanovy.
"Mascherano z reguły już jest zmiennikiem." Niby tak, ale to on zagrał najwięcej minut wśród stoperów. Moim zdaniem nie powinniśmy go skreślać. Może się okazać, że Argentyńczyk będzie na tym samym szczeblu hierarchii, co nowy obrońca, a wybór jednego z nich będzie zależał od profilu przeciwnika i konkretnych potrzeb.
"Nie mam nic przeciwko ;)" To jeszcze się nad tym zastanowię. Nick fajny, ale ktoś może go rozszyfrować i będą nieporozumienia ;D No i nie wiem, czy używając go, nie będę się czuł jak nieswojo - w końcu to odwrócone Twoje imię. W ogóle do tego odwrócenia można dorobić całą ideologię - że to symbolizuje przeciwieństwo itp. ;D
"Dlatego, że ta osoba uważa się za kibica Realu, nie wiedząc o nim kompletnie nic i oglądając dwa mecze w sezonie." Miałem w klasie takiego człowieka, który nie mając zielonego pojęcia o piłce zaznaczył sobie na facebooku, że kibicuje Barcelonie i Realowi jednocześnie... Trochę to dziwne, nie sądzisz? :D Albo inny kumpel (ale ten, to akurat zna się na piłce) - jest kibicem Barcy, ale jednocześnie jego ulubionym piłkarzem jest Ronaldo (ten portugalski).
Witam :D
OdpowiedzUsuńPozwolę sobie zostać posłańcem radosnej nowiny (jeżeli jeszcze jakimś cudem o niczym nie wiesz)! Toni Freixa oficjalnie potwierdził, że pierwszy mecz presezonu (20 lipca) Barca rozegra w Polsce!
Najprawdopodobniej w Gdańsku z Wisłą. Nie wiem jak Ty, ale już wiem, gdzie będę tego dnia :D
A tutaj jeszcze wracając do tematu Guardioli:
OdpowiedzUsuńhttp://www.fcbarca.com/48136-pep-barca-to-zamkniety-etap.html
"Duma i te sprawy :P" To wiele wyjaśnia. Ten Wasz męski honor :D
OdpowiedzUsuń"Ta kontuzja poważnie zwolniła jego rozwój, a może w ogóle uniemożliwić mu osiągnięcie pełni potencjału." Miejmy nadzieję, że będzie dobrze.
"Ja właśnie często zwracam innym uwagę na to, że trener widzi więcej niż kibic oddalony o tysiące kilometrów." Ja też. Tym bardziej, że spędza z nimi dużo więcej więcej czasu, łącznie z treningami, a my obserwujemy ich grę raz - dwa razy w tygodniu w lidze hiszpańskiej. Wydaje mi się, że właśnie tak jest z Pedro, bo gdyby rozliczał go z asyst i bramek, jak część kibiców... raczej nie grałby tak często. Widzi w nim więcej, niż zwykłego napastnika, bo mimo że nie strzela goli, jest przydatny dla drużyny. Z Villą bardzo się różnią.
"Dopiero w przyszłym sezonie zobaczymy Barcę według Tito." I na to liczę, uważam, że jest bardzo dobrym szkoleniowcem i podoła temu zadaniu. Odprawienie go z kwitkiem po przegranej z Bayernem byłoby sporym błędem.
"Może się okazać, że Argentyńczyk będzie na tym samym szczeblu hierarchii, co nowy obrońca" Nie mam nic przeciwko takiemu rozwiązaniu. Jest zdolny. W ubiegłym sezonie miał bardzo wysoką formę, ratował nas nie raz. Taką jedyną przeszkodą jest jego wzrost, ale ze wszystkim można sobie poradzić. W końcu Puyol też nie jest jakiś wyjątkowo wysoki.
"No i nie wiem, czy używając go, nie będę się czuł jak nieswojo - w końcu to odwrócone Twoje imię." W takim razie zostań przy "Ketiwie", też brzmi oryginalnie.
"No to się czymś zajmuję, ale i tak co chwilę przerywam, żeby zobaczyć, czy już jest odpowiedź :)" Jeśli to kwestia zaangażowania, to cieszę się, że tak to wygląda. ;)
"(...) jest kibicem Barcy, ale jednocześnie jego ulubionym piłkarzem jest Ronaldo (ten portugalski)." Też niedawno spotkałam się z czymś takim, ale niestety jest sporo takich ludzi.
"Toni Freixa oficjalnie potwierdził, że pierwszy mecz presezonu (20 lipca) Barca rozegra w Polsce!" Nie można nie wykorzystać takiej okazji ;) Szkoda tylko, że do Gdańska mam strasznie daleko... A wejściówki pewnie sprzedadzą się jak świeże bułeczki. W każdym bądź razie to świetna wiadomość na poprawienie dzisiejszego dnia! :D
"Ten Wasz męski honor :D" Kobieta tego nie zrozumie - sory :)
OdpowiedzUsuń"Tym bardziej, że spędza z nimi dużo więcej więcej czasu, łącznie z treningami, a my obserwujemy ich grę raz - dwa razy w tygodniu w lidze hiszpańskiej." Widzi nawet kto jest w jakim nastroju. Kiedyś czytałem o tym, że statystycznie rzecz biorąc opłaca się wystawiać do pierwszego składu świeżo upieczonych ojców, bo ci bardzo często strzelają bramki - kwestia dodatkowej motywacji. Trener widzi wszystkie takie szczegóły i podejmuje najlepszego jego zdaniem decyzje.
"Wydaje mi się, że właśnie tak jest z Pedro, bo gdyby rozliczał go z asyst i bramek, jak część kibiców... raczej nie grałby tak często." Faktycznie Pedro (w którego to miałaś być zapatrzona ;P) ostatnio nie ma aż tak bezpośredniego wpływu na grę jak bramki, czy asysty. Moim zdaniem nasz wychowanek jest w trochę gorszej formie fizycznej, niż kiedyś, dlatego teraz więcej pożytku wnosiłaby jego gra w środku, niż na skrzydle. Problem w tym, że ktoś na tych skrzydłach musi grać :)
Alexis to trochę inne bajka. Chilijczyk to urodzony środkowy napastnik i chciałbym go widywać częściej na szpicy - tam pokazuje pełnię swoich możliwości.
"I na to liczę, uważam, że jest bardzo dobrym szkoleniowcem i podoła temu zadaniu." Tutaj się zgadzamy.
"Taką jedyną przeszkodą jest jego wzrost, ale ze wszystkim można sobie poradzić." Dlatego też pisałem, że wybór pomiędzy Mascherano, a nowym nabytkiem będzie zależał od sytuacji. Profil nowego obrońcy powinien być możliwie zbliżony do charakterystyki Puyola. Wtedy będziemy mogli dostosowywać linię obrony do konkretnych potrzeb.
"W takim razie zostań przy "Ketiwie", też brzmi oryginalnie." Dzięki :) "Ketiwa" nie miałem zamiaru porzucić, tylko wykorzystać "Ailatana" jako nick zapasowy ;) Jak będzie kiedyś potrzeba, to może skorzystam, a wtedy zadedykuję Ci to konto ;D
"Jeśli to kwestia zaangażowania, to cieszę się, że tak to wygląda. ;)" Cała przyjemność po mojej stronie :D
"Też niedawno spotkałam się z czymś takim, ale niestety jest sporo takich ludzi." Dlaczego "niestety"? Ja bym tak nie potrafił, ale są różne gusta. Co innego, gdy kibicuje się dwóm zwaśnionym klubom. To po prostu świadczy o tym, że ten ktoś nie ma zielonego pojęcia o piłce. Chociaż sam jeszcze jako małe dziecko kibicowałem Barcelonie i Realowi jednocześnie :D Nawet miałem koszulkę z Zidanem! Ale ostatecznie dorosłem i w pewnym momencie skończyło się beztroskie dzieciństwo i trzeba było wybrać... :D
"Nie można nie wykorzystać takiej okazji ;) Szkoda tylko, że do Gdańska mam strasznie daleko... A wejściówki pewnie sprzedadzą się jak świeże bułeczki. W każdym bądź razie to świetna wiadomość na poprawienie dzisiejszego dnia! :D" Czyli widzimy się w lipcu? ;P Ja do Gdańska mam 540 km... Cała Polska do przejechania, ale czego się nie zrobi, żeby zobaczyć rezerwy Barcelony :D Podobno trwają nawet negocjacje, żeby Messi miał wpisane w kontrakcie minimum 15 minut gry! :) A o wejściówki może nam przyjść walczyć. W końcu nie tylko polscy cule będą zainteresowani meczem Barcy w tej części Europy.
Napisałaś, że to "świetna wiadomość na poprawienie dzisiejszego dnia". Ciężki dzień?
Dzisiaj finał LE. Jaki obstawiasz wynik? ;>
OdpowiedzUsuń" Kiedyś czytałem o tym, że statystycznie rzecz biorąc opłaca się wystawiać do pierwszego składu świeżo upieczonych ojców, bo ci bardzo często strzelają bramki" Rzeczywiście, odkąd Pique urodził się synek, coraz bardziej mu śpieszno do ofensywy. I te charakterystyczne "kołyski". ;)
OdpowiedzUsuń"Widzi nawet kto jest w jakim nastroju. " Racja. Te wszystkie detale też z pewnością wpływają na decyzję Tito.
"Faktycznie Pedro (w którego to miałaś być zapatrzona ;P) (...)" Bzdura. W kogo jak w kogo, ale nie w Pedro. Bardziej w defensorów, ale jak ktoś jest złowrogo nastawiony do Rodrigueza, zanim jeszcze wybiegnie na boisko, to każde tłumaczenie jest dobre.
"Moim zdaniem nasz wychowanek jest w trochę gorszej formie fizycznej, niż kiedyś, dlatego teraz więcej pożytku wnosiłaby jego gra w środku, niż na skrzydle." Jest w dołku, ma problemy z powrotem do swojej optymalnej formy, ale według mnie to nie jest tak, że nie robi nic. Najbardziej mnie boli, że w końcówce poprzedniego sezonu i na początku bieżącego, grał już lepiej, a teraz znów to nie jest ten sam Pedrito z czasów MVP. Mimo wszystko, potrafi strzelać, bo w reprezentacji robi to dość regularnie. Może problem tkwi w ustawieniu, może we wpojeniu, że gramy pod Messiego...
"Chilijczyk to urodzony środkowy napastnik i chciałbym go widywać częściej na szpicy" To tak jak Villa, czuje się pewniej na tej pozycji, ale nie da się wystawić tam trzech zawodników naraz (Messi, Guaje, Alexis), więc dwoje z nich praktycznie z przymusu zostaje przesunięta na skrzydła. Chociaż wydaje mi się, że Leo jest na tyle uniwersalny i utalentowany, że nawet gdyby nie grał jako "fałszywa 9", zdołałby zagwarantować nam sporo bramek. W odróżnieniu od Chilijczyka i Hiszpana.
Swoją drogą, nie długo to chyba omówimy wszystkich po kolei. Połowa składu za nami. :D
"Ketiwa" nie miałem zamiaru porzucić, tylko wykorzystać "Ailatana" jako nick zapasowy ;)" Jak to brzmi w ogóle :D Jakby ktoś niezaangażowany w dyskusję to przeczytał, to mógłby się nieźle natrudzić z rozszyfrowaniem.
"Dlaczego "niestety"?" Dlatego, że kibicowanie wiąże się po części z lojalnością. Inna sprawa, że ktoś jest obiektywny i chce, żeby ZP dostał Ronaldo, a inna jeśli jest za Barcą, a pokój ma obklejony plakatami CR7. Dla mnie to dziwne, bo Leo bądź co bądź jest crackiem w składzie i jedną z ikon tego klubu. Ale masz rację, o gustach się nie dyskutuje.
"Chociaż sam jeszcze jako małe dziecko kibicowałem Barcelonie i Realowi jednocześnie :D" Mnie kiedyś na samą myśl o w-f było niedobrze. Zmieniło się to dopiero, gdy zaczęłam się interesować piłką. Dziecku można wybaczyć!
"Nawet miałem koszulkę z Zidanem!" To akurat żaden powód do wstydu, według mnie jest jednym z najlepszych - o ile nie najlepszym - pomocnikiem.
"Ale ostatecznie dorosłem i w pewnym momencie skończyło się beztroskie dzieciństwo i trzeba było wybrać... :D" I całe szczęście, wybrałeś Barcę ;)
"Czyli widzimy się w lipcu? ;P" Będzie ciężko, ale postaram się coś wykombinować. Zresztą, dopóki nie ma oficjalnego potwierdzenia miejsca to liczę na Kraków albo Wrocław :D
"Ja do Gdańska mam 540 km... Cała Polska do przejechania (...)" Ja mam gdzieś 480 km, także też z południa Polski całkowicie na północ.
"Podobno trwają nawet negocjacje, żeby Messi miał wpisane w kontrakcie minimum 15 minut gry! :)" Czytałam o tym. ;)
"Napisałaś, że to "świetna wiadomość na poprawienie dzisiejszego dnia". Ciężki dzień?" Ciężki dla moich nóg :D Wczoraj nadwyrężyłam udo, a dzisiaj wracałam do domu pieszo i buty mnie obtarły praktycznie z każdej możliwej strony...
"Dzisiaj finał LE. Jaki obstawiasz wynik? " Zaczęłam pisać ten komentarz, kiedy była 5', a mecz już się skończył... Nic mi się ze sobą nie klei. ;/ Obstawiałam wygraną Chelsea i się sprawdziło, choć wolałabym, by tytuł zgarnęła Benfica.
"I te charakterystyczne "kołyski"" A propos - dziecko, dla którego została zadedykowana pierwsza kołyska niedawno podpisało już zawodowy kontrakt piłkarski - poszedł w ślady ojca :)
OdpowiedzUsuń"Bzdura." Dobrze, już dobrze. Ja tylko tak żartowałem :)
"Mimo wszystko, potrafi strzelać, bo w reprezentacji robi to dość regularnie. Może problem tkwi w ustawieniu, może we wpojeniu, że gramy pod Messiego..." W reprezentacji ma więcej swobody, w związku z czym częściej widzimy go w środku :) A to "granie pod Messiego" to moim zdaniem mit. Wiadomo, że jest najlepszy, ale nie wierzę, że piłkarze nie wierzą w swoje własne umiejętności, tylko wszystkie nadzieje pokładają w Argentyńczyku.
"To tak jak Villa, czuje się pewniej na tej pozycji, ale nie da się wystawić tam trzech zawodników naraz (Messi, Guaje, Alexis), więc dwoje z nich praktycznie z przymusu zostaje przesunięta na skrzydła. Chociaż wydaje mi się, że Leo jest na tyle uniwersalny i utalentowany, że nawet gdyby nie grał jako "fałszywa 9", zdołałby zagwarantować nam sporo bramek." Nie o to mi chodzi. Jestem ogólnie zadowolony z Alexisa, nawet na skrzydle. Chodzi mi o to, że w niektórych meczach Chilijczyk mógłby występować jako 9, a Messi za nim w roli klasycznej 10. Jednak dalej naszym podstawowym ustawieniem powinno być to z fałszywą 9 - to dzięki tej taktyce wygraliśmy w tym sezonie ligę. Messi na skrzydle to marnotrawstwo jego potencjału i krok w tył jeśli chodzi o ewolucję naszej gry.
"Swoją drogą, nie długo to chyba omówimy wszystkich po kolei. Połowa składu za nami. :D" No to potem jeszcze zawodnicy z ławki, Barca B, Juvenil A, B itd. ;D Chyba faktycznie wystarczy materiału na jakąś książkę ;P No, ale fajnie mi się dyskutuje, więc nie mam zamiaru przestać :) Chyba, że Ty już masz mnie dość?
"Jak to brzmi w ogóle :D Jakby ktoś niezaangażowany w dyskusję to przeczytał, to mógłby się nieźle natrudzić z rozszyfrowaniem." Brzmi to genialnie :D W ogóle ktoś niewtajemniczony nie połapie o co chodzi, że przy dwóch wpisach jest taka liczba komentarzy i ich autorami są tylko 2 osoby :)
"Dlatego, że kibicowanie wiąże się po części z lojalnością." Tylko czy jakikolwiek piłkarz jest "większy" od klubu? Chyba oboje się zgodzimy, że nie, a z tego wynika, że będąc przywiązanym do jakieś drużyny, możemy jednocześnie kibicować zawodnikowi rywala - w końcu (nawet czysto teoretycznie) każdy piłkarz może w przyszłości zostać zawodnikiem tego ulubionego klubu.
"Zmieniło się to dopiero, gdy zaczęłam się interesować piłką." A właśnie, skąd się wzięło to zainteresowanie u Ciebie? ;>
"To akurat żaden powód do wstydu" A spodenki? ;) A na poważnie, to masz rację - Zidane był wielkim piłkarzem.
"I całe szczęście, wybrałeś Barcę ;)" Tak :) Ale nie powiedziałbym, że nienawidzę Realu. W ogóle nie ma takiej drużyny, której bym nienawidził :D Zdecydowanie jestem kibicem Barcelony, a nie "antyfanem" jakiegokolwiek innego klubu.
OdpowiedzUsuń"Będzie ciężko, ale postaram się coś wykombinować. Zresztą, dopóki nie ma oficjalnego potwierdzenia miejsca to liczę na Kraków albo Wrocław :D" Będzie ciężko? Przecież to wakacje :P Ja już przedstawiłem swoje plany i uzyskałem wstępną zgodę :D Gorzej z bratem, bo on jeszcze nie jest pełnoletni, ale na pewno ostatecznie go też puszczą :) Co ciekawe, chęć wyjazdu wyrazili też moi koledzy - kibice innych drużyn :D Co do tego Gdańska - to raczej pewna informacja. Czytałem już o tym zanim pojawiła się oficjalna informacja ze strony Barcy i to właśnie miałoby być w Gdańsku z Wisłą.
"Ja mam gdzieś 480 km, także też z południa Polski całkowicie na północ." No to masz bliżej niż ja - szczęściara ;)
"Wczoraj nadwyrężyłam udo, a dzisiaj jak wracałam do domu pieszo i buty mnie obtarły praktycznie z każdej możliwej strony..." Współczuję :/ Ale trzeba nosić wygodne buty, a nie modne ;P
Benfica grała dużo lepiej. Bardzo mi ich szkoda :/ A Chelsea znowu dopisało szczęście.
"Nic mi się ze sobą nie klei" Ale zwycięzce wytypowałaś poprawnie :) Po prostu mniej myśl, a więcej pisz - dzisiaj wyjątkowo wybaczę wszystkie błędy ;D
"Wiadomo, że jest najlepszy, ale nie wierzę, że piłkarze nie wierzą w swoje własne umiejętności" Tyle, że Alexis przez znaczną część sezonu panikował, kiedy tylko miał okazję do oddania strzału.
OdpowiedzUsuń"Jednak dalej naszym podstawowym ustawieniem powinno być to z fałszywą 9 - to dzięki tej taktyce wygraliśmy w tym sezonie ligę." Może, ale nie wiesz jak wyglądałaby nasza gra, gdyby Leo grał na skrzydle. Najważniejsze, że zostaliśmy Mistrzami Hiszpanii, a w jaki sposób to już nie ma takiego znaczenia, bo mając takich zawodników jak Iniesta, Xavi, Messi, Busquets praktycznie zawsze jesteśmy faworytami.
"No to potem jeszcze zawodnicy z ławki, Barca B (...)" To też mamy już po części załatwione :D (Montoya, Muniesa, Bartra, Pinto, Abidal, Tello, Deulofeu, Sergi Roberto, Rafinha, Mascherano) I pomyśleć, że zaczęliśmy od Guardioli.
"Chyba faktycznie wystarczy materiału na jakąś książkę ;P" Czyli rozumiem, że mam powoli myśleć nad tytułem? :D
"Chyba, że Ty już masz mnie dość?" Jeszcze nie ;)
"W ogóle ktoś niewtajemniczony nie połapie o co chodzi, że przy dwóch wpisach jest taka liczba komentarzy i ich autorami są tylko 2 osoby :)" I do tego przyśpieszyliśmy, bo nabiliśmy 40 komentarzy w 3 dni, a wcześniej w dziewięć...
"Tylko czy jakikolwiek piłkarz jest "większy" od klubu?" Nie, ale większość zawodników ma zasady. Nie chodzi o to, że spędzają całą karierę w jednej drużynie, ale nie chcą transferu do rywala zza miedzy. Wtedy zostaliby "Judaszami". Ronaldo jest zawodnikiem, który w głównej mierze przyczynia się do sukcesów Królewskich. Jeżeli ktoś kibicuje Barcy, to te osiągnięcia chciałby widzieć w stolicy Katalonii. I jak jest w momencie Derbów? Cule z krwi i kości cieszy się z gola pogrążającego Blaugranę, bo strzelił go Ronaldo? Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji.
"A właśnie, skąd się wzięło to zainteresowanie u Ciebie? ;>" Właściwie to nawet nie pamiętam. Obejrzałam kiedyś jakiś mecz Barcelony i tak już zostało, zakochałam się w stylu jej gry, i w wartościach, jakie prezentuje. A jak było u Ciebie?
" A spodenki? ;)" Mogą być i spodenki ;)
"Ale nie powiedziałbym, że nienawidzę Realu. (...) Zdecydowanie jestem kibicem Barcelony, a nie "antyfanem" jakiegokolwiek innego klubu." Ja tak samo. Czasem mam wrażenie, że niektórzy bardziej cieszą się z porażek Realu, niż ze zwycięstw Barcy.
"Będzie ciężko?" Będzie. Z wielu względów.
"Co do tego Gdańska - to raczej pewna informacja. " Freixa powiedział, że dokładne miejsce i rywal zostaną jeszcze ustalone, dlatego narazie nie będę się przygotowywać na PGE Arenę.
"Ale trzeba nosić wygodne buty, a nie modne ;P" Kurcze, decyzja z wracaniem pieszo pojawiła się nieoczekiwanie. Nie ubiorę chyba adidasów / trampek do sukienki. Trzeba korzystać z pogody, póki jest.
"Po prostu mniej myśl, a więcej pisz (...)" To już w ogóle będzie masło maślane.
Bardzo Cie przepraszam, ale wylaczylem juz komputer. Teraz pisze z komorki (bez polskich znakow). Na Twoj ostatni komentarz odpowiem jutro, ok? :) Chyba, ze bardzo chcesz, to moge sie pomeczyc i pisac z komorki, ale to zajmie duzo czasu.
OdpowiedzUsuń"Tyle, że Alexis przez znaczną część sezonu panikował, kiedy tylko miał okazję do oddania strzału" Podobne problemy mają ofensywni zawodnicy na całym świecie - to problem, który nie ma bezpośredniego związku z Messim.
OdpowiedzUsuń"Może, ale nie wiesz jak wyglądałaby nasza gra, gdyby Leo grał na skrzydle." Nie wiem, ale na mogę wydedukować :) Jak już napisałem - wyrzucenie go na skrzydło powinno być tylko rzadką opcją, a normalnie Messi powinien grać jako fałszywa 9. Na boku Argentyńczyk miałby znacznie mniejszy wpływ na grę. A i tak pewnie w poszukiwaniu piłki schodziłby do środka, przez co przeszkadzałby ofensywnemu pomocnikowi. No i boczny obrońca rywali, w takiej sytuacji, będzie miał mnóstwo miejsca i czasu na wyprowadzenie ataku.
"(...)mając takich zawodników jak Iniesta, Xavi, Messi, Busquets praktycznie zawsze jesteśmy faworytami." Mam nadzieję, że nie chcesz przez to powiedzieć, że niezależnie jaką taktyką zagramy, możemy wygrać z każdym ;>
"To też mamy już po części załatwione :D" No to w takim razie kto jest Twoim zdaniem największą perełką wśród naszej młodzieży? :D
"I pomyśleć, że zaczęliśmy od Guardioli." Nasza dyskusja jest bardzo żywa (wiele różnych tematów), a do tego nieźle się dogadujemy - to nieprędko się skończy ;D
"Czyli rozumiem, że mam powoli myśleć nad tytułem? :D" "Od Guardioli do..., czyli przydługa debata na tematy barcelońckie" ;D Wiem, wiem - tytuł fatalny :D W życiu bym takiej książki nie kupił ;P Jeśli masz inne, równie głupie propozycje, to ja chętnie się pośmieję ;)
"Jeszcze nie ;)" To "jeszcze" wygląda złowrogo ;)
"I do tego przyśpieszyliśmy, bo nabiliśmy 40 komentarzy w 3 dni, a wcześniej w dziewięć..." Jak tak dalej pójdzie to, aż strach myśleć, co będzie za tydzień ;)
"Jeżeli ktoś kibicuje Barcy, to te osiągnięcia chciałby widzieć w stolicy Katalonii. I jak jest w momencie Derbów? Cule z krwi i kości cieszy się z gola pogrążającego Blaugranę, bo strzelił go Ronaldo?" Na szczęście nie mam takich dylematów. Moim zdaniem osoby o takim "rozdwojeniu jaźni" nie są aż tak bardzo związane ze swoimi klubami, jak ci "normalni" kibice :)
"A jak było u Ciebie?" To musiało być jakoś tak... Urodziłem się i... Nie to chyba było wcześniej ;) Wiadomo, że dziecko "kopie od środka" matkę, gdy ta jest jeszcze w ciąży. Już wtedy musiałem myśleć, że to piłka :D Mój tata nigdy za bardzo piłką się nie interesował w przeciwieństwie do moich obu dziadków - kibiców. Ale też nie przypominam sobie, żebym od małego oglądał z nimi mecze. Po prostu grało się na podwórku (praktycznie cały wolny czas), a wieczorami walczyło ze zmęczeniem i sennością oglądając mecze Ligi Mistrzów :)
OdpowiedzUsuńJednego jestem pewien - wśród wszelkiego rodzaju pasji, zainteresowań, marzeń - zawsze piłka była u mnie na pierwszym miejscu :D
A dlaczego Barca? Mam tutaj swoją teorię ;) Jak już pisałem najpierw kibicowałem zarówno Barcy, jak i Realowi - obie hiszpańskie drużyny zawsze prezentowały ofensywny futbol, ładny dla oka, bardziej techniczny niż siłowy. Jako, że sam do siłaczy nigdy nie należałem, zawsze bardziej doceniałem i wzorowałem się na graczach technicznych. Dlatego podobały mi się techniczne zespoły ligi hiszpańskiej. Ostatecznie "wybrałem" Barcę prawdopodobnie z powodu podań :) Na podwórku zawsze irytowało mnie, gdy ktoś się "chamił" i nie podawał :D
Jeszcze jedna ciekawostka o mnie. Powiem nieskromnie - już jako dzieciak byłem "geniuszem" taktycznym ;) Sam (!) wymyśliłem klepkę z bratem, jako dobry sposób na ominięcie przeciwnika. Nie wzorowałem się na żadnej drużynie, tylko samemu na to wpadłem! Można powiedzieć, że jestem jednym z pionierów tiki-taki ;D Oczywiście nie bierz tego ostatniego zdania na poważnie ;D
"Mogą być i spodenki ;)" To dobrze :) W każdym razie, już tego chyba nie mam w domu.
"Czasem mam wrażenie, że niektórzy bardziej cieszą się z porażek Realu, niż ze zwycięstw Barcy." Tacy "antyfani" są najgorsi.
"Będzie. Z wielu względów." Jedną z moich głównych cech jest ciekawość, ale oczywiście jeśli nie chcesz, to nie pisz dlaczego.
"Kurcze, decyzja z wracaniem pieszo pojawiła się nieoczekiwanie. Nie ubiorę chyba adidasów / trampek do sukienki. Trzeba korzystać z pogody, póki jest." Na modzie się nie znam, więc nie wiem, czy adidasy pasują do sukienki :) Jednak o pogodzie wiem już więcej, więc mogę Cię uspokoić, że zimy jeszcze długo nie będzie i będziesz miała jeszcze wiele okazji, żeby założyć sukienkę. Musisz po prostu rotować ubraniami, jak trener składem :D
"To już w ogóle będzie masło maślane." Ten komentarz powstał właśnie z tego co mi przyniosła ślina na język ;) Mam nadzieję, że zrozumiesz cokolwiek :)
Ty na forum Barcy? Chyba musi Ci się bardzo nudzić. :D
OdpowiedzUsuń"Podobne problemy mają ofensywni zawodnicy na całym świecie - to problem, który nie ma bezpośredniego związku z Messim." Wydaje mi się, że zawodnik pokroju Sancheza, który spisywał się świetnie w Udinese, powinien wykorzystywać nadarzające się okazje i czuć się pewniej z piłką przy nodze. A on nawet kiedy był przed setką, podawał do Leo.
"Na boku Argentyńczyk miałby znacznie mniejszy wpływ na grę." To ma swoje plusy i minusy. Napastnicy wzięliby na siebie większą odpowiedzialność za wynik, a ja mam czasem wrażenie, że nie dają z siebie 100 %, bo wiedzą, że Leo jest w stanie w kilka minut zadecydować o losach spotkania.
"Mam nadzieję, że nie chcesz przez to powiedzieć, że niezależnie jaką taktyką zagramy, możemy wygrać z każdym" Oczywiście, że nie. Taktyka ma ogromny wpływ na wyniki, ale składa się na niego wiele czynników. Jednym z nich są klasowi piłkarze.
"No to w takim razie kto jest Twoim zdaniem największą perełką wśród naszej młodzieży?" Zdecydowanie Dongou.
"Jeśli masz inne, równie głupie propozycje, to ja chętnie się pośmieję ;)" Footballowe perypetie Ketiwa i Ailatana hahaha. A może by tak napisać książkę konkursową http://fcbooks.pl/napisz-swoja-ksiazke/? :D
"To "jeszcze" wygląda złowrogo ;)" Przepraszam!
"Jak tak dalej pójdzie to, aż strach myśleć, co będzie za tydzień ;)" Tylko jedno jest pewne. Post o Camp Nou :D
"Moim zdaniem osoby o takim "rozdwojeniu jaźni" nie są aż tak bardzo związane ze swoimi klubami, jak ci "normalni" kibice :)" Dlatego uważam, że takie postępowanie jest dziwne.
"Mój tata nigdy za bardzo piłką się nie interesował" Mój też. W dodatku mam siostrę, więc w domu nikt nie podziela mojej pasji.
"Jednego jestem pewien - wśród wszelkiego rodzaju pasji, zainteresowań, marzeń - zawsze piłka była u mnie na pierwszym miejscu :D" Czyli tak jak u statystycznego chłopaka :D
"Na podwórku zawsze irytowało mnie, gdy ktoś się "chamił" i nie podawał :D" Do dziś mnie to irytuje, a takie zjawisko jest coraz częstsze. Napastnicy są ogólnie rzecz biorąc bardziej doceniani. Sporo ludzi uprawiających amatorską piłkę chce decydować o wynikach na własną rękę, mieć wpływ na strzelane bramki, popisywać się rajdami wzdłuż boiska, wykańczać akcje. To oczywiście są zadania napastników, ale współpraca też ma ogromne znaczenie. Najgorsze, gdy głupio tracą piłki, w momencie, gdy mają przy sobie niekrytych kolegów z zespołu.
To rzeczywiście ciekawa historia. ;)
"Jedną z moich głównych cech jest ciekawość, ale oczywiście jeśli nie chcesz, to nie pisz dlaczego." Na przykład dlatego, że kilka dni wcześniej będę za granicą i nie do końca satysfakcjonuje mnie rozjazd przez pół Europy, a później przez całą Polskę już na początku wakacji.
"Na modzie się nie znam, więc nie wiem, czy adidasy pasują do sukienki :)" Ja też nie, nie interesuję się tym, ale jednak to wyglądałoby komicznie. Jak facet w skarpetkach i sandałach.
"Chyba musi Ci się bardzo nudzić. :D" Ty nie pisałaś, jutro mam wolne (nareszcie :D), to pomyślałem, że napiszę :)
OdpowiedzUsuń"Wydaje mi się, że zawodnik pokroju Sancheza(...) powinien wykorzystywać nadarzające się okazje i czuć się pewniej z piłką przy nodze. A on nawet kiedy był przed setką, podawał do Leo." Ale taki problem z pewnością siebie miewają napastnicy. A podawał do Messiego, bo ten zazwyczaj jest najlepiej ustawiony.
"Napastnicy wzięliby na siebie większą odpowiedzialność za wynik, a ja mam czasem wrażenie, że nie dają z siebie 100 %, bo wiedzą, że Leo jest w stanie w kilka minut zadecydować o losach spotkania." Ale jak Ty to sobie wyobrażasz? Taki np. Alexis myśli sobie "aaaa po co mam strzelać skoro jest Messi"? :) To są profesjonalni piłkarze, a ja nie wyobrażam sobie czegoś takiego nawet na boisku z kolegami. Jeśli jest ktoś wyróżniający się, to oczywiście liczy się na niego bardziej, ale to nie znaczy, że nie daje się z siebie 100%. Każdy z naszych napastników (i nie tylko) chciałby samemu zostać bohaterem i strzelić gola. Tak to działa, moim zdaniem.
"Taktyka ma ogromny wpływ na wyniki, ale składa się na niego wiele czynników. Jednym z nich są klasowi piłkarze." Bez dobrych zawodników nie osiągniesz sukcesów, ale drużyna dobrze zorganizowana taktycznie zawsze pokona tę niezorganizowaną. Dowód? Na treningach Sacchi udowodnił to swoim zawodnikom. Jeśli nie wiesz co mam na myśli, to poszukaj sobie na google :P W końcu nie można tak od razu wszystkiego podawać na tacy ;D
"Zdecydowanie Dongou." Krótko i na temat :D I Ty jesteś humanistką? :P
"Footballowe perypetie Ketiwa i Ailatana hahaha. A może by tak napisać książkę konkursową http://fcbooks.pl/napisz-swoja-ksiazke/? :D" Pomysł z konkursem ciekawy, nie powiem, ale nie wiem czy znajdziemy tyle czasu i chęci. W końcu napisanie prawdziwej książki to nie przelewki (szczególnie dla ścisłowca ;P). Z drugiej strony taka forma dyskusji byłaby ciekawym urozmaiceniem :) W każdym razie z luźno pisanych komentarzy książki nie stworzymy.
"Przepraszam!" Przyjmuję przeprosiny.
"Tylko jedno jest pewne. Post o Camp Nou :D" O Camp Nou? Ciekawe... :D
"Dlatego uważam, że takie postępowanie jest dziwne." Dziwne na pewno, ale czy od razu złe?
"W dodatku mam siostrę, więc w domu nikt nie podziela mojej pasji." A ja mam brata, więc nie jestem sam :) Ale on nie jest aż takim świrem jak ja ;D
"Czyli tak jak u statystycznego chłopaka :D" To chyba mało chłopaków znasz. Tzn. jeszcze w podstawówce tak, ale później... Teraz na uczelni znam 6 osób z mojego kierunku, które interesują się piłką. Pewnie jest ich więcej (a ja o tym nie wiem), ale przypuszczam, że nie więcej niż 15 osób na ponad 100. Słabo, nie?
"Do dziś mnie to irytuje, a takie zjawisko jest coraz częstsze." Zależy z kim grasz. Zawsze tak było, jest i będzie, że każdy kto ma małe pojęcie o piłce będzie doceniał tylko graczy ofensywnych.
"To rzeczywiście ciekawa historia. ;)" Rozumiem, że to sarkazm? :)
"Na przykład dlatego, że kilka dni wcześniej będę za granicą i nie do końca satysfakcjonuje mnie rozjazd przez pół Europy, a później przez całą Polskę już na początku wakacji." No to faktycznie nieciekawie :/ Ale do lipca jeszcze dużo czasu. Trzeba być dobrej myśli :)
"Ja też nie, nie interesuję się tym, ale jednak to wyglądałoby komicznie. Jak facet w skarpetkach i sandałach." Jesteś podejrzana, wiesz? ;P Gdyby nie Twój drugi blog, chyba nie uwierzyłbym, że jesteś przedstawicielką płci pięknej :) To chyba komplement. Mam nadzieję, że potraktujesz to właśnie jako komplement, a nie obelgę, bo nie chciałbym zaznać Twojego gniewu ;) A co do facetów w skarpetkach i sandałach, to akurat tutaj kończy się moja wiedza na temat, co jest modne, a co nie :D
"Ale taki problem z pewnością siebie miewają napastnicy. " On go nie miewa, on go ma cały czas.
OdpowiedzUsuń"Taki np. Alexis myśli sobie "aaaa po co mam strzelać skoro jest Messi"?" Nie, po prostu nie wkładają w grę tyle serca, ile powinni.
"Każdy z naszych napastników (i nie tylko) chciałby samemu zostać bohaterem i strzelić gola. " To trzeba zacząć pracować nad formą, bo póki co to największe szanse do tego tytułu ma Iniesta (Messiego nie liczę z powodu kontuzji), który gra najbardziej intensywnie i regularnie.
"Bez dobrych zawodników nie osiągniesz sukcesów, ale drużyna dobrze zorganizowana taktycznie zawsze pokona tę niezorganizowaną." Dlatego uważam, że wiele czynników ma wpływ na sukcesy drużyny.
"I Ty jesteś humanistką?" Zdarza się :D Po części jestem humanistką.
"W każdym razie z luźno pisanych komentarzy książki nie stworzymy." To na pewno. Tym bardziej, że są tu wątki niepowiązane z piłką jak moje nogi, wakacje czy Twoja klepka.
"O Camp Nou?" Coś w rodzaju foto - galerii ;)
"Ale on nie jest aż takim świrem jak ja ;D" Też w sumie jestem świruską pod tym względem, także nie przejmuj się, nie jesteś w tym sam :D
"Tzn. jeszcze w podstawówce tak, ale później... " Chodziło mi właśnie o takie grono (bo pisałeś o czasach, kiedy byłeś dzieckiem), może doliczając w to gimnazjum. Później ciężko znaleźć czas na cokolwiek.
"Rozumiem, że to sarkazm? :)" Oczywiście, że nie! ;)
"No to faktycznie nieciekawie :/" Żebyś wiedział. Co więcej, tych powodów jest jeszcze kilka, dlatego będzie ciężko.
"Jesteś podejrzana, wiesz? ;P" Dlaczego? Mówiłam Ci, że z reguły jestem dziwna. Gram w nogę, chodzę w sukienkach. Nienormalne.
"Gdyby nie Twój drugi blog, chyba nie uwierzyłbym, że jesteś przedstawicielką płci pięknej :)" Podobno miałeś tego nie czytać. ;> Nie podoba mi się tamten blog, zawaliłam na maksa, kilkakrotnie myślałam o usunięciu.
Odpowiedź zaraz pojawi się pod nowym wpisem ;)
OdpowiedzUsuń